poradnik dla blogerów

Popularny blog – poradnik dla blogerów

Jeśli zastanawiasz się, dlaczego nikt nie czyta Twojego bloga, to mam kilka pomysłów. Czasami mam ochotę zagłębić się w blogosferę, skaczę sobie niewinnie z kwiatka na kwiatek, a zanim się obejrzę, jestem po pasie w jakimś bagnie. Okazuje się, że wyprawa w nieznane zakamarki internetu to zadanie wymagające dużej odwagi, a najlepiej jeszcze poczucia humoru. Dlatego przygotowałam ten mini poradnik dla blogerów. Początkujących. Chcesz wiedzieć, dlaczego Twój blog nie jest popularny? No to chodź!

Poradnik dla blogerów – dlaczego nikt nie czyta Twojego bloga

 

Twój blog jest brzydki.

Bardzo mi przykro, jeśli zrazi Cię moja kategoryczność, ale w tej kwestii jestem nieugięta. Jako estetka nie mogę sobie pozwolić na czytanie brzydkich blogów, ba, nawet nie próbuję. To nie jest jakieś moje chore założenie, tylko pragnienie.

Lubię ładnie mieszkać, dobrze wyglądać, a także lubię czytać ładne blogi. Może 5 lat temu nie robiłoby mi to żadnej różnicy, ale skoro mogę dowiedzieć się czegoś o jodze z brzydkiego bloga lub tego ładnego, jak myślicie, który wybiorę..? Jeśli masz ambicje ulepszyć co-nieco, ale nie wiesz jak, łap post o designie, wraz z listą przydatnych narzędzi i stron.

 

Twój blog ma autora widmo.

Oooo, to, to! To jest dobre! Powszechne, jak białe pieczywo na talerzach Polaków ;)

Wchodzę na blog o nazwie powiedzmy… www.lubiemaj.pl (lubię maj), coś mnie ciekawi, chcę się odezwać, napisać komentarz, szukam imienia i co widzę: „cześć, tu autorka bloga lubiemaj.pl, fajnie, że do mnie trafiłeś” Grrrrr! Nosz ej! Szału dostaję, przecież widzę na jakim blogu jestem, chcę człowieka, imię chcę!

Choć to jest jeszcze lajtowy przykład. Są blogi, które nie mają nawet zdania o autorze, brakuje zdjęcia (lub jest tak paskudne, że od razu klikam w czerwony krzyżyk), a o zakładce O MNIE nie wspominając.

Ludzie chcą wiedzieć, kogo czytają, więc pokaż się i daj się poznać.

 

Twój blog jest o niczym.

Jeśli będziesz charakterystyczny, jeśli będziesz sobą, dasz się poznać, a Twoja osobowość będzie wręcz wyciekać ze wszystkich Twoich tekstów – wtedy spoko, pisz sobie o niczym, bo część ludzi i tak przychodzi na bloga tylko DLA CIEBIE.

Jeśli masz już wyrobioną „markę”, możesz sobie pozwolić na więcej, choć ja zawsze odradzam nadużywania dobrej woli czytelników. Jednak na początku blogowej kariery Twój blog nie może być o niczym, bo takich już są tysiące. Chcesz być jednym z wielu? Serio?

 

Twój blog jest o wszystkim.

O, to też ciekawy przypadek. Masz masę zainteresowań zupełnie ze sobą niepowiązanych, jeździsz konno, pracujesz w zakładzie samochodowym, po południu zajmujesz się swoją Małą Księżniczką, a wieczorami szyjesz bieliznę dla wyzwolonych kobiet. Super! Wszystko super, do momentu, w którym nie zaczniesz tego upychać na blogu.

Nie od razu i nie wszystko na raz.

Mam na blogu czytelników, którzy przychodzą tylko po fotografię. Są i tacy, co chcą ode mnie motywacji i kopniaka do działania. Ale i tacy, co przychodzą tutaj, bo… lubią mój styl pisania, lubią mnie. Musiałam sobie jednak na to zapracować, ba, to proces ciągły!

Raz, że skupiłam się na początku na jednym temacie (fotografia), dwa, że w każdym wpisie starałam się pokazać siebie – swoje podejście, metody, nastawienie. Działa!

