lista rzeczy do zrobienia na początku - podstawy blogowania | poradnik

Podstawy blogowania – lista rzeczy do zrobienia na początku

Prawdziwe podstawy blogowania – lista rzeczy do zrobienia na początku blogerskiej kariery.

Jeśli zastanawiasz się, jak zacząć prowadzić bloga, jesteś w dobrym miejscu! W tym wpisie łapię Cię za rękę i prowadzę krętą, ale wcale nie taką wyboistą ścieżką. Gotowy? Jeśli zaś należysz już do zacnego grona blogerów, potraktuj ten artykuł jako checklistę i sprawdź czy aby na pewno niczego po drodze nie pogubiłeś.

 

Podstawy blogowania – lista rzeczy do zrobienia na początku

 

 

1) Zdecyduj się na oś tematyczną – obierz kierunek

 

Bardzoooo ważny punkt i nikt mnie nie przekona, że można go zostawić na później czy olać zupełnie. Ja osobiście mam już taki przesyt blogami-o-wszystkim (a więc i blogami o niczym!), że nie dam sobie wmówić, że ktokolwiek na świecie potrzebuje kolejnej strony o kolorowych skarpetkach, ostatnim obiedzie na mieście i recenzji 50 twarzy wiadomo kogo.

Zastanów się o czym ma być Twój blog. I nie myl tego z przylgnięciem do jednej jedynej tematyki. Wybierz sobie oś. Zastanów się:

  • co lubię?
  • w czym jestem dobry?
  • co mówią o mnie znajomi, jaką cechę często podkreślają w rozmowach?
  • czego uczyłem osoby w moim otoczeniu?
  • o jakie rady czasem jestem proszony?
  • jakie są moje zajęcia?
  • w jakich tematach mam wiedzę większą, niż przeciętny Kowalski?

 

 

2) Wybierz nazwę bloga

 

Łuhuhu, walnęłam mocno na początek, co nie? Nie chcę Cię zrażać, ale wybór odpowiedniej nazwy bloga to nie jest łatwa sprawa, szybka też nie, o ile oczywiście podchodzisz do sprawy na poważnie (jest tak?).

 

Skoro wiesz już, co będzie Twoją osią, to teraz zastanów się NA CZYM CHCESZ BUDOWAĆ SWOJĄ MARKĘ?

 

Nazwisko (andrzejtucholski.pl)? Wymyślona nazwa, która nijak nie kojarzy się z treścią (onlittlesmile.pl)? A jeśli to drugie, to czy nazwa ma kojarzyć się z osią tematyczną (busemprzezswiat.pl, matkojedyna.pl)? Chcesz zabawiać się w słowotwórstwo? A jeśli słowotwórstwo (tattwa.pl), to czy będzie dało się tę nazwę zapamiętać? Ma być krótka (stayflay.pl, jestrudo.pl)? Po polsku, angielsku? Zapowiadać tematykę (jakoszczedzacpieniadze.pl, wyrwanezkontektsu.pl, liczysiewynik.pl)?

Odpowiedz sobie na to pytanie i zaprojektuj najlepszą możliwą nazwę dla Twojego bloga. Dla marki.

Może wydawać Ci się, że co mają wspólnego podstawy blogowania z nazwą bloga, ale teraz musisz mi po prostu zaufać i czytać dalej.

 

 

3) Kup domenę

 

Masz już nazwę? Gratuluję! Największa bolączka za Tobą. Jeszcze się nie ciesz, bo założę się, że nie sprawdziłeś czy taka domena jest w ogóle dostępna?

Nie chcę słyszeć wymówek, że nie planujesz kupować domeny. Taka z końcówką .pl to koszt 10 zł na pierwszy rok. Nawet jeśli rzucisz blogowanie w cholerę, to takiej kwoty nie będziesz do końca życia żałować. Ach i unikaj myślników w nazwie!

Własna domena to pełen profesjonalizm i to od samego początku. Bez względu na to, czy planujesz wykupywać hosting, czy też nie, kupuj domenę i mnie nie wkurzaj.

 

Jak sprawdzić czy wybrana domena jest wolna?

Wpisz nazwę domeny, którą chciałbyś kupić, łącznie z rozszerzeniem:

  1. W google, np: www.tojestprzyklad.pl. Jeśli pojawi się komunikat „strona internetowa jest niedostępna”, prawdopodobnie nikt jej nie wykupił.
  2. Na dowolnej stronie oferującej domeny na sprzedaż.

Polecam opcję b, ponieważ w wielu serwisach (np. opiekunbloga.pl), po wpisaniu konkretnej nazwy, widzimy, które rozszerzenia są zajęte, a które dostępne. Nie chciałabym prowadzić bloga jestrudo.pl, jeśli ktoś już miałby witrynę jestrudo.com. Czaisz?

podstawy blogowania dla początkujących
co warto zrobić na początku

 

 

4) Blogger czy WordPress?

