jak się uspokoić skuteczne sposoby

Jak się uspokoić

Jak zachować spokój w niespokojnych czasach? Jak się uspokoić, gdy zalewa nas stres? Sama ostatnio mierzę się z lękiem, stresem i przemęczeniem. Niby mam już całkiem pokaźny zestaw narzędzi do radzenia sobie w trudniejszym czasie, ale okazało się, że nie korzystam z nich na tyle regularnie, by odczuć realną zmianę. Wprowadzam zatem PLAN NAPRAWCZY. KIERUNEK: SPOKÓJ. W tym artykule znajdziesz moje sprawdzone metody, jak się uspokoić. Wyobraź sobie, że siedzimy właśnie na koleżeńskiej kawie, słonko wpada przez szybę, rozmawiamy. Nie jesteś na terapii, to nie gabinet. To inspiracja. Weź z niej tyle, ile czujesz.

 

PLAN NAPRAWCZY, KIERUNEK⇾ SPOKÓJ

Nie popsułam się, ale moja rutyna już owszem. Wiele miesięcy temu moje życie gwałtownie przyspieszyło. Z domatorki-nudziary, która kładła się spać o 22:00, stałam się człowiekiem, który częściej jest poza domem, niż w nim, a spać chodzi raczej po świcie.

Lubię to moje nowe życie, ale brakuje mi w nim mojej rutyny, zwłaszcza tej, która pozwala:

  • efektywnie o siebie dbać
  • efektywnie pracować

Efektywnie czyli jak w kontekście tego zaopiekowania się sobą? Regularnie. Dotarłam do takiego punktu, gdzie już nie było z czego zaciągać energetycznych kredytów. Widzisz… mogę gadać od tylu lat, jak ważne jest dbanie o siebie, a też czasem się gubię. Błądzę. To ludzkie. Ważne, że wiem, jak na tę ścieżkę wrócić, by czuć więcej spokoju ducha, pewności, łagodności.

Wewnętrzny spokój prowadzi do poczucia bezpieczeństwa, doświadczania dobrostanu. Wtedy jest lekko, a ja lubię lekko. A jak nas na tej drodze spotykają wichury, po których gubimy kierunek, poczucie celu, to mamy więcej siły, by wyciągnąć po raz kolejny nasz wewnętrzny kompas i wrócić. Wrócić do siebie.

 

JAK SIĘ USPOKOIĆ

MOJE METODY

 

DZIEŃ OFFLINE DNIEM NA BUDOWANIE SPOKOJU

Kiedyś była to sobota, teraz nie ma to dla mnie większego znaczenia. Ważne, by 1 dzień w tygodniu wylogować się z rozpraszaczy, z karmienia się miałką treścią (z tego wylogowałam się wiele lat temu, rezygnując z oglądania czy słuchania wiadomości, nie posiadam też tv), z pędu. Zatrzymać i zająć się sobą tak, jak lubisz. To ma być czas, który maksymalnie Cię nakarmi. A sama wiesz najlepiej, co to dla Ciebie oznacza.

Ja w taki dzień robię czasami rzeczy, które znajdziesz dalej w tekście. Ponadto do niczego się nie zmuszam, nie zwracam wielkiej uwagi na to, co jem (jem to, co czuję, że chcę), wstaję bez budzika, jeśli chcę robię domowe spa i czaderski makijaż, a innego dnia spędzam cały w puszystej piżamie. Wszystkie opcje są okej, ma być w zgodzie ze sobą.

Dla mnie jest to dzień samotności. Relacje też mogą być „rozpraszaczem”, formą ucieczki od np. samotności czy niepokoju. A prawdziwy spokój możesz mieć tylko z wewnątrz.

Jeśli jeszcze nie wiesz, co oznacza to całe dbanie o siebie (też kiedyś nie znałam swoich potrzeb i szukałam na oślep), czytaj dalej. Nic się nie martw. W dzieciństwie mało kto dostał tego typu wiedzę, uczymy się dbania o siebie dopiero w dorosłym życiu, dlatego super, że tu jesteś!

 

DZIENNIK i #DBALNIK POMOGĄ CI O SIEBIE ZADBAĆ

Piszę dziennik od 11 roku życia. Bardzo mnie to koi, uspokaja głowę. Przeczytałam ostatnio książkę Wyloguj swój mózg, z której dowiedziałam się już, dlaczego to jest tak genialne narzędzie, ten dziennik.

Mózg dąży do optymalizacji. Dopóki masz coś tylko w głowie, pracuje nad tym, by tę wiedzę tam przetwarzać, utrzymać, zachować. Spisanie swoich myśli jest dla naszej głowy sygnałem „okej, mogę odpocząć, te dane są teraz bezpieczne gdzieś indziej” I się skubaniec uspokaja! Przestaje mielić w kółko.

