Jak szybko zdobyć subskrybentów newslettera | poradnik

Jak zdobyłam 2500 subskrybentów newslettera w 1 miesiąc

Cześć! Dziś mam dla Was case study. Pokażę, jak zdobyłam ponad 2500 subskrybentów newslettera w zaledwie miesiąc! Dla mnie jest to iście imponujący wynik i jestem z siebie prawdziwie dumna. Wierzę, że mój sukces można łatwo odtworzyć, a ten artykuł z pewnością pomoże Wam zdobyć nowych subskrybentów.

Od razu zaznaczę, że nie stosowałam żadnych sztuczek. Proces zapisu na newsletter odbył się w pełni legalnie, za zgodą użytkowników. Jeśli więc liczyliście na magiczne „triki”, to będziecie rozczarowani. Wszystkich pozostałych zapraszam nieco niżej. Przyjemnego!

 

Jak zdobyć subskrybentów newslettera

 

Początek

Od dawna wiedziałam, że ludzie nie zostawią swojego maila ot tak. Przy okienku zapisu na newsletter oferowałam cyt. „dostęp do darmowych dodatków i ekskluzywnych treści”.  Dbałam o to, aby na stronie darmowych dodatków nie brakowało nowości: krzywych do Photoscape, akcji do Photoshopa, kolorowych tapet, poradników foto. Wszystko fajnie, ale mój komunikat był mało konkretny. W końcu co to są te „darmowe dodatki i ekskluzywne treści”?

W ciągu roku zebrałam na swoim newsletterze 2700 subskrybentów. Doceniam każdą jedną osobę, która poświęca swój czas na czytanie moich wypocin, ale czułam, że stać mnie na więcej.

 

Darmowy produkt

Zdecydowałam się poświęcić swój czas i napisać poradnik fotografii dla początkujących. Miałam już wprawę w tworzeniu ebooków (wszystkie lekcje fotografii są mojego autorstwa), miałam wiedzę, a także znałam już moich czytelników na tyle, by móc przypuszczać, jaka tematyka będzie dla nich najbardziej interesująca. Początkowo miał to być kolejny produkt w naszym sklepie, ale, że ja bardzo lubię dzielić się swoją wiedzą za darmo, PDF trafił jako gratis, po zapisie na newsletter oczywiście.

22-go maja 2016 roku wypuściłam artykuł Podstawy fotografii – darmowy ebook!, w którym po raz pierwszy pokazałam go światu. Napisałam w kilku punktach, do kogo kieruję tę publikację, dorzuciłam okienko zapisu na newsletter, a w miesiąc moja lista urosła z 2700 do 5200 subskrybentów.

 

jak zdobyć subskrybentów newslettera

 

 

Elementy sukcesu

Brzmi pięknie i prosto, jednak zdaję sobie sprawę, że jest kilka punktów, które zrobiłam nad wyraz dobrze. Samo się nie stało. Stąd te liczby.

Nim Wam wszystko pokażę, bardzo bardzo bardzo mocno chcę podkreślić, że ja się tego wszystkiego uczę. Razem z Panem Mężem wspieramy się, czytamy, kombinujemy. Biorąc pod uwagę fakt, że na sklepowym newsletterze w zaledwie pół roku zebraliśmy 3000 osób, mogę wnioskować, że dobrze nam idzie ;) Ale wiecie, odrobina dystansu i przepuszczenie tych info przez własny filtr nie zaszkodzi!

 

 CallTo Action (CTA) na przycisku

Nie żadne „zapisuję się”, „chcę newsletter”, „dołączam”, tylko „chcę robić lepsze zdjęcia!” Konkret. Od razu wiadomo, co czytelnik „kupuje” za swój email.

 

Informacja o ebooku w kolumnie na blogu

Nie zrobiłam tego od razu i nie zawsze info było w tym miejscu, ale obserwując zachowania odbiorców na heat mapach widzę, że grafika przyciąga wzrok.

jak zdobyć subskrybentów newslettera

Zauważcie, że produkt został ładnie zaprezentowany (sprawdźcie w sieci darmowe mockupy), nagłówek „Poradnik PDF” od razu mówi, co to za typ produktu, a okładka daje konkret. Po kliknięciu w obrazek czytelnik zostaje przeniesiony na…

 

Landing page

To specjalnie utworzona podstrona, bez kolumny bocznej, z minimalną ilością informacji. Są tu takie elementy, jak:

  • zwracające uwagę hasło „Masz dosyć…”
  • obietnica, czyli czego możesz spodziewać się po lekturze „ten ebook pomoże Ci…”
  • kilka sytuacji, w których warto sięgnąć po PDF’a „Jeśli nie wiesz jak zacząć…”
  • Duże okno zapisu
  • Powtórzenie CTA

jak zdobyć subskrybentów newslettera

 

Przyciski udostępnienia I

W artykule na blogu oraz w landing page’u umieściłam 2 niewielkie przyciski udostępniania: fb i twitter, wraz z odpowiednim podpisem. Bezosobowe polecenie „udostępnij” zamieniłam na prośbę „udostępnij proszę” oraz wskazałam, komu warto udostępnić („innych pasjonatów fotografii”) i dlaczego („będą Ci wdzięczni”):

jak zdobyć subskrybentów newslettera

Liczby te nie są duże, ale ciężko spodziewać się udostępnienia czegoś, co czytelnik dopiero otrzyma mailem. Dojdziemy do tego.

