wady i zalety życia w Anglii | plusy życia w UK

10 plusów życia w UK

Życie w Anglii może dać na początku w kość, jednak UK ma sporo zalet. Na dziś wybrałam dla Was 10 plusów życia w Anglii – z humorem. Próbuję żyć pozytywnie, myśleć pozytywnie i radować każdym pękniętym paznokciem, czy stłuczonym talerzem ;) w myśl tej zasady – przedstawiam Wam zalety życia w UK.

 

10 plusów życia w UK

1. MENTALNOŚĆ – jeśli idąc ulicą, przypadkiem kogoś trącisz, a ta osoba jeszcze Cię przeprosi- masz jak w banku, że to Anglik właśnie. Anglicy, jako naród (a więc uwaga, generalizuję!) jest szalenie uprzejmy i pomocny! oczywiście zdarzają się wredni sprzedawcy, czy baby co się wpychają w kolejkę, ale jednak dużo częściej ktoś puszcza mnie przed siebie, gdy trzymam tylko cytryny i mleko.. wciąż uderza mnie zachowanie Polaków, zazdrość czy złośliwości kierowane w stronę innych ludzi; no po co to?

 

2. SKLEPY Z RZECZAMI ZA GROSZE – oj pełno w Anglii takowych, a moje serce się raduje, za każdym razem, gdy przestępuję próg któregokolwiek z nich. są sklepy z tanimi zabawkami, ciuchami, meblami, wielobranżowe (nie mylić z „wszystko po 4zł..”), ale moje ulubione to te, z dodatkami do domu; często bywam i często coś przywożę ;) [dla wtajemniczonych mieszkańców wysp- polecam B&M oraz The Range] nawet się uśmiecham, jak to piszę, serio ^^

3. SYSTEM PRAWNY – do ludzi. założenie sprawy po wypadku- nic nie kosztuje. uzasadniony pozew pracodawcy – zero funtów. stłuczka z czyjejś winy – none i tak dalej.. tutaj płacisz dopiero, jeśli sprawę przegrasz, a i tak w międzyczasie sztab prawników wykupił w Twoim imieniu ubezpieczeń sto, więc suma summarum i tak pewnie nic nie zapłacisz.
[o wypadku/stłuczce z nie-swojej-winy mogłabym elaboraty pisać- 3 lata temu pewna przemiła pani wjechała w dupę mojego autka; ot zagapiła się i bach. dwa dni później odwiedził mnie osobiście prawnik z pewnej kancelarii, swoją wielką story opowiedziałam, i od tamtej pory z głowy mam wszelkie formalności- kancelaria zajmuje się wszystkim: wysyła do specjalistów, na komisje, za zepsuty samochód zwrot uzyskali, no marzenie po prostu; swoje wynagrodzenie otrzymają od strony przeciwnej (czyli ubezpieczyciela pani, która stuknęła mnie), prawda że proste? to czemu w Polsce się tak nie da, co? ]

4. LIBERALNOŚĆ – tutaj nikt nikogo paluchami nie wytyka, mało co dziwi, nie ma bulwersów, jak checsz chodzić łysy/boso/za rękę z chłopakiem/dziewczyną, to chodź pan! raz tylko widziałam, jak się wszyscy oglądali za dziewczyną w różowej piżamce i puchatych różowych kapciach. na shopping się dziewuchwa wybrała.

5. WYSOKOŚĆ PENSJI – tutaj za minimalne wynagrodzenie (bagatela co roku podwyższane) można spokojnie wyżyć, do kina pójść, coś zwiedzić i jeszcze psa i kota wykarmić, a jak ktoś sprytny, to i trochę odłoży. w dwójkę można odłożyć jeszcze więcej, wozić się średniej klasy samochodem, jeździć na fajniejsze/dłuższe wakacje i mieć spokój. po prostu.

