wyniki ankiety 2015

Wyniki rudej ankiety 2015

Hej ho! Czy Wy wiecie, że jesteście wspaniali? Najwspanialsi no! Ankietę wypełniło dla mnie 735 osób, co daje już jakiś obraz sytuacji. Od razu na wstępie muszę przesłać Wam ogromne uściski; do każdego dodaję jeszcze pudełeczko czekoladek z Hotel Chocolat i dobre winko prosto z francuskiej winnicy. To tak w ramach wdzięczności oczywiście.

Jeszcze za wcześnie na wyciąganie wniosków, od odpowiedzi na pytania otwarte mam w serduchu mnóstwo radości (będę do tego wracać w chwilach zwątpienia), ale i czuję, że wraz z zimą, nadchodzą zmiany. Na blogu nie pojawi się nic radykalnego – teraz już zmierzam w wytoczonym kierunku i jest mi tu dobrze, ale chętnie dostosuję część tematów pod Wasze oczekiwania. Uspokoiliście mnie też trochę – wciąż jest zapotrzebowanie na fotograficzne treści i to znaczna część z Was chciałaby czytać o podstawach. Super było się dowiedzieć, że istnieją chęci na rudy lifestyle! :D Subskrybenci newslettera już wiedzą co jest przyczyną mojego ostatniego zabiegania i zmniejszonej ilości postów “z życia”. Nadrobię na wiosnę. Rzućcie okiem na wyniki, zaraz powiem więcej co mnie zaskoczyło i które pytanie było dla mnie tym kluczowym. Jeeedziemy!

 

PYTANIA ZAMKNIĘTE

ankieta

85% Czytelników wybrało fotografię, co zupełnie mnie nie dziwi. Najsłabiej wypadł freelancing, co jest zupełnie zrozumiałe, bo dotyczy wąskiej grupy osób, posty w tej kategorii nie pojawiały i nie będą pojawiać się zbyt często. To samo dotyczy kategorii blogowanie, choć oczywiście nie porzucam żadnej z nich.

 

blog o fotografii ankieta

Cieszę się mocno, że wciąż jest zapotrzebowanie na treści obejmujące podstawy. Trochę zdziwiliście mnie, że chcecie więcej obróbki, ale to się da łatwo nadrobić. :)  Na trzecim miejscu (47%) lubicie wyzwania, potem efekty moich sesji, kończąc na fotografii mobilnej. 5% nie interesuje się fotografią.

 

blog o fotografii ankieta

82% Czytelników wybrało opcję “lubię wszystkie kategorie” co jest najlepszym i najdroższym balsamem na mą duszę. To jak kąpiel w kozim mleku!

 

blog o fotografii ankieta

54% osób zagląda na bloga, gdy wrzucę nowy tekst, 7% robi to codziennie, 22% kilka razy w tygodniu, 11% raz w tygodniu, a 5% jeszcze rzadziej.

 

blog o fotografii

49,7% osób wpada na bloga wieczorami, 28,8% po południu, a 21,5% rano.

 

blog fotograficzny

To było absolutnie wspaniałe! 64% ludzi wybrało najwyższe noty: 9 i 10. Na kliknięcie 8 zdecydowało się 21%. 7 już tylko 10%. Czułam mega tremę przed publikacją tego w ankiecie, bałam się, że wylejecie mi wiadro zimnej wody na rudy łebek, a ja się chciałam od Ice Bucket Challenge trzymać z daleka… na szczęście nic takiego nie miało miejsca.

 

blog fotograficzny

Miałam nadzieję, że Wasze odpowiedzi na pytanie pomogą mi nadać facebookowi bardziej określony kierunek, jednak nic takiego nie miało miejsca. :) Photo tips mają bardzo małe zasięgi, a tu zebrały głosy od 53% z Was. Na drugim miejscu chwalicie sobie zapowiedzi postów, na trzecim anegdotki i dialogi z mego rudego życia.

 

blog fotograficzny

Kolejne pytanie, przed którym trzepałam portkami aż miło. Zupełnie niepotrzebnie! 66% dało mi 9 i 10. 18% wybrało 8, 10% kliknęło w 7. Trzem z Was zalazłam za skórę, bo tyle razy dostałam czwóreczkę.

 

ankieta blogowa

Lowciam Was całym serduchem! Jakiś czas temu wytyczyłam sobie drogę, plan, przemyślałam siebie i to, w jaki sposób chcę być odbierana w sieci, bo to, że wirtualny wizerunek może czasem bardzo odbiegać od rzeczywistego, wiadoma sprawa. Mnie jednak zależy na autentyczności, na tym, by na blogu być po prostu sobą. Wcale nie zdziwiłam się, że 7% głosów zebrała pozycja “zarozumiała”, niestety tak często odbierane są osoby pewne siebie albo te, które mają konkretne zdanie i nie bardzo chcą je zmieniać. Dla procenta z Was jestem zbyt bezpośrednia, co w sumie było dla mnie zaskoczeniem, bo myślałam, że tutaj dostanę więcej. Okazuje się, że mam młodą i dynamiczną społeczność. 80% kliknęło w inspirująca, 74% – wyrazista, 71% kompetentna, 60% – fajna. 1%- nieprzystępna. 111 osób zdecydowało się napisać coś od siebie w kolumnie “inne” i najczęściej powtarzało się tu: pewna siebie, odważna, towarzyska, zajebista, ciekawa, ruda :), motywująca, pomocna, pozytywna/z poczuciem humoru, rzetelna, konkretna i, moje ulubione, profesjonalna. Powinnam takie ankiety robić co tydzień!

