najczęściej zadawane pytania - blog fotograficzny

Najczęściej zadawane pytania

Postanowiłam w jednym miejscu zebrać wszystkie pytania skierowane do mej skromnej rudej osoby, cobyście dostęp całodobowy mieli, a ja spokój święty. Frequently Asked Questions – czyli zbiór najczęściej zadawanych mi pytań. Wiele z nich notorycznie przewija się przez moją skrzynkę i komentarze. I to nie tak, że mi się już nie chce w kółko o jednym i tym samym pisać, ale zwyczajnie w tym samym czasie mogłabym bardziej pożyteczne rzeczy robić, o, lekcje fotografii na przykład :)

Najczęściej zadawane pytania:

 

CZY KOŃCZYŁAŚ JAKIŚ KURS FOTOGRAFICZNY?

Przez ponad 8 lat uczyłam się samodzielnie. Podstawy podstaw ogarnęłam ze starych książek, które zachowały się w moim rodzinnym domu (ponoć mieliśmy kiedyś nawet ciemnię w piwnicy!); całą resztę wiedzy przyswajałam bardzo stopniowo – gdy zaciekawił mnie konkretny efekt, szukałam info, jak coś podobnego uzyskać. To były czasy, kiedy internet dopiero wchodził, więc tych informacji nie było wiele. Eksperymentowałam i tak się uczyłam. Bardzo polecam tę metodę! :D W 2015 otrzymałam dyplom HNC in Photography z najwyższą oceną, za rok spędzony w collegu. Zdecydowałam się na ten krok, bo dotarłam do martwego punktu i czułam, że przestałam się już rozwijać.

 

JAK NAJLEPIEJ NAUCZYĆ SIĘ PHOTOSHOPA?

A to już zależy, jak Ty lubisz przyswajać wiedzę. Niemalże wszystkiego, co potrafię teraz, nauczyłam się stopniowo, szukając rozwiązań na moje aktualne problemy. Jeżeli jesteś fanem wideo, na YouTube jest cała masa tutoriali (głównie tych po angielsku, choć nie tylko!), więc ogromną wiedzę możesz zdobyć zupełnie za darmo. Jeśli zaś wolisz czytać, być może poratuje Cię książka (obszerne poradniki o PS wydaje Helion), a być może blog, na którym autor krok po kroku i pokazuje i objaśnia cały proces. Zastanów się, w jaki sposób najchętniej uczysz się standardowych rzeczy i znajdź podobne rozwiązanie do nauki Photoshopa.

 

CZYM FOTOGRAFUJESZ?

Od zawsze używam Canona- zaczęłam od kompaktu, przez amatorską lustrzankę, aż po profesjonalne body 5D mark II. Do aparatu podpinam canonowskie szkła. Mam też obiektyw typu rybie oko 14mm 2.8 Sigmy i lampę zewnętrzną Canon o mocy 580. Jeśli interesuje Cię ten temat, przeczytaj więcej o moich narzędziach pracy.

 

JAK UDAJE CI SIĘ OSIĄGNĄĆ TAKIE CIEKAWE EFEKTY W DARMOWYM PHOTOSCAPE?

Z programów takich jak Photoscape czy GIMP, korzystam tylko na potrzeby bloga, dla Was. Można je pobrać za darmo z sieci, dlatego są łatwo dostępne, a przy bliższej znajomości, rzeczywiście można z nich wiele wycisnąć. Ja preferuję Photoshopa, gdyż to w nim, metodą prób i błędów, obrabiam swoje foty od dawien dawna. Przykładowe zdjęcia wyretuszowane w PS znajdziesz we wpisie Rude autoportrety (tu druga część).

 

CANON, NIKON,  A MOŻE SONY?

To że ja od lat jestem wierna Canonowi jest zrządzeniem przypadku – po prostu trafiłam na konkretną promocję podczas zakupu pierwszej lustrzanki i tak już zostało. Każda z tych marek wypuściła modele dla różnych użytkowników – od początkujących, przez średnio zaawansowanych, na pro kończąc. Nie daj sobie wmówić, że któraś z tych firm jest lepsza od pozostałych. Jeśli właśnie szukasz dla siebie aparatu, być może warto zastanowić się nad bezlusterkowcem?