6. MNIEJ SIĘ CZŁOWIEK NASTOI – w kolejkach właśnie. tutaj klient jest wartością nadrzędną, stają na rzęsach, co by długo czekać nie było trzeba, a nawet jak się zdarzy – przeproszą ze trzy razy.
[nie dotyczy polskich sklepów i Lidla]

7. CHCESZ PRACOWAĆ, PROSZĘ BARDZO! – w UK nie występuję selekcja ludzi pod względem wieku, płci, narodowości, rozmiaru stopy. chcesz pracować? spełniasz wymagania? znajdziesz pracę od zaraz.
[od razu przypomina mi się historia mojej teściowej, która kilka lat temu przyjechała do Anglii popracować, na jakiś czas. kobitka bez języka pracę znalazła i pełne 9 miesięcy pobytu tutaj przepracowała. po powrocie do kraju też pracować chciała, ale co się okazało? ” rzeczywiście młodo pani wygląda.. aha.. jako sprzedawca..? rozumiem, a ile pani ma lat? 45? bardzo mi przykro, to za dużo, szukamy kogoś do 35 roku życia” spoko, naprawdę spoko ten nasz kraj]

8. BENEFITY I DOTACJE – Anglia się na Ciebie nie wypnie. nie masz z kim zostawić dzieci, kiedy idziesz do pracy – sfinansują przedszkole. za mało zarabiasz – otrzymasz wyrównanie/ zmniejszą podatki albo inne cuda wianki. można tutaj żyć spokojnie, bo pomoc Ci się po prostu należy.

9. BIUROKRACJI PODZIĘKUJEMY – no może nie do końca, bo czasem też po tych urzędach nabiegać się trzeba, ale generalnie 90% swoich obywatelskich obowiązków możesz załatwić przez internet (jestem miszczem!) bądź telefonicznie (tutaj przoduje mój Ziutek). i tak założyłam własną firmę- przez internet, rozliczamy się – przez internet, ubezpieczenie samochodu- telefon, rachunki – direct debit, telefon na abonament – internet i tak dalej.. życie jest łatwiejsze, a ja mam więcej czasu na pisanie postów.

10. JĘZYK – angielski atakuje Cię ze wszystkich stron, nie da się przed nim obronić, a więc uczysz się, nawet jeśli bardzo nie chcesz.

I jak Wam się życie w UK podoba, co? kiedy przyjeżdżacie? ;)
Przeczytajcie też o minusach życia w Anglii.
PS Mieszkasz w Anglii i brakuje Ci znajomych? Chcesz poznać nowych ludzi i fajnie spędzić czas? Może grupa Memories not dreams jest dla Ciebie..?
5/5 - (6 votes)

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
116 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
SweetBerry

już od jakiegoś czasu marzy mi się wyjazd do UK :) mogłabym tam wyjechać nawet jutro :D

Natalia Slawek

a co stoi na przeszkodzie?

SweetBerry

no wiesz najważniejsze- czyli praca :) łatwo jest pojechać z przypadkowego ogłoszenia z internetu, oszustów nie brakuje…

JUKA

Nie podoba mi się klimat, lewostronny ruch, kuchnia i służba zdrowia :( Nie ruszam się znad Wisły, choć pchlich targów i sklepów za grosze zazdroszczę :D

Natalia Slawek

a co, według Ciebie, jest nie tak ze służbą zdrowia? w jakim sensie Ci nie odpowiada?

JUKA

Nieustannie słucham narzekania matek, które z chorymi dziećmi latają do PL, bo lekarze w Anglii sobie ni radzą; słucham płaczu dziewczyn w ciąży, które nie mogą się doprosić o kontrolne USG, a kilkakrotnie poroniły… Wiem, że za oceanem jest podobnie :(

Jaga

Na jakiej podstawie twierdzisz, że w Stanach jest podobnie? Mieszkałam tam 5 lat, byłam w ciąży, urodziłam wcześniaka, otrzymałam wszelką możliwą pomoc bez konieczności czekania miesiącami do specjalisty , co ma obecnie miejsce w naszym pięknym kraju ( drugie dziecko też wcześniej się urodziło). To bardzo polskie – krytykować dla samego krytykowania. :D Mnie w USA mieszkało i żyło się bardzo dobrze. Zapytasz to po co wróciłam skoro było tak cudownie?:D Odpowiedź jest prosta – tęsknota za rodziną i chęć aby syn miał stały kontakt z dziadkami :D Pozdrawiam. ps. w Polsce, mimo że dużo trudniej też sobie świetnie radzę.… Czytaj więcej »

Woman In Heels

O widzisz… to dziwne! bo ja właśnie przyleciałam do UK leczyć synka, poniewaz w pl nie mogli mi zapewnić jego leczenia… Obecnie jestem bardzo zadowolona z tej decyzji. Czekaniena zabieg? zaledwie dwa tygodnie. Kilka pudeł lekarstw dostarczają do domu, co jakiś czas dzwonią i pytają czy wszystko ok, czy niczego nam z lekastw nie brakuje! W Polce mogłabym o tym pomarzyć!

