Moje fotograficzne początki

W 2006 roku dostałam swój pierwszy aparat cyfrowy – kompaktowy canon o niewielkich możliwościach. I przepadłam! Mam za sobą 8 lat z aparatem w dłoni. 8 lat błędów. Upadania. Złości, krzyków, obrażania się na aparat na długie tygodnie. 8 lat prób.

 

KOMPAKTOWO

 

Canon powershot A420 – tak zaczynałam. Żadne tam lustra, hybrydy, czy inne wymyślne sprzęty. Do dyspozycji miałam 4 MP, jasny obiektyw ze zmiennym światłem f/2.8 i dużą rozpiętość ogniskowych 39-125mm. Obiektyw ostrzył już od 1cm (!), ponadto dało się częściowo wpływać na parametry ekspozycji, z czego raczej nie korzystałam.
Kompakt to czas photobloga, wtedy też pisałam długie, trochę poetyckie notki (wiecie, takie po których się płacze), co sprawiało mi chyba więcej frajdy niż samo fotografowanie. Zdjęcie bez adekwatnego podpisu było w moich oczach niepełne.
Po kilku miesiącach porobiłam trochę fotek robaków i coś tam wygrałam w szkolnym regionalnym konkursie o intrygującej nazwie „Mieszkam w Beskidach” (nagrodą był weekendowy wyjazd wraz z innymi zwycięzcami do ośrodka wypoczynkowego, gdzie koniec końców wylądowałam w pokoju nauczycielek za nocne granie w siatkę z chłopakami poznanymi w ośrodku ^^).
Fotografowałam w jpg’ach, obróbki unikałam jak ognia (photoshop? co to jest photoshop?), ewentualnie kombinowałam „na poziomie aparatu” – zmieniałam balans bieli, czy tryby ekspozycji (tryb FAJERWERKI w dzień na przykład, taki rebel!). Lubowałam się w makro, fotografowałam codzienność, troche fotek z rąsi.

 

ROK 2006-07

 

Po pierwszym zdjęciu widać, że coś tam w PS się bawiłam, ale nie miało to raczej nic wspólnego z obróbką, którą praktykuję dziś :) Kombinowałam z filtrami arystycznymi (wiecie, akwarele czy inne ołówki).

 

 

ROK 2008

Tutaj bardzo lubowałam się w 'żarówkowym’ balansie bieli. Temat makro był zdecydowanie moim ulubionym. Ta fotka w lewym górnym – taki trochę kosmos, nie? Prawy górny to płyta (główna?) ze starego komputera, posłużyła mi do projektu MIASTO.

Poniżej dwa moje ulubione zdjęcia wykonane kompaktem:

W tym czasie zaliczyłam też flirt z analogowym lustrem : Yoshiką, ale połknęła mnie całkowicie. Zresztą zobaczcie sami:

 

PIERWSZE LUSTRO

Po dwóch latach wpadła mi w ręce pierwsza lustrzanka dla amatorów Canon 450D z kitowym obiektywem (18-55). Poniżej pierwsze zdjęcie wykonane lustrem. No właśnie…

 

Zaczęło się odkrywanie nieznanego, manualnego lądu, w  tym czasie fotografia stawała się coraz popularniejsza, internet tak samo, więc miałam łatwy dostęp do świeżo-powstających poradników. Portalu Fotoblogia.pl wtedy nie znałam (może jeszcze nie istniał) a ja obijałam się o ściany elaboratów o migawce, RAWach, czy kadrowaniu zdjęć w PSie. Często miałam odruchy wymiotne na te ich „poradniki”, z których człowiek i tak nic nie wynosił, no chyba że kaca a drugi dzień, bo na trzeźwo zdzierżyć się tego nie dało.
Wraz z nowym sprzętem pojawiło się we mnie pragnienie sesji, takich wiecie, z modelkami, fajnymi ciuchami, klasa styl i szyk miał być.
W tym czasie już zakumplowałam się z Photoshopem (na własną rękę, bez pseudorad z internetów), doszły też dodatkowe statywy i inne blendy. Podpinałam czasem Heliosa, a po pewnym czasie dokupiłam nowe szkiełko: 50mm f/1.8. 450tką wykonałam też pierwszą i jedyną tym aparatem komercyjną sesję rodzinną.

