poradnik dla blogerów

Dlaczego nikt nie czyta Twojego bloga

Jeśli zastanawiasz się, dlaczego nikt nie czyta Twojego bloga, to mam kilka pomysłów. Czasami mam ochotę zagłębić się w blogosferę, skaczę sobie niewinnie z kwiatka na kwiatek, a zanim się obejrzę, jestem po pasie w jakimś bagnie. Okazuje się, że wyprawa w nieznane zakamarki internetu to zadanie wymagające dużej odwagi, a najlepiej jeszcze poczucia humoru. Dlatego przygotowałam ten mini poradnik dla blogerów. Początkujących. Chcesz wiedzieć, dlaczego Twój blog nie jest popularny? No to chodź!

Poradnik dla blogerów – dlaczego nikt nie czyta Twojego bloga

 

Twój blog jest brzydki.

Bardzo mi przykro, jeśli zrazi Cię moja kategoryczność, ale w tej kwestii jestem nieugięta. Jako estetka nie mogę sobie pozwolić na czytanie brzydkich blogów, ba, nawet nie próbuję. To nie jest jakieś moje chore założenie, tylko pragnienie.

Lubię ładnie mieszkać, dobrze wyglądać, a także lubię czytać ładne blogi. Może 5 lat temu nie robiłoby mi to żadnej różnicy, ale skoro mogę dowiedzieć się czegoś o jodze z brzydkiego bloga lub tego ładnego, jak myślicie, który wybiorę..? Jeśli masz ambicje ulepszyć co-nieco, ale nie wiesz jak, łap post o designie, wraz z listą przydatnych narzędzi i stron.

 

Twój blog ma autora widmo.

Oooo, to, to! To jest dobre! Powszechne, jak białe pieczywo na talerzach Polaków ;)

Wchodzę na blog o nazwie powiedzmy… www.lubiemaj.pl (lubię maj), coś mnie ciekawi, chcę się odezwać, napisać komentarz, szukam imienia i co widzę: “cześć, tu autorka bloga lubiemaj.pl, fajnie, że do mnie trafiłeś” Grrrrr! Nosz ej! Szału dostaję, przecież widzę na jakim blogu jestem, chcę człowieka, imię chcę!

Choć to jest jeszcze lajtowy przykład. Są blogi, które nie mają nawet zdania o autorze, brakuje zdjęcia (lub jest tak paskudne, że od razu klikam w czerwony krzyżyk), a o zakładce O MNIE nie wspominając.

Ludzie chcą wiedzieć, kogo czytają, więc pokaż się i daj się poznać.

 

Twój blog jest o niczym.

Jeśli będziesz charakterystyczny, jeśli będziesz sobą, dasz się poznać, a Twoja osobowość będzie wręcz wyciekać ze wszystkich Twoich tekstów – wtedy spoko, pisz sobie o niczym, bo część ludzi i tak przychodzi na bloga tylko DLA CIEBIE.

Jeśli masz już wyrobioną “markę”, możesz sobie pozwolić na więcej, choć ja zawsze odradzam nadużywania dobrej woli czytelników. Jednak na początku blogowej kariery Twój blog nie może być o niczym, bo takich już są tysiące. Chcesz być jednym z wielu? Serio?

 

Twój blog jest o wszystkim.

O, to też ciekawy przypadek. Masz masę zainteresowań zupełnie ze sobą niepowiązanych, jeździsz konno, pracujesz w zakładzie samochodowym, po południu zajmujesz się swoją Małą Księżniczką, a wieczorami szyjesz bieliznę dla wyzwolonych kobiet. Super! Wszystko super, do momentu, w którym nie zaczniesz tego upychać na blogu.

Nie od razu i nie wszystko na raz.

Mam na blogu czytelników, którzy przychodzą tylko po fotografię. Są i tacy, co chcą ode mnie motywacji i kopniaka do działania. Ale i tacy, co przychodzą tutaj, bo… lubią mój styl pisania, lubią mnie. Musiałam sobie jednak na to zapracować, ba, to proces ciągły!

Raz, że skupiłam się na początku na jednym temacie (fotografia), dwa, że w każdym wpisie starałam się pokazać siebie – swoje podejście, metody, nastawienie. Działa!

Nie każę Ci prowadzić bloga parentingowego z uwagi na dziecko, a resztę swoich zainteresowań olać. Nie! Chodzi o przemyślane działania, proces, mądre podejście lub spójną oś, którą to wszystko połączysz.

 

 

Twój blog nie jest promowany w social mediach.

Wiecie, co jest super fajne w social mediach? Są za darmo! Szalenie mnie gryzie, jak co chwilę jakiś bloger narzeka na zasięgi, algorytmy… Jasne, że to mnie irytuje, bo przecież poświęcam czas, żeby ten post na fb napisać i opublikować, ale jednak nie uważam, żeby to był wystarczający powód na plucie jadem.

W tym czasie wolę skupić się na działaniach, na które mam wpływ. I Ciebie też zachęcam, abyś korzystał do promocji swojego bloga różnych kanałów social media.

Wypróbuj, testuj, znajdź swój rytm. Osobiście nie odnalazłam się na twitterze i używam go tylko na konferencjach branżowych, za to lubię kontakt z Wami na facebooku właśnie, instagram daje mi dużą frajdę, a sporą dawkę prywaty wysyłam (i dostaję) poprzez mój newsletter! Jest jeszcze Google + i pewnie kilka mniej popularnych, co nie znaczy mniej skutecznych, serwisów.

Działaj! Pokaż ludziom, że istniejesz, tworzysz, że warto.

 

Twój blog ciągle się zmienia.

Nie mam tu na myśli technicznych usprawnień, które warto robić, a totalne zmiany, które raz po raz lubicie serwować swoim czytelnikom.

Jeśli czujesz, że coś jest wizualnie do kitu, szybko to zmień, zrób to porządnie i… tego się trzymaj. Nie rozumiem blogerów, którzy ciężko pracują, żeby zaistnieć w umysłach czytelników i raz po raz marnują efekty swojej pracy, poprzez częste zmiany szaty graficznej.

Rebranding jest spoko, ale zauważ, że nawet ci najwięksi (marki, nie blogerzy) robią go rzadko i tylko w uzasadnionych przypadkach.

 

Twój blog jest prowadzony sporadycznie.

Wiecie, jakie notki często pojawiają się na blogach, których nikt nie czyta? “Wracam po przerwie!” albo “Już jestem, mam nadzieję, że tym razem na dłużej” – cóż czytelnicy już dawno tę nadzieję stracili i poszli do blogerów, którzy publikują regularnie.

Jeśli nie będziesz publikował regularnie, nie zgromadzisz wokół siebie społeczności, a więc nici z popularności.

 

Twój blog rozczarowuje

Coś nie działa, pop up nie ma krzyżyka, co bo go szybko zamknąć, darmowy dodatek się nie wyświetla, przycisk nie prowadzi w to obiecane miejsce, podstrony są ciągle w budowie, nie ma sensownego systemu komentowania (disqus!) i tak dalej i tak dalej.

Pomyśl, że masz tylko jedną szansę. Gdy ktoś po raz pierwszy trafi na Twojego bloga i od razu robisz na nim złe wrażenie… czy wróci? Ja nie wracam.

 

Zobacz też moje wideo, jak mieć popularnego bloga:

 

 

Przeczytany poradnik dla blogerów? Zapamiętany? Uważasz, że Twój blog jest ładny, zadbany, regularnie prowadzony i w ogóle cud miód – udostępnij ten post i zostaw mi link do swojego miejsca w sieci. A co mi tam, raz zrobię wyjątek!

 

Dlaczego nikt nie czyta Twojego bloga
5 (100%) 11 vote[s]