Nie każę Ci prowadzić bloga parentingowego z uwagi na dziecko, a resztę swoich zainteresowań olać. Nie! Chodzi o przemyślane działania, proces, mądre podejście lub spójną oś, którą to wszystko połączysz.

 

 

Twój blog nie jest promowany w social mediach.

Wiecie, co jest super fajne w social mediach? Są za darmo! Szalenie mnie gryzie, jak co chwilę jakiś bloger narzeka na zasięgi, algorytmy… Jasne, że to mnie irytuje, bo przecież poświęcam czas, żeby ten post na fb napisać i opublikować, ale jednak nie uważam, żeby to był wystarczający powód na plucie jadem.

W tym czasie wolę skupić się na działaniach, na które mam wpływ. I Ciebie też zachęcam, abyś korzystał do promocji swojego bloga różnych kanałów social media.

Wypróbuj, testuj, znajdź swój rytm. Osobiście nie odnalazłam się na twitterze i używam go tylko na konferencjach branżowych, za to lubię kontakt z Wami na facebooku właśnie, instagram daje mi dużą frajdę, a sporą dawkę prywaty wysyłam (i dostaję) poprzez mój newsletter! Jest jeszcze Google + i pewnie kilka mniej popularnych, co nie znaczy mniej skutecznych, serwisów.

Działaj! Pokaż ludziom, że istniejesz, tworzysz, że warto.

 

Twój blog ciągle się zmienia.

Nie mam tu na myśli technicznych usprawnień, które warto robić, a totalne zmiany, które raz po raz lubicie serwować swoim czytelnikom.

Jeśli czujesz, że coś jest wizualnie do kitu, szybko to zmień, zrób to porządnie i… tego się trzymaj. Nie rozumiem blogerów, którzy ciężko pracują, żeby zaistnieć w umysłach czytelników i raz po raz marnują efekty swojej pracy, poprzez częste zmiany szaty graficznej.

Rebranding jest spoko, ale zauważ, że nawet ci najwięksi (marki, nie blogerzy) robią go rzadko i tylko w uzasadnionych przypadkach.

 

Twój blog jest prowadzony sporadycznie.

Wiecie, jakie notki często pojawiają się na blogach, których nikt nie czyta? „Wracam po przerwie!” albo „Już jestem, mam nadzieję, że tym razem na dłużej” – cóż czytelnicy już dawno tę nadzieję stracili i poszli do blogerów, którzy publikują regularnie.

Jeśli nie będziesz publikował regularnie, nie zgromadzisz wokół siebie społeczności, a więc nici z popularności.

 

Twój blog rozczarowuje

Coś nie działa, pop up nie ma krzyżyka, co bo go szybko zamknąć, darmowy dodatek się nie wyświetla, przycisk nie prowadzi w to obiecane miejsce, podstrony są ciągle w budowie, nie ma sensownego systemu komentowania (disqus!) i tak dalej i tak dalej.

Pomyśl, że masz tylko jedną szansę. Gdy ktoś po raz pierwszy trafi na Twojego bloga i od razu robisz na nim złe wrażenie… czy wróci? Ja nie wracam.

 

Zobacz też moje wideo, jak mieć popularnego bloga:

 

 

Przeczytany poradnik dla blogerów? Zapamiętany? Uważasz, że Twój blog jest ładny, zadbany, regularnie prowadzony i w ogóle cud miód – udostępnij ten post i zostaw mi link do swojego miejsca w sieci. A co mi tam, raz zrobię wyjątek!

 

5/5 - (11 votes)

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
198 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kruk | Anna Belica

Mogę zostawić link? Yupi, dzikadusza9.blogspot.com (i tak, logo nadal jest w złym kolorze :) ).

Aurelia

Nie mam siły pisać regularnie, a nie chcę pisać byle jak i byle czego. Przygotowanie jednego przepisu na bloga to jednak wiele godzin pracy. Nie chodzi tylko o czas na przygotowanie dania czy zrobienie zdjęć (robienie zdjęć samo w sobie zajmuje mi 2-3h), ale często trzeba najpierw odnaleźć przepis, przetłumaczyć na polski, poszukać informacji o autorze i o kontekście historycznym… W efekcie jak opublikuję coś raz na miesiąc, to jest nieźle… Chyba trzeba pogodzić się z tym, że nikt nie będzie tego czytał ;) Chociaż miałam nadzieję, że w przypadku przepisów kulinarnych ruch z google mógłby wystarczyć… w praktyce jest… Czytaj więcej »

SEO jest ważne. Przy czym pamiętaj o tym, czego ludzie szukają. Zdecydowanie więcej osób będzie szukało przepisu na pierogi niż na fondue z borowikami. Mam wrażenie, że przy blogach kulinarnych warto mieć kilka przepisów, które ściągną czytelnika z Google. Albo coś co Cię bardzo mocno wyróżnia (np moja ukochana Kwestia Smaku – te przepisy ZAWSZE wychodzą. Są proste i mają ładne zdjęcia.)

Kasia Równy Blog

Ja też tak mam – nauralnie wychodzą mi spod klawiatury teksty bardzo wnikliwe, pracochłonne i niestety dosyć długie. Niektórym to odpowiada, ale generalnie cieżko takie artykuły przełknąć. Chociaż jak ktoś potrzebuje serio informacji, to doceni wysiłek autora ;) główny problem jest jednak taki, że takich tekstów nie jestem w stanie tworzyć zbyt często. Ostatnio zaczęłam kręcić filmy i chyba ta forma stanie się u mnie dominująca. Łatwiej w 7-8 minut coś opowiedzieć, niż stworzyć artykuł na 10 stron :) łatwiej dla twórcy – szybciej idzie a dodatkowo jednocześnie można nagrać materiał na kilka odcinków, no i dla odbiorcy – forma… Czytaj więcej »

Ja też piszę dość długie teksty i zajmuje mi to za każdym razem kilka godzin. Nawet jeśli mam wszystko wcześniej dokładnie zaplanowane i rozpisane. Dlatego częstotliwość publikacji też nie jest taka, jakbym chciała. Cieszę się jednak, że znajdują się chętni, by tę długaśną paplaninę czytać, chociaż – kto wie? – może gdyby było krócej, a częściej, czytaliby jeszcze chętniej (i liczniej?) :)

Odwieczny dylemat, cieżko to sprawdzić ;)
Są tez fajni rzetelnych tasiemców, to na pewno – nie ma co się nakręcać, że to aż takie zło ;)

Olga, mam dokładnie takie same przemyślenia odnośnie swojego bloga. Obserwuję bardzo dużo miejsc w sieci, w tym blogów. Część ma naprawdę długaśne artykuły i wielu wiernych czytelników, bo ich treść jest wartościowa, atrakcyjnie podana i aż miło i warto do niej zajrzeć (ja chętnie do takich zaglądam). Duża część ma krótkie artykuły, często bardzo proste i lekko podane i jeszcze więcej fanów, hmm… Często nachodzi mnie smutna refleksja, którą w dodatku potwierdzają inni, że ludzie wolą dzisiaj pismo obrazkowe, więc trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie czy chcemy przyciągać czytelników na fotki i krótkie, proste, wręcz zajawkowe treści (choć niektórym wychodzi… Czytaj więcej »

Widzę, że nie jestem odosobnionym przypadkiem w tej kwestii. Ja staram się zamykać w 1000-cu słów, chociaż czasem popisałbym więcej. Wydawało mi się do tej pory, że nikt czegoś tak długiego nie przetrawi, ale jak się okazało – czytają z chęcią i chcą więcej. Wydaje mi się, że to zależy od tematu (widać po ruchu na blogu co czytają z większą wnikliwością).

Monika

Aurelia, podrzuć link, lubię długie teksty o jedzeniu :) Odnośnie częstotliwości, nie wiem czy taka rada Cię ucieszy, ale po prostu jak najwięcej pisz. Im częściej i im więcej piszesz, tym szybciej i lepiej Ci to będzie wychodzić, nie ma co czekać na wenę i ochotę. Ja akurat o jedzeniu piszę niemal bez przerwy (nie tylko blog), więc notki na blog piszę poniekąd „z rozbiegu”, co nie znaczy, że są nieprzygotowane. Co do czytelników, u mnie największy ruch jest z agregatów blogowych typu durszlak czy mikser, potem google, facebook i odnośniki od innych blogerów – mniej więcej po równo. Mam… Czytaj więcej »

Aurelia

http://foodtrek.pl/ Wcześniej nie podawałam, bo nie jest regularnie prowadzony ;) W dodatku po przeczytaniu poprzedniej notki (Dobry design robi dobrze!) zamierzam zmienić layout na dniach na „czystszy” i pozwalający na wyróżnienie kilku przepisów.
Dzięki za rady :)

„(mówiąc szczerze nie zawsze jestem zadowolona, że to akurat te konkretne rzeczy :D)”
Jak dobrze rozumiem :) U mnie najpopularniejszym przepisem jest… pieczony sandacz :D Tak po prostu. Żadne tam bajery w kasztanach… Ludzie po prostu chcą wiedzieć, jak upiec sandacza ;) Na drugim miejscu węgorz smażony :D

Natalia Lis

Aurelia, a może możesz jakoś ograniczyć ten czas przygotowywania wpisów – np. jesteś pewna, że kogoś interesuje ten kontekst historyczny? Może oni chcą przepis na pączka, 2 zdjęcia i tyle? Tak sobie tylko głośno myślę. SEO jest ważne i uważam, że warto o nie dbać, bez względu na inne okoliczności. Ale nie oszukujmy się, ciężko będzie Ci a) wybić się z przepisami na standardowe potrawy (w końcu takich blogów już jest sporo) b) przy tej częstotliwości publikacji, raczej nie zbierzesz sobie społeczności, a jak nie ma społeczności, zostaje ruch z Google i tutaj się sprawa zapętla. Zastanów się, jak to… Czytaj więcej »

Aurelia

Gdy zakładałam bloga, czytałam różne poradniki na ten temat, generalnie radzono, by się stargetować i skonkretyzować. Czyli nie robić po prostu bloga kulinarnego, ale np. skupić się na kuchni japońskiej, kuchni filmowej albo na deserach. No to ja chciałam się odnaleźć w temacie kuchni regionalnej, tradycyjnej, historycznej :) Historia dań to jest właśnie to co mnie kręci. Rozwój kuchni regionalnych, odtwarzanie bardzo starych przepisów… Możesz mieć rację, że więcej fanów znajdą zwykłe pączki, ale zrobienie „po prostu pączków” nie da mi nawet połowy tyle frajdy :) Ale z drugiej strony Olga Smile jakoś specjalnie się nie targetuje, a czytelników ma…… Czytaj więcej »

Kruk | Anna Belica

Kuchnia regionalna i historyczna. Jak zwykle nie czytam kulinarnych blogów, tak teraz muszę wbić! <3

Natalia Lis

Hm, rozumiem. Podstawą tego całego blogowania musi być wielka frajda z tego, co robisz, więc teraz już wszystko rozumiem.

Stonerchef

Nam, jak rok temu zakładaliśmy bloga, to w procesie przygotowawczym też wydawało się, że na nic nie mamy czasu. Okazało się, że to zmiana środowiska pracy jest konieczna i od 1,5 roku pracujemy wyłącznie z domu. Co prawda obecnie jest to praca przez 12 godzin dziennie, ale prowadzenie bloga kulinarnego i publikowanie chociażby co drugi dzień – a idealnie codziennie – jest możliwe, tylko wiąże się z ostrym tyraniem i niekiedy nawet zarywaniem nocy :) Może warto zaryzykować i postawić wszystko na jedną kartę? :)

Aurelia

Yyy, nie, nie zostanę blogerką na pełen etat :D To tylko hobby, ostatnio z resztą jeszcze bardziej zaniedbane ;) Pracuję w zawodzie, który daje mi 100% satysfakcji i nie zamierzam z tego rezygnować.

Vandrer Uggle

O tak, sowa czyta Cię głównie dla Twojego stylu pisania i całokształtu:) na kolejnym miejscu są porady blogowe a na trzecim posty o fotografii, które czyta ale niekoniecznie je wykorzystuje. Tak więc to przede wszystkim Twoja osoba jest ważna i w tej spójnej otoczce:) Dzięki za świetnego bloga do czytania i ślicznego do oglądania:) Co zaś się tyczy bloga Vandrera to sowa ma wrażenie że w wielu kwestiach znajduje się tak gdzieś po środku drogi, może za połową czasem. Problem ma jednak z regularnością ale jak w końcu zepnie pluszowe pośladki i weźmie się do pracy… Tak czy siak, zaprasza… Czytaj więcej »

Świeczek

Mam całkiem podobnie z tym poczuciem połowy drogi. A Ty masz piękne logo :)

Vandrer Uggle

Dziękuję:)

Relewantna

Mnie się Twoj blog nie wyświetla. Gdy klikam w link, nie wyszukuje strony.

Klaudia | Lua

Ja tam przychodzę do Ciebie po wszystko: kopniaki, fotografię i całą resztę. Zwłaszcza jednak dla Twojej osoby :D Tylko nie mogę się zmotywować, by jakiś ślad pozostawiać. Ohh ciągle te sówki zabijam! :c (bo to były sowy, prawda?) Ale wiedz, że z każdym nowym wpisem jestem tutaj. U mnie największym problemem są ciągłe zmiany, bo baardzo trudno mi dogodzić. Jak już mam jeden szablon, to po miesiącu zaczyna mi się nudzić albo, co gorsza, ja zaczynam wyszukiwać problemów w nim. I tak w kółko hahah Ale przynajmniej się poprawiłam i zainstalowałam (znów) Disqusa. Jest postęp! :D Teraz z tych najważniejszych… Czytaj więcej »

Daylicooking

no sama nie wiem już :) czy mój blog jest ładny???? ;))))
Natalia wpadaj na inspekcję!
http://www.daylicooking.pl

Magda Deberny

Mi się podoba :) śliczne logo

Daylicooking

pięknie dziekuję :)

Kasia

Wg mnie też jest naprawdę ładny i kobiecy:)

Daylicooking

dziękuję :)
zapraszam więc do siebie częściej :)

Ja nie dawno zmieniłam szablon, który według mnie teraz jest OK :) Miło mi będzie jeśli zawitasz w owsiane progi i podzielisz się opinią na ten temat http://www.owsiankaikawa.pl/
Aktualną dziurę w blogowaniu zwalam na urlop (nigdy się nie mogę skupić), ale to nie oznacza, że nic się u mnie nie dzieje. Przygotowuję wpisy gościnne i zbieram pomysły na maj :)
A Twój wpis i szczerość, którą porażasz już od początku, uwielbiam! Osobiście też nie lubię brzydkich blogów o wszystkim i o niczym. Czasem jak już muszę je czytać, bardzo się męczę.
pozdrawiam serdecznie… i polecam dalej ;)

MAZGOO.PL

Świetne porady, mój blog ostatnio pisany był mniej systematycznie ( zaledwie 4-6 postów na miesiąc) w związku z obroną, podwójna pracą i problemami zdrowotnymi w domu, ten przerywnik tylko mnie zmotywował do działania i nawet nie wiesz jak bardzo za tym tęskniłam. Od maja, tzn. od dzisiaj ruszam z miliardem pomysłów ;) Zmieniłam szablon i w sumie mam większą energię do działania :) Chciałabym abyś kiedyś doradziła mi na co zwrócić uwagę co dekoncentruje lub po prostu czego brakuje na moim blogu:) Oczywiście wiem, że jesteś zabieganą osobą więc, nawet nie łudzę się na odpowiedz, ale stale śledzę Twojego bloga… Czytaj więcej »

Arnell

Daję lajka za świetny wpis, na pewno się przyda początkującym :) Nie uważam, żeby mój blog był cud-miód ale jakbyś chciała zajrzeć to zapraszam :)

Mariola Kowalik

Jesteś kolejną osobą w której chcę znaleźć „idealny pomysł na swojego bloga” – w sensie szablonu/wyglądu. Blogerem jestem dość świeżym bo jeszcze rok nie minął i nie do końca odnajduje się w Bloggerze (nie chcę swojej domeny póki nie ogarnę bloga).Chcę zmienić całkiem wygląd tylko nie wiem w jaką stronę iść (nie jestem bardzo rozpoznawalna więc chyba krzywdy sobie nie zrobię): jako rękodzielnik to chyba dobrze by było żeby po wejściu na mój blog było widać jakie rękodzieło jest moim przewodnim – mam nawet pomysł na proste zdjęcie gdzie widać moje pasje ale nie wiem jak to ugryźć. Drugi pomysł… Czytaj więcej »

Zