zestaw domowe studio fotograficzne - lampy led

Domowe studio fotograficzne – światło ciągłe

Jak zbudować domowe studio fotograficzne? Od czego zacząć? Na co zwrócić uwagę, kupując pierwsze lampy? Jaki zestaw wybrać? Pytań jest sporo, a sprzecznych informacji w sieci jeszcze więcej.  Dlatego przygotowałam dla Was post, który rozwieje wątpliwości. Mało tego, polecę Wam konkretne zestawy i rozwiązania, zarówno do fotografii, jak i wideoblogów! Gotowi na artykuł-petardę?

 

Domowe studio fotograficzne

Nim zaczniemy, muszę wyjaśnić, że fotografia studyjna to ogromna dziedzina wiedzy, która kryje w sobie masę pojęć, terminów i nowych zależności. Obiecałam Wam zamieniać trudne w fajne i pokazywać, że SIĘ DA!, dlatego też w artykule zdecydowałam się na pewne uproszczenia, aby każdy, nawet najbardziej zielony w temacie Rudzik, był w stanie zrozumieć podstawy.

Ponadto dzisiejszy artykuł, choć wyjątkowo obszerny, to zaledwie liźnięcie tematu. Fotografia studyjna to na moim blogu niezwykle zaniedbany temat, ale jeśli będzie duże zainteresowanie, kto wie, może to dopiero początek wielkiego cyklu…? ;)

 


Partnerem wpisu jest marka Fomei – producent oświetlenia studyjnego i akcesoriów. Połączyliśmy siły, by przygotować dla Was jak najbardziej przydatny poradnik. Domowe studio fotograficzne bez tajemnic! Przyjemnego czytania.

 

Podział lamp fotograficznych

Domowe studio fotograficzne możemy wyposażyć lampami ze światłem błyskowym, jak i tymi ze światłem ciągłym.

Światło błyskowe charakteryzuje się większą wydajnością, ale ma poważny minus – trzeba je sobie umieć “wyobrazić”, by przewidzieć efekt i konieczna jest synchronizacja z aparatem, czy też poszczególnymi lampami między sobą. Dlatego też osobom początkującym polecam światło ciągłe i na nim skupię się w dzisiejszym artykule. Światło ciągłe, oprócz tego, że łatwiejsze do opanowania przez laików, ma dodatkową zaletę – można używać go do doświetlania nie tylko zdjęć, ale i wideo. A w dzisiejszych czasach to kluczowe!

 

Pytania, jakie musisz sobie zadać na początku

Z lampami, jest jak z obiektywami – nikt Wam nie doradzi konkretnego modelu, jeśli Wy sami nie wiecie, co chcecie fotografować. Kluczowe jest także kilka dodatkowych aspektów, więc poświęć minutę, by pozbyć się znaków zapytania:

  • co chcę fotografować i oświetlać w domowym studio – robisz zdjęcia niewielkich przedmiotów czy raczej potrzebujesz zestawu, którym oświetlisz kilkuosobową rodzinę?
  • czy lampy studyjne mają uzupełniać światło dzienne, czy też chcesz zupełnie zrezygnować z naturalnego oświetlenia?*
  • potrafię korzystać z lamp błyskowych, czy też dopiero zaczynam i wolę światło ciągłe, łatwiejsze do kontrolowania?
  • wolę miękkie światło, subtelne cienie, czy raczej stawiam na mocne kontrasty i wyraźny efekt doświetlenia zdjęcia?**
  • czy studio będę używać tylko do fotografowania, czy także do tworzenia materiału wideo?

 

*- Pozwól, że tu pomogę. Jeśli lubisz fotografować w świetle dziennym, jednak w pochmurne dni masz problem z niewielką jego ilością, prawdopodobnie wystarczy Ci jedna dodatkowa lampa ze światłem ciągłym. W takiej sytuacji światło z okna staje się oświetleniem głównym, a to z lampy uzupełniającym, rozbijającym cienie i doświetlającym scenę. W takiej sytuacji możesz też postawić na tańszą lampę bez regulowanej temperatury (niżej więcej szczegółów), pamiętając jednak, że fotografując/filmując np. o zachodzie czy wschodzie słońca, temperatura barwowa może być inna.