Joanna

Od kiedy pamiętam marzy mi się wyjazd do UK i już byłam tego bliska, byłam zdecydowana żeby próbować jechać tam na Erasmusa, a tu bach – miłość. Erasmus odpada, bo nie wyobrażam sobie pół roku lub roku takiej odległości (już nas dzieli 150km, a co dopiero by były setki/tysiące), a razem? Niestety też nie wypali, bo właśnie druga połówka jest bardzo oporna i za nie da się namówić. ;)

Alina

Pięknie bardzo mi się podoba :) Ale tu mam fajny domek …
Odrobinę Ci zazdroszczę tego UK ;)

Moja przyjaciółka mieszka tam od kilku lat i Ja u niej bywam, ale to nie mój klimat … chociaż Ja nigdy nie mówię nigdy. Gdybym nie miała za co żyć to właśnie tam bym pojechała. A jak się ma dzieci to nic tam robić nie trzeba … wszystko dają :)
pozdrawiam

Aleksandra Kaminska

mieszkam w UK i w jednym się mylisz. Mam synka i nie mam go z kim zostawić aby iść do pracy, państwo nie finansuje przedszkola , chyba, że godziny dla samotnej matki . Przedszkole kosztuje ok 1000f miesięcznie, dlatego wielu matkom nie opłaca się pracować bo cała ich pensja poszła by tylko na to.

moje niedoinformowanie. mogłabyś zatem napisać jak to wygląda w rzeczywistości? jesteś skazana na opiekę dzieckiem, ale dostajesz pomoc państwa?

Mamy rodzinę włąśnie w Londynie, tak jak Ty założyli firmę, kupili już mieszkanie, mówią dokłądnie to co Ty!!! tyle osób nie może się chyba mylić? szczególnie brakuje mi W Polsce życzliwości i pogody ducha na codzień(jak jadę samochodem i się do kogoś uśmiechnę, albo w kolejce to patrzą jak na idiotkę!) i braku biurokracji…no ale może i kiedyś u nas coś się zmieni? pozdrawiam! Marta

no właśnie ta różnica jest uderzająca! zawsze mnie dziwi polskie chamstwo, gdy odwiedzam rodzinkę.. niestety.

Kasia

Do UK wyjechała moja przyjaciółka, kto wie, może kiedyś i mnie los tam podrzuci:)

Cienka

Najważniejsze by plusu przesłaniały minusy gdziekolwiek się mieszka. Znam kilka osób które po około 10 latach zdecydowały się na powrót i choć w Polsce jest trudniej to są zadowolone z powrotu. Bo tam zawsze się jest nie u siebie, tak mówią. Ja mieszkałam w Anglii 4 miesiące i ciesze się, że mogłam wrócić do Polski i tu zostać.

Natalia Slawek

mam takie momenty, że chciałabym wrócić na swoje, ale nie ma żadnego „moje” w PL. musielibyśmy zaczynać od zera, a tutaj i stała praca i perspektywy na własne cztery kąty.

Cienka

To są trudne decyzje i często wiążą się z rozczarowaniem zwłaszcza na początku. później mimo, że w Polsce jest ciężej żadna z tych osób dziś nie żałuje powrotu. Ale ja uważam, że najważniejsze to pozytywne myślenie inaczej wszędzie będzie źle.

ja właśnie jestem taką osobą, która wróciła po 7 latach mieszkania w US. na początku było ciężko się przestawić, ale teraz jest cudownie i zostaję już chyba na zawsze ;) szkoda, że nie można być w 2 miejscach na raz ;))))
pozdrowienia!

Bardzo chętnie :) Zawsze chciałasm sprobowac życia w UK, no ale teraz jestem „uwiązana” w Pl, dom, kredyt, maluchy, firma M, może też wkrótce moje firma :) ale nie narzekam…a do Ok zaawsze mogę pojechać turystycznie :)

zbudowaliście już swoją rzeczywistość w Polsce, macie się więc „czego trzymać” :)
a turystycznie to jak najbardziej można, a nawet trzeba, bo warto :)

ważki

Fajnie to wygląda, ale… Ja bym tak nie mogła. Podziwiam tych, którzy się decydują, ale sama nie potrafiłabym tak żyć daleko od rodziny, znajomych… Zostaje mi więc tylko tutaj lepszy świat budować, ot choćby uśmiechając się do obcych ;)

Natalia Slawek

mnie też nie było łatwo, oj długo trwała moja aklimatyzacja.. a wyjechałam z konkretnego powodu- do męża mego :) wtedy jeszcze narzeczonego

Kerowyn

Mi się marzy Wyspa Man, odkąd pierwszy raz tam pojechałam. Nigdy nie wyobrażałam sobie życia gdzieś indziej niż w Polsce, ale w sumie skoro mieszkam teraz w znienawidzonym Wrocławiu, to równie dobrze mogłabym poza krajem. Zwłaszcza, że wtedy bardziej byłoby mnie stać na wizyty w moim rodzinnym Gdańsku.Za to Londyn wspominam niezbyt dobrze. Tłum ludzi, każdy pędzi i nawet nie zwraca uwagi, czy nikogo po drodze nie rozdeptał. Ale może w innych miastach jest inaczej, skoro tak piszesz o życzliwości… A najbardziej ciągnie mnie do Wielkiej Brytanii jak myślę o zakupach. Zwłaszcza, że mimo zabójczego przelicznika walut, niektóre rzeczy można… Czytaj więcej »

Natalia Slawek

anglia, jak każde państwo, ma swoje plusy ale i minusów sporo.
londyn, według mnie, dobry na zwiedzanie, dzień czy dwa, ale mieszkać tam, o nigdy w zyciu, za dużo wszystkiego, za szybko się żyje.

Martynosia

nie do konca sie ze wszystki zgadzam, no ale ja zyje w Szkocji nie w Anglii, wiec moze jest nieco inaczej ;)

Potworek

Ja byłam w Anglii parę razy, raz nawet miałam przyjemność popracować w trakcie moich ferii zimowych. Za rok zamierzam przyjechać i aplikować na następne studia, tylko nie mogę zdecydować między architekturą a architekturą wnętrz (w styczniu 2015 bronię inżyniera budownictwa)

Natalia Slawek

o, to naprawdę poważne plany, trzymam kciuki!
mnie przerażają stawki za studia w UK

Potworek

Nie dziękuję, nie jestem przesądna, ale na zimne będę dmuchać. Przynajmniej w tym przypadku :D
Mnie też, bo 9tysięcy funtów za rok to jest kolosalna kwota dla mnie. Mimo wszystko myślę, że biorąc pożyczkę na studia jakoś dam radę, przynajmniej tak wnioskuję patrząc na zarobki architektów w UK :D

Natalia Slawek

Z tego co wiem są specjalne pożyczki dla studentów, ktore spłacasz po zakończeniu edukacji i tylko, gdy zarabiasz powyżej określonej kwoty =)

Potworek

Tak tak, właśnie z tego chciałam skorzystać, ale około 30 tysięcy funtów to niezły dług wobec Rządu UK :D

chocolatestoptempting

Dokładnie. Są pożyczki dla studentów.
Fajne jest to,ze ten dług nie łączy się z niczym innym, jakbyś np. chciała wziąć kredyt na mieszkanie czy coś innego.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Madame Kate

Ja prawdopodobnie jadę do Londynu na wakacje, ale tylko pozwiedzac itd❤

Diuna

w listopadzie trzasną mi rok i za żadne skarby nie cofnęłabym mojej decyzji, życie tutaj jest tak łatwe, cały ten start dla młodego człowieka. Polska to tragedia i jest coraz gorzej. Po roku na prawdę czuję, że żyję i mogę pozwolić sobie na co tylko chcę jeśli pracuję i szanuję to co mam. W kwietniu ściągam moją siostrę niech też pożyje jak człowiek a co.

