Aplikacje do zdjęć, które nie wieją nudą!

2018 to dla mnie kolejny rok pracy nad fotografią mobilną. Pozostając w tym nurcie przedstawiam Wam nowy wpis: aplikacje do zdjęć, które rozbudzą Twoją kreatywność. Nic nie stoi na przeszkodzie, by fotki publikować na dowolnym portalu społecznościowym, np. na Instagramie lub zupełnie nigdzie. To co, jesteście ciekawi?

 

Ciekawe aplikacje do zdjęć

Wpis, a dokładniej aplikacje do zdjęć podzieliłam na 3 kategorie:

  • aplikacje, które “rozruszają” Twoje konto na Insta
  • aplikacje do zdjęć – edycja i filtry
  • aplikacje, dzięki którym naniesiesz na zdjęcia teksty i grafiki

 


Aplikacje, które wprowadzą trochę ruchu


 

Nature Photo Effects Maker

To już wyższa szkoła jazdy, ale kto wie, może właśnie tego Wam trzeba. Dzięki tej aplikacji z łatwością dorzucimy do zdjęcia deszcz, śnieg czy jakąś inną mgłę. Muszę jednak zaznaczyć, że efekty wyglądają dobrze tylko ze zdjęciami dobrej jakości. W przeciwnym razie uzyskujemy coś na kształt horroru klasy B. Możecie próbować, ale po 22.

 

Loopsie

To jedna z ostatnio testowanych przeze mnie aplikacji, która tworzy zdjęcia z animowanymi elementami. Cudnie oszukuje oko! Koniecznym jest, by w za pomocą Loopsie nakręcić krótkie wideo, a następnie zaznaczyć na ekranie, które elementy mają pozostać statyczne, a które dynamiczne. Najlepszy efekt osiągniemy, jeśli w kadrze pojawią się minimum dwa obiekty ruchome, jednak jeden z nich “unieruchomimy” za pomocą aplikacji.

W darmowej wersji aplikacja nakłada znak wodny, jeśli zabawa Wam się spodoba, jego usunięcie to 1,99$.

 

Hyperlapse

Czasy, kiedy do osiągnięcia profesjonalnych efektów potrzebowaliśmy profesjonalnego sprzętu bezpowrotnie minęły. Teraz wystarczy dobra aplikacja. Naprawdę rewelacyjne możliwości ma teraz sprzęt, który nosimy w kieszeni.

Aplikacja Hyperlapse pozwala nam na stworzenie wideo poklatkowego, które następnie zostaje “skondensowane” i odtworzone w szybkim tempie.

 

>>> Poznaj inne aplikacje fotograficzne! <<<

 

Boomerang

Kiedyś oddzielna aplikacja, teraz już część Instagrama. Za jej pomocą stworzymy krótkie wideo, które odtwarzane są bardzo dynamicznie do końca i od końca, co tworzy bardzo ciekawy efekt.

 

Giphy Cam

Myślę, że target tej aplikacji to młoda młodzież ;) Efekty są bardzo specyficzne, a filtry zdecydowane. Zresztą przetestujcie sami, jeśli macie odwagę!

 


Aplikacje do zdjęć – edycja i filtry


 

Afterlight

Bardzo przyjemna aplikacja, za pomocą której dokonamy standardowej edycji zdjęć, jak zmiana kontrastu, nasycenia, kadrowanie itp., ale nie dlatego stała się popularna. Afterlight to przede wszystkim filtry, które bardzo zgrabnie postarzają fotografie. Kilkanaście efektów kurzu i kilkadziesiąt “zanieczyszczeń światłem” pozwalają stworzyć wyjątkowy klimat na każdym zdjęciu.

 

Candy Camera

Reklamowana jako “aplikacja upiększająca”, więc to must-have każdego fana selfie. Candy Camera to bardzo smaczne połączenie apetycznych filtrów ze standardowymi narzędziami do edycji. Dodatkowo możemy tutaj usunąć pryszcza, powiększyć oczy, zrobić lifting twarzy, zmniejszyć nos, wybielić zęby i wiele więcej. Do Waszej rudzikowej oceny pozostawiam, czy warto. Diabetycy instalują na własną odpowiedzialność.