Jeśli zaś czas na zdjęcia masz tylko wieczorami, albo chcesz panować nad światłem i zupełnie zrezygnować z naturalnego oświetlenia – wtedy potrzebujesz wydajniejszych lamp, które będą Twoim oświetleniem głównym. Ich liczba uzależniona jest od efektu, jaki chcesz uzyskać. Może wystarczy jedna lampa + blenda, a być może dwie to w Twoim przypadku minimum. Ich moc zaś zależy od tego, co i w jakiej odległości będziesz fotografować. Im większy i bardziej oddalony obiekt, tym wydajniejsza musi być lampa. Do robienia zdjęć paznokci i portretów wystarczy mniej wydajny sprzęt, niż do fotografii rodzinnej.

 

**- Na charakter światła wpływ mają modyfikatory; dziś nie rozwinę tej myśli, ale podpowiem krótko, że miękkie światło, przypominające to naturalne, uzyskamy dzięki modyfikatorom – nakładkom na lampy – typu softbox, octabox, parasolka. Ostre, bardziej kierunkowe światło zapewnią nam strumienica czy wrota.

 

Najważniejsze parametry lamp – poradnik

Innymi słowy, na co zwrócić uwagę podczas zakupów. Nie bierzcie nic w ciemno, poniżej konkret! Po zapoznaniu się z tymi informacjami będzie Wam łatwiej, nawet samodzielnie, wybrać dobry sprzęt.

 

KOLORYSTYKA

Na kolorystykę i efekt finalny wpływ ma temperatura barwowa emitowanego światła oraz współczynnik odwzorowania barw.

Temperatura

Światło, o różnej porze dnia, przy innym oświetleniu, w innym miejscu na ziemi ma inną temperaturę barwową, wyrażaną w Kelvinach. Przyjmujemy, że neutralna barwa światła ma temperaturę 5500-6000 K. Bardzo zimne światło to np. 8000 K, zaś ciepłe, o zachodzie słońca to okolice 3000 K. Na co dzień dobrze czujemy się w temperaturze światła ok. 3200 – 3500 K; taka ciepła barwa jest dla nas naturalna, kojarzy się ze słońcem, albo ciepłem domowego ogniska.

Fotografując jednak w świetle dziennym, najczęściej dążymy do możliwie najbardziej neutralnych kolorów, które zapewnia nam temperatura ok. 5500 K. Jest to jednak duże uproszczenie, dlatego zachęcam Was do zrobienia jednej z dwóch rzeczy:

  1. wybierzcie lampę z możliwością regulacji temperatury barwowej – takie lampy są jednak droższe
  2. sprawdźcie za pomocą aplikacji fotograficznej w telefonie, jaka temperatura barwowa jest w miejscu, w którym będziecie jej używać (lub po prostu aparatem w smartfonie wystarczy włączyć funkcje balansu bieli i ustawić balans tak, aby kolory na wyświetlaczu były jak najbardziej podobne do tych, które widzimy w rzeczywistości); jeśli fotografujecie w różnych miejscach, o różnych porach dniach i ta temperatura barwowa będzie się zmieniać, najlepiej wybrać lampę opisaną w pkt. 1 CHYBA, ŻE lampa którą chcecie kupić ma tylko doświetlać fotografowaną scenę, a światłem głównym zawsze będzie światło dzienne, wtedy możecie postawić na standardową temp. 5500 – 6000 K i powinno obyć się bez dramatów

 

Odwzorowanie kolorów a temp. barwowa

Przejdźmy do współczynnika odwzorowania barw. Brzmi groźnie, ale jest to parametr, który mówi nam, jaki procent kolorów zostanie poprawnie odwzorowanych, a następnie zapisanych na matrycy aparatu. Im więcej, tym lepiej oczywiście.

Jeśli chcecie mieć poprawnie odwzorowane kolory, na równi z Kelvinami, stanąć musi poprawnie ustawiony balans bieli. Oto, jak będzie wyglądało zdjęcie, gdy w aparacie ustawię 5500 K, a na lampie kolejno: 8000 K, 5500 K oraz 3000 K. Tylko środkowe zdjęcie ma zgodne z prawdą kolory.

 

Oprócz właściwie dobranej temperatury barwowej kolejnym ważnym elementem jest współczynnik CRI (ang. Colour Rendering Index). Jest to wskaźnik oddawania barw dla danego źródło światła i określa jak bardzo poprawnie postrzegane są barwy oświetlonych przedmiotów.

Współczynnik jest wyrażony w skali 0-100, gdzie CRI równe 100 oznacza, że obiekty oglądane w tym świetle mają naturalnie odwzorowane kolory, czyli tak, jakby były oświetlone światłem słonecznym. W przypadku mniejszego CRI niektóre kolory mogą „ucierpieć”, czyli np. mogą mieć inny odcień, albo mniejsze nasycenie – przedstawia to poniższa symulacja.