Cypiska

Dzisiaj zamierzam dodać post o moim wyjeździe do Anglii 7 lat temu. Odczucia i zdanie o życiu tam mam takie same jak Ty:)

Maharet

Kilka lat temu wybrałam Irlandie, poczatkowo Dublin, teraz Belfast. Nie ma bata, zebym wracala do Polski. Zupelnie inne, prawie bezstresowe zycie!

Angelika K.

Moja siostra wyjechała do UK po maturze. Czasami jej zazdroszczę… UK to inny świat.

Vika Nova

Mój przylot 3 lipca 2014. Torquay- Angielska Riwiera (Devon). Chłopaki jadą 20 czerwca co byśmy po lądowaniu w namiocie nie zamieszkali. Już 3 razy miałam kupiony bilet w jedną stronę do UK, ale bardzo się cieszę, że dopiero teraz wyjadę. Było kilka spraw, pilnych i trzeba było jeszcze tu zostać, by na spokojnie rozpocząć swoją przygodę/życie/los w UK. Dziękuję Ci za każdy post. Tyle w nich mądrości, takiej zwykłej, takiej ludzkiej, takiej życiowej.
Pozdrawiam serdecznie.
Vika Nova

Natalia Slawek

To ja trzymam bardzo mocno za Ciebie kciuki!

Anonymous

Ja od roku mieszkam właśnie w Londynie i z początku też uważałam, że wszystkiego jest tu za dużo. Po czasie stwierdzam, że żyje się tu szybko, ale raczej w ścisłym centrum, a nie bywam w nim aż tak często; nieco dalej od centrum miasta jest już spokojniej. Wiele się w mieście dzieje, ciągle można trafić na jakieś wydarzenia kulturalne, nierzadko za niewielkie pieniądze lub za darmo, więc jest co robić. W ostateczności można klapnąć na (czystej) trawie w parku, zrobić sobie piknik i pogapić się w niebo przy ładnej pogodzie. Mentalność Brytyjczyków robi wrażenie, zawsze mili i grzeczni. Pokochałam to… Czytaj więcej »

Chwast

Ja przyjeżdżam jak najszybciej! Tylko prawdopodobnie pierwszy przystanek przed Anglią to będzie Szkocja… :( Bo tylko tam mam kogoś znajomego, do którego bym mogła jechać na początku.

Basia Blondynka

Mój kuzyn mieszka w Anglii i dalej nie mówi po angielsku. A moja koleżanka jak pojechała to też się za dużo języka nie nauczyła, chociaż ona mówi lepiej po angielsku niż nie jeden anglika:D

komputer

Angielski jest prosty. Potrąciłem kiedyś faceta na pasach, a ten też mnie przeprosił.

Natalia Lis

Spoko :D

mikamika

W planach mam wyjazd do UK po wakacjach tego roku. Robię gap year po maturze. Jak jestem w Polsce tamto życie mnie fascynuje i mam nadzieje ze się nie rozczaruje i znajde prace

karolina

O jeju Twój post postawił mnie na nogi bo w czerwcu wyjeżdżamy z narzeczonym z tym ze ja nie znam języka i strasznie się boję. mam obawy jak sobie poradę i czy znajdę pracę ale dzięki Tobie coraz bardziej się przekonuję że dam rade.
Dzięki pozdrowienia z Katowic.

kamilaurbaniak

Niezależnie od tego na jakim stanowisku się jest co roku jest zwiększana pensja? Wiem,że dietetycy ponoć mają z góry ustalone pensje. Wiesz może coś o tym? Będę wdzięczna za odpowiedź. :)

Natalia Lis

Z roku na rok podwyższana jest minimalna płaca, za którą tak jak piszę, da się spokojnie wyżyć. Co do pozostałych podwyżek – wszystko zależy od środowiska pracy i umiejętności pracownika rzecz jasna :)

kamilaurbaniak

Dzięki :)

niboor

To było prawie dwa lata temu, a jak jest teraz? Widzę tu sporo komentarzy, jak to źle jest w Polsce. Nie wiem czy aktualne, bo boom na wyjazdy jakby zmalał. Światopogląd też się zmienia, Polaczki i kompleks Niemca zanika, a jak u Nas będzie żyło się tak dobrze, to problem imigrantów się nasili. Coś za coś!