 

MAM X ZŁ, JAKI APARAT MAM WYBRAĆ?

Zmądrzałam i zamiast odpisywać na każdego takiego mejla, napisałam post: jak wybrać aparat. To nie jest moja wrodzona złośliwość – pisanie wciąż tych samych odpowiedzi, zajmowało naprawdę sporo czasu, a tak mogę pomóc większej liczbie z Was i to znacznie szybciej.

 

SZUKAM OBIEKTYWU DO PORTRETÓW/ FOTOGRAFOWANIA RĘKODZIEŁA/ WSZYSTKIEGO, DORADZISZ?

Pewnie! Zajrzyj do poradnika: Jak wybrać obiektyw.

 

MÓJ APARAT/ OBIEKTYW/ STATYW PRZESTAŁ DZIAŁAĆ, CO ROBIĆ?

Cieszy mnie, że obdarowujecie mnie tak dużym zaufaniem. Często coś się psuje, a ja jestem pierwszą osobą, z którą łapiecie kontakt – to naprawdę super budujące, ale zaraz potem przynoszę Wam rozczarowanie – nie jestem technikiem, nigdy nie naprawiałam elektronicznego sprzętu, a o samej budowie aparatów wiem tyle, co nic. Dlatego zawsze odsyłam na fora internetowe – jak się już przebrnie przez falę „ej, korzystaj z wyszukiwarki, ten wątek już był pińcet razy!!”, można wpaść na ludzi, którzy rzeczywiście mają wiedzę i doświadczenie w temacie. Jeśli boisz się ryzyka, szukaj w okolicy serwisu, tylko zlituj się i sprawdź najpierw opinie.

 

JAK MIEĆ POPULARNEGO BLOGA? JAK TOBIE SIĘ TO UDAŁO?

Przede wszystkim czuję potrzebę naprostowania i nie mylić z fałszywą skromnością. Nie uważam, żeby rudy blog należał do tych mega znanych. Owszem, prowadzę prawdopodobnie najbardziej popularny blog (BLOG, nie portal) o fotografii w Polsce, ale patrząc na całościowe zasięgi, nie jest tak różowo. Niemniej jednak jest wiele sposobów na „popularność” w sieci. Możesz pisać mocne, kontrowersyjne treści, ale wtedy licz się z tym, że Czytelnicy przyjdą po emocje, a nie będą to osoby, które stworzą Twoją społeczność. Ja obrałam sobie inny model – mam bardzo pragmatyczne podejście do blogowania i staram się tworzyć treści przydatne. Po prostu. Dzięki temu zgromadziłam wokół bloga rewelacyjną społeczność (dzięki Kochani, że tu jesteście, ślę hektolitry miodu!), ale także grupę osób, które wpadają na Jest Rudo, gdy potrzebują rozwiązania konkretnego problemu z zakresy tematów, które okresowo poruszam na blogu.

 

JAK UDAJE CI SIĘ ZGRAĆ BLOGA Z INNYMI OBOWIĄZKAMI?

Uf, bardzo zawsze ze sobą walczę, żeby nie dopuścić blogowania do kategorii „obowiązki”. To raz. Dwa, że części umiejętności, które wykorzystuję do prowadzenia bloga, nabyłam już wcześniej (np. nie mam problemu ze zdjęciami do zilustrowania postów czy podstawami SEO). Trzy: PM jest mega cudowny i ogarnia dla mnie od jakiegoś czasu wszelakie statystyki, tabelki, wykresiki… i na tacy podaje gotowe rozwiązania. To dzięki jego sugestiom zeszłam z 3 wpisów tygodniowo do 2, a teraz publikuję co 4 dni i nie dostrzegam żadnych negatywnych skutków zmniejszenia częstotliwości! Ba, ost. jest tylko lepiej. To on rozpracował mi facebooka, tyle, że potem pan Mark ciachnął zasięgi i na nic się zdały nasze tańce wokół ogniska. To także PM testuje wszystko i wyciąga wnioski; ja się tylko wykłócam, a potem i tak robię, co mi każe :)

 

WARTO PROWADZIĆ BLOGA?