CRI to temat rzeka – tutaj został jedynie zasygnalizowany. W skrócie: im wyższe CRI tym lepiej. Na potrzeby fotografii amatorskiej i wideo szukajcie sprzętu, który ma CRI na poziomie minimum 80.

domowe studio fotograficzne
zmiana CRI – symulacja

 

WYDAJNOŚĆ

Przyjęło się, że moc lampy mierzymy w watach (W). To by się zgadzało, tyle, że wartość W mówi nam de facto, ile prądu zeżre lampa, a nie jak wydajnie świeci. Oczywiście im mocniejsza lampa, tym większy pobór mocy, a więc wraz z W rośnie wydajność. Niemniej właściwym parametrem określającym wydajność jest tak zwany LUX.

Im większa wartość LUX, tym mocniejsza będzie lampa. Podczas porównywania konkretnych modeli, pamiętajcie, by bazować na tych samych założeniach, czyli sprawdzamy w parametrach lamp wartość LUX, ale przy założeniu tej samej odległości i kąta padania światła.

To wszystko świetnie brzmi w teorii, jednakże producenci często nie podają tych danych, lub bazują na innych kątach i odległościach. Dlatego też posłużę się uproszczeniem, które zakłada, że im większa moc W, tym także większa wydajność w LUX. Brak standaryzacji jest uciążliwy, jednak aktualnie jest jak jest i nie bardzo można na to cokolwiek poradzić. Niemniej wierzę, że dzięki temu wpisowi łatwiej będzie Wam zbudować swoje domowe studio fotograficzne.

Jeszcze jedna pułapka! W niektórych sklepach online przeczytacie, że jakaś żarówka parametry X, odpowiednik 400W. Nie patrzcie na odpowiedniki, szukajcie informacji o W.

Jeśli potrzebne informacje nie są widoczne na stronie, śmiało piszcie do BOKu sklepu Fomei: sklep@medikon.pl – poznałam Łukasza,  jednego ze specjalistów Firmy Medikon Polska, która reprezentuje markę Fomei w Polsce, który odpowiada na tego typu zapytania i zapewniam Was, że ma ogromną wiedzę i z pewnością będzie w stanie pomóc w tych kwestiach, a nawet doradzić konkretny sprzęt pod Wasze oczekiwania.

 

 

RODZAJ POWIERZCHNI ŚWIECĄCEJ

Światło ciągłe, żeby było śmiesznie, można dalej podzielić na:

  • punktowe z żarówką lub kilkoma
  • panelowe z powierzchnią wypełnioną wieloma diodami

Punktowe oświetlenie jest znacznie bardziej popularne, gdyż łatwiej je zmieniać za pomocą modyfikatorów. Modyfikatory, to np. softboxy, parasolki, strumienice, wrota… Możemy je zmieniać, dzięki czemu uzyskamy całą gamę efektów. Domowe studio fotograficzne prawdopodobnie najlepiej wyposażyć właśnie w taką lampę.

Najtańszy proponowany przeze mnie zestaw tego typu to lampa Basic Hobby 5/1 za 669,99 zł, wyposażona w 5 żarówek 35 W, CRI80. Nie mamy tu możliwości zmiany regulacji temperatury światła czy jego natężenia, ale możemy korzystać z 1, 3 lub 5 żarówek. Te dołączone do zestawu nie są potworem jasności, ale możemy wymienić je na 85W lub nawet 105W, a to już zrobi różnicę. Koszt jednej żarówki LED 105W to około 90 zł.

Produkt ten sprawdzi się, gdy korzystamy z naturalnego światła, jednak potrzebujemy doświetlić fotografowaną scenę czy osobę. To także dobra opcja dla wideoblogerów – ciągłe, naturalne światło, duży octabox 120cm, który pięknie zmiękczy scenę.

domowe studio fotograficzne

 

Przy zakupie 1 lampy wcale nie jesteśmy skazani na oświetlenie padające tylko z jednej strony. Wystarczy dodać blendę, by odbić część światła i zmiękczyć cienie. Zdjęcie po lewej oświetlone tylko zestawem Basic Hobby 5/1, a do zdjęcia po prawej, po przeciwnej stronie, została dołożona blenda, by delikatnie spłycić cienie.

Biała powierzchnia odbijająca – biała blenda – da subtelniejszy efekt; srebrna i złota mocniejszy.