 

#ProblemyPierwszegoŚwiata – tak można określić ten dylemat. Nie wybiorę za Was, ale podpowiem.

 

Blogger to darmowe dziecko Google, a więc działa sprawnie, szybko i niezawodnie, ale posiada ograniczoną liczbę szablonów i naprawdę niewiele sensownych wtyczek. Z Bloggera też ciężko będzie zrobić sklep, gdzie na WordPress.org wystarczy kilka dodatkowych kliknięć. Jest brzydszy i ciężej się modyfikuje jego wygląd. Jeśli wgrasz tam szablon znaleziony w sieci, do jego modyfikacji potrzebna będzie Ci chociaż podstawowa znajomość kodów.

 

WordPress.org to także wyższa cena – aby z niego korzystać, wymagane jest wykupienie hostingu, tak zwanego „domu” dla naszego bloga czy strony (dowiedz się czym jest domena i hosting). Jeśli jednak myślisz o blogowaniu na poważnie, przemyśl wszystkie opcje.

 

WordPress.com to taka podróba bloggera, tylko zupełnie nieudana. Nie będę się o tym rozpisywać, Ty też nawet o tym nie myśl!

 

Przeczytaj mój wpis WordPress czy Blogger – kompleksowo przeanalizowałam oba rozwiązania.

 

Jeśli jednak Wordpres.org i szukasz właśnie domu dla swojego bloga, kliknij w ten link, wpisz w koszyku kod rabatowy: jestrudo, a otrzymasz 10% zniżki na pierwszy rok hostingu!

 

 

5)Przygotuj identyfikację wizualną

 

To mój ulubiony punkt, jako że jestem estetką i lubię sobie coś tam tworzyć w Photoshopie. Identyfikacja wizualna to nic innego, jak konsekwencja. To na tym etapie opracuj logo, zdecyduj się na konkretne fonty i kolory, których będziesz od teraz przestrzegać, choćby Ci grozili wypadnięciem z rankingu Google’a ;)

szablony na blog wordpress

 

Masz szczęście, bo o tym, jak mieć ładnego bloga napisałam już całkiem sporo:

Zrób sobie ładnego bloga część I

Zrób sobie ładnego bloga część II

Łap także poradnik, jak zrobić logo w Photoscape.

Jest i prezentacja!

 

 

 

6) Załóż konta w mediach społecznościowych

 

i upewnij się, że są one łatwo dostępne na blogu. Kraniec stopki to nie jest miejsce łatwo dostępne. Zakamuflowanie ikonek na konkretnych podstronach to też głupi pomysł. Ikony z sociali mają być zawsze widoczne.

Ach no i oczywiście… najlepiej, aby nazwy kont pokrywały się z nazwą bloga. Zadbaj o spójność! Załóżmy, że moje „jest rudo” byłoby zajęte, wtedy kombinuję z blog.jestrudo czy jestrudo.blog czy jest.rudo czy jeszcze inną, możliwie najbliższą prawdziwe kombinację.

Nie jestem za dobra na Twitterze, ale polecam Ci artykuł jak prowadzić fanpage na facebooku, zaś do Alabasterfox zajrzyj po porady odnośnie Instagrama.

 

 

7) Przygotuj newsletter

 

Moim zdaniem to głupota czekać z newsletterem, aż „blog będzie popularniejszy”. Okej, nikt Ci nie każe wysyłać maili do 10 osób, ale się zlituj i te adresy zbieraj od samego początku. Nie popełniaj moich błędów! Zwłaszcza, że gotowa instrukcja jak zrobić newsletter już na Ciebie czeka.

 

 

8) Pisz!

 

Ha, ha, a jakże! Pisz i pisz i pisz i zobacz, jak Ci to pójdzie. Polecam przygotować sobie minimum 10 postów. Raz, że się wprawisz w pisanie, dwa, że zobaczysz, ile czasu zajmuje Ci przygotowanie konkretnego artykułu, trzy, sprawdzisz czy to rzeczywiście takie fajne.

 
 

9) Opracuj kalendarium postów

 

Mówią, że odchodzi się powoli od lawinowego publikowania postów. Ja odeszłam już dawno dawno, choć 3 tygodniowo to nie był jakiś kosmos, umówmy się ;) To dobry trend, bo pozwala dopracować treści. Jakość, nie ilość. To teraz zastanów się, jak często chcesz publikować? Zwróć uwagę, że na początku trzeba się trochę napracować, stworzyć kilkanaście artykułów, aby kogokolwiek na tę Twoją stronę ściągnąć. Pierwszy miesiąc może być intensywniejszy, a potem nieco zwolnisz? Przemyśl to dobrze i opracuj strategię publikacji wpisów.

podstawy-blogowania
podstawy blogowania – co warto zrobić na początku

 

 

10) Przygotuj strony: KONTAKT, O MNIE, WSPÓŁPRACA

 

Ależ mnie wkurza, jak blog mi się na pierwszy rzut spodoba, więc w odruchu włażę na stronę O MNIE, a tam info, że w przygotowaniu. Nosz cholera! Chcemy wiedzieć, kto do nas pisze, więc skoro nie poświęciliśmy tych x minut na przygotowanie kilku zdań o sobie, to może lepiej w ogóle sobie darować to całe blogowanie? Ja na pewno daruję sobie wtedy czytanie takiego bloga. Może to zbyt kategoryczne zachowanie, ale bardzo mnie takie sites under constructions wyprowadzają z równowagi.

