jak zwiększyć ruch na blogu lub stronie www

Jak zwiększyć ruch na blogu

Pewnie zastanawiasz się, jak zwiększyć ruch na blogu, jeśli w niedalekim czasie założyłaś swoją stronę www, a liczby, które pokazuje Ci Google Analytics są co najmniej niezadowalające. Nic dziwnego. Trudne początki to nie utarty frazes. Rozniesienie wieści o blogu, albo chociaż linków do niego, to czasochłonna robota, wymagająca systematyczności. Ale da się. Jak się tylko chce. Zaraz Wam powiem co i jak, na kilka sposobów.

Jak wypromować bloga? Lekcje blogowania - Jest Rudo Natalia Lis

 

Jak zwiększyć ruch na blogu

Doskonale zdaję sobie sprawę, jak to jest, gdy bardzo mocno się starasz, a to staranie wcale nie przynosi oczekiwanych efektów. Często nie przynosi nawet minimalnych. To nie są życiowe dywagacje, pozostaję teraz mocno w temacie ruchu lub jego braku na Twojej stronie www, blogu, sklepie online. To boli. Wkładasz serducho, czas, często i pieniądze, a efekty powalają Cię na kolana, szkoda tylko, że swoją mizernością. Wiem, że potem się już nie chce, bo się wydaje, że się nie da. Przecież próbowałaś, masz czyste sumienie. Często się od nas wymaga, żeby zrobić COŚ. Więc łapiemy się pierwszej, lepszej wskazówki na byle jakim niepoczytnym blogu, marnujemy środki, zamiast podejść do sprawy mądrzej, rozważniej i ze świadomością, że więcej wcale nie znaczy lepiej.

Dlatego dziś chcę podpowiedzieć Ci, jak zwiększyć ruch na blogu, zwłaszcza tym raczkującym lub po okresie wyciszenia. Pewne porady sprawdzą się też w odniesieniu do stron internetowych, sklepów czy blogów firmowych. To suma moich własnych, dwuletnich doświadczeń na Rudym Blogu, więc nie bierz ich jak swoich. Znajdź moment, aby każdy punkt przepuścić przez filtr zdrowego rozsądku.

Jeszcze jedna sprawa – nie znajdziesz u mnie porad na szybkie wywindowanie statystyk. Po spektakularnym i głośnym bum, na blogu zapada wtedy głucha cisza, ciężka do zniesienia. Niżej opisane metody przyciągną nowych czytelników tylko wtedy, jeśli będziesz je stosować wytrwale, a jak to się stanie, zostaną z Tobą na długie miesiące. Dla mnie liczy się wartość, a na nią trzeba sobie zapracować. Skoro już wiesz, że nie znajdziesz tutaj abrakadabra, a mimo to jesteś ciekawa, JAK ZWIĘKSZYĆ POPULARNOŚĆ BLOGA – zapraszam.

jak zwiększyć ruch na blogu lub stronie

 

ZWIĘKSZANIE RUCHU – PRACA POZA BLOGIEM

 

ZOSTAWIAJ WARTOŚCIOWE KOMENTARZE

Ten punkt przeczytasz pewnie w każdym poradniku i od razu uderzy Cię ogólnikowość. Masz rację. Dlatego ja powiem Ci szczegółowo. Wartościowy komentarz to komentarz, który pasuje tylko do tego konkretnego artykułu. Wklejony gdziekolwiek indziej będzie odstawał. Wartościowy komentarz to ten, którego napisanie zajmuje nam chwilę, nie dlatego, że to wyszukane elaboraty, ale dlatego, że to tekst z serca lub głowy. Bez konwenansów i irytującego „wpadnij do mnie”. Bez linków i lukru. Tak ściągnęłam do siebie wiele blogerek, z którymi teraz się kumpluję, nawet jeśli to tylko znajomość online. Koniecznie przeczytaj najpopularniejszy i najchętniej komentowany tekst na moim blogu: nie komentując, mordujesz małe sówki, aby lepiej zrozumieć, jak ważne jest dawanie innym znać, co myślisz.

 

DORADZAJ

Jeśli na czymś się znasz, masz ponadprzeciętna wiedzę w określonym temacie, nawet jeśli mowa o orzechach piorących, nie bój się doradzać. Dobra rada to wartość. Nie wciskam ludziom porad foto, pod artykułem o piernikach, ale zdarza mi się dopisać bardzo technicznego „PS”, gdy widzę jakieś łatwe do skorygowania błędy. Nigdy nie dostałam info, że się wymądrzam, panosze i w ogóle, żebym sobie już szła na sosnę. Zaobserwowałam za to coś zupełnie przeciwnego – wdzięczność za pomoc.