Dlatego to działa.

Ja pozwalam sobie na bardzo swobodny przepływ myśli, albo wręcz przeciwnie, skupiam się na jakimś jednym uczuciu czy sytuacji, którą np. odsuwałam od siebie od kilku dni, by się nią nie zająć. A wiecie jak jest

Czegokolwiek się wyrzekasz, zrastasz się z tym na zawsze.

/de Mello/

Także odsuwanie trudnego tematu zawsze zabiera Ci zasoby, mielisz to w podświadomości, zżera Cię i prędzej czy później (polecam jednak prędzej) warto się z tym zmierzyć. Można z użyciem dziennika, można wygadać się bliskiej osobie, można pójść na psychoterapię!

Korzystam z apki Day One, która synchronizuje się na wszyskich urządzeniach, ale to może być zeszyt, albo darmowe notatki na Google Drive.

 

#dbalnik z kolei to moje autorskie narzędzie dla kobiet, które… pomaga o siebie zadbać.

Nauczysz się też z nim, jak się uspokoić.

Jeśli…

    • żałujesz, że w ogóle nie masz czasu dla siebie
    • poprzedni rok minął Ci pod znakiem zmęczenia, rozdrażnienia i braku energii
    • nie miałaś w sobie wystarczającej motywacji do zadbania o swoje samopoczucie, ba! może wręcz sądzisz, że jesteś na to zbyt leniwa
    • nie umiesz, nie chcesz lub nie możesz wydawać na siebie pieniędzy
    • nie wiesz, jak się sobą zaopiekować
    • masz poczucie, że jesteś mniej ważna niż dzieci/partner/praca/ przyjaciele/pokój na świecie (niepotrzebne skreślić)
    • chcesz bardziej skupić się na sobie i swoich potrzebach

to znaczy, że potrzebujesz porządnego kopniaka – to znaczy narzędzia, które skutecznie zmotywuje Cię do zadbania o siebie. Oczywiście #dbalnik niczego nie zmieni. Dopiero Twoja świadoma praca z nim. Jeśli jesteś gotowa i chcesz coś zmienić, zapraszam Cię do poznania dbalnik.pl

 

LOWEN – kurs online

To nurt psychoterapii, który pracuje z emocjami poprzez… ciało. A dokładniej ćwiczenia. I oddech. I pozwalanie sobie na czucie tego ciała. Jednak to zupełnie inny rodzaj ćwiczeń, niż te, które znasz. Tutaj nie robisz powtórzeń na czas, nie dźwigasz ciężarów. Celem jest skorzystanie z ciała, jako z naszego zasobu, które nas wspiera np. w pracy ze stresem, a więc może być odpowiedzią na pytanie, jak się uspokoić.

a) Można pójść na psychoterapię w tym nurcie.

b) Można wybrać warsztaty stacjonarne – jest to praca w grupach prowadzonych przez doświadczonego terapeutę, jednak nie jest psychoterapią – kiedyś uczęszczałam na cykl takich spotkań w Warszawie i to było wspierające mnie doświadczenie.

c) Można też wybrać kurs online i ćwiczyć w zaciszu domu. To opcja, z której korzystam teraz i bardzo mi odpowiada, ze względu na elastyczność i formę – 8 tematycznych modułów, do wykonania dowolnego z nich potrzebuję tylko laptopa z dostępem do sieci i wolnej godziny.

d) Można też kupić książkę i ćwiczyć samodzielnie – z tego rozwiązania także korzystałam, jednak uważam, że nie sprawdzi się dobrze u osób, które nigdy nie miały styczności z tą metodą. Warsztaty stacjonarne (punkt B) wprowadziły mnie w temat, książka i praca własna były kontynuacją. Jeśli jednak się upierasz, powstał poradnik Marzeny Barszcz Psychoterapia Przez Ciało

 

Co mi daje ta metoda? Dlaczego robię te dziwne ćwiczenia, jak się uspokoić?

▸ Przede wszystkim zmniejsza lęk. Nie wiem, jak, ale to działa! Zaskakuje mnie, jak szybko i skutecznie kurs Lowena redukuje to trudne uczucie.

▸ Pomaga poczuć się bezpiecznie w swoim ciele. Osadza mnie. Czuję się bardziej sobą, bardziej bezpieczna i pełniejsza zaufania. Cokolwiek się nie dzieje, czuję wtedy, że ja to ja i że to ja sobie poradzi w każdej sytuacji. A więc SPOKÓJ.

▸ Moje ciało odzyskuje elastyczność. Okazuje się, że czasem nie potrafimy wykonać jakiegoś ruchu, nie dlatego, że nie jesteśmy rozciągnięci/wysportowani/dość młodzi etc… tylko dlatego, że w ciele zapisana jest jakaś emocja, blokada, trauma. I gdy ją uwolnimy, przepracujemy w trakcie tych ćwiczeń, ciało na powrót jest gibkie. Elastyczne. A ja czuję się lekko.

 

Kurs, z którym ćwiczę to Przez ciało – bliżej siebie. To zbiór nagrań online z ćwiczeniami, gdzie prowadzący (certyfikowany terapeuta!) jest cały czas obecny, wykonuje te ćwiczenia razem ze mną, na bieżąco udzielając cennych wskazówek. To duże wsparcie. A dzięki temu, że nikt nie patrzy – zero skrępowania. Wywalam z siebie wszystko, jak leci! I to cudowne uczucie lekkości po…

Są także nagrania wprowadzające, gdzie dowiesz się, na co zwrócić uwagę, czym jest cała metoda, nagrania z webinarów i grupa wsparcia na FB, gdzie Maciej – autor kursu, jest dla Ciebie, by rozwiać wątpliwości czy wesprzeć.

 

Widzę ogromną wartość w tej metodzie i cieszę się, że dzięki formie online jest teraz tak łatwo dostępna. Jeśli zainteresował Cię ten temat, zapraszam na stronę https://kurs.bodyself.pl/ – poznasz prowadzącego, dowiesz się więcej i możesz kupić dostęp dla siebie – sprzedaż kursu startuje już 30.03.2022

Z kodem  jestrudo  otrzymasz aż 100 zł zniżki. Wpisz go podczas składania zamówienia.

 

Ten akapit powstał we współpracy z Body Self, a ja jestem bardzo szczęśliwa, że mogę używać moich zasięgów do promowania takich produktów.

kurs lowena online jak się uspokoić

 

MINDFULNESS – MÓJ SPOSÓB, JAK SIĘ USPOKOIĆ

2 lata temu, jesienią, ukończyłam 8. tygodniowy kurs MBSR, czyli kurs redukcji stresu za pomocą uważności. To forma medytacji (w pełni świeckiej, dla każdego!), która uczy, jak się uspokoić poprzez uważność. Już wtedy regularnie medytowałam, ale kurs dał mi kolejne narzędzia, by jeszcze sprawniej wrócić na ścieżkę spokoju, w czasach niepokoju.

Teraz wracam na kolejny etap stacjonarnego kursu, pod nazwą MBCL, ale Ty nie musisz od razu szukać takich zajęć w swoim mieście. Możesz zacząć od prostych i darmowych medytacji na YT, by poczuć, czy jest to coś dla Ciebie.

Moja rada – jeśli nie medytujesz regularnie, wybierz raczej krótsze nagranie, kilka-kilkanaście minut max, ale wykonuj je regularnie 1-2 razy dziennie przez tydzień. I obserwuj siebie.

Nawet jedna medytacja może przynieść natychmiastowe ukojenie, ale jeśli chcesz budować w sobie spokój, potrzebna jest regularna praktyka.

To jak z ćwiczeniami fizycznymi. Już jeden trening może sprawić, że poczujesz się lepiej (wyrzut endorfin!), ale dopiero regularność sprawi, że skutki będą długoterminowe.

 

Wypróbuj te medytacje na spokój:

 

MEDYTACJE, BY BUDOWAĆ SPOKÓJ DUCHA

Skoro jesteśmy przy medytacji mindfulness, wiedz, że nie jest to jedyna, z jakiej korzystam, więc nie zniechęcaj się, jeśli ten typ okazał się nie jest w Twoim guście ;) Jest ogrom innych. Ja korzystam z tych prowadzonych. Dzięki temu nawet gdy zbłądzę myślami z ciemne zakamarki, ciepły głos od razu przywołuje mnie do siebie i z łagodnością (to ważne!) wracam do skupienia na nagraniu.

 

Polecę Ci kilka medytacji, ale to Ty samodzielnie musisz znaleźć swój ulubiony głos, typ czy długość nagrań:

 

I tutaj znowu – jedna sesja medytacji może zadziałać doraźnie, ale dla długofalowych efektów i budowania wewnętrznego spokoju potrzeba regularności. I ja ją zamierzam sobie teraz dać.

 

JAK SIĘ USPOKOIĆ – KSIĄŻKI

Wracam do książek, które wyjątkowo szybko i mocno mnie osadzają, uspokajają. Pisałam o nich w artykule Jak poradzić sobie z rozwodem i tam Cię odsyłam!

