minusy życia w Anglii UK | wady życie w UK

10 minusów życia w UK

Ostatnio mogliście przeczytać same ochy i achy, jak to dobrze żyje się w Anglii, dziś, nieco dla równowagi, napiszę o minusach, czyli jak wygląda życie w UK naprawdę. Spokojnie, będzie ich tylko 10, da się przeżyć :P

Życie w UK – plusy i minusy życia w Anglii

 

1. DWA KRANY – matko z córką, kto to widział montować osobny kran dla ciepłej i zimnej wody?! jak masz dobry refleks- próbujesz łapać każdej po trochu; ja zimą myję we wrzątku, latem zaś w lodowatej. zero komfortu. (od razu uspokajam – prysznic jest tylko jeden ^^ )

2. USŁUGI – matrymonialne i każde inne też są cholernie drogie! jest to ten sektor gospodarki, który doi, jak może. módl się zatem, żeby nic Ci się nie popsuło, remontuj sam.. albo miej wielu znajomych o wielu umiejętnościach.

3. MAGNOLIA – kolor ten występuje na każdej ścianie, w każdym angielskim domu. serio. rzygam magnolią, która naprawdę nie pasuje do wszystkiego i nie jest neutralna. chyba poprowadzę jakąś akcję NIE DLA MAGNOLII, albo coś w tym stylu.. Taki kolor ścian obrzydza mi moje sielankowe życie w Anglii…

4. OCH JAK MIĘKKO I CIEPŁO – skoro już jesteśmy w temacie wnętrz, poskarżę się jeszcze na wykładziny, które są wszędzie! ok, miękkie, ciepłe, a te w naszym mieszkaniu mają nawet fajny, neutralny odcień, ale na boga, wykładziny są też obrzydliwe brudne, pełne zarazków, a nawet całych metropolii zarazków. nigdy przenigdy nie położę nawet fragmentu wykładziny we własnym domu. przysięgam to tutaj uroczyście.

5. KONTAKTY – czy jak kto woli- gniazdka, są zupełnie inne, niż te nasze polskie, przez co na każdym kroku trzeba używać przejściówek. biorąc pod uwagę fakt, że u nas przejściówki znikają, ciągle odpinam, przepinam, tracąc na tym masę czasu każdego dnia. ok, jest szansa, że nieco przesadzam, ale czy nie mógłby istnieć jeden standard na całym świecie?

6. LANGUAGE – wiem wiem, w poprzednim poście umieściłam angielski w plusach, ale niestety bywa ogromnym obciążeniem. nie zawsze znam odpowiednie słownictwo, nie zawsze mam dobry dzień „na angielski”, bywają ludzie z obcymi akcentami, bądź wadą wymowy, a ja ich wtedy, ni w ząb, nie rozumiem.

7. OBCOKRAJOWCY – nie byłam rasistką, dopóki nie zamieszkałam za granicą. zanim posypie się salwa negatywnych komentarzy, doczytajcie punkt do końca, już wyjaśniam. Anglia przesycona jest obcokrajowcami (w tym Polakami of kors) i o tym każdy wie, ale o tym, że owi obcokrajowcy wprost uwielbiają wykorzystywać swój kolor skóry i odmienną kulturę, o tym już tylko nieliczni mówią wprost. byłam świadkiem wielu dziwnych sytuacji na tym tle, ale w pamięć zapadła mi jedna, gdy poprosiłam o wykonanie pewnego zadania jednego z nowych pracowników.. coś się chłop nie zabierał, podchodzę więc i pytam, co i jak i dlaczego, a on mi, że wie, czemu to jemu kazałam coś tam zrobić. wielkie oczy na niego, więc się poczuł w obowiązku wyjaśnić – bo jest czarny. temu to on, a nie ktoś inny.
spoko, do pracy biali przychodzą, czarni zaś stoją i pachną..

8. NIEROZWAŻNY SYSTEM MIAR – i wag w sumie też. mile wyparły kilometry, w przepisach roi się od uncji, zamiast centymetrów cale, coś mierzą w stopach, a ja myślałam, że stopy to te dwie płaskie na dole. wkurza mnie to niemiłosiernie, a najbardziej wtedy, gdy pod ręką brakuje Pana Męża do przeliczeń natychmiastowych.

9. ŚMIETANA SINGLE I DOUBLE – Anglia to wymarzony kraj dla kretynów. tutaj nie kupisz mąki pszennej, żytniej, z pełnego ziarna. tutaj jest mąka „idealna do sosów” albo „do wypieku chleba”, no super, świetnie, ale jaka to mąka?! to samo tyczy się śmietan, ale są też ziemniaki „idealne do puree”, no ludzie drodzy..  tak mnie to drażni, że mąkę kupuję w polskich sklepach. burżuj jeden.