 

PROWADŹ SOCIAL MEDIA

Po pierwsze, nie musisz być wszędzie. Po drugie, nic na siłę. Daj sobie czas, aby przetestować różne aplikacje i portale. Może twitter Cię odrzuca, ale na instagramie zdobędziesz tysiące wiernych podglądaczy :) Czasami potrzebujemy kilka dni, tygodni, aby zwyczajnie się z nowością oswoić, a innym razem to po prostu nie nasz klimat, a i lata praktyk nigdzie nas nie doprowadzą. Jestem zwolenniczką lokowania energii tam, gdzie czujemy, że ma szansę na transformację w pozytywne efekty. Nie rozumiem twittera do tego stopnia, że zupełnie zapomniałam go zainstalować po ostatnim formacie telefonu, tj. już jakieś pół roku. Za to bardzo lubię facebook, napisałam nawet artykuł jak prowadzić fanpage na facebooku.

 

WYSYŁAJ NEWSLETTER

Newslettery to rewelacyjna forma kontaktu z Czytelnikami! Czuję to zwłaszcza, gdy czytam podnoszące na duchu odpowiedzi… <3 Mój założyłam o wiele za późno, z obawy przed nowym i niezrozumiałym, dlatego Tobie wychodzę na przeciw z poradnikiem krok po kroku – jak zrobić newsletter. Skoro pozbawiłam Cię wymówek, pozwól, że przytoczę kolejne argumenty. Nie zauważyłam, abym pozyskała nowych odbiorców dzięki newsletterowi. W końcu zapisują się na niego osoby, które już i tak odwiedzają rudego bloga. To, co generuje ruch, to maile z linkami do archiwalnych wpisów. Czasami zachęcam Was do jakiegoś DIY, innym razem namawiam do wypróbowania ciekawych technik fotograficznych, sporadycznie przypominam też kilka ostatnich wpisów i wiecie co… to się świetnie sprawdza. Nie raz, dwa też nie, ktoś mi dziękował za taką przypominajkę. Wartość!

 

ZWIĘKSZANIE RUCHU – PRACA NA BLOGU

 

OŚ TEMATYCZNA BLOGA

Pomijając blogi sławnych osób, pomijając blogerów, którzy blogują od ery dinozaurów i zna ich każdy, bo inaczej się nie da, pomijając także tych, co piszą kontrowersyjnie. Popularne blogi to te, które posiadają oś, wokół której krążą. Nieważne, czy jest to tematyka designu, sportu, slow-lajfu, zarządzania grupą, grafiki, pampersów, czy fotografii. Jeśli masz konkretne zainteresowania (niekoniecznie wiedzę czy umiejętności), masz szansę na skupienie wokół siebie podobnych osób. Często są to ludzie, z którymi także na żywo nie byłabyś w stanie przestać gadać!

 

WYGLĄD – SZATA GRAFICZNA BLOGA I LAYOUT

Brzydki blog nie będzie popularny. Ponoć kiedyś ta zasada nie obowiązywała, ale ja nie pamiętam tych czasów, bo moje blogi, nawet jeśli czytał je tylko mój kot, którego nie miałam, i tak były ładne. Co zatem składa się na ładnego bloga? Czytelny, przejrzysty layout, przemyślane kolory, dobrze dobrany font, ładne zdjęcia. Musi być spójny i przemyślany. Przeczytaj moje poradniki: zrób sobie ładnego bloga oraz II część, mam nadzieję, że pomogą Ci wstępnie ogarnąć potencjalny bałagan.

 

RÓB DOBRZE, BĘDZIE CI DOBRZE

To bardzo prosta zasada. W pewnym momencie zauważysz, że blog to całkiem potężne narzędzie. Ktoś czyta, sugeruje się, kupuje to, co polecasz, sama lubisz, nosisz. I możesz to wykorzystać na tysiące sposobów. Rozwinąć swoje pasje, zrealizować odkładane marzenia lub pomóc komuś. Szerzenie dobrych praktyk, niesienie dobra, także w postaci artykułów, które po ludzku się komuś przydają, to jest czysty zysk. Nie tylko dla Ciebie.

 

SEO

Wiem, że pojawią się głosy sprzeciwu, choćby cichutkie, bo wiele osób uważa ruch z przeglądarek za mało wartościowy. Często tak jest, ale z drugiej strony – dzięki SEO udało mi się pozyskać wielu stałych Czytelników. Gdy nie mówią o tym statystyki, mówią komentarze. Wyobraź sobie, że szukasz porad o domowym studio fotograficznym i tak trafiasz do mnie. Szybko orientujesz się, że nie jest to jedyny temat foto, poruszony na moim blogu, a jest tego całkiem sporo. Zaczynasz więc przeglądać pozostałe wpisy (rośnie liczba odsłon), a w pewnym momencie przekonujesz się do mnie na tyle, by zaglądać regularnie, po świeże porcje wiedzy. Zysk i to taki obopólny. Muszę się przyznać, że SEO mnie trochę przeraża, ale możecie przeczytać o podstawach: jak zoptymalizować blog oraz seo dla bloggera.

 

Zdjęcie główne przerobione za pomocą akcji KOKOS, dostępnej w grupie AKCJI PODSTAWOWYCH.

Nie chciałam sypać do Was frazesami typu „pisz wartościowe treści” czy wyszukane „nie spamuj” albo „udzielaj się”, bo to są ogólniki, które początkujących blogerów nigdzie nie doprowadzą. Chciałam nasycić treść konkretem i mam nadzieję, że tak też ten tekst zostanie odebrany, że się po ludzku przyda?

 

Zobacz też moje wideo, jak mieć popularnego bloga:

4.8/5 - (13 votes)

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
211 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Dawid M

Coś czuję, że nadchodzi czas by w końcu założyć newsletter ;) Od siebie dodałbym jeszcze poświecenie chwili na napisanie dobrego, ciekawego tytułu dla każdego wpisu. Czasem te 15 minut spędzone nad nagłówkiem może dać nam więcej wejść niż cokolwiek innego. W końcu jeśli ktoś nie zdecyduje się kliknąć w nasz link, to nie ma dla niego (i dla nas) znaczenia czy treść wpisu odmieniła by jego życie, czy może wpis został opublikowany przez przypadek i jest to zaledwie kiepskiej jakości szkicem… Trzeba jednak pamiętać, że tytuł jest w pewien sposób obietnicą, którą dajemy czytelnikom. Jeśli chcemy zdobyć wierną rzeszę fanów… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Z tym tytułem święta racja! Przekonałam się o tym już kilka razy bardzo boleśnie. Słyszałeś o metodzie odwróconej piramidy? Tytuł powinien być zapowiedzią treści, lubimy wiedzieć o czym będziemy zaraz czytać.

Dawid M

Na tytułach przejechał się chyba każdy bloger ;) Ważne by wyciągnąć wnioski i nie powielać błędów.
O odwróconej piramidzie kiedyś słyszałem, ale nie jestem do niej zbytnio przekonany. Być może „skanując” tekst faktycznie zwracamy największą uwagę na jego początek, jednak inne badania pokazują, że zapamiętujemy głównie to co na początku i NA KOŃCU tekstu. Tak więc warto w ostatnich akapitach umieścić jakiś silny argument, podpunkt lub po prostu podsumowanie, które utkwi czytelnikom w pamięci. Hmm czyżby metoda klepsydry miała wyprzeć odwróconą piramidę? Kto wie ;)
Dawid

Lucja Lucja

Ja gdzieś czytałam, że zwraca się głównie uwagę na początek tekstu. Jeśli nie zachęci, to czytający nie doczyta do końca, chociażby nie wiem jakie perełki dalej były…

Jola

Niby człowiek to wszystko wie, ale jednak zapomina. Chciałam już omijać te wszystkie porady, teraz jednak miło czytało się poradnik. Cały czas widzę, że popełniam kilka błędów – wygląd bloga i jego tematyka, to takie główne.

Martin

Ten wpis zasluguje na zapisanie go sobie w ulubionych na wypadek gdybym kiedys poczul lekkosc piora i zdecydowal sie na blogowanie :). Naprawde, udzielasz bardzo trafnych wskazowek. Takie mini kompendium wydaje mi sie bardzo cenne. Nie wszystkie uwagi byly dla mnie dotad tak oczywiste jak np. estetyka i przejrzystosc bloga, wiec wielkie dzieki za podzielenie sie wiedza.

Kasia

W 200%sie zgadzam ;) dziekuje Natalko!

TravelMenu.pl

Faktycznie tak jest – człowiek się stara, wymyśla tematy, pisze i to regularnie:), a statystyki jakoś nie rosną… Można mieć kryzys twórczy, oj można… Ja wdrażam właśnie jeszcze jedną rzecz – przygotowuję biznesplan na najbliższy rok. Opisałam sobie cele i metody i będę je realizować. Daję sobie na razie rok:). Zobaczymy:). A w międzyczasie korzystam z Twoich porad!

Natalia Lis

Ja sobie biznesplan zostawiłam na początek roku, teraz jeszcze przez kilka dni leżę i pachnę.

Kinga Borkowska

Z nieba mi spadłaś. Ostatnio ciągle się zastanawiam co mogłabym jeszcze zrobić, aby tego bloga ktoś czytał. I mimo, że wszystko co tu napisałaś jest oczywiste to i tak jakoś się do tego nie stosuję, bo zawsze jest jakaś wymówka.

wasted

Bloga nie mam, ale post i tak przeczytałam, bo lubię czytać wszystko co naskrobiesz. Po prostu :D Świetne, konkretne porady – zgadzam się ze wszystkimi, a najbardziej to przytakuję punktowi pierwszemu. Networking ważna rzecz :)

Zastrzyk inspiracji

O newsletterze myślałam już od dawna. To genialny sposób na rozwijanie bloga, przypominanie czytelnikom o jego istnieniu. Muszę to poważnie rozważyć i zabrać się do roboty. Social media to też mega ważna sprawa. Taka organiczna praca i robienie wszystkich rzeczy o których piszesz naprawdę dają efekty :)

Land of Coziness

To wszystko jest oczywiste, ale te oczywistości trzeba czytać i powtarzać do znudzenia, bo dzięki temu się ich konsekwentnie trzymamy. Przynajmniej u mnie tak jest. Raz za czas ktoś przypomni mi o tym, że nic nie dzieje się od razu, że początki (nie tylko te wczesne) są trudne, że konsekwencją i systematycznością wcześniej czy później osiągnie się założone wyniki. I tak działam sobie cierpliwie. :) Dzięki za przypomnienie. :)

Wreszcie znalazłam konkrety, a nie ogólniki i chwała Ci za to! Cóż, mój blog dopiero raczkuje, jestem totalnym świeżakiem, ale takie porady chłonę jak gąbka. Dzięki serdeczne! :)

Natalia Lis

U mnie tylko konkrety. Lanie wody pozostawiam kranom ;]

Zielona Karuzela

Ogarnięcie podstaw SEO, wprowadzenie newslettera i skupienie na fb to na pewno moje najbliższe blogowe plany. Musze sie za to zabrać bo odkładam to już od dawna. podobnie jak dopieszczenie wyglądu bloga. Ale tutaj mnogość możliwości powoduje tak wielki zamęt w mojej głowie, że nie mogę podjąć ostatecznej decyzji.

Co do twittera też go zupełnie nie czuje i poza automatycznym publikowaniem informacji o nowych postach niespecjalnie wiele się na nim dzieje. Może trochę szkoda, ale też nic na siłę.

Pozdrawiam ciepło!

PolskanaTalerzu

Myślę, że warto dopasować kanał social media do specyfiki własnego bloga. Ja też nie jestem przekonana do Twittera (prowadzę blog skupiony na recenzjach restauracji i kawiarni) i nie sądzę, żeby Twitter mógł coś pomóc. Zdecydowanie lepiej sprawdza się w tym przypadku Instagram i Pinterest (z którym za chwilę startuję). Zauważyłam, że są przedsiębiorcy, którzy koniecznie chcą korzystać ze wszystkich kanałów na raz i jedyne, co robią, to powielają w nich te same treści. A chyba nie tędy droga.

ciekawy artykuł. na pewno nie raz skorzystam! właśnie założyłam stronę na fb :)

Larte

Zdecydowanie się przyda. Zawsze czerpię od Ciebie potrzebne informacje. Czy to w kwestii fotografii, czy bloga. I zawsze się sprawdzają. Pamiętam, jak skomentowałaś kiedyś, dawno temu moje zdjęcia na blogu. Od tamtego czasu minęło sporo czasu. Wprowadziłam też Twoje porady SEO na mojego bloga. Efekt? Podwójny wzrost ruchu (wiem, wiem, nie zawsze czytelników docelowych), a jednak część z nich została. Pisz dalej. Potrzebuję tego…do mojego rozwoju ;)

Mateusz Janik

O rany, dzięki wielkie, przyda się to bardzo! :) Co prawda o SEO już trochę czytałem, ale Twoje linki do archiwalnych postów jak zwykle okazały się niezawodne: dowiedziałem się jeszcze więcej ;)

Alicja

Wartiosciowe komentarze na innych blogach to podstawa! Regularność pisania też jest bardzo ważna…
Chcę sobie kiedyś w końcu założyć newseller, lecz najpierw chyba Disqus…

Natalia Lis

Po wprowadzeniu disqusa bądź gotowa na mały spadek komentarzy, ale potem wrócą z nawiązką.