Zdjęcia z późnego-okresu-pierwszej-lustrzanki były na tyle dobre, że znalazły się w moim portfolio 2 miesiące temu, gdy aplikowałam na fotograficzne studia, tutaj w UK!

Mam dla Ciebie coś specjalnego.

Ten e-book pomoże Ci ogarnąć podstawy fotografii w 1 GODZINĘ. Teraz udostępniam go zupełnie za darmo!

poradnik PODSTAWY FOTOGRAFII za darmoJeżeli:

  • jesteś „świeżakiem” w temacie foto
  • nie wiesz jak zacząć
  • przytłaczają Cię techniczne aspekty fotografii 
  • boisz się trudnych pojęć
  • masz mało czasu
  • rozumiesz niektóre podstawy fotografii, ale nie umiesz ich połączyć

 

TEN PORADNIK JEST DLA CIEBIE!

 

 

 ROK 2010-12

Wszyscy mówią, że poniższe zdjęcie wygląda jak kadr z filmu, serio! BTW- pozowała genialna Edyta, która pewnie chętnie skusi się na jakąś sesję. ;]

Fotka po prawej wykonana w moim home-based photo studio. Nie przepadam za zdjęciami studyjnymi, ale wtedy próbowałam swoich sił w przeróżnych warunkach, dużo eksperymentowałam: światło, kolory, obróbka… Naprawdę dużo w ciągu tych dwóch lat się nauczyłam.

 

JESTĘ FOTOGRAFĘ

W 2012 kupiłam profesjonalny canonowski sprzęt – pełną klatkę, kilka szkieł, mocną lampę. Po pierwszych kilku zdjęciach już wiedziałam.. to najlepiej wydana kasa ever. Brak szumów na kosmicznych czułościach, plastyczność zdjęć wręcz rozlewała się ciepłem po dłoniach. Zaczęłam pracować jako fotograf (wedding & lifestyle), w międzyczasie łapiąc nasze codzienne chwile w najlepszej jakości.
Jesteśmy razem do dziś, kochamy się miłością niezmierzoną. Wszystkie zdjęcia które trafiają na jest-rudo.pl wykonane są własnie Canonem 5D.Przygotowując ten wpis przejrzałam gigabajty archiwum – zrobiłam ogromny progres. 8 lat to masa czasu, pewnie mogłam czytać więcej książek, robić więcej zdjęć, więcej eksperymentować, mniej się bać, częściej zabierać ze sobą aparat, szybciej oswoić się z manualem, częściej sięgać po Heliosa i tak dalej… Ale nie. Miałam swój progres, wiele z tych zmian nastąpiło samoistnie, bez spiny, z ciekawości, z potrzeby zatrzymania tamtego TU, ulotnego TERAZ. I u Ciebie też tak będzie. Daj sobie czas. I ćwicz.
5/5 - (5 votes)

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
148 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Steam Style

Świetny tekst. Miło zobaczyć jak zaczynałaś, postęp jest ogromny, a Twoje zdjęcia świetne. To motywuje :)

frugi

Świetny tekst. Bardzo mnie podbudował, bo sama chcę być coraz lepsza i coraz lepiej prezentować się na tle fotografii. :)

Natalia Slawek

Po prostu rób zdjęcia, postęp sam się pojawi!

ania notuje

Ja wprawdzie głównie piszę, ale dopiero kiedy zaczęłam przeglądać notki z archwium zobaczyłam, że cały czas się rozwijam. Nie zawsze jest kolorowo, ale ważne, że cały czas dążysz do tego by być lepszą w danej dziedzinie. Piękne zdjęcia, tak przy okazji ;)