10. WILGOĆ – a raczej wilgotność powietrza, bardzo bardzo duża. myślę, że w co czwartym, może w co piątym domu wyłazi grzyb, pranie nie schnie, śmierdzi mokrym psem i te sprawy. owszem, zależy od miejsca, budownictwa, wentylacji i twoich środków zapobiegawczych, ale biorąc pod uwagę fakt, że domy w UK są praktycznie papierowe, z okien, nawet tych nowych, często coś się skrapla, a nawet wpływa (przez szczeliny), no to sorry winnetou, ale tego grzyba to co najwyżej zeskrobać możesz do jajecznicy, bo wygrać, nie wygrasz.

I tym grzybnym akcentem kończę na dziś;
Jeśli czytaliście też o Plusach życia w UK, pewnie dostrzegliście błahość negatywów, co? Mam momenty, że chciałabym do Polski, no chcę chcę, tylko jakoś nie wiem dlaczego, po co i co wtedy. Życie w UK nie jest złe ;)

Rate this post

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.
RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM
ZADBAJ O SIEBIE Z POMOCĄ #DBALNIKA

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

NAPISZ CO MYŚLISZ, SKOMENTUJ:

Zasubskrybuj
Powiadom o
guest
97 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Kasia DIY

No cóż, Polacy przyjechali do Anglii i znaleźli rozwiązanie dla kranów: http://www.rozenek.com/394,rozwiazanie.jpg ;)
Mnie wkurzały też nieszczelne okna, ale to wszystko zależało od budownictwa ;)

Cienka

Mieszkałam w takim domu w Anglii gdzie wykałdzina była nawet w łazience :P

Natalia Slawek

nie spotkałam się osobiście, ale słyszałam! toż to parodia nad parodie..

Martynosia

wiem, znam – koszmar ;)

Angelika K.

Moja siostra tak miała w jednym z wynajmowanych mieszkań. Kompletne nieporozumienie :)

ConPanna

HA !!! pewnie nie uwierzycie, ale ja miałam tak w 3 :D

Bell

Miałam to samo na wymianie – calutki dom łącznie z łazienkami wyłożony identyczną, zieloną, puszystą wykładziną. Do tego dodałabym jeszcze lustra – wszystkie były umieszczone tak wysoko że ledwo widziałam czubek swojej głowy :O

Kasia

Jak dla mnie jednym wielkim minusem jest to, że jest daleko! (wiem, samolotem chwila moment, ale to już nie to samo co przejść się spacerkiem do bliskich na kawę i ploteczki…)

Natalia Slawek

pewnie, niestety nie mam takiego luksusu. pozostaje mi liczyć, że i rodzina zjedzie do UK :)

Aniamaluje

nie miałam pojęcia o osobnych kranach :D

Chettys

ja także a ciekawe czemu tak montują i przez to sobie życie urtrudniając?:)

Natalia Slawek

poszperałam trochę w sieci, oto co znalazłam, dwie hipotezy:1. Brytyjski system wodno-kanalizacyjny jest skomplikowany i ciepła i zimna woda dostarczane są pod różnymi ciśnieniami. A to z kolei utrudniać miałoby zamontowanie jednej baterii.2. Według innej hipotezy przyczyną montowania dwóch kranów jest… oszczędność. Jeśli bowiem chcemy umyć ręce, to trzeba zatkać… Czytaj więcej »

Chettys

nio własnie kto:)

Kerowyn

ad. 1: masz rację, koszmar i wytwór pijackiej wyobraźni autora pomysłu chyba, bo żadne inne wyjaśnienie nie przychodzi mi do głowy, Chociaż z drugiej strony, mimo jednego kranu do wszystkich temperatur wody i tak często leci albo lodowata, albo wrzątek…ad: 4: o, to mi się podoba, bo mimo wszystkich minusow… Czytaj więcej »

Natalia Slawek

dzięki Olu, że podzieliłaś się swoim spojrzeniem w tym temacie.
buziaki!

Martynosia

Ad. 1. mam tylko w lazience i juz sie przyzwyczailam, myje sie w zimnej ;) Ad. 2. nie kozystam, mam od tego agencje ;) Ad. 5. nie przeszkadza mi, malo mam urzadzen z PLAd. 6. Angielski to luksus, tutaj musze dogadywac sie po szkocku, na szczecie juz kumam ;) Ad.… Czytaj więcej »

Natalia Slawek

ja właśnie do tych różnych jednostek nie potrafię.. no nie ma na mnie bata!

Unknown

Oj tam oj tam :) Zawsze mozna do Polski wrocic, ale wtedy na liste negatywow nie starczy Ci bloga :) Osobistym wyborem kazdego z nas jest to, gdzie mieszkamy :) Ja kocham UK i dlatego tu jestem :)Ale oczywiscie bycie Polakiem znaczy narzekac, narzekac, narzekac ;) See the bright side… Czytaj więcej »

Natalia Slawek

to raczej forma ciekawostki, niż narzekanie samo w sobie. pierwotnie powstał post o 10 plusach życia w UK, ten post jest wyczekiwaną odpowiedzią.

gdyby takie minusy były w Polsce, ach.. :)

Barbara Wierzchowska

Jesteś boska! Już cię kocham. Za to jak i co piszesz. Też mieszkam w UK i tym postem uśmiałam się do łez bo to prawda, niestety :(Czarni to najwięksi rasiści. Denerwują mnie ciapaci bo robią co chcą i mają wszystkich w d… . Meksykanie i hiszpanie to najwięksi lenie świata!… Czytaj więcej »

Pola Zas

Ależ stereotyp z tymi Hiszpanami :)

camillejeaval

mieszkałam w UK przez pół roku, w Szkocji przez drugie pół. Z różnych dziwnych przyczyn postanowiłam wrócić, może na chwilę, a może nie… Nie wiem. Powiem tylko że ta emigracja bardzo mnie zmieniła, a i aklimatyzacja w Polsce po powrocie trwała niesamowicie długo. Może złe miejsce na komentarz bo mówisz… Czytaj więcej »

versatile

Co do obcokrajowców to niestety muszę się zgodzić. Miałam „przyjemność” mieszkać z czarną parą i byli oni znacznie większymi rasistami niż nie jeden biały. Do miar, stóp i uncji jeszcze się nie przyzwyczaiłam, jednak mile bardzo mi odpowiadają :)

Sake

O tak! Grzyb i śmierdzące pranie. Nawet nie chcę myśleć co się czai pod dywanem w takim zagrzybiałbym mieszkaniu… Koszmar. To mnie będzie końca życia prześladować. Z tymi kranami i systemem miar jakoś się żyć da.

Maharet

True, 2 krany to bol jakich malo, nigdy w domu, w ktorym mieszkam/mieszkalam nie spotkalam sie z tym, raz wybylam do znajomej na weekend I poparzylam sie w wannie ;) Magnolia- temat rzeka, mam to ohydztwo na tapecie w jadalni, fuj! (jadalnia urzadzana przez irlandke of course!) Przejsciowki mialam kupic,… Czytaj więcej »

Panna Dominika

do pracy biali przychodzą, czarni zaś stoją i pachną..Pracowałam na poczcie, gdzie murzyn jeden z drugim pisać niet, czytać niet, po angielsku to tylko „fuck you”, „i dont understand” i „you racist”. 8h taki stoi i się gapi, a Ty zapierdzielaj, bo jak nie to Cię z roboty wyrzucą. Też… Czytaj więcej »

Natalia Slawek

Moja teściowa pracowała tutaj na poczcie i tego typu historii też się nasłuchałam. Przykre i deprymujące.

Panna Dominika

dorzuć masę ciap i murzynów próbujących Cię poderwać tak prymitywnymi sposobami, że chyba lepiej by im poszło walnąć Ci maczugą przez łeb i przelecieć. Ale spoko, udawanie mężatki całkiem nieźle daje radę:D

Pola Zas

Emigracja jest ogólnie ciężka, ale widzę, że już nie będę narzekać na moją Hiszpanię! (chociaż w Rumunii czy Amsterdamie też były minusy, ale maleńkie).

Asia W.

Ja też byłam tolerancyjna dopóki nie wyjechałam za granicę. „Pracują biali…” Dobrze napisane i podpisuje się pod tym w 200%

Angelika Remedios

Dwa krany, to z oszczednosci, powinno sie wkladac korek, mieszac wode i dopiero sie myc (taka miska ze zlewu :-p ) . Do miar tez nie moge sie przezwyczaic, zawsze przeliczam i zupelnie nie rozumiem, czemu sobie tak utrudnili zycie. Maki mozna znalezc, trzeba uwaznie czytac, choc zgadzam sie, ze… Czytaj więcej »

Natalia Slawek

Witaj rudzielcu!