To samo ze stroną KONTAKT – tutaj pamiętaj o podkreśleniu adresu e-mail, który nie będzie Cię na wstępie kompromitował, a i często przekreślał; krysia69@buziaczek.pl – źle, jajo5422572891052@hotmail.com – aryźle, lubieburaki1997@gmail.com – olaboga, przestań!

WSPÓŁPRACA – jeśli chcesz podjąć współpracę z markami, taka zakładka to informacja dla firm, że jesteś zainteresowany zarabianiem na blogu. Słabych statystyk lepiej nie publikować w ogóle, odczekaj trochę, ale napisz, co można z Tobą zrobić, co chętnie zorganizujesz, co lubisz, w czym jesteś dobry i co reklamodawca będzie z tego miał.

 

 

11) Poznaj podstawy SEO

 

No dobra, są blogi, których to nie dotyczy. Jeśli piszesz na tematy, które szybko się przeterminują, albo o tym, co masz na sobie dzisiejszego dnia, czy też co myślisz o sąsiadce z parteru i dlaczego tak mocno Cię wkurza – wtedy olej SEO. W każdym innym przypadku czytaj: SEO – blogger oraz optymalizacja bloga (blogger) i jeszcze SEO – WordPress.

 
 

12) Opanuj podstawy blogowania – promocja bloga

 

Nie jest to równoznaczne z promocją bloga już i teraz, bo nie ukrywajmy, jeszcze trochę wstyd ludziom mówić, że masz na blogu już 3 artykuły. Niemniej jednak jeśli masz chwilę poczytaj trochę o tym, jak sensownie promować swoje rodzone w bólach posty. Podstawy marketingu nie są takie straszne!

 

 

13) Zrób sobie porządne zdjęcie

 

i korzystaj z niego do woli i konsekwentnie.

Ludzie nie wiedzą, jak wyglądasz, a chcą wiedzieć, kojarzyć i „rozpoznawać”, choćby w sieci. Niektórzy wyglądają bardzo podobnie, jak na swoich profilowych fotkach, ale czasami można mocno się zdziwić i 15 minut rozmowy spędzić na zastanawianiu się, skąd się tę osobę faktycznie zna. Wiem, bo przeżyłam to na Blog Forum Gdańsk kiedyś. Dlatego zadbaj o zdjęcie w świetle dziennym, które dobrze pokazuje to, jak faktycznie wyglądasz. Masz? No to teraz dodaj je na bloga, do zakładki O MNIE, a także do wszystkich sociali. To takie podstawy blogowania, o których czasem się nie mówi, ale zupełnie nie rozumiem dlaczego.

 

 

14) Naucz się podstaw fotografii lub znajdź darmowe banki zdjęć

 

Od ponad 3 lat gadam tutaj za free o fotografii, więc mi nie mów, że się coś nie da. Da się, ale inna sprawa, że nie każdy musi lubić. Zastanów się, czy chcesz poświęcić trochę czasu na naukę, a fotografia może stać się przyjemnym hobby, czy raczej dostajesz paraliżu kończyn górnych, gdy tylko aparat zbliża się do Ciebie na odległość mniej niż jednego metra?

Jeśli chcesz nauczyć się, jak robić dobre zdjęcia, przejrzyj moją zakładkę fotografia – technicznie. Jeśli nie, łap listę darmowych banków zdjęć.

Zadbaj jednak o to, aby fotografie były spójne stylistycznie. To ważne!

 

 

15) Google Analytics

 

Skąd będziesz wiedzieć, że blog Ci się rozwija, jeśli nie podepniesz pod bloga narzędzia, do mierzenia statystyk? Nie łudź się, że wystarczą Ci te z bloggera, on tutaj troszkę kłamie. Koniecznie zainstaluj sobie Google Analytics i łap poradniki: podstawy Google Analytics dla blogerów (oraz II część).

 

>> Zrobione? To za dwa, trzy miesiące przyda Ci się wpis, jak zwiększyć ruch na blogu!

 

Pewne podstawy blogowania masz już opanowane. Wiesz już, jak zacząć prowadzić bloga, a raczej – od czego zacząć! Wierzę, że taka lista pomoże Ci szybko uporać się z obowiązkami, których na początku jest całkiem sporo.

 

 

5/5 - (16 votes)

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
134 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Anna Tabak

Właśnie sobie przypomniałam, że akurat mija 2 lata odkąd zaczęłam pisać i pewne rzeczy na blogu pasowałoby odświeżyć. A niektórym w ogóle bliżej się przyjrzeć (SEO!).
Świetny post, bardzo praktyczna „ściąga” dla poczatkujących :)

I love handmade

U mnie jest podobnie, też muszę się przyjrzeć SEO bo w to się nigdy nie zagłębiałam i tak na dobrą sprawę nie wiem do końca o co w tym wszystkim chodzi ;) Troszkę szkoda że ten wpis nie pojawił się jak zaczynałam przygodę z blogowaniem i prowadzeniem własnej strony. Wtedy z pewnością byłoby o wiele łatwiej, uniknęłabym kilku wpadek i wszystko byłoby piękniejsze :)

Natalia Lis

Nie jesteście same, jak mam chwilę też poprawiam swoje stare wpisy pod kątem SEO :)

malaczki.pl

Za ogarnianie „co to jest to SEO” wzięłam się dokładnie tydzień temu, teraz czas na poprawienie wpisów pod tym kontem i założenie newslettera. Post jak zwykle baaaardzo przydatny! Dziękuje :):*

Agnieszka G

Świetne, większość wykonałam, czas się zabrać za porządki na blogu…

Swing With Me

Cały czas biję się z myślami na temat newslettera. Muszę w końcu wziąć się za ten temat, choć nie ukrywam, że jeszcze brakuje mi na niego pomysłu…Ale nie ma co marudzić, tylko wziąć się do roboty. Dzięki Ruda, że jesteś, bo czytam Ciebie namiętnie. A zagłębiając się w Twoje wpisy mam wrażenie, że siedzę z Tobą na kawie na babskich pogaduchach z dużą dawką kreatywności ;)

Natalia Lis

Bardzo się cieszę, że takie wrażenie odnosisz. Nie chciałabym tu tworzyć jakiś sztucznych dystansów!

Agnieszka

Nic dodać nic ująć :) tak przygotowany blog rozwinie się o wiele szybciej niż taki „robiony na kolanie”, bez własnej domeny, bez tych wszystkich detali, o których piszesz.

Paulina Skiba

Dziękuję Ci za ten wpis, czegoś takiego w ostatnim czasie potrzebowałam, takiej ściągi :) Btw Twój blog to praktycznie 100 % użytecznych i przydatnych treści (nawet jak piszesz o swoich humorkach), po prostu mega :D

Natalia Lis

Mam bardzo pragmatyczne podejście do blogowania, to pewnie temu ;]

A ja wysyłam newsletterowe maile (dobra, dopiero pierwszy poszedł ;)) do 10 osób, bo mniej więcej tyle dopiero mam zapisanych ;) skoro się zapisali to należy im się coś ode mnie, nawet jeśli to dopiero początek:) jakbym się odezwała za kilka miesięcy, mogliby zapomnieć nawet, że się zapisali:)

Przydatny wpis, bo choć mój blog istnieje już trochę to dopiero niedawno zapragnęłam go odżywić i przebudować na poważnie:)

Też sobie nie wyobrażam zbierania maili bez bieżącego wysyłania i czekania aż zapisze się odpowiednia ilość osób :). Dlatego ciągle biję się z myślami o newsletterze, bo nie mam na niego jeszcze pomysłu, a zbierać kontakty „na przyszłość” wydaje mi się nieuczciwe :).

Natalia Lis

To już jest bardzo indywidualna kwestia i droga wolna :) Chodziło mi o to, że zwyczajnie nie trzeba bardzo się tym przejmować. Są osoby, które czekają z założeniem newslettera, dopóki nie uzbierają x osób na blogu, a moim zdaniem nie tędy droga.

dzięki wielkie za ten wpis! :)

I am Emilia

Kiedyś myślałam że jak będe pisać pamiętnik to będzie super , niestety nikt go nie czytał . Potem zapragnełam prowadzić bloga szafiarskiego ale po jakimś czasie mi się znudził. Po jakimś czasie założyłam bloga typowego lifestyle i znow to samo. Po przerwie zdecydowałam się na bloga z moimi pasjami czyli Fotografia i Straż pożarna i to dodaje na mojego bloga.

Juli

Czym jest ten biały nosorożec na pierwszym zdjęciu? :D

Natalia Lis

Wieszak, od środka ma dziurkę na gwóźdź, ale u mnie spełnia rolę dekoracyjną. Fajny, nie? :D

Jop_life

Moja Droga, świetnie stworzony poradnik! Podałaś kwintesencje blogowania w prosty i bardzo przystępny sposób. Blogowanie wydaje się teraz mniej straszne i zachęcasz tym wpisem do działania:)

Natalia Lis

Taki właśnie miałam cel!

Babownia

Witaj:) ciesze się, że tu trafiłam. Bloga prowadzę od pół roku, ale robię to mocno „na wyczucie” i troszkę poczułam właśnie zadyszkę. Chętnie zagłębię się we wszystkie proponowane linki i zrobię rachunek sumienia, bo potrzebuję trochę kopniaczka energetycznego. Pozdrawiam!

się robi

Krótko, zwięźle i treściwie, bardzo przydatny artykuł dla takich raczkujących w temacie blogowania, jak ja (około miesiąc temu zaczęłam swoją przygodę) Dzięki za pomoc w tych, jakże trudnych zawsze początkach ;)
Pozdrawiam!

Kasia

Świetne rady, bardzo przydatne, dzięki! Najgorsze jest działanie bez planu, ja w tej chwili zmagam się z planowaniem wpisów, bo na początku tego nie robiłam i widzę, że to jest konieczne, żeby blog miał ręce i nogi. Muszę zrobić rachunek sumienia na podstawie twoich rad, bo chyba nie wszystko mogę odhaczyc jako zrobione ?.
P.S. Sprawdź „nie łudź się”, bo chyba autokorekta zadziałała. ?

Natalia Lis

A tam autokorekta, ja jestem analfabetką :P, już poprawione, dziękuję!

Jola

Dodała bym – nie boj się zmian w razie kiedy coś źle się zrobiło. Wymyślając nazwę, nie miałam określonej tematyki, motałam się, szukałam. Teraz kiedy wiem, w jakim kierunku chcę iść… nazwa nie pasuje. Budowanie na obecnej marki wydaje mi się być dużym błędem. Mogę nie być brana poważnie.

Katarzyna

Cieszę się, że pojawił się ten temat na blogu :)
Jestem akurat na etapie przygotowań do ruszenia w kwietniu ;) Dostrzegłam jak bardzo ważne są kategorie, do których przypisane są dane posty – bez nich na niektórych blogach (mimo ciekawej tematyki) chaos… Wystarczy niewiele, a wszystko staje się bardziej uporządkowane.

Natalia, piszesz o przygotowaniu kilkunastu postów… Mam je „gotowe”, nie wiem jednak czy zaczynać od jednego i potem umieszczać je zgodnie z kalendarzem czy na początek „wrzucić” większą ilość… Jak sądzisz?

Natalia Lis

Publikowałabym je jednak systematycznie, ale jeden po drugim. Nikt nie przeczyta 10 postów wrzuconych 1 dnia. Może na początku co 2, 3 dni? Nie wiem, z jaką częstotliwością chcesz publikować domyślnie, ale kilka wpisów w tygodniu to jest naprawdę często. I ważne, abyś w tym czasie dużo komentowała u innych (pamiętaj o dodaniu zdjęcia do avatara!!).

Pozwolę sobie się z Tobą częściowo nie zgodzić i trochę uzupełnić to, co napisałaś. Tak, ogólnie Twoje porady są bardzo dobre, ale nie wszystkie na raz. Gdybym zaczynała teraz blogowanie to zaczęłabym od bezpłatnej platformy, najlepiej od blogspota, bo dzięki byciu narzędziem od Google można się szybko wysoko wypozycjonować, a poza tym przenosiny z blogspota na wordpressa są relatywnie proste. Dlaczego tak? Warto najpierw przetestować, czy to nas w ogóle kręci. Jak czujemy się ze sprawami technicznymi itp. Myślę, że osoby będące na WP muszą ogarniać więcej spraw technicznych, a na początku wszystko jest super nowe i potrafi być przytłaczające.… Czytaj więcej »

Dzięki za uzupełnienie, jednak muszę się odnieść do kilku rzeczy. Ja jestem estetką i dla mnie blog musi być ładny, sorry :) Naprawdę nie czytam wpisów, jeśli sam blog jest potworkiem i jestem przekonana, że nie jestem jedyna. Tyle teraz tego jest, że wolę swój czas poświęcać na czytanie mądrych treści w ładnym ubranku. Tak więc perfekcjonizm – nie, estetyka na JAKIMŚ poziomie – tak. Tak jak piszesz, newsletter z mailchimpa jest darmowy do 2000 osób i to jest naprawdę ogromna liczba, której wiele osób nigdy nie uzbiera. Wierzę, że ang może być przeszkodą, ale przygotowałam poradnik, gdzie krok po… Czytaj więcej »

Katarzyna Rupniewska

Mam tak samo. Widzę ciekawy temat, klikam i…wygląd tragedia. Zamykam i daruję sobie czytanie, w internecie jest tyle pięknych i przejrzystych blogów, że szkoda mi czasu na męczenie się czytaniem bloga z małym nieczytelnym fontem i na którym wszystko ze wszystkim się gryzie,

Dzięki za porady, większość z nich próbuję wcielać w życie. Teraz myślę nad logo i przesegregowaniu kategorii, zabawa w blogowanie zaczyna mi się podobać :)

Ewka

Bardzo fajny i przydatny wpis – teraz łatwiej się za wszystko zabrać ;)

conquer

Jej, ale super, genialne wyczucie czasu. Parę dni temu założyłam bloga i ten wpis dał mi sporo do myślenia. Co prawda mam tam dumne 3 posty i zero czytelników, ale idę do przodu. Zastanawiam się tylko, czy myślisz, że każdy blog potrzebuje tego wszystkiego? Wydaje mi się, że nie jestem do końca targetem tego tekstu, bo a) piszę blog techniczny, głównie o programowaniu i tematach dookoła, b) z racji dość niszowej tematyki raczej nie nastawiam się na zyski i wypromowanie marki, raczej chciałabym dzielić się wiedzą i motywować się do nauki nowych rzeczy. Co więcej, w przypadku 90% blogów „technicznych”… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Uważam, że moje rady są dość uniwersalne, ale to moje rady, więc żaden tu się nie wkrada obiektywizm :)

O fotografii też można pomyśleć, że to bardzo techniczna dziedzina, a jednak nie czuję, żebym prowadziła niszowego bloga.
Patrz, Ewelina uczy wordpressa: https://ewelinamuc.com/
Ariadna biznesu: http://ponitceariadny.pl/
Czy to są techniczne rzeczy? Moim zdaniem bardzo? Czy to są mało popularne blogi? Nie sądzę :)
Mamy też newslettery i facebooki i wszystko pięknie się kręci.

Programowanie też na pewno da się ugryźć w taki sposób, żeby każdy kto zechce, mógł zrozumieć.

PS To jest ten blog? http://conquer.soup.io/

conquer

Racja, te blogi są ładne i bardziej techniczne niż przeciętne lifestyle’owe, jednak ja celuję raczej w poziom http://calnewport.com/, http://neuralnetworksanddeeplearning.com/, czy http://gynvael.coldwind.pl/?blog=1&lang=en – bardziej akademicko-teoretyczne rozważania albo typowe kawałki programów komputerowych.

Najbardziej estetyczny blog zbliżony do tej kategorii, który znam to http://kobietydokodu.pl/, chociaż i tak większość moich znajomych kręci nosem i mówi „ee, to takie mało poważne jest”.

Nie, na zupie trzymam tylko inspiracje z sieci :) Blog to http://aveiro7.github.io/ (nie krzycz, postawiłam go od zera sama i jeszcze nie udało mi się ustawić stałego rozmiaru zdjęć).

Natalia Lis

Nie będę tutaj tupać nóżką, bo widzę, że masz już dość sprecyzowaną wizję, ale powiem Ci, że z takim technicznym wyglądem, technicznym tematem to faktycznie, nie ma co liczyć na porywanie tłumów. Jeśli masz to na uwadze, droga wolna :)

kasia micuki

Czytam twojego bloga od niedawna- bardzo przyjazne miejsce w sieci:) Szkoda że nie natrafiłam na taki post jak ten gdy zakładałam swój blog. Zapewne wykorzystam coś z twoich porad:D

Świetny artykuł! Mam nadzieję, że będzie takich więcej. Choć przyznam się, że odkąd trafiłam na tego bloga zawsze kończy się na kilku przeczytanych artykułach na raz. Dziękuję!

Kasiasss

Fajny wpis, lubię robić porządki na blogu, ułatwiać czytelnikom odbiór i chcę żeby jak najładniej wyglądał. Trochę głupio, że piekę z reguły wieczorami i zdjęcia zwłaszcza ciemnych ciast nie wychodzą idealnie ale chyba i tak jest nieźle. Najgorsze że bloga założyłam pod innym adresem, potem zmieniłam nazwę w nagłówku i pod taką postacią stał się bardziej znany, a boję się zmienić adres żeby wszystkie opublikowane gdzieś linki nie przepadły :/ Możecie się wypowiedzieć jak mi poszło odwiedzając blog „W kuchni bez szafek”, linku specjalnie nie daję żeby nie było że tylko się reklamuje ;p

Natalia Lis

Zawsze można ustawić przekierowanie, wtedy nawet gdy ktoś wpisze starą nazwę, wyląduje na nowej stronie z nowym adresem.

Paulina Maj

W sumie prawie wszystko mam ogarnięte, poza stroną „O mnie” i newsletterem. Powinnam chyba znaleźć na to chwilę :).
A kalendarium postów tworzę od dawna, mam jednak problem z trzymaniem się go :(

Natalia Lis

„O mnie” koniecznie. I nie zapomnij napisac tam swojego imienia, wciąż wiele osób to olewa.