Niemoralna

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Niemoralna

Cóż, ja dopiero zaczynam swoją przygodę z fotografią, mam nadzieję, że kiedyś będę na tyle dobra, że je gdzieś wystawię. na razie marzenia…
Twoja historia inspiruje :)

Roxi

Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

Noemi

bardzo bym chciała zajmować się tym na poważnie jednak na razie gdy pomyśle o aparacie, myślę od razu o nieudanych zdjęciach :)

Roksana

Mam nadzieję, że u mnie potoczy się to równie pozytywnie i już niebawem będę mogła fotografować „wedding&lifestyle” :)

Natalia Slawek

;] trzymam kciuki

Karolina

Piękne fotografie :) Ja też kocham robić zdjęcia, porządniejszy aparat mam od niecałego roku, ale już wiem, że zakup aparatu to była najlepsza inwestycja w moim życiu :D Nic innego nie daje mi tyle radości ;)

joule

Mam przygotowany post właśnie o moich początkach z fotografią. :) Bardzo dobrze, że to opublikowałaś! Na zdjęciach widać spory postęp ;)

al.

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Al

Kochana!! A jaki aparat doradzilabys kompletnej amatorce ?? Chciałabym kupić coś fajnego i niezbyt skomplikowanego, bo moje Malenstwo mi szybko rośnie, a te zdjęcia ze zwykłych aparatów wychodzą coraz gorsze… żadna pamiątka:- ale tyle jest tych aparatów teraz, że trudno się zorientować.. pozdrawiam cieplutko, Alicja

Natalia Slawek

Kompakt czy lustrzanka? Lustrzanka nie nadaje się dla totalnych laików, bo tylko wyrzucasz kasę w błoto fotografując na automacie. Z kolei w kompaktach się nic a nic nie ogarniam. Google na pewno Ci pomoże, polecam też portal fotoblogia.pl

Al

Dziękuje Ci bardzo za odpowiedź, na pewno zajrze na te stronke, pozdrawiam i miłej niedzieli;-)

Joanna

Ja robię zdjęcia 'na instynkt’. Studia fotograficzne- na pewno nie znalazłabym czasu. Zastanawiałam się nad kursem fotograficznym…hmmm…

Natalia Slawek

Moim zdaniem 'instynkt’ przydaje się później, jak już znasz zasady i świadomie chcesz je złamać.
Ważna jest świadomość, że do pojęcia podstaw wcale nie musisz iść na kurs, wszystko jest już w necie, choć oczywiście sama wiesz najlepiej czego dokładnie chcesz się dowiedzieć i jaki sposób będzie dla Ciebie najlepszy.

Darin

Piękne fotki, czy te początkowe, czy te dziś! Dla mnie jest idealnie:)

Anonymous

Za krotki ten tekst…

Natalia Slawek

W jakim sensie?

Anonymous

Ja ciebie uwielbiam czytac a tu tak szybko koniec nastapil :-)))
Niedosyt czuje.A.

caramelandwhite

Życzę Ci kolejnych lat inspiracji,chęci i zapału do odkrywania nowego-może nieznanego .. przy tym ogromu radości, zadowolenia ale też konstruktywnych krytyk – od najlepszych!

Natalia Slawek

O jacie, czuję się jak na przyjęciu urodzinowym! ;] Tyle fajnych życzeń

Alicja K

Fotografia jest moją pasją i oprócz amatorskiego cykania, muszę się wziąć za coś jeszcze. Planuję pójść do szkoły fotografii. Szkoda żeby to moje zamiłowanie stało w miejscu. Marzy mi się jakiś lepszy sprzęt, mam właśnie ochotę na Canona, jednak najpierw muszę uzbierać pieniążki.