U siebie w domu – ok, możesz zatkać korek, ale w publicznej łazience..???! No way!

Ula Bogdał

Hej sama mieszkałam w Anglii przez 2 lata i wiem o czym do mnie rozmawiasz. ;)
Jeszcze u nas był prąd na kartę i jak się kaska skończyła to ciach i ciemność ;)
Pozdrawiam serdecznie! ;)

www.stylowybrzdac.com

To się uśmiałam;-) Zgadzam sie w 101% ale….moge dorzucic cos wiecej:-) 1) cholernie wąskie drózki miedzy domami, jak jedziesz to prawie slalomem, jak parkujesz pod chatą to kto pierwszy ten lepszy – sąsiad lub ja!!2) osobiscie widzialam karpety w łazience – durnie obkleili nim wannę !!!!!!!!3) dziury w futrynach plastikowych… Czytaj więcej »

Natalia Slawek

sama prawda! :))))))

Flow Mum

ja z Irlandii- to blisko… i owszem- miałam ja wykładzinę w łazience.
a z tymi mąkami, ziemniakami, śmietaną! dla jakich głupich ludzi?! toż to mądrym trzeba być, żeby ogarnąć! ja nie ogarniam…

Marta

Wszystko ma swoje jasne i ciemne strony, nie da się od tego uciec. Wyjazd do UK to poważna decyzja i dlatego każdy kto go planuje powinien odpowiedzieć sobie na szereg pytań, biorąc pod uwagę punkty, które w swoim artykule tak trafnie wyszczególniłaś.

Vladyta

Co do #7 to kompletnie Cię rozumiem. Mieszkam w USA i tutaj jest tak samo. Jedni leniuchuja i zbierają kasę oś rządu a inny zapiepszaja uczciwe. Szlak może człowieka trafić.

Woman In Heels

Mnie osobiście rozkłada na łopatki pomalowana tapeta, która jest nawet na suficie!

Anonymous

This is a topic that is close to my heart… Many thanks!
Where are your contact details though?

Here is my blog … play minecraft free

Anonymous

Hello my loved one! I wish to say that this post is amazing,
great written and include approximately all vital infos.
I’d like to see more posts like this .

Feel free to visit my web blog :: http://meethag.com/top/index.php?a=stats&u=robinfjypchhttp://nexthdwallpapers.com/profile/joxijq,

justka uk

O kurcze juz dawno sie tak nie usmialam. Faktycznie ciezko mi sie przyzwyczaic do wielu rzeczy w uk. Jednym slowem jest komicznie . Schody w mieszkaniach sa straszne. Zdecydowanie zbyt strome. Nadal zachowuje ostrożność schodzac w dol. Chodz mieszkam tu juz troche.

gosciuwa

co do minusow, moze dodam – dosc ryzykownie- muzulmanow…. mialam nieszczescie mieszkac ( w UK) u pakistanczyka….. 'roznice kulturowe’ , czyli syf totalny w lazience i kuchni, protekcjonalne traktowanie kobiet, itp , itd… ta prymitywna nacja rodem z pustyni panoszy sie w UK , kosztem naiwnych Angoli… Ile dzieci ma… Czytaj więcej »

Karolina

Mimo, że wiele osób pisze troszkę podobne spostrzeżenia, to Twoje się czytało chyba najlepiej, sama niedługo też będę jechała do Anglii i mam nadzieję, że będę już trochę przygotowana :)

——
http://blog.pack4you.pl/

visavi80's

super blog, również się uśmiałam do łez, chociaż może powinnam płakać bo to wszystko prawda. może gdzieś tam w innych rejonach jest jakaś różnica, niewielka. nie znosze tych kranów! Ludzie kochani kto to k.. the fuck wymyślił? chyba wiem, generalnie angol żeby dostać posadke nie musi studiować 5 lat+podyplomowe+doktrat i… Czytaj więcej »

Mnie jeszcze denerwuje niepunktualność u Anglików oraz bałagan na ulicach, żeby nie napisać gorzej. Ale na plus jest że w UK produkuje się ponad 700 rodzajów sera, mniam.