mateslife

Napewno wykorzystam rady, tymbardziej że dopiero zaczynam. :)
http://mateslifex.blogspot.com/

wielokropka

Perfekcyjnie mi to uporządkowałaś. Dzięki! <3

Nela Cybulska

A ja niesamowicie się cieszę, że wszystko, co napisałaś, ja także , powoli sama opracowałam. Mam nazwę, tematy, zaklepaną na goglach nazwę, właśnie wykupuję domenę .pl, ( wolna! ) i opracowuję tematy pierwszych dziesięciu postów, bo pomysły mam na 100. :) jeszcze mi tylko potrzebne logo, jakiś znak, metka, znak wodny, trochę zdjęć i….ruszam z wiosenką. Pięknie opisałaś kochana wszystko. Wielkie dzięki za przewodnik :)

wielokropka

trzymam kciuki za Ciebie! :D

Nela Cybulska

Dziękuję :) !! z serca

Laura Maria

Ten post idealnie pokrywa się z moimi przemyśleniami na temat ” co chciałabym wiedzieć zakładając bloga”. Niemal punkt w punkt ;) Ale rozumiem jak ktoś początkowo nie chce szaleć z kupowaniem domen etc, też tak miałam. Człowiek najskuteczniej uczy się na swoich błędach, bo cudze nie gryzą.
Też nie lubię blogów o wszystkim, czyli głównie lajfstajlu, a co do punktu pierwszego to nie wiem kto myśli najpierw o założeniu bloga, a potem o temacie. To chyba temat powinien skłaniać do założenia bloga.

Świeczek

Heh, jestem w trakcie :) Pewne rzeczy muszę jeszcze nadgonić, ale faktycznie zakup własnej domeny to był przełom – przede wszystkim w myśleniu. Najgorzej mi idzie z tymi bankami zdjęć, nic mi się nie podoba, mam swoją wizję w głowie i nie mogę jej zrealizować ;)

kamila otulove

Świetny zestaw porad – ja własnie się przygotowuję do odświeżenia swojego i bardzo mi się przyda taka pigułka :) dziękuję!

czmiel

Ojć, ja muszę jeszcze się sporo nauczyć…

Czytaj na walizkach

Będę do tego wpisu wracać nie raz. Wszystkie wskazówki są dla mnie bardzo, bardzo cenne. Właśnie sobie uświadamiam ile jeszcze muszę zrobić:)

Introwertyczka

Myślałam, że najważniejsza jest treść, a to jednak własna domena stanowi podstawę. Jak zwykle głupia ja.

Natalia Lis

Wszystko jest ważne. Punkty nie są ustawione „poziomem ważności” tylko kolejnością. Gdybym teraz zakładała bloga, zrobiłabym to właśnie tak, jak opisałam wyżej.

mihudee

Przyznaję się bez bicia do braku strony „o nas”… Ale… to nie takie łatwe! Jednak zmotywowałaś mnie i muszę to wpisać na listę priorytetów!
Pozdro
D.

[…] Planujesz założyć bloga? Natalia przygotowała świetny poradnik jak się za to zabrać.  […]

Magdalena Mizera

SEO jest moją zmorą, dopiero się go uczę, ale już widzę, że daje efekty. Coraz więcej osób przychodzi na bloga spoza linków na social media, w wyniku wyszukiwania danego hasła. Także punkt jest mega ważny i fajnie, że o nim piszesz :) Na widok punku o Google Analytics uśmiechnęłam się szeroko :D Mój chłopak pracuje w firmie marketingowej i wie o sprzedaży naprawdę wiele – jego ulubioną formą rozrywki jest GA podpięty pod moją stronę – mógłby go przeglądać i analizować codziennie po kilka godzin :D Ja jeszcze rok temu nie zdawałam sobie sprawy jakie to ważne i potrzebne. Prowadząc… Czytaj więcej »

Natalia Lis

W takim razie bardzo się cieszę, że się „ujawniłaś” i odezwałaś!
Ja nie bardzo, ale PM też uwielbia analizować GA i czasem muszę go pilnować, co by tam całego dnia nie przesiedział :)

Beata Redzimska

Natalia, bardzo fajny wpis, wlasnie dopiero teraz zdaje sobie sprawe, jak wazna jest identyfikacja wizualna, ja dopiero mysle nad tym teraz po 4 latach blogowania, a tak na prawde najlepiej zrobic to na samym poczatku. Bo to nieodlaczny element budowania swojej marki, choc do wszystkiego trzeba dojrzec, a blogowanie to sport dla wytrwalych. Pozdrawiam serdecznie Beata

Kasia | innaidea.pl

Hmm… właśnie widzę, że powinnam zmienić moje zdjęcie w disqus, a wcześniej nie zwracałam na to uwagi. Ja bardzo długo czaiłam się do bloga, kilka razy go zakładałam, ale były to próby nieudane, bo zmuszałam się do pisania na tylko jeden temat, wciskałam się w ciasną ramę, w której niekoniecznie chciałam ciągle siedzieć. Bardzo spodobało mi się Twoje określenie OŚ. U mnie osią jest słowo PROJEKTOWANIE. Projektuję kuchnie, grafiki różnego rodzaju i przeznaczenia, a sporadycznie i ogrody. I o tym piszę, bo na tym się znam. Mydło i powidło? Może trochę, ale to mi w duszy gra i to będę… Czytaj więcej »

Natalia Lis

To są takie małe pierdoły, ale w dłuższe perspektywie mogą przynieść pozytywny odzew. Jednolite zdjęcie to jest to!