 

ankietaOstatnie już zamknięte pytanie, dla mnie jedno z ważniejszych, to Net Promoter Score (NPS), czyli badanie lojalności klientów, a u mnie, Czytelników. Ponoć prawdziwymi “ambasadorami marki” określa się tylko osoby, które wybrały 9 lub 10. Ci, którzy kliknęli 7 i 8 to tak zwani “obojętni”, na których wsparcie nie można liczyć, zaś od 6 w dół to osoby określone mianem “krytyków”. Więcej o tej metodzie przeczytacie u Marty Klimowicz, zobaczcie jednak, jak wspaniałe rezultaty otrzymałam od Was.

Aż 49% wszystkich ankietowanych (mrrr, brzmi poważnie!) zdecydowało się na ocenę 10. 14% wybrało 9, z tego wynika, że AŻ 63% Czytelników z chęcią poleci (poleciło) Jest Rudo. To dla mnie ogromne dowody uznania i dziękuję, że jesteście! Trzy osoby wybrały jedyneczkę, 2 dwójeczkę i tak się zastanawiam, czemu marnują tutaj swój czas..?

 

PYTANIA OTWARTE

“Twój największy problem z zakresu fotografii to…”  – poprosiłam o pierwszą rzecz, jaka przyjdzie Wam do głowy.

  • Najczęściej pojawiały się zagadnienia z zakresu podstaw fotografii (parametry ekspozycji, kadr i kompozycja, balans bieli czy głębia ostrości lub jej brak, fotografowanie w trudnych warunkach czy odpowiednie kadrowanie).
  • Na drugim miejscu, i to mnie poważnie zmartwiło, był brak pewności siebie, nazywany też czasem brakiem odwagi albo motywacji, a nawet kreatywności. Uważam, że wiara w samego siebie to jest podstawa wszelkich działań. Wszelkich! Bez niej nie da się zbudować nic trwałego. Niestety na tym za wiele się nie znam, ale powiem Ci, że jako dziecko miałam problemy z uwierzeniem we własne możliwości, ale po latach ćwiczeń, jest znacznie znacznie lepiej. Oczywiście, że też miewa doły, boję się czy się uda i powątpiewam (pisałam o tym kilka newsletterów temu), ale cholera, jak nie ja to kto! Tobie także życzę takiego podejścia, da się je jednak wypracować. Nie mam na blogu zbyt wielu motywujących artykułów, zajrzyj jednak do zakładki ROZWÓJ, piszę dużo o pasji, kreatywności i pobudzaniu samego siebie do działania.
  • Po trzecie najczęściej wspominaliście o problemach z obróbką (szparowanie – wycinanie obiektów z tła, podstawowa obróbka fotografii, podstawy Photoshopa). Na początek polecam wszystkim Photoscape, bo jest intuicyjny, darmowy, a daje dobre efekty. Dobrą, darmową opcją są także edytory zdjęć online, niektóre z nich potrafią obrobić nawet RAWy, działają sprawnie i są proste. Mam też kilka tutoriali pod Photoshopa, choć tutaj jest jeszcze sporo miejsca do zagospodarowania. Miłośnicy GIMPa tutaj znają coś dla siebie.
  • Na czwartym: sprzęt. Z jednej strony głosy, że nie posiadacie dobrego aparatu, z drugiej, że nie potraficie go obsługiwać. Też kiedyś nie miałam dobrego aparatu, ba! miałam aparat bardzo słaby, jednak nauczyłam się na nim podstaw fotografii. Wystarczył. Potem 3 lata żyłam z amatorską lustrzanką z KITowym obiektywem i też zrobiłam masę fajnych zdjęć. SIĘ DA! Oczywiście, że słaby sprzęt ogranicza, jednak mocno wierzę, że jest wiele sposobów, aby na ten lepszy zapracować. Na pewno część z Was już sobie to udowodniła. Co do samej obsługi aparatu – trzeba dużo czytać, ale równocześnie ćwiczyć. Tylko tak macie szansę opanować to, co już znacie z teorii.

Nie zostawiam Was na pastwę losu i pożarcie hienom! Dziękuję za każde wypełnione okienko, bo dało mi dużo do myślenia i także, nie ukrywam, masę materiału na nowe posty. Wiem już, na co jest największe zapotrzebowanie i tam w pierwszej kolejności pobiegnę uzupełnić braki. Mam jednak jedną tycią prośbę – nie zniechęcaj się! :) Głowa do góry.

W pytaniach otwartych zaprosiłam Was także do dodania kilku słów o sobie, ku mojej radości, niektórzy z Was napisali mi tu całe elaboraty. :) Myślę, że wpis o sówkach dał Wam do myślenia i rozumiecie już, że chcę po drugiej stronie ekranu widzieć człowieka, nie numerek. DZIĘKUJĘ NAJPIĘKNIEJ każdemu, kto napisał tutaj cokolwiek. Mam jeden wniosek – macie bardzo bardzo rozbieżne zainteresowania, co jest super! Dzięki także za zostawienie do siebie prywatnego kontaktu (czy to maila, czy strony), przez najbliższe dni (tygodnie!), będę sukcesywnie wpadać i badać.

Ależ Wy jesteście gaduły! Na pytanie “masz coś jeszcze do dodania” bardzo dużo Czytelników jednak miało! :) Pozwólcie jednak, że tą treść zachowam dla siebie.

Dzięki Kochani za każdą sekundę poświęconą na ulepszenie tego miejsca; patrząc na wyniki z zeszłego roku, zrobiłam duży postęp. Biorę sobie uwagi do serca, tak, Twoje także, i już w ciągu najbliższych 2 tygodni zobaczycie tutaj posty, które są odpowiedzią na często powtarzające się w ankiecie pytania. Ciao!