Missy Sleepy

Ja z disqusa jestem mega zadowolona, podoba mi się cały pomysł z platformą, gdzie każdy ma swój profil i widać co i gdzie komentował, dzięki czemu trafiłam na wiele innych ciekawych blogów. Nie lubię komentować na blogspocie „na surowo”, zawsze potem gdzieś mi to ginie i nie mogę kontrolować czy ktoś coś odpowiedział.

czmiel

Od zawsze uważałam że wartościowe komentarze u innych są kluczowe :)

Ela Kraj

Dzięki za cenne wskazówki! Ciągle myślę o założeniu bloga, ale trochę mnie przeraża jego prowadzenie i obawiam się, że równie dobrze mogłabym ograniczyć się do pisania pamiętnika ;) I jeszcze aparat na stanie by się przydał…

Jan Machyński

Jeszcze niedawno prowadziłem dosyć popularnego bloga, ale wypaliłem się i generalnie straciłem w sobie ogień, ale ostatnio dużo rzeczy i sygnałów – np. ten konkretny wpis – sprawia, że zaczynam planować kolejny projekt. Dzięki :)

Natalia Lis

Ależ proszę! :)
Regularność regularnością, ale przede wszystkim – nic na siłę, bo skoro Ty to czujesz, czytelnicy wyczują.

Czekałam na taki post! Na razie jest ciężko, efektów nie widać, ale wiem przynajmniej, jakie błędy popełniam. Myślę, że początkujący bloger musi się też po prostu trochę oswoić z blogosferą i po ludzku nauczyć blogować, aby powstała sieć kontaktów i skrystalizowała się oś, wokół której będą powstawać teksty. Czasem to pierwsze jest trudniejsze, ja wielokrotnie mam problem z uchwyceniem granicy – kiedy jest miło i sympatycznie, że u kogoś komentuje, a kiedy ktoś mam już dość moich komentarzy i chciałby się mnie pozbyć.

slowgift.pl

Dzięki za ten post i otuchę :) Twój blog jest świetnym dowodem na to, że porady przedstawione powyżej, działają.

Marzena Janik

W blogosferze jestem już od kilku lat, ale na blogi, z których mogę czerpać potrzebną wiedzę, natrafiłam stosunkowo niedawno. Niemniej jednak w tym czasie dużo się zmieniło, a ja sporo się nauczyłam. Zdecydowanie lubię wartościowe blogi i bardzo często zostaję na dłużej :)

Monika EM

Jesteś kolejną osobą, która poleca newsletter. Może się przełamię, ale na tą chwilę czuje strach, przerażenie i niemoc…

Blowerka

Coś wiem o komentarzach ;), zdarza się, że ktoś trafia na mojego bloga przez Disqus. Lubię też komentować posty na fb, czasami robię to spontanicznie i naturalnie, ostatnio mój komentarz na znanym fanpage bloga zdobył 70 lajków. Sama chętnie lajkuje, ale nie spamuje. Natalia dziękuje za dzisiejszy newsletter :) i żałuję, że nie znalazłam Cię w tłumie na Blogowigili, żeby osobiście podziękować za piękne zdjęcia i grafiki na Twoim blogu.

Monika Ciesielska

Zostawiam komentarz, bo lubię wzmiankę o akcjach!

Ja lecę do artykułów o SEO, bo z tego tematu jestem niezła noga… FB sama ogólnie nie bardzo lubię, więc jego ogarnięcie jest dla mnie sporym wyzwaniem. Ale czego się nie robi dla większego ruchu!

panidorcia

Też myślałam nad newsletterem,ale myślę, że to zrealizuję dopiero za kilka miesięcy. Muszę dopracować inne rzeczy najpierw i zbudować stałą społeczność :)
Twoje rady są wspaniałe, jak zawsze :) Złota kobieto! Wielu sukcesów i samych wspaniałości w Nowym Roku!:)

Natalia Lis

Grunt to mieć plan (biznes-plan?) i realizować go skrupulatnie. Trzymam kciuki!

Marta Wilk

Pasję do fotografii rozwijam od dawna. Miałam jednak niewiele czasu by skupić się na całej otoczce. Strona wisi w zawieszeniu (dostałam już od Ciebie za to w nos) długie dni, blog ma nazwę i nic poza tym. Jednak FB i Instagram codziennie mi towarzyszą. Przede mną rok pełen pracy nad rozwojem fotograficznym. Czytam bardzo dużo, zapisuję masę informacji i szukam inspiracji. Uwielbiam Twoje teksty. Mam wrażenie, że szperasz mi w głowie tylko po to by trafić tekstem w moje potrzeby. Muszę Cię jednak trochę skrzyczeć! Ciągle w swoich publikacjach dodajesz linki do zbliżonych tematycznie tekstów! Ogromnie pochłania mi to czas… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Przez 2 lata trochę mi się tych tematycznych wpisów nazbierało, jest do czego linkować! Momentami sama nie pamiętam czy już dany temat poruszałam.