Och Ola!

ten tekst to świetny dowód na to, że fotografia to proces :)

Wikilistka

Świetne zdjęcia i najlepszy dowód na to, że warto uczyć się jeszcze i jeszcze. Ja nawet po swoich kilku miesiącach widzę progres i to mój kopniak do dalszego działania…a Canon 5d – marzenie <3
Wlaśnie, 5d czy 6d masz? :) Czy do nich pasują jakieś tansze 'niecanonowskie’ obiektywy? Bo mniemam, że taka stałka 50mm, 1.4 lub 1.8 to kosztuje do niego majątek…

Natalia Slawek

Wikilistka, ja Ci już pisałam, że ten progres to promieniuje od Ciebie na kilometr, zajrzałam do archiwum i wiem co mówię :)

CANON 5D II to mój główny aparat, 6D właśnie kupiłam jako zapas na śluby. Pełna klatka robi różnicę, skoro zaczęłaś współpracę z SONY ani się obejrzysz jak Ci full frame podeślą :)
Do Canona całkiem okej obiektywy produkuje SIGMA, ale szczerze mówiąc, to krzywda podpinać do takiego body gorsze szkło. Canon 50mm 1.8 to tani obiektyw – jakieś 450 zł! Dobry na początek. 1.4 to już nieco droższa impreza (ponad tysiąc chyba).

:)

Patrycja Malinowska

A ja z mojego 70D jestem w pełni zadowolona chociaż pełną klatką nie jest ;) Fakt na początku problemem glownie były nie ostre zdjęcia, ale praktyka robi swoje. Ja głównie na bloga zdjecia robię a mój R. portrety. Na blogu mozna zauważyć roznice jak bylo na poczatku a jak jest teraz, a nie jedna radę wynioslam właśnie stąd. Zapraszam z czasem bedzie jeszcze lepiej. http://www.totolijo.pl

Czarne Espresso

Bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia, te początkowe też. Faktycznie szpilki wymiatają. Gratuluję wytrwałości i kreatywności!

Karolina G.

dla początkujących polecasz tego canona 450 d? Tzn… nie do końca początkujących, ale z ograniczonym budżetem? I wtedy w jaki obiektyw warto zainwestować?

Natalia Slawek

450d to dość stary aparat, ale z tej linii mogłabyś kupić 600 albo 700d. Dobre na początek :)
Jeśli to ma być pierwsza lustrzanka, możesz zacząć od kitowego obiektywu, z czasem dokupić 50mm 1.8 (portrety) albo podpiąć stare szkło helios do przejściówki.

tutaj malwa

jest progres :D

aleksandraag

Bardzo dużo pracy jest w tym wszystkim, to widać :) ja dostałam swoją 1 lustrzankę – PENTAX K100D, niestety, przeglądając dużo dużo poradników na temat przesłony, ogniskowych, nie jestem w stanie tego zrozumieć, nie wiem czemu :c

Natalia Slawek

Ola, czytaj szybko ten wpis: http://www.jest-rudo.pl/2013/12/co-to-jest-iso-czyli-jak-robic-dobre.html

Jestem pewna, że po nim Ci się rozjaśni!

wow widać jaki zrobiłaś progres, oby tak dalej. Powodzenia, pasja jest najważniejsza.
Ja tkwię na etapię Canona500D dobra mam niby dwa obiektywy i lampę, ale marzę o 5D uzbiera się i będzie.

5d wymiata, ale jest dość drogą imprezą. Dobrym rozwiązaniem mógłby być dla Ciebie np canon 60/70d czy canon 7d. Nie są to pełne klatki ale to już aparaty pół-profesjonalne, przynajmniej według producenta :)

70D oczywiście polecam i póki co nie mam zastrzeżeń, może dlatego, że pełnej klatki jeszcze nigdy nie używałam :P

husky foto

Zdjęcie z gitarą – rewelka! Co do innych, raczej nie są w moich klimatach, niemniej podziwiam Cię za to, co robisz i że dążysz do realizacji marzeń. Ja fotografią na dobre zainteresowałam się kilkanaście miesięcy temu, kiedy dostałam motywacyjnego kopniaka trafiając w sieci na stronę PSFZ i przepadłam na niej na długie godziny. Wtedy to zapadła decyzja, że muszę dowiedzieć się, jak takie zdjęcia powstają. Od tamtej pory czytam, ćwiczę, jeżdżę na warsztaty z fotografii i obróbki. Bardzo pomogły mi w utrwalaniu wiedzy Twoje poradniki fotograficzne. Akurat wtedy byłam na etapie zgłębiania wiedzy fotograficznej z książek i portali fotograficznych. Chciałabym… Czytaj więcej »