Jeszcze rok temu napisałabym bezrefleksyjne „TAK! JASNE!”, teraz uważam, że bez fajnego pomysłu megaśnie ciężko będzie się przebić, nie mówiąc o wybiciu. Jest taki wysyp, że każdy cierpi na przesyt. Ja także. Dlatego przed podjęciem decyzji o blogowaniu, trzeba opracować taktykę, zresztą, przeczytaj jak nie tracić czasu, zakładając bloga. Blog to trochę moje hobby, trochę już sposób na życie, ale widzę, dokąd to wszystko zmierza i cieszę się, że od dawna tworzę na blogu treści ponadczasowe, bo w niedługim czasie, tylko (lub niemalże) takich będziemy szukać.

 

CO JEST NAJFAJNIEJSZE W PROWADZENIU BLOGA?

Kontakt z Czytelnikami! I poznawanie nowych ludzi na branżowych konferencjach, choć nie miałam okazji (jeszcze!) bywać tam tak często, jakbym sobie tego życzyła. ;] Gdyby blog naliczał miliony odsłon miesięcznie, ale brakowałoby osób, które zechciałyby choć zdaniem skomentować, pewnie już dawno rzuciłabym blogowanie w cholerę. Dlatego tak bardzo lubię pisać newslettery, bo pozwalam sobie w nich na więcej prywaty, słabości i rozważań, w których chętnie mi towarzyszycie. Jest to bardzooo extra uczucie i dlatego mocno zachęcam Cię, abyś i Ty zapisał się na mój newsletter! ;]

JAK CIĘŻKIE SĄ POCZĄTKI ŻYCIA W ANGLII? JAK ZACZĄĆ?

Z tym pytaniem mam problem, bo nie potrafię odpowiedzieć w kilku zdaniach. Mnie było bardzo ciężko, mimo że przecież przyjechałam tu z własnej, nieprzymuszonej niczym woli. Długo dostosowuję się do nowych sytuacji, zawsze wtedy walczę sama ze sobą. Pewnie warto wyjechać i pomieszkać trochę w innym kraju, pouczyć się w collegu, poczuć ten angielski luz i złapać trochę języka. Nie uważam natomiast, aby warto było wyrywać się ze swojego środowiska, z dala od rodziny, przyjaciół aby przyjechać tu zarobić. No chyba, że masz fach w ręku, głowę pełną pomysłów na biznes, a familię zabierasz ze sobą. Jeśli wahasz się z podjęciem decyzji, przeczytaj moje wpisy o plusach i minusach życia w UK. Polecam Ci też ciekawostki prosto z Anglii oraz post, gdzie opisuję swoje początki w UK. Wciąż czujesz niedosyt? Zajrzyj do zakładki życie w UK.

 

TWOJE SPOSOBY NA NAUKĘ ANGIELSKIEGO..?

Jeszcze, mieszkając w Polsce, uczyłam się języków obcych w najnudniejszy możliwy sposób – według programu nauczania. W trzeciej liceum zaczęłam ostro obawiać się o moją maturę, więc wzięłam kilkanaście dodatkowych korepetycji u fajnej babki. Za głupia byłam, żeby uczyć się po swojemu. W UK nie tknęłam książek. No może poza dwoma tygodniami stycznia 2014, kiedy to bardzo chciałam podkręcić moje językowe skile. Chęć minęła równie szybko, co się pojawiła, a ja jak nie umiałam języka, tak nie umiem :) No dobra, trochę dramatyzuję. Jeśli miałabym doradzić coś osobie początkującej albo takiej, co planuje zjechać do anglojęzycznego kraju – prowadź rozmowy. Nic tak nie uczy, jak konwersacje na luzie. Dodatkowo oglądaj filmy, nawet jeśli początkowo z polskimi napisami, wsłuchaj się w dialogi i na szybko porównuj je z tekstem u dołu ekranu. Jeśli zaczniesz wyłapywać błędy tłumaczy, a trochę ich zawsze się znajdzie, jesteś na bardzo dobrej drodze.