Przygoda Yvette

Niby dla początkujących, ale tradycyjnie – i tak przeczytałam, bo a nuż człowiek dowie się czegoś nowego, albo przypomni sobie to co zapomniał? Tym bardziej, że niedawno przeniosłam bloga z bloggera na wordpress i siedem lat pracy nad starym adresem trochę się rozpłynęło… Ale newsletter nadal mnie przeraża jak tygrys :)

Marta

Oj, spoooro jeszcze pracy przede mną… Ale nic to, uwielbiam mojego blożka mimo jego wad, i zamierzam pilnie nad nim pracować. Wydaje mi się, że znalezienie głównej osi – jeśli nie ma jej od początku – wymaga nieco czasu, ale są obszary do pracy od zaraz – jak choćby kwestie estetyczne. I na tym na razie się skupiam, czytam, dokształcam, i powolutku, pomalutku poprawiam.

Monique Rehmus

Ciekawe porady :) Fajnie tak w jednym miejscu znaleźć wszystkie najlepsze.

ellsztos

Artykuł bardzo przydatny! Sama zaczynam prowadzić bloga i wieczorami siedzę i sie głowie co tu zrobic, aby ktoś wpadł na chwilę, poczytał i został na dłużej albo i nawet zostawił jakiś komentarz. Z tym, ze u mnie ten blog to jest takie ciche marzenie, ale nie do końca sprecyzowane. Nie mam jednego talentu którym chciałabym sie dzielić. Ale może z czasem dowiem sie co sie sprawdza u mnie na blogu, a co nie. Dziękuje za ten wpis, bo pomógł! Swietnie piszesz. Właściwa osoba na właściwym miejscu! Pozdrawiam :)
ellsztos.blogspot.com

Iwona M. Garncarek

Napisałaś rzeczy oczywiste, ale dopiero po przeczytaniu tego postu dotarło do mnie jak WAŻNE. Że każdy element, tego co robimy wymaga staranności i pietyzmu. Każdy Twój post uświadamia mi jak duża droga przede mną. Dziękuję :)

EliGrafia

Mnie SEO też przeraża i nie wiem jak to ugryźć?! Co do pozostałych rad, jak np. komentarze mam z tym cholerny problem. Jeśli już piszę komentarz jest zawsze szczery i od serca, ale czuję, że to naciągane. Zakładając bloga byłam przekonana, że inaczej to działa i jestem trochę rozczarowana. Mam poczucie, że te komentarze są na siłę, żeby tylko ktoś mnie zobaczył i zajrzał do mnie – nie podoba mi się to. Ale wiem, że tak musi być. Pracuję nad swoim myśleniem…

Natalia Lis

Pomyśl o komentarzach w formie dialogu. Nie da się do siebie inaczej zagadać, więc piszemy ten komentarz, dodajemy coś od siebie albo zadajemy pytanie. To całkiem naturalne, wystarczy myśleć o tym w formie konwersacji. Spróbuj.

EliGrafia

I tak właśnie nastawiam swoją głowę, bo uwielbiam ludzi i rozmowy z nimi.

Kamila

Oczywiście, że się przyda! Są to niby oczywiste rzeczy ale często nie przywiązujemy do nich większej uwagi albo robimy je z automatu. Nie byłam do końca przekonana co do newslettera ale chyba mnie przekonałaś ;)

Marcin Kowal

No i już widzę, że będzie ciężko przebić się z przemyślanym komentarzem ;) A więc powiem tylko to, co od razu rzuciło mi się w oczy: masz bardzo fajny i lekki styl pisania. Przyjemnie się czyta twoje posty i, co najważniejsze, takimi wpisami (jak ten powyżej) pokazujesz, że sama stosujesz się do wyżej wymienionych punktów :) A to rzeczywiście jest ważne! :D

Bardzo trafne rady, jednak nadal nie mam przekonania do newslettera :)

Warto testować i znaleźć coś dla siebie. Może newsletter nie jest na tej liście? Bardzo długo z nim zwlekałam, ale żałuję, że nie zaczęłam 2 lata temu, równo z blogiem. Jak się zdecydujesz, zajrzyj do poradnika powyżej, ponoć pomocny.