 

Tytuł ebooka

Tytuł Jak wreszcie ogarnąć podstawy i zacząć robić lepsze zdjęcia może wydawać się zbyt długi czy chaotyczny. Spędziłam naprawdę sporo czasu nad wybraniem właściwej nazwy. Na szczęście jest Bartek Popiel i jego blog LiczySieWynik.pl oraz artykuł, jak promować blog. W punkcie 6 znajdziecie propozycje skutecznych tytułów. Jeśli interesują Was tematy produktywności i marketingu, gorąco polecam Wam zaglądać tam regularnie.

 

Kolor okładki

Nie jest tajemnicą, że kolor czerwony mocno rzuca się w oczy. Zresztą wystarczy zerknąć na parking. Głowę daję, że czerwone samochody pierwsze przykują Waszą uwagę. Sprawdzone? No to jedziemy dalej. Nie lubię czerwonego, a już na pewno nie jestem typem, który „dla wyników” porzuci wszystkie swoje wartości. Chciałam, żeby ebook kojarzył się choć trochę z moim blogiem, a jednocześnie wyróżniał się np. w kolumnie bloga czy na streemie na fb. I tak padło na róż z mieszanką łososiowego.

jak zdobyć subskrybentów newslettera

 

Korzyści

To bardzo ważne, aby otwarcie komunikować korzyści. Klient/czytelnik przecież nie chce dowiedzieć się, jakie cechy ma dany produkt, tylko jak te cechy wpłyną na niego. Dlatego i na landing page i na blogu, we wpisie promującym ebooka, od razu podkreślałam korzyści z posiadania takiej publikacji.

 


Wszystkie powyższe zabiegi wpływają na to, że czytelnicy, chcąc pobrać ebook, zapisują się na newsletter. Teraz przejdziemy do zabiegów, moim zdaniem równie ważnych (!), które spowodowały, że odbiorcy ebooka zdecydowali się puścić go dalej w świat.


 

Wartościowa treść

Możesz wykonać te wszystkie powyższe punkty. Zadbać o masę innych rzeczy. Douczyć się i zastosować jeszcze tysiąc marketingowych trików na to, żeby czytelnicy zostawili u Ciebie swój adres email.

Miej jednak na uwadze, że czytelnik, wpisując swój prywatny email, wykazuje się zaufaniem. Do Ciebie. Wypadało by tego zaufania nie zawieść.

  • Zadbaj o najwyższą jakość produktu, który oferujesz. To, że nie pobierasz za niego wynagrodzenia, nie oznacza, że możesz puścić chłam!
  • Nie obiecuj rzeczy, których nie zamierzasz faktycznie dać. Nie pisz „kilkadziesiąt stron wiedzy”, gdy Twój pdf ma ich 7. Tak, spotkałam się z czymś takim w polskich internetach.
  • Wartościowa treść będzie się sama bronić. Jeżeli Twój produkt nie jest dopracowany, nie pozwól mu ujrzeć światła dziennego.
  • Pytaj o opinię. Jeśli nie masz pewności, czy przekazana treść spełnia swoją rolę, poproś ochotników (np. na fb) o krótką recenzję.
  • Zadbaj o szatę graficzną i poprawność tekstu. Jeśli nie potrafisz samodzielnie, być może ktoś z Twoich znajomych pokaże Ci, jak upiększyć produkt w bezpłatnych programach?

jak zdobyć subskrybentów newslettera

 

Przyciski udostępnienia II

To dzięki tym dwóm maleństwom dzieją się czary ;)

Ja wiem, że mój produkt jest dobry. Wiem, że jest wartościowy i wiem, że z powodzeniem mogłabym go sprzedawać.

Dlatego nie mam żadnych wyrzutów sumienia, aby na końcu ebooka poprosić czytelników o udostępnienie informacji o nim swoim znajomym. W końcu w ten sposób więcej osób może nauczyć się podstaw fotografii zupełnie za darmo! Czytelnicy zaś zyskują możliwość, aby odwdzięczyć mi się za czas, jaki poświęciłam na zebranie wskazówek.

I to… działa!

 

jak zdobyć subskrybentów newslettera

jak zdobyć subskrybentów newslettera

 

Ważne, aby czytelnikowi maksymalnie ułatwić zadanie, a udostępniona treść była przejrzysta i prosta. To kolejny powód, dla którego warto utworzyć landing page darmowego produktu i do takiej strony linkować.

Jeśli interesuje Was, jak dodać linki (hiperłącza) do PDF i jak zrobić, aby przyciski udostępnij i tweetnij od razu udostępniały odpowiednią podstronę i/lub info (screeny poniżej), dajcie znać – napiszę dla Was prosty poradnik krok po kroku.

jak zdobyć subskrybentów newslettera

jak zdobyć subskrybentów newslettera

 

Jak widać stworzenie dobrego produktu to tylko połowa sukcesu. Będzie super, jeśli moje porady rzeczywiście komuś się przydadzą i będziecie mieć miliony subskrybentów na swoich newsletterach. A tego bardzo mocno Wam życzę!

 

To jak, kto robi swój pierwszy darmowy produkt?

 

PS Jeśli chcesz pobrać mój darmowy poradnik – podstawy fotografii, >>> kliknij tutaj <<<