A i dziękuję piękne za komplement! :D

Iwona Karczmarczyk

Bardzo jasno podsumowałaś wszystko to, co najważniejsze. Szkoda, że znalazłam twój wpis dopiero teraz, a nie zanim założyłam bloga, bo zaoszczędziłabym wiele czasu, który poszedł na grzebanie w sieci. Zapiszę sobie w zakładkach, żeby go nigdy nie zgubić i mieć pod ręką w razie czego :)

Monika Kujawska

I kolejny post który mi się przydał. Ten blog jest dla mnie zbawieniem w wielu sytuacjach ! Takiego natchnienia dostaje do działania dzięki Tobie. Dobra robota :)

Część Mnie

Rzeczowo, konkretnie i z humorem jak na Rudą przystało :) Szkoda, że kilka lat temu nie spotkałam na swojej blogowej drodze kogoś, kto pomógłby mi podobnym wpisem. Teraz małymi kroczkami nadrabiam zaległości, ale nic na siłę. Będę polecać i udostępniać dalej ten wpis! :)

Emi

Mega przydatny post! Właśnie zaczynam przygodę z blogowaniem i jeszcze w tym wszystkim się gubię. Mam nadzieję, że jednak jakoś sobie poradzę w blogosferze.

Karolina Górczyk

Wreszcie ktoś podziela moje zdanie o wordpress.com, piątunia!

Ania Kalemba

Gdybym to wszystko wiedziała wcześniej! Na pewno uniknęłabym problemów z przejściem na własną domenę, a później na własny serwer. A części zagadnień do tej pory się uczę! Mimo blogowania od ponad 2 lat, wciąż chyba jestem na początku drogi :D

A Fanpage? Jak myślisz, warto od razu na początku czy poczekać aż blog zyska pierwszych czytelników?

Ja zaczęłabym od razu, podobnie jak z newsletterem :)

Aż nie mogę się doczekać posta o platformach blogowych, sama długo prowadziłam bloga na bloggerze, teraz zaczęłam na wordpressie i moim zdaniem jest o niebo lepiej. Fakt, sama nawigacja podczas na stronie jest kiepska ale szablony podobają mi się 100 razy bardziej niż te z bloggera :D
Brunetka

Wiola Starczewska

4 lata temu mojego bloga zakładał mi mój były chłopak. On ogarniał te domeny, hostingi, zaprogramował mi nawet stronę internetową! Potem chłopak ze mną zerwał i musiałam sama się wszystkiego nauczyć:p

Natalia Lis

Auć, musiało boleć!

Kamil

czyli nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło ;)
a co do komentarza „Auć, musiało boleć” – czy jakiekolwiek rozstanie nie bolało? dość oczywiste, że bolało. chociaż w tym kontekście to brzmi, że bolało, bo musiała się tym zająć sama (nie miała jelenia, który robiłby to za nią…)

Adrianna Zielińska

Żałuję, że nie przeczytałam takiego tekstu dwa lata temu. Zaczęłam od domeny, hostingu, wp, szablonu, etc., a poległam na najważniejszym – o czym to ja chcę… i o czym to ja będę. Dlatego też pierwsze pół roku mojego blogowanie to obszar, do którego nie chcę wracać nawet w najgorszych koszmarach. To naprawdę świetny wpis dla osób, które planują założenie bloga, ale nie wiedzą, czy dać tego nura, czy jednak odpuścić – przedstawiasz wszystko, z czym się zmierzą, więc nie ma już miejsca na gdybanie. Ja zawsze będę twardo trzymała się podejścia, że jeżeli kiedykolwiek ma się okazać, że pisanie „nie… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Jakiś czas temu PM zabrał się za analizowanie porad na insta i stwierdził, że Twoje są najlepsze i bezkonkurencyjne w całym polskim internecie, więc wiesz, jest co linkować :)

Adrianna Zielińska

No to skoro tak sprawa wygląda, to głupio byłoby obniżyć tę poprzeczkę ;) A trochę do opowiedzenia wciąż jeszcze mam :D Dziękuję!

Miśka

Chcę zakupić domenę OVH, ale co wybrać: DNS Anycast czy.. Statystyczne Serwery DNS? Jestem zielona zupełnie, pomóżcie mi :-/

Natalia Lis

„Usługa DNS Anycast pozwala na skrócenie czasu dostępu do stron WWW w porównaniu ze standardowym wykorzystaniem strefy DNS domeny.” tutaj jest odpowiedź, wybór należy do Ciebie.

Klaudia Jaroszewska

pisze od długiego czasu, ale takie rady i tak są dla mnie dobre :)

Natalia Lis

Dobre rady są dobre <3

Myślę, że część z tych porad przyda się nie tylko początkującym ;-) uwielbiam Twojego bloga – Znajduję tutaj odpowiedzi, konkretne odpowiedzi, na wiele nurtujących mnie pytań. Obecnie pochłaniam posty o fotografii – DZIĘKI!

P.S póki co jestem na bloggerze, domenę kupiłam na ovh i żałuję, że dopiero po ponad pół roku blogowania :-)