 

SKĄD BIERZESZ CZAS NA WSZYSTKIE SWOJE ZAJĘCIA?

Chciałabym o sobie myśleć, że jestem dobrze zorganizowana, ale wciąż widzę, jak wiele cennych minut lubi zamieniać się w godziny i znikać w niewiadomych okolicznościach. Owszem – ogarniam swoje życie, ale wciąż robię to na tyle niewyważenie, że czasem padam na 2 dni i nie jestem w stanie się podnieść. Jak udaje mi się godzić wiele różnych obowiązków? Przede wszystkim siadam i robię to, co zrobić muszę. Jasne, że mam gdzieś tam spisane zadania do zrobienia, które wiszą na liście od x miesięcy, ale na ogół nie odkładam codziennych obowiązków i zadań. Lubię pozbywać się tego balastu i jestem z siebie zadowolona, jeśli dodatkowo uda mi się to wykonać w zakładanym czasie, to mi daje poczucie mocy sprawczej i kontroli nad swoim życiem. Brak kontroli równa się brak pewności siebie, a brak pewności siebie rzuca cień na wszystko i wszystkich wokół Ciebie. Nie mogę do tego dopuścić, więc robię to, co zrobione być musi.

 

JAK SIĘ MOTYWUJESZ?

Nie motywuję się. Zewnętrzna motywacja jest bardzo zwodnicza, mega rzadko szukam czegoś poza sobą. Najbardziej napędzają mnie wieczorne, inspirujące rozmowy z moim Panem Mężem, ale po nich zaraz przychodzi działanie. Tylko w ten sposób snucie planów ma sens. Miałam kiedyś rozmowę o motywacji z Moniką, znaną Wam pewnie jako Dr Lifestyle i obie mamy bardzo podobne założenie – jak trzeba coś zrobić, to się to zwyczajnie robi. Bez rozczulania.

 

JAKIEJ FARBY DO WŁOSÓW UŻYWASZ?

Najczęściej farbuję włosy Joanną, kolor Płomienna Iskra (wiem wiem, wsiowa nazwa), którą w ilościach hurtowych przywożę sobie z Polski. Mazidło nakładam co jakieś 6 tygodni. W chwilach niedostatku Dżoany, farbowałam się Garnier Olia (koloru nie pamiętam, rudy jakiś) i po 2,3 myciach już miał 'mój’ odcień. Najbardziej w świecie uwielbiam farbę Schwarzkopf XXL COLOR ale rudy wycofali kilka lat temu.

[readolog_divider type=”dotted” ][/readolog_divider]

Wpis został uaktualniony.

Uhuhu, mam nadzieję, że rozwiałam przynajmniej część wątpliwości :) Teraz mam wpis, do którego mogę odsyłać wszystkich ciekawskich.

Rate this post

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
56 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Alena

Specjalistką co do Warszawy nie jestem, ale poleciłabym Ci Niewidzialną Wystawę – na mnie to miejsce zrobiło ogromne wrażenie, Fotoplastikon Warszawski – ciekawe i klimatyczne miejsce. Osobiście jestem też ciekawa Labiryntu Światła w Wilanowie ale nie byłam, więc nie wiem czy warto.

Natalia Lis

Nigdy nie słyszałam o niewidzialnej wystawie, ale już sprawdziłam co-nieco i jestem bardzo na TAK. Dziękuję Ci za polecenie tego miejsca!