polka

opanujcie się naprawdę z tym głoszeniem rasizmu …. tak wszystkich do jednego wora bo czarni…. i jaki jezyk – ciapaci… płytkie myslenie wasze… sa tacy co rudych uwazaja za wrednych (nie ja) – i co milo wam to slyszec? a wiecie ze Anglicy najbardziej nie lubia Polakow? czyli sa rasistami… Czytaj więcej »

niboor

ad.1 przy naszych junkersach, zanim poleci ciepła woda, to zdążysz się umyć ad. 2 jeśli chcesz mieć coś zrobione dobrze to zrób to sam. W Polsce płacisz i to w sumie nie małe pieniądze, a panowie „fachowcy” tylko czekają jak się odwrócisz, czegoś nie dopatrzysz. Pan Mietek fachowiec zrobi Ci… Czytaj więcej »

iTysia

W jednym z muzeów widziałam „wynalazek” – połączenie obu kranów za pomocą wężyka – inteligentni są, nie? :) Z tą śmietaną to niezłą zagwozdkę miałam przy robieniu ciasta (a ubić się menda nie chciała jak ta piękna polska, tradycyjna trzydziestka) :D

Magda W

O tak krany są wkurzające, tak samo fakt, że nie wiadomo jaką mąke się kupuje a śmietany rozróżniasz tylko na słodkie i kwaśne :D

Games Mincecraft
huj

debile kurwa kran nowy kosztuje 10£

Zdrowie Paleo

jak dla mnie klimat i ogólnie domy to dwa największe minusy… na początku też nie mogłam tych kranów, gniazdek, wtyczek, dziwnych monet i lewych złotych rączek znieść… w obecnym mieszkaniu mam tylko problem z tym ostatnim i… magnolią:D nie wiedziałam nawet, ze to takie częste. a grzyb jest podobno w… Czytaj więcej »

aRTofFOTO.eu

Te ich śmietany i różnej maści chleby tostowe. Dobrze że są polskie sklepy. Zdarzające się nierzadko tapety na suficie to dla nas też szczyt głupoty:)

Paula

Zgadzam się w powyższym… I niestety, co do rasizmu- zgadzam się. Znam masę historii, że pracownicy byli po prostu leniwi i do tego mieli niestety inny kolor skóry, a jak im zwróciłeś uwagę na źle wykonywaną pracę- zaraz lecieli się skarżyć do różnych organizacji. Bardzo mnie to drażni i nie… Czytaj więcej »

Joanna

Mamy nowe 3 letnie mieszkanie, krany dzięki Bogu są z mieszaczem, do gniazdek przywykłam ale czasami zapominam je włączyć i krzyczę, że suszarka spalona. Ściany białe ale fakt u wszystkich znajomych ściany w kolorze kogla-mogla czyli tej magnolii. Masakra.

Ula Bogdał

Hej sama mieszkałam w Anglii przez 2 lata i wiem o czym do mnie rozmawiasz. ;)
Jeszcze u nas był prąd na kartę i jak się kaska skończyła to ciach i ciemność ;)
Pozdrawiam serdecznie! ;)

Woman In Heels

Mnie osobiście rozkłada na łopatki pomalowana tapeta, która jest nawet na suficie!

Vladyta

Co do #7 to kompletnie Cię rozumiem. Mieszkam w USA i tutaj jest tak samo. Jedni leniuchuja i zbierają kasę oś rządu a inny zapiepszaja uczciwe. Szlak może człowieka trafić.

Marta

Wszystko ma swoje jasne i ciemne strony, nie da się od tego uciec. Wyjazd do UK to poważna decyzja i dlatego każdy kto go planuje powinien odpowiedzieć sobie na szereg pytań, biorąc pod uwagę punkty, które w swoim artykule tak trafnie wyszczególniłaś.

Bell

Miałam to samo na wymianie – calutki dom łącznie z łazienkami wyłożony identyczną, zieloną, puszystą wykładziną. Do tego dodałabym jeszcze lustra – wszystkie były umieszczone tak wysoko że ledwo widziałam czubek swojej głowy :O

Flow Mum

ja z Irlandii- to blisko… i owszem- miałam ja wykładzinę w łazience.
a z tymi mąkami, ziemniakami, śmietaną! dla jakich głupich ludzi?! toż to mądrym trzeba być, żeby ogarnąć! ja nie ogarniam…

Natalia Slawek

Witaj rudzielcu!

U siebie w domu – ok, możesz zatkać korek, ale w publicznej łazience..???! No way!

Panna Dominika

dorzuć masę ciap i murzynów próbujących Cię poderwać tak prymitywnymi sposobami, że chyba lepiej by im poszło walnąć Ci maczugą przez łeb i przelecieć. Ale spoko, udawanie mężatki całkiem nieźle daje radę:D

Asia W.

Ja też byłam tolerancyjna dopóki nie wyjechałam za granicę. "Pracują biali…" Dobrze napisane i podpisuje się pod tym w 200%