BEATA REDZIMSKA

Mi bardzo podobaja sie rowniez Twoje pierwsze zdjecia. A co do postepow, to chyba te we wlasnym rytmie najbardziej ciesza i skoro przychodza naturalnie, sa najlepsza metoda dochodzenia do celu. Pozdrawiam Beata

Hairiina

Hej, sory że komentarz totalnie nie na temat, ale mogłabyś mi powiedzieć jak w gadżecie „strony” dodałaś obrazki „współpraca” „kontakt” „o blogu”? Przeszukałam chyba cały internet i dalej nie mogę znaleźć odpowiedzi :(

Karolina W

To jedno zdjęcie naprawdę wygląda jak kadr z filmu :D

Sonia

Teraz też jest fajny canon eos 700 o podobnych parametrach. Fajne fotki, ładny pokaz.

AniaOffca

Super, że podzieliłaś się swoją drogą :) Fajnie tak popodglądac i stwierdzić „dla mnie tez jest nadzieja” :)

aschaaa

Najwazniejsze to widziec progress! Dwa lata temu fotografowalam na Auto i nie wiedzislam co to jest to fajnie rozmazane tlo czyli glebia ostrosci. Rok pozniej przepalalm mase zdjec i ambitnie obrabialam jpgi. Dzis swiadomie cykam na manualu, szukam dobrych kadrow i kocham Fotografie pofroznicza ktora „uprawiam” najczesciej jak sie da!

Natalia Lis

No i git!

amareto

Powiem Ci, ze mialam podobnie.. pierwszy kompakt, zdjecia makro, eksperymentowanie , zabawa, pierwsza lustrzanka z nizszej półki, lapmy, blendy, 1.4 50mm, i zeczeło się robienie zdjęc na imprezach rodzinnych, sesje… ale teraz wiem ze stoje w miejscu bo czuje ze potrzebuje ”konkretniejszych” obiektywów czy wymiana aparatu :( Mam taki teraz okres obrazania sie na aprat.. nie chciałabym zeby ta przygoda tak sie skonczyła, jak dałas radę finansowo by kupić sobie profesionalny sprzęt?

Natalia Lis

Tak jak napisałam wyżej, przez 3 lata fotografowałam podstawową lustrzanką canona z kitowym obiektywem. Za grosze dokupiłam heliosa i przejściówkę i znów miałam świetną zabawę, potem doszła 50tka, dopiero później, gdy już sama zaczęłam zarabiać na siebie – profesjonalny sprzęt :)

Babka Zielna

Ale Ty mnie inspirujesz! Wspaniale się rozwinęłaś. Też dążę do tego, żeby zajmować się na poważnie fotografią, z tym, że jestem dopiero na początku tej drogi. Cykam intensywnie zdjęcia od 8 miesięcy, jednak dopiero parę tygodni temu zdałam sobie sprawę, że nie ma sensu na nowo Ameryki odkrywać – i zaczęłam czytać poradniki, oglądać tutoriale, podglądać inspirujących ludzi, którzy już osiągneli to, co ja chcę osiągnąć. Potrafię to robić godzinami, a potem godzinami robić zdjęcia. Czuję pierwszy raz w życiu, że to jest to. :)
Dziękuję za Twoje posty, bo one też mnie bardzo do przodu pchają :)
Pozdr, Anka

Natalia Lis

Ann… świetnie słyszeć, że fotografowanie tak mocno Cię wciągnęło. Cykaj dzielnie, a efekty przyjdą szybko.

Gemini

Wspaniale ;)) życzę dalszych sukcesów i aby ta miłość była niezniszczalna i wieczna ;)) Motywujesz i zachęcasz ;)

Hej, depresjo.

Uwielbiam cie czytać. Progres ogromny, ale myślę że możliwy tylko dzięki samozaparciu i ciężkiej pracy :) najważniejsze żeby się nie poddawać ;)

photogroszki.pl

Natalka jak zawsze motywujesz na pełnej.. Chociaż wiadomo (dzięki Tobie), że warto się starać i nie ma się co poddawać! Każdy musi sobie wypracować swój styl, swoją ścieżkę. Mam nadzieję, że kiedyś też osiągnę większy satysfakcjonujący MNIE sukces :)

Natalia Lis

No pewnie, że tak. Jeśli coś robisz, automatycznie stajesz się w tym coraz lepszy, nie da się inaczej! Trzymam kciuki za progres! ;]

photogroszki.pl

Oby oby :D

Kasia Antosiewicz

Bosz Bosz, ależ we mnie rozpalasz ochotę! Chcę! Chcę się nauczyć robić ładne zdjęcia :)

Natalia Lis

Śmiało! Zaglądaj do działu FOTOGRAFIA po porady i dużo ćwicz sama, a będzie coraz lepiej!

Karolina

Bardzo dobrze ujęte, progres towarzyszy nam w każdej dziedzinie, która się interesujemy. Ja w swojej fotografii jeszcze nie widzę efektów, za krótko się tym zajmuję, od grudnia zeszłego roku, ale jest dziedzina w której widzę ogromny postęp – rękodzieło, którym zajmuję się od 2009 roku i fotografia produktowa, którą od tamtej pory wciąż doskonalę i wciąż zdarza się, że coś mi nie wychodzi :) łapię się też na tym, ze widząc zdjęcia biżuterii u innych dziewczyn zastanawiam się jak one to zrobiły, ze fotka wyszła tak dobrze, albo odwrotnie widzę błędy jakie popełniają początkujące osoby :) Eksperymentuję na zasadzie prób… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Karolina, to jest bardzo dobre podejście, raz, żeby podglądać prace innych osób, to bardzo rozwija, dwa, żeby samemu jak najwięcej ćwiczyć. Obie te składowe dopasowują się idealnie, a Ty masz szansę na postępy. Brawo.

Karolina

heh właśnie dziś olśniło mnie jak mogłabym udoskonalić zdjęcia produktowe, patent banalny, a efekt taki o jaki mi chodziło :D w swojej cyfrówce „zamontowałam” folię aluminiową, która ma za zadanie odbić światło od sufitu, do tego namiot bezcieniowy i statyw i – tadam – białe tło w końcu uzyskane bez gimnastykowania się w edytorze :D tam już tylko delikatnie rozjaśniam i podkręcam kolory :D mała rzecz a cieszy :D

Kolorowe Kadry

Moją pierwszą lustrzanką też był canon 450D z kitem, który z początkiem tego roku zamieniłam na 6D. To prawda że ten proces samokształcenia trwa długo i tak na prawdę nigdy się nie kończy, bo ciągle uczymy się czegoś nowego. Ważne żeby się rozwijać i eksperymentować :-)

Justyna Rolka

Jesteś żywym przykładem na to, że ciężka praca i ćwiczenia czynią mistrza;)

Magda | Polenka

Nie wiem czy po tym, czy po innym Twoim wpisie zaczęłam bawić się Heliosem. Cudne zdjęcia wychodzą, takie z klimatem. Najbardziej jednak podobają mi się filmy nim nakręcone. Manualny fokus, który pięknie się wyostrza. Idealny na przebitki. Niestety obiektyw był pożyczony i musiałam go oddać, ale planuję zakup.

Natalia Lis

Może w jakiejś szafie masz starego zenita? To do nich często były dołączane heliosy, ja tak upolowałam swój pierwszy.
Spróbuję kiedyś pobawić się w filmowanie, to go wypróbuję.

Magda | Polenka

No właśnie to był obiektyw z zenita mojego męża. Na moje nieszczęście kilka lat temu stał się prezentem dla młodszego brata :-(

Gender Gosposia

Od pierwszych prac, w twoich zdjeciach widać autorski styl. Technika i sprzęt to drugi plan w fotografii. Masz dwie najważniejsze cechy – smykałke i pasję. Umiejętności nabywa się z czasem. Właściwie przestaje się popełniać błędy. Eliminuje je nawyk. :) Czas na pełną klatkę w analogu ?

Natalia Lis

Naprawdę widać spójność? Bardzo długo wydawało mi się, że moje zdjęcia są raczej nijakie, nie potrafiłam określić stylu. Dzięki!

Co do fot. analogowej – miałyśmy krótki romans, a teraz nie jesteśmy nawet przyjaciółmi :) Ale lubię stare aparaty poustawiać sobie na półkach.

Od zawsze lubiłam robić zdjęcia. Na 18stkę od rodziców dostałam cyfrówkę Fujifilm FinePix (konkretnego modelu nie pamiętam). Pamiętam jaka byłam podekscytowana, bo to był pierwszy aparat, który nie był kompaktem. Pamiętam, jak naśladowałam fotografów, którzy używali Nikonów czy Canonów. ;) To było jednak tak, że nie pracowałam nad techniką. Myślałam nad zdjęciem, robiłam je w trybie automatycznym i pojechali. Dopiero, gdy w zeszłym roku kupiłam sobie swoje Nikosia D3100, to zaczęłam kombinować z ustawieniami, dokupiłam po pół roku statyw i staram się cały czas ćwiczyć. I wszędzie go ze sobą noszę. ;)

Ekstrawagancka

I znowu ktoś mnie podniósł na duchu! :)

Natalia Lis

Do usług! :D

Wiedźma Wie

Super! Postęp jest przeogromny! Gratuluję pracy i pasji!

naosei38

Przede wszystkim masz tzw Oko, ktorego nie zastapi nawet najwspanialszy sprzet.
Nie wiem czy tego mozna sie nauczyc, pewnie mozna udoskonalac wiedze techniczna, czerpac inspiracje, rozwijac kreatywnosc, ale czy kazdy moze zostac dobrym fotografem?

Kasia Mikita

Ten wpis trafił w mój czuły punkt. Jakoś od 8 lat bawię się aparatem. Dostałam lustro pół profesjonalne od wujka który jest fotografem. Właściwie odziedziczyłam go, bo nie był mu już potrzebny. Bawiłam się zdjęciami. Potem przyszły studia i na jakieś 3 lata przestałam. Straciłam wtedy serce do tego. W momencie kiedy założyłam bloga rozpoczął się etap, kiedy o wiele mocniej rzuciłam się w fotografię. Dostałam też nowy obiektyw, chociaż i tak głównie mam ten podstawowy najgorszy z możliwych. Czasem mi coś wychodzi. Jestem autentycznie dumna ze sporej części moich zdjęć. No ale bawię się. Nie robię tego profesjonalnie i… Czytaj więcej »

Kasia Mikita

Teraz zczaiłam że to wpis publikowany rok temu. Ale i tak kocham.

Natalia Lis

Ojaaa, cham! Cham i gbur i zazdrośnik, że Ty masz, umiesz i robisz.
Wiem, że czasem słowa wpijają się w nas głębiej, niż chcielibyśmy, bywa to bardzo zaskakujące, a potem bardzo bolesne, ale też uczy odpowiedniej reakcji na przyszłość. Przynajmniej u mnie tak to działa.

Bardzo się cieszę, że potrafisz się cieszyć z tych swoich małych sukcesów. To mega ważne, bo te wielkie rzadko pojawiają się ot tak, a zniechęcić się można nad wyraz łatwo. A Ty sobie pstrykasz i widzisz progres i o to chodzi. Brawo.

w pierwszej chwili myślałam, że Edyta to Jennifer Lawerence. :-p

Blisko! :)

Muszę robić więcej zdjęć!!! Czuję, że mogłabym być dużo dalej, a nie jestem.