jikhoi

Dziwisz sie, ze imme kraje czyt. ludzie sa pogodni i usmiechnieci? porownaj ich standard zycia i ich obowiazki z naszymi. Tutaj z wywieszonym jezykiem tyrasz za marne grosze od switu do nocy a i tak ledwo stac cie na bardzo przecietny standard zycia. A jeszcze trzeba dom i rodzine ogarnac, kredyt splacic i uzerac sie z urzednikami. A do tego banda zlodzieji z wiejskiej bezkarnie grabi wszystko co polskie i za nasze podatki zyja jak krole. To niestety boli i skutecznie psuje humor.:)

Natalia Lis

Każdy jest odpowiedzialny za siebie i swoje życie, tylko ludziom brakuje odwagi i cały czas zasłaniają się sytuacją (polityczną, ekonomiczną, inną, jaka akurat im nie spasuje), zamiast się ogarnąć. Ponarzekać można na wszystko, kiedyś byłam w tym niezła, na szczęście już mi przeszło. Nikt nikomu nie każe żyć w danym kraju, pracować w konkretnym miejscu za tą konkretną, gównianą stawkę. To jest wybór, a jak ktoś wybiera takie życie, śmiało.

Zosia L.S

Podpisuję się pod tymi słowami rękami i nogami. Coś Ci się nie podoba, to to zmień! A nie tkwisz w matni na własne życzenie. No ludzie! Weź kredki i narysuj swój świat na nowo.

Versus

Czy dwa lata później można powiedzieć to samo? :)

Natalia Lis

Nic się nie zmieniło! :)

Versus

Dziękuję Ci za ten post, jest bardzo pomocny. Dużo się słyszy o tym jak to Anglicy źle traktują Polaków; że dużo naszych rodaków ucieka z Wysp, bo wzrósł poziom agresji. Zastanawialiśmy się z partnerem, czy nie spróbować swoich sił w UK, ale mamy dziecko i obawy są dwa razy większe.

Natalia Lis

Oczywiście, że są rasiści, czasem nawet więcej, niż by się chciało, ale w UK są na tym punkcie bardzo wyczuleni, więc nawet jak dochodzi do jakiś nieprzyjemności na terenie pracy/szkoły, uwierz mi, że będą chuchać i dmuchać, abyś ich tylko nie pozwała. Co do samych szkół – spędziłam rok w collegu i nikt mi nie dał odczuć, że coś się komuś nie podoba, wręcz przeciwnie, zachwycałam się otwartością tych ludzi: na homoseksualizm, inne rasy. Zachwycało mnie ich podejście do opieki nad zwierzęta, do konsumpcjonizmu. Pod tym względem młodzież tutaj znacznie przewyższa ograniczonych Polaków. Co do dzieci – tam w ogóle… Czytaj więcej »

Karolina

Super post! Coraz bardziej się zachęcam do wyjazdu do UK. Mój chłopak był tam 2,5 roku i chce tam wrócić razem ze mną ale ja się strasznie boje bo nie znam języka, nie ma szans żebym się dogadała :( Boję się po prostu, że sobie nie poradzę ze znalezieniem pracy itd.
Jak to było u Was? Jak z językiem? Pracą?
Pozdrawiam ;*

Natalia Lis

Hej :)
Nie dziwię się, że się trochę boisz, to ogromna zmiana i lepiej się na nią przygotować. Może pomogą Ci w tym moje posty o zyciu w UK –> https://www.jestrudo.pl/category/zycie-w-uk/

Powodzenia, trzymam kciuki!