Czeka w kolejce do przeczytania. W ilości otwartych kart jestem mistrzynią ;)

Anqelique

Bardzo mądre rady :)

Zapraszam do mnie :)

porcelaindoll.pl

ciekawe porady, chociaż u mnie czasami głucha cisza to mam choć paru wiernych czytelników, ważne aby sie nie poddawać ;)

calareszta.pl

Dodam, że zainstalowanie discussa to jedyna słuszna opcja. Inne dziwne „metody” zniechęcają mnie do czytania bloga w ogóle.

Natalia Lis

U mnie lekko wchodzą jeszcze komentarze na blogspocie – i tak zawsze jestem zalogowana na gmaila, więc wszystko razem jest ładnie podpięte. Tylko ciężko do danego tematu wrócić, po odpowiedź trzeba odświeżyć konkretną stronę.

calareszta.pl

Niestety właśnie o to chodzi. Jeśli jesteś fanem jednego tylko bloga, to super. Możesz sobie zerkać, czy autor odpisał i kontynuować wątek. Jeśli jednak czytasz ich kilka, sam jesteś blogerem z ambicją odpowiadania na każdy komentarz (ja! :) ) nie masz czasu śledzić swojego komentarza. Poza tym discuss sprawia, że komentarz nie jest anonimowy, na moim blogu hamuje hejt, nie spotykam się z nim, choć poruszam kontrowersyjne treści. Abstrahuję już zupełnie od absurdalnych narzędzi typu wybieranie zdjęcia, które nie jest pizzą itp. Zawsze wtedy mam ochotę wybuchnąć śmiechem i okrzykiem „really???”, zamiast tego wychodzę i nie wracam.

Martyna Szkołyk

Zgadzam się z Tobą, Disqus bardzo zachęca mnie do napisania na czyimś blogu. Komentuję różne blogi, czasem wpadnę gdzieś zupełnie przypadkowo, a nie zapisuję sobie każdego linku, żeby sprawdzić, czy ktoś przypadkiem nie odpisał. Pomijam już estetykę – na niektórych blogach (nie blogspotowych) system komentarzy wygląda fatalnie i wymaga podania zbyt wielu danych.

corporedhead

„Więcej wcale nie znaczy lepiej” – najprawdziwsza prawda! Moim zdaniem to, na czym powinniśmy się skupić zależy głównie od specyfiki bloga i nie ma jednej recepty dla wszystkich. Twój na przykład jest wprost idealnie stworzony pod SEO, bo jest pełen odpowiedzi na pytania, które ludzie zadają Google’owi. Ale weźmy taki np. blog o charakterze felietonowym – nie ma szans na tłumy z wyszukiwarek. A jak na początku próbujemy ogarnąć wszystko na raz to dopiero łatwo spanikować :)

Natalia Lis

To taki rework. Skoro już piszę sensowny post dla Was, optymalizuję go od razu pod google (SEO), aby jeszcze więcej osób mogło na tym skorzystać. W tym ja oczywiście. :)

Code of energy

Jak jest się najbardziej niesystematycznym blogerem na świecie tak jak ja, to nic tu nie pomoże :P Ani odnaleźć się w tej blogosferze nie mogę, a co dopiero przebić się przez nią. Także wydaje mi się, że istotnym punktem jest to, żeby pisać, nawet jeśli zdaje się że nikt tego nie czyta!
Taka jestem teraz mądra, a wcale się do tego nie stosuję.

Dzięki za ten poradnik, może i mi się kiedyś uda!
Ściskam.
A innym życzę powodzenia :)

happystones

O to podobnie jak ja :) Wiem, że trzeba pisać pisać i jeszcze raz pisać, ale sama tego nie robię… :( Trzeba to zmienić ! :)

Wiesia Kowalewska

Powiem wprost, chce założyć bloga! Ale zanim to zrobie chce sie dowiedzieć więcej, tzn jak pisać.., jak dostosować strone, jak robić zdjęcia, jak ma wyglądać ładny spójny blog :). Po prostu zanim go założę chce aby był w pełni taki jaki chce aby był :)
Dziękuje za Twoje wpisy
Wiesia

mówię co myślę

Mnie się ten wpis bardzo przyda. I wile tu widzę rad właśnie dla mnie :)
Dziękuję

Kasia Żebrowska

Hej! Oczywiście jak zwykle bezbłędny post :). Może skieruje się tu do ogółu, bo możesz być zajęta, czy coś :). Co sadzicie o grupach na fb w których blogerzy się promują? Własnie odkryłam parę, muszę przyznać, że podziałały. Jednak odniosę wrażenie, że do niczego to prowadzi, mało kto zostaje 'na dłużej’. Macie jakieś przemyślenie związane z tego typu grupami? Jest sens na dłuższą metę się tam udzielać?