 

VSCO

Znana już chyba przez wszystkich, lecz jeśli nie, czym prędzej nadróbcie, bo VSCO to klasyk, z którego warto korzystać. Oprócz bardzo przyjaznego menu do standardowej edycji (kontrast, nasycenie, wyostrzenie…) posiada bardzo wiele gotowych filtrów, które pięknie odmienią fotografie. Mój ulubiony to HB1; swojego czasu tak edytowane fotki lądowały na moim Instagramie. Wiele z nich pozwoli nadać zdjęciu retro efekt. Przypominam o trendach w fotografii w 2018!

VSCO lubię także za “masową” edycję – dopieszczam jedno zdjęcie, kopiuję efekt, a następnie nanoszę na pozostałe zdjęcia. Szybko i bez bólu.

 

A color story

Znacie blog A Beautiful Mess? To właśnie ich apka. Autorki kiedyś wypuściły aplikację o nazwie bloga, która bardzo przypadła mi do gustu, lecz już nie jest dostępna. Na jej miejsce weszła A color story, która pozwoli Wam na dość zaawansowaną edycję zdjęcia, w tym na zmianę tinty (zawsze mi tego brakowało!), jak i edycję krzywych.

Są też filtry, ale za te najfajniejsze trzeba zapłacić.

 

Portra – stunning art

To moje najnowsze odkrycie. Aplikacja, która nie ma dużych możliwości i pińcet filtrów, ale to co robi, robi wyśmienicie. Zdjęcie możemy zrobić z poziomu aplikacji lub zassać z galerii, a Portra zamieni je w jakże romantyczne dzieło sztuki. Lubię bardzo!

 

Prisma

Kolejna aplikacja, która odmieni nasze zdjęcie w grafikę, szkic, obraz, ilustracje… Tu możliwości mamy znacznie więcej, jednak warto zdawać sobie sprawę, że nie każdy efekt będzie pasował do dowolnego zdjęcia. Lepiej potestować, by zorientować co i jak, i wtedy to już nic nas nie powstrzyma przed stworzeniem prawdziwego arcydzieła! :)

 

 


Aplikacje do zdjęć – teksty i grafika


 

AppForType

Szata graficzna, dobór fontów, zdjęcia na których są prezentowane – wszystko tu do mnie przemawia! To aplikacja, dzięki której naniesiemy na zdjęcie wybrany tekst, jednak możemy wymazać dowolny fragment, dzięki czemu tekst wtapia się w zdjęcie i wygląda naturalniej. Po zainstalowaniu otrzymujemy niezbyt wielki wybór tekstów, jednak w sklepie dostępne są darmowe pakiety oraz oczywiście te płatne, w cenie £0,89. Każdej grafice możemy dowolnie zmienić kolor (także na taki ze zdjęcia, klikając w wybrane miejsce palcem), rozmiar i poziom krycia.

Ja się zakochałam! Nie mówcie Panu Mężowi. On nie czyta tekstów o fotografii, więc niech to będzie nasza tajemnica.

 

Textgram

Tutaj także nanosimy tekst na zdjęcie, jednak zaproponowane grafiki mają zupełnie inny styl, coś jak plakaty motywacyjne. Wiecie, te takie zdjęcia widoczków z mądrymi cytatami z mądrych książek. Mnie bardzo szybko zniechęciła, bo to zupełnie nie moja estetyczna bajka, ale kto wie, może Tobie się spodoba?

 

>>> Przeczytaj także mój poprzedni wpis o aplikacjach fotograficznych! <<< 

 

Text on pictures – write wird & text art on photo (PicSee)

O to to to! Bardzo przyjemna, estetyczna i dopieszczona aplikacja, dzięki której naniesiecie tekst na wybrane zdjęcie. Jej przewagą nad AppForType jest możliwość naniesienia dowolnego tekstu, jednakże nie ma możliwości, by wymazać jakiś jego fragment, aby “wtopić” go w zdjęcie. Dodatkowo kolor tekstów bardzo łatwo zmienić, do wyboru mamy też gotowe gradienty. Ponadto emoji, naklejki i… filtry.

 

Candy Camera

Jak widać, Candy Camera to bardzo wszechstronnie utalentowana aplikacja o wielu twarzach. Tak się składa, że znajdziemy tutaj masę naklejek, napisów i prostych grafik, które urozmaicą nasze zdjęcia. Każdy element można edytować – zmienić rozmiar, poziom krycia, odwrócić, przesunąć. Szaleństwo i to bardzo pozytywne!

aplikacje do zdjęć

 

To już wszystkie aplikacje do edycji zdjęć, jakie chciałam Wam pokazać. Zabawy jest na conajmniej cały weekend! Chętnie dowiem się, jakie Ty znasz aplikacje, które nie wieją nudą?