 

Potrzebujesz 2 lamp? Zerknij zatem na rozbudowany zestaw lamp Basic Hobby 5/2 w cenie 1199 zł. Co istotne, oba zestawy dają możliwość wymiany żarówek na błyskowe, więc jeśli w przyszłości zechcesz zająć się błyskiem, nie musisz kupować wszystkiego od zera.

 

Panelowe oświetlenie polecane jest, gdy zależy nam na równomiernym oświetleniu większych powierzchni. Jest to opcja droższa, ale wszystkie zaproponowane modele to lampy LED, które pozwalają na regulację temperatury światła (3000 – 8000 K) oraz jego natężenia: lampa z 36 diodami (36D), lampa 100D oraz lampa 150D. Wszystkie panele LED mają CRI96.

domowe studio fotograficzne – lampy LED

 

 

Przykładowe zestawy, które sprawdzą się, gdy fotografujesz:

  1. małe produkty – zestaw Basic Hobby 5/1 lub lampa 36D; jeśli rezygnujesz ze światła dziennego, wybierz zestaw Basic Hobby 5/2 lub dwie lampy 36D
  2. duże produkty, zdjęcia grupowe – dwie lampy 100D lub 150D
  3. zdjęcia beauty, portrety – zestaw Basic Hobby 5/1 lub LED ring; jeśli rezygnujesz ze światła dziennego, wybierz zestaw Basic Hobby 5/2 lub wymień żarówki na mocniejsze np. 105W
  4. wywiady, wideoblogi typu “gadające głowy” – dwie lampy 100D lub 150D; jeśli na wideo pojawia się tylko jedna osoba, a oświetlenie ma służyć jako dopełniające światło dzienne, sprawdzić może się też zestaw Basic Hobby 5/1 lub 5/2 z mocniejszymi żarówkami
  5. portrety – Basic Hobby 5/1 lub 5/2, LED ring, lampa 36D lub 100D jeśli chcesz coś bardziej uniwersalnego

Przypomnę, że to tylko przykłady. Nie da się określić konkretnych lamp, które będą potrzebne w Twoim przypadku, bo efekt finalny zależy od wielu czynników, m.in. ilości światła dziennego, ustawień aparatu, odległości lamp od fotografowanych obiektów.

 

RODZAJ ŻARÓWKI

Mamy halogeny, świetlówki, oświetlenie LED, kiedyś lampy żarowe. Co wybrać? Ja skłaniam się ku oświetleniu LED, ze względu na liczne zalety. Sama też do kręcenia materiału na mój kanał na YouTube doświetlam się właśnie lampami LED z oświetleniem punktowym i białymi parasolkami.

  • światło widzialne
  • niski pobór prądu – w domowym studio ważny jest także domowy budżet ;)
  • możliwość zasilania za pomocą akumlatorów, dzięki czemu lampy studyjne mogą zamienić się w plenerowe
  • płynna zmiana temperatury barwowej
  • nie grzeją się tak, jak żarówki
  • łatwo dostępne, szeroki wybór stacjonarnie oraz online

 

Macie już wiedzę, jak stworzyć domowe studio fotograficzne. Równie istotnym jest by pamiętać, że korzystając z dodatkowego oświetlenia, musimy dążyć do tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni w codziennym życiu, a mianowicie do tylko 1 cienia. Większa liczba cieni, to jeden z podstawowych błędów osób początkujących. Trzeba poznać zasady, żeby móc je świadomie łamać ;)

Nie chodzi o to, że możemy korzystać tylko z jednej lampy. Kwiat poniżej został oświetlony dwoma lampami panelowymi. Na zdjęciu po lewej stronie moc lamp jest zbliżona, dlatego oba cienie są dobrze widoczne. Na fotografii po prawej moc lamp została zróżnicowana na tyle, by jedna “zdominowała” drugą, a na zdjęciu pokazał się tylko 1 cień.

 

Rudziki, zbliżyliśmy się już do końca tego poradnika. Wyszłam z siebie, by wszystko to przedstawić możliwie najprościej. Niemniej na dodatkowe pytania chętnie odpowiem w komentarzach.

 

Jeśli artykuł Ci się podobał lub przydał, koniecznie udostępnij go dalej – tylko duże zainteresowanie utwierdzi mnie w przekonaniu, że jest to temat, który na blogu powinien pojawiać się zdecydowanie częściej. To jak, chcecie więcej z cyklu domowe studio fotograficzne?