Natalia Lis

Nie wiem czy promocja na grupach na fb rzeczywiście działa. Z tego co obserwowałam, tysiące ludzi wkleja link, a lajków za wiele nie zbierają, ciężko mówić o odwiedzinach. U mnie, raz w miesiącu, zachęcam do wklejenia 1 linka do posta z ost. miesiąca, z którego jesteś dumna/y. Widzę, że część tych postów zbiera wokół siebie małą społeczność, są dyskusje i kciuki skierowane w górę. Sama z nich wybieram „polecajki” do wklejania w moich SUMach.

Kasia Żebrowska

Dziękuję za odpowiedź. Widziałam ten wątek u Ciebie i fajnie, że coś takiego robisz. Niestety piszę blog typowo o modzie, dopiero zaczynam i średnio jestem z siebie zadowolona. Jak uda mi się napiszę coś dobrego na pewno skorzystam :). Twoje rady też mi dużo pomogły :).

Katarzyna Mirek

Bardzo długo zastanawiałam się nad newsletterem, jakoś tego nie czułam i nie brałam się za niego zupełnie. Ale może masz rację i dzięki niemu uda mi się zacieśnić więź z czytelnikami… No i SEO bez niego nas nie ma, niestety

Joanna Kołcun

Przymierzam się do blogowania od jakiegoś czasu, ale jeszcze nie postawiłam pierwszych kroków. Tekst bardzo pomocny i zrozumiale napisany. A memu mężczyźnie zaraz podrzucę tekst o domowym stiudiu foto :) Dzięki wielkie! :)

Beata Redzimska

Natalia bardzo fajny i przydatny post. Z wlasnego doświadczenia wiem, ze rzeczywiście konsekwencja w koncu przynosi owoce i na blogu i w social mediach. W social mediach po prostu trzeba się w dane medium zainwestować i dzialać i powoli zacznie przybywać w nim obserwujacych, przekonalam się o tym na FB, teraz w ten sposob opanowuję Pinterest i Twittera. No i wygląd bloga jest wazny. Sama nie wierzylam w to na poczatku i zaniedbywalam. Wierzylam za to, ze dobre tresci obronią się same. Nie obronią, bo w sieci dobrych treści jest wiele. Ale ladnie podane przyciągają. Ale to co jest chyba… Czytaj więcej »

Lipcowa

Ja może nie jestem początkującą blogerką, bo od 3 lat jestem aktywna blogowo, a blog o moim życiu prowadzę od ponad roku, lecz i tak moje efekty są kiepskie, mimo, że się staram. Ale bynajmniej nie o to chodzi. Bardzo mi pomógł twój poradnik i będę się starac, by moja społeczność rosła w siłę! Chciałam przenieść się na wordpressa, lecz nie chciałam się „bawić” i męczyć, dlatego postanowiłam zacząć od nowa i bardzo bym chciała, żebym była zadowolona. Ale nigdy nie rozumiem, czemu notki kogos, kto nie potrafi pisać, są bardziej popularne od moich. Dlatego się poddałam, ale dzięki twojemu… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Jeśli będziesz potrzebowała profesjonalnej pomocy na wordpressie, polecam firmę OpiekunBloga.pl, współpracowaliśmy już z blogiem i sklepem.

A internet to taki dziwny twór, czasem ciężko zrozumieć jego specyfikę.

Jednym z moich planów blogowych, na nowy rok jest założenie newslettera. Ciągle przed tym uciekałam, ale chyba najwyższy czas to zrobić. Przekonałaś mnie do tego, dodatkowo, tym wpisem. Także idę czytać ” jak zrobić newsletter”. ;)

Agata Z.

Tak, wartościowe komentarze to zdecydowanie jeden z lepszych sposobów na pozyskanie czytelników :). Wklejanie tekstów typu: „Fajny post, wpadnij do mnie” działa na mnie zupełnie odwrotnie. Dochodzę do wniosku, że skoro ktoś nie miał nic interesującego do powiedzenia na temat mojego wpisu, to dlaczego miałby mieć coś do powiedzenia na swoim blogu? To, jakie zostawiamy komentarze to swojego rodzaju wizytówka.

Ani Wytrykowska

Tak, bardzo się przyda :) Jakiś czas temu wpadłam na Twojego bloga przez chyba SEO, o którym wspomniałaś, i już zostałam :P Mała uwaga: „nieważne” pisze się razem ;) Mam fioła na punkcie pisowni, ortografii i interpunkcji. I nie rozczarowałam się, bo widzę, że ogarniasz te kwestie :)