Karolina Brejnakowska

Całkiem prawdopodobne ze niedługo się do UK przeprowadzimy. Najpierw mąż a później ja z 2 dzieci. Przeraża mnie to trochę ale zawsze mnie ciągnęło by wyjechać z kraju. Powoli się szykujemy. Dzieci zaraz będą miały dowody osobiste ale wyrabiamy też paszporty. Żałuje tylko ze wcześniej się nie zdecydowałam, zanim zdecydowaliśmy się na maluszki. Byłoby łatwiej…. Teraz najbardziej boję się o nich , jak damy radę z 2 malutkich dzieci. Ale wierzę że się uda. Polska podcina skrzydła już na starcie niestety.

mr clark williams

Cześć, Oferta pożyczki tu jesteś zainteresowany? Aplikuj teraz.. Czy zostały odrzucone przez bank? Czy masz złe karty kredytowej? Czy masz niezapłacone rachunki? Czy jesteś zadłużony? Czy trzeba założyć firmę? Czy potrzebujesz kredytu? Mamy 3% odsetek Oprocentowanie pożyczek dla ciebie, I zakres pożyczki od $ 500,00 USD do $ 50.000.000,00 USD. Kontakt z Panem clark Williams Przez e-mail: livingfountain.credit@yahoo.com Informacje Need to: 1. Imię i nazwisko: ……… 2. Adres kontaktowy: …… 3. Państwo / Miasto: ……….. 4. Kraj: ……… 5. Kwota potrzebna: ………….. 6. Czas trwania pożyczki: ………. 7. Telefon nr: ………. 8. Miesięczny Pojemność: ……….. Pozdrowienia, Pan Clark Williams MD… Czytaj więcej »

Ani - Liberal Rebel

Ja mieszkam w Londynie od początku sierpnia 2016. Wszystko jest tak, jak opisujesz. Po prostu zachwycam się tym miastem :D

Braun Gerhard

Witam, Jesteś zmęczony szukam pożyczki i kredyty hipoteczne,czy zostały odrzucone stale swoich banków i innych instytucji finansowych,oferujemy dowolną formę pożyczki dla osób fizycznych i prawnych przy niskim oprocentowaniu 3% .Jeśli jesteś zainteresowany w uzyskaniu kredytu,nie wahaj się skontaktować się z nami już dziś,obiecujemy zaoferować najlepsze usługi kiedykolwiek.Po prostu daj nam szansę, bo proces będzie się przekonać. Jakie są twoje potrzeby finansowe? Czy potrzebujesz kredytu biznesu? Czy potrzebujesz pożyczki osobiste? Chcesz kupić samochód? Chcesz перекредитоваться? Potrzebny jest kredyt hipoteczny? Potrzebny jest ogromny kapitał, aby rozpocząć swój biznes lub rozszerzenie? Straciłeś już nadzieję, że i wam się wydaje, nie ma wyjścia, i… Czytaj więcej »

TheMoney Team

czy potrzebowałaś duzych finansów by stawac pierwsze kroki w Anglii?

Natalia Lis

Od razu znalazłam pracę, więc nie. Ale to z kolei jest mocno uzależnione od sektora, w którym chcemy pracować. Sporo jest stanowisk, na które łatwo dostać się sezonowo.

Asphunter

Wiekszośc informacji podanych w artykule mija sie z prawdą.

Caro Caro

Chciałabym się przeprowadzić, ale jestem ciekawa jak to jest te raz w połowie 2017 roku? To prawda, że musimy mieć wizy?

Natalia Lis

Nieprawda.

Andżelika xyz

ja niestety jestem zmuszona siedzieć w domu z dzieckiem bo żłobek w Londynie to koszt bagatela 800 f i zero dotacji nic się nie należy. Dopiero jak dziecko starsze idzie do przedszkola to dopiero można dostać jakąś dotację

aRTofFOTO.eu

„Żyje” się dobrze w Angli, ale prawdziwe życie jest w Polsce:)

gracia

Wreszcie prosta i szybka pozyczka oferta dla Ciebie!
Potrzebujesz szybki kredyt? Reakcja natychmiastowa zasada!
Szybko dostac prywatnej pozyczki bez gwarancji platna? Tak jest to mozliwe z nas.
Czy potrzebujesz kredytu lub telques pozyczek; Kredyt finansowy, kredyt mieszkaniowy, kredyt inwestycyjny, kredyt samochodowy, konsolidacji zadluzenia, pozyczki osobiste.
Czy Twoja historia kredytowa jest w oplakanym stanie? Oferujemy prywatne pozyczki, poczawszy od 5000 do 800,000,000 zl/ GBP nikomu w stanie splacic je z oprocentowaniem 2,8%.
Skontaktuj sie z nami, jesli potrzebujesz powazne, wiarygodne i szybkie pozyczki w ciagu 48 godzin.
e-mail: financec647@gmail.com

Andżelika

Moja siostra aktualnie mieszka w Londynie i za najniższą pensję zdecydowanie by nie wyżyła na luzie, ale to Londyn jednak kolosalne opłaty ponoszą za mieszkanie. Oboje z mężem pracują i naprawdę nie mało. Aktualnie 5 lat są już. I zdecydowanie ich zapał 5 lat temu był większy teraz zdecydowanie osłabł. Przede wszystkim są zmęczeni tempem życia.