 

ZAANGAŻOWANE DZIAŁANIE PRZYBLIŻA DO SPOKOJU

Zapewne nie raz słyszałaś od mądrych ludzi „skup się na tym, na co masz wpływ”. Co to znaczy?

Czy masz wpływ na to, że wybuchła wojna na Ukrainie? NIE

Czy masz wpływ na to, skąd i w jaki sposób konsumujesz informacje dotyczące tej sytuacji? TAK

Czy możesz wybrać rzetelne źródła i ograniczyć się do ich przyswajania np. raz dziennie? TAK

Czy masz wpływ na to, czy siejesz panikę czy spokój? TAK

Czy masz wpływ na to, co w Tobie przeważa? TAK

Czy masz wpływ na to, co wysyłasz dalej w świat? TAK

 

Widzisz, mogłabym teraz siedzieć i panikować i snuć czarne wizje, że będziemy następni. A co wybieram? Więcej Lowena, więcej dziennika, więcej bliskich karmiących relacji, więcej zaangażowanego działania, które teraz manifestuje się pod postacią tego artykułu.

Kierunkuję swoją energię tam, gdzie mogę coś zmienić. Wiem, że moje teksty o dbaniu o siebie pomagają Rudzikom, więc tworzę kolejny. O spokoju. Wszystkim nam teraz trzeba spokoju. I działania w obszarach, w które wierzysz, są dla Ciebie ważne, pomagają Tobie i/lub innym.

POLECAM! Życie od razu nabiera więcej sensu. A jeśli chcesz więcej informacji o zaangażowanym działaniu, znajdziesz je w książce ACT, którą polecam w akapicie o książkach.

 

JAK SIĘ USPOKOIĆ – RUTYNA

Nie da się ukryć, że dobra rutyna buduje wewnętrzny spokój. I nie chodzi o to, że masz teraz być dawną mną, która dzień w dzień ląduje w spanko o tej samej porze, a na śniadanie je owsianki.

Chodzi o to, by znaleźć te rzeczy, które nam służą (liczę, że ten artykuł nieco Ci pomógł), ustalić pewien rytualik i robić go regularnie. Rytuałem może być 10-minutowa medytacja przed snem. Albo tyle samo jogi zaraz po obudzeniu. Albo spacer z psem, kiedy wpuszczasz do głowy same pozytywne myśli (możesz wtedy ćwiczyć wdzięczność, albo doceniać… słońce, sprawne nogi, puchatego psa, kraj w pokoju itd…)

Albo objęcie siebie raz dziennie, spokojny oddech i wspierające słowa, jak np. jestem wartościowa. Jestem wspaniała. Jestem spokojem. Jestem wyjątkowa.

Rytuałem jest mój dzień offline, który opisałam wyżej.

Z czasem możesz coś dołożyć, albo zmienić. Testować. Szukać.

 

Przeczytaj: Czy warto pójść na psychoterapię

 

NA ZAKOŃCZENIE

Ponadto bliscy mi ludzie, dbanie o ciałko i zasoby – wysypianie się, dobre jedzonko, taniec i spacery w słońcu. To, co lubię. Kiedyś korzystałam z psychoterapii. Jeśli czujesz, że Twoje emocje są silne, albo chcesz mieć kogoś, komu możesz opowiedzieć o swoich przeżyciach, albo po prostu czujesz, że coś jest nie tak, ale nie wiesz co – polecam terapię. Przeczytaj mój artykuł Czy psychoterapia pomaga i zdecyduj samodzielnie.

 

A jeśli to wszystko, to za dużo, czujesz się przytłoczona na samą myśl… zacznij od prostego ćwiczenia, max 3 minuty dziennie. I obserwuj, jak cudownie zaczyna się zmieniać Twoje życie. Bo to Ty się zmieniasz. Twoje myśli.

 

Wszystkiego spokojnego!

 

5/5 - (10 votes)

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Ala

Od dłuższego czasu kieruję się zasadą „nie przejmuj się tym, na co nie masz wpływu”, to bardzo pomaga.

P. S. Zdjęcie na początku – przepiękne! <3

Last edited 6 miesięcy temu by Ala
numizmatyki.pl

Moim zdaniem dni offline są bardzo ważne dla spokoju ducha. A coraz mniej możemy sobie na nie pozwolić lub tak tylko się nam wydaje.

Tomasz

Ja bardzo lubię muzykę i ona też pomaga w tym, aby się uspokoić. Mamy ogrom muzyki, która uspokaja i daje chwilę relaksu. Technika uważności też jest super i daje dużo, ale trzeba umieć to praktykować. Mamy tyle możliwości, które pomagają w gorszych chwilach… Powodzenia dla każdego, który chce w swoim życiu zaznać trochę odpoczynku!