Monika

Podbijam Niewidzialną Wystawę – tylko sprawdź w ciągu tygodnia w porannych godzinach, czy się nie wpakujesz na wycieczki szkolne :)

Adrianna

Gdyby byla wiosna to bym polecila ogrody na BUWie czy Łazienki Królewskie aczkolwiek te pierwsze chyba nadal zamkniete a drugie na walentynki byly jednym wielkim bagnem…

Joanna Grams

Tak naprawdę miałam okazję być tylko raz w Warszawie i niedużo tam zobaczyłam, ale polecam Centrum Nauki Kopernik. Nawet jeśli wydaje Ci się, że „eee, przecież nie znajdę tam nic co by mnie zainteresowało” to na wszelki wypadek zaplanuj sobie dzień tak, żeby mieć na to miejsce… cały dzień, no a przynajmniej kilka godzin. ;)

Joasia

To ja w temacie Kopernika polecam planetarium. A z knajp, to zależy co lubisz. Polecam knajpę Kraken i ogólnie lokale w okolicy Poznańskiej, Wilczej. Na piwko PiwPaw, gdzie mają kilkadziesiąt nalewaków :) No i możesz też odwiedzić drugą stronę Wisły, czyli wybrać się na spacer Ząbkowską i wpaść do lokalu W Oparach Absurdu. Ja osobiście mam też słabość do Łazienek Królewskich :) Możesz też sobie kupić fajny przewodnik „Warszawa Ogarnij Miasto – Miejski Przewodnik Subiektywny”.

Natalia Lis

Posprawdzam sobie te knajpki, dziękuję!

Natalia Lis

Coś mi się wydaje, że to taki odpowiednik Science Museum tu, w Londynie, więc chętnie wpadnę. Matko, tylko jak ja to wszystko pogodzę… :)

Sylwia

dziewczyno! znalazlam ten blog dzis przypadkiem I przepadlam! od 2,5 roku mieszkam w UK I calkowicie stracilam energie a od Ciebie ona bije jak zywa!

kasia dytrych

Jeśli lubisz klimaty indyjskiego, naprawdę zacnego jedzenia, to bardzo polecam Namaste na Nowogrodzkiej. Z kawiarni ja wielbię wszystkie na Saskiej Kępie, z czego najmocniej polecam Francuską 30 (pyszna kawa i obłędne, domowe desery!) albo Rue de Paris nieco dalej, na Francuskiej tuż przy pomniku Agnieszki Osieckiej. I w ogóle Saską Kępę polecam, bo zacna i piękna :) Jeśli zaś wielbisz herbatę wszelkiej maści, to również na Francuskiej znajduje się herbaciarnia o bardzo ciepłym, domowym wystroju, w której można przepaść na długie godziny (przeplatane szarlotką na przykład). A jeśli miałabyś chęć na przepyszny, arcyzdrowy, wegański obiad to miejscem, które absolutnie musisz… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Kasia, przede wszystkim muszę napisać, że jestem zachwycona.. Twoim językiem :) ! Bardzo przyjemnie mi się to wszystko czytało :) sama teraz nie wiem, na co się zdecydować, bo dni mamy tylko kilka, a lista się wydłuża :)))

kasia dytrych

To bardzo mi miło! Ukłony w pas i pięknego czasu w Stolicy!

Beata Redzimska

Natalia czyli zdjecia ktore sa na blogu obrobilas w Photoscapie (tzn mozna w nim robic taaaaaaaaaaaaaakie cuda?). Pozdrawiam serdecznie. Beata
PS Podoba mi sie Twoja odpowiedz na pytanie jak ciezkie sa poczatki zycia w Anglii, bo sama jako dlugoletnia emigrantka (co prawda we Francji, ale tu bylo duzo ciezej o papiery i prawo do pracy) wiem, co to znaczy wyjechac na stale z kraju. I rzeczywiscie to zupelnie inna rzecz niz wyjechac na studenckie praktyki, na wakacje, by lyknac troche jezyka i przezyc super przygode.

Natalia Lis

Beatko, photoscape i Gimpa używam na potrzeby tutoriali, dla Was, aby ominąć kosztownego photoshopa. Jeśli masz na myśli zdjęcia, które nie są częścią tutoriali, to na 100% były obrabiane w Photoshopie.

Point

Wspaniały wpis, oby więcej takich!