Woman In Heels

O widzisz… to dziwne! bo ja właśnie przyleciałam do UK leczyć synka, poniewaz w pl nie mogli mi zapewnić jego leczenia… Obecnie jestem bardzo zadowolona z tej decyzji. Czekaniena zabieg? zaledwie dwa tygodnie. Kilka pudeł lekarstw dostarczają do domu, co jakiś czas dzwonią i pytają czy wszystko ok, czy niczego nam z lekastw nie brakuje! W Polce mogłabym o tym pomarzyć!

Basia Blondynka

Mój kuzyn mieszka w Anglii i dalej nie mówi po angielsku. A moja koleżanka jak pojechała to też się za dużo języka nie nauczyła, chociaż ona mówi lepiej po angielsku niż nie jeden anglika:D

Chwast

Ja przyjeżdżam jak najszybciej! Tylko prawdopodobnie pierwszy przystanek przed Anglią to będzie Szkocja… :( Bo tylko tam mam kogoś znajomego, do którego bym mogła jechać na początku.

Anonimowy

Ja od roku mieszkam właśnie w Londynie i z początku też uważałam, że wszystkiego jest tu za dużo. Po czasie stwierdzam, że żyje się tu szybko, ale raczej w ścisłym centrum, a nie bywam w nim aż tak często; nieco dalej od centrum miasta jest już spokojniej. Wiele się w mieście dzieje, ciągle można trafić na jakieś wydarzenia kulturalne, nierzadko za niewielkie pieniądze lub za darmo, więc jest co robić. W ostateczności można klapnąć na (czystej) trawie w parku, zrobić sobie piknik i pogapić się w niebo przy ładnej pogodzie. Mentalność Brytyjczyków robi wrażenie, zawsze mili i grzeczni. Pokochałam to… Czytaj więcej »

Natalia Slawek

To ja trzymam bardzo mocno za Ciebie kciuki!

Vika Nova

Mój przylot 3 lipca 2014. Torquay- Angielska Riwiera (Devon). Chłopaki jadą 20 czerwca co byśmy po lądowaniu w namiocie nie zamieszkali. Już 3 razy miałam kupiony bilet w jedną stronę do UK, ale bardzo się cieszę, że dopiero teraz wyjadę. Było kilka spraw, pilnych i trzeba było jeszcze tu zostać, by na spokojnie rozpocząć swoją przygodę/życie/los w UK. Dziękuję Ci za każdy post. Tyle w nich mądrości, takiej zwykłej, takiej ludzkiej, takiej życiowej.
Pozdrawiam serdecznie.
Vika Nova

Jaga

Na jakiej podstawie twierdzisz, że w Stanach jest podobnie? Mieszkałam tam 5 lat, byłam w ciąży, urodziłam wcześniaka, otrzymałam wszelką możliwą pomoc bez konieczności czekania miesiącami do specjalisty , co ma obecnie miejsce w naszym pięknym kraju ( drugie dziecko też wcześniej się urodziło). To bardzo polskie – krytykować dla samego krytykowania. :D Mnie w USA mieszkało i żyło się bardzo dobrze. Zapytasz to po co wróciłam skoro było tak cudownie?:D Odpowiedź jest prosta – tęsknota za rodziną i chęć aby syn miał stały kontakt z dziadkami :D Pozdrawiam. ps. w Polsce, mimo że dużo trudniej też sobie świetnie radzę.… Czytaj więcej »

Dokładnie. Są pożyczki dla studentów.
Fajne jest to,ze ten dług nie łączy się z niczym innym, jakbyś np. chciała wziąć kredyt na mieszkanie czy coś innego.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.