Komiteptol

haha, follow for follow, toś mnie rozbawiła ;) Odpoczywaj kobito, galę pooglądamy, insta śledzimy, także… have fun, girl! Pozdrawiam, Agata.

joule

Jak dobrze, że teraz nie wciskasz wszystkim canonów! U mnie (też trochę loterią) padło na Nikona, a jak trochę szkieł się nazbierało, to szkoda to wszystko rzucać w cholerę i zmieniać markę. To trochę przyzwyczajenie, po prostu nic mi w tym sprzęcie nie przeszkadza. Nauczyłam się go używać, więc używam. Nie wiem, co bym wybrała teraz.
Marka nie ma większego znaczenia, liczy się wnętrze ;)
(wspięłam się na swoje poetyckie wyżyny!)

Cześć! Nie wyłapałam czy Warszawę będziesz zwiedzać sama czy w towarzystwie. Jeśli ta druga opcja to poza Niewidzialną Wystawą (byłam dwa razy) polecam jeszcze Escape Room, czyli zabawę, w której zamknięci w pokoju macie godzinę na wydostanie się poprzez rozszyfrowywanie ukrytych w nim wskazówek i łamigłówek. Zdaje się, że jest kilka podobnych punktów w Warszawie, ja odwiedziłam Starówkę (Podwale), zabawa była przednia!;) Pozdrawiam, Marta.

Razem z PM będę :) W escape room miałam okazję bawić się już we Wrocławiu, dwa razy i potwierdzam – coś cudownego!

Część Mnie

Ciekawy i bardzo przydatny wpis. W Warszawie polecam Ci restaurację Manekin, ale nie przeraź się na widok kilkumetrowej kolejki poza budynkiem…

KROPKAgalopka

Natalio, Niewidzialna wystawa koniecznie i w późniejszej porze, bo uczniów non stop jest tam masa :). Jesteś duszą artystyczną więc chyba dobrze poczujesz się w tych miejscach, w których mi było doskonale. Trochę zdjęć jest w moim starym wpisie, kiedy zaczęłam być mieszkanką Wawy ( stare miasto, druga strona wisły z plażą, gdzie można strzelać przepiękne zdjęcia), na tej drugie stronie znjaduje się park linowy, polecam jak jeszcze nie próbowałaś,a nóż widelec będzie już wiosna jak przyjedziesz ;) jest też w tej okolicy zoo, ale moim zdaniem marne, wolę wrocławskie czy w Gdańsku Oliwie ( ale zależy co kto lubi).… Czytaj więcej »

by_in_warsaw

Polecam jeszcze wystawę miniatury warszawskiej (warto się załapać na zwiedzanie z przewodnikiem, dużo uśmiechów i ciekawostek gwarantowane).
Z jedzenia polecam knajpę Trzecia Waza (przy kościele Św, Anny) – ciekawe zmieniające się menu z nutką fusion. No i sernik z białej czekolady w Charlotte :)

Natalia Lis

Bardzo Ci dziękuję za taką wyczerpującą polecajkę ! Nabieram coraz większą ochotę na tą niewidzialną..

lila

Mozna jeszcze znalezc Twoje stare wpisy na photoblogu ?

Natalia Lis

Szczerze, to sama nie pamiętam loginu, musiałabym poszperać, jak znajdę chwilę

tutajklaudia

ja bardzo polecam Muzeum Powstania Warszawskiego. Jest wykonane w fantastycznym klimacie i myślę, że wizyta może Cię zadowolić :)

kasia

a czy mogłabyś polecić jakąś dobrą książkę o fotografii?

Natalia Lis

A czego chcesz się nauczyć? Zawsze chętnie polecam wszystkie poradniki wydane z ramienia NATIONAL GEOGRAPHIC, bo są rzetelnie i czytelnie przygotowane. Nigdy do gusty nie przypadły mi za to te wydawnictwa Helion.

Joanna

A ja wlasnie wrocilam z tygodniowego pobytu w Polsce. Tym razem Gdansk…piekna pogoda, cudne miasto! Milego pobytu!

Domi

Natalia, czy można prosić o wpis dotyczący filtrów fotograficznych? Czy korzystasz z nich? Aktualnie staram się zgłębić temat na własną rękę, ale nie ukrywam, że ciężko znaleźć konkrety… Jeśli nie planujesz takiej notki to czy mogłabym odezwać się mailowo? :) Pozdrawiam!

Ania Sitko

Jak coś słodkiego to Pijalnia czekolady Wedel :3

Serpentynowo

Wiele już tematów przeczytałem na Twoim blogu, jednak przyznam się bez bicia nie miałem na tyle czasu aby przejrzeć go od deski do deski, ale po przeczytaniu tego posta, wiem iż muszę zapoznać się jeszcze z kilkoma starszymi, bo bardzo mnie zaciekawily. Piszesz bardzo prosto, bez żadnych udziwnień i to mi się bardzo podoba, bo czytanie dłuższych tekstów nie jest męczące!

Natalia Lis

Dzięki za opinię! Staram się, żeby te teksty były po prostu „do ludzi”. :)

Madame Malonka

Przydatne informacje. Mam tylko pytanie co do lustrzanki – używasz filtrów? Jeśli tak, to jakich? Od roku przymierzam się, aby je kupić do swojeco Canona, ale dalej tego nie zrobiłam, bo brak mi przekonania, a nie chcę bez sensu wydawać pieniędzy.

Natalia Lis

Rozczaruję Cię, ale nie używam. Tutaj znalazłam prostym językiem opisane typy filtrów: http://www.swiatobrazu.pl/fotografia-od-a-do-z-filtr-fotograficzny-22657.html

Madame Malonka

Dzięki, odświeżę sobie jeszcze artykuł, bo już go widziałam. Miałam nadzieję, że może podpoowiesz coś z własnego doświadczenia :) Czekam więc z niecierpliwością na kolejne wpisy.

I am Emilia

ja mam dłuższy stać fotografowania samodzielnie od ciebie bo ok. 10 lat. Obecnie fotografuje cyfrówką sony h 300 i jestem zadowolona.

Agnieszka

Co do nauki języków – to ja dodam, skąd wziąć ludzi do rozmowy. Jest na przykład taka magiczna strona jak InterPals.net, gdzie ludzie z całego kraju szukają sobie znajomych. Jedni do gadania na chacie, inni do mailowania, a jeszcze inni (jak ja) do snail mailingu (czyli pisania do siebie tradycyjnych, papierowych listów). Są i tacy, co chcą sobie porozmawiać przez Skype. Czyli co kto lubi. Dodam, że dzięki tej stronie (jestem tam od 7 lat) poznałam masę fantastycznych ludzi. Dwa lata temu miałam okazję na przykład spotkać się z koleżanką Norweżką, kiedy wybrała się na krótki wypad do Krakowa. A… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Uwielbiam pisać listy, niestety ta pasja nie jest jakoś często podzielana i mam tylko jedną przyjaciółkę, której, tak jak mi, się chce i sobie do siebie od x lat piszemy. Sprawdzę ten portal, bo mnie bardzo zaciekawiła opcja „snail” :)

Agnieszka

Mniej problemu mam ze znalezieniem ludzi, którzy lubią pisać listy, niż zebrać jakąś nową ekipę do wspólnego żeglowania. Pewnie dlatego, że ludzi „od listów” znajduję na całym świecie… a raczej nie umówię się z kimś z USA na wspólny rejs po Bałtyku. Hm, ale z Finlandii, Norwegii? Kto wie, o tym nie myślałam. Żałuję, że moja paczka chłopaków się rozpadła, ale cóż. Jeden wyjechał, inny zrobił sobie dzieci i nie wychodzi z domu, inny mówi że jest za stary, jeszcze inny że mu się nie chce. Pod ręką mam tylko jednego, ale z nim akurat nie powinnam się na nic… Czytaj więcej »

Anna Kozok

Do pytan w stylu Canon czy Nikon dołączyłabym jeszcze: Blogger czy WordPress?

Natalia Lis

A to już zależy od założeń, celów i planów na ten blog. Jak ma być profesjonalnie, to raczej wordpress, choć wymaga dodatkowych kosztów, jak np. hosting, który tani nie jest. Jeśli ktoś dopiero zaczyna i nie wie, czego się po sobie spodziewać, lepiej zacząć od bloggera, ale jednak doradzałabym od razu swoją domenę.

Anna Kozok

A gdzie najlepiej według ciebie wykupić hosting i domenę pod blogowanie?
I co lepsze na początek: blogger czy wordpress.com?

Natalia Lis

Ja wolałam bloggera.
Zarówno w przypadku bloggera, jak i wordpress.com nie potrzebujesz domeny ani hostingu, choć domenę możesz podpiąć. Jeśli zdecydujesz się na wordpress.org (to różnica!) wtedy potrzebujesz obu tych rzeczy. Ja jestem na zenbox.pl, ale jak tylko skończy mi się umowa, to stamtąd uciekam do opiekunbloga.pl – http://opiekunbloga.pl/hosting-wordpress/ ta firma robiła mi i bloga i sklep i wiem, że na hostingu też się nie zawiodę.

Natalia Lis

Podoba mi się odpowiedź na pytanie: jak się motywujesz ? Jak Yoda: Do it or not do it :) zależy od ciebie! słoneczne pozdrowienia [u mnie już kwitną wiśnie]

„jak trzeba coś zrobić, to się to zwyczajnie robi” – na lodówkę/tablicę i wszelkie inne powierzchnie ;) motywacja musi przede wszystkim płynąć ze środka! Nic nas cudownie nie natchnie, jeśli się nam po prostu nie chce.

Beata Redzimska

Natalia, bardzo fajny wpis, Jest Rudo to mega fajny i mega popularny blog, nie doceniasz siebie. Tak trzymac. Pozdrawiam serdecznie Beata

Pewnie większość osób ma podobnie do Ciebie. Jak już kupią pierwszy aparat to się go trzymają, bo po pierwsze człowiek się przyzwyczai, a nawet zaprzyjaźni z takim aparatem a po drugie szkoda jest później wyrzucać tego, co się już do aparatu kupiło. Nie pomyślałabym, że ludzie piszą do Ciebie o zepsutym aparatach. Nieźle! ;)

To są tylko najczęściej zadawane pytania, jak się kiedyś spotkamy live, to Ci opowiem o co pytają w ekstremalnych przypadkach :D

To już mnie to ciekawi. :D

Paulina szypuła

Hej, mam pytanie tak z innej beczki hah Pzeczytalam kilka odpowiedzi, bo mnie zainteresowalo, a nawet zaposalam sie na newsletter :-P Znalalzam Twoj blog na necie szukajac dobrego forum bloggera lecz niestety nic nie moglam znalezc, a odpowiedzi na moje pytanie nigdzie nie ma, ani po PL ani po ANG. WIec… mam taki problem, w blogerze, ze w momencie klikniecia na zdjecie posta, aby przejsc do calej tresci posta – zamiast wchodzic mi w post, wyrzuca mnie na zdjecie w pelnym rozmiarze… nie mam pojecia jak to naprawic i chyba jestes jedyna moja nadzieja :-( Oczywiscie jeszcze blog nie jest… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Zapytaj na forum blogowicz. Ja się zupełnie nie orientuję w bloggerze :)

Paulina szypuła

dziekuje Ci, ale niestety nie mozna tam sie wgl zalogowac / zarejestrowac :/ dlatego szukam odpowiedzi po stronach, bo Ty wlasnie masz duzo artykulow o blogerze ;)

nie siejmy zamętu :D! na forum się można zarejestrować, przecież udało Ci się to zrobić jeszcze przed napisaniem tego komentarza (porównując daty z disqusa i blogowicza) :P
a problem dotyczył budowy szablonu, więc rzadko trafi się konkretną lub uniwersalną instrukcję dotyczącą modyfikacji kodu – najlepiej dopytać (lub zlecić poprawki) ;)

Ale przeciez juz rozwiazujemy problem ;-) A ten komentarz to pisalam tak dawno, ze juz o nim zapomnialam! ;-) Udalo mi sie zarejestrowac po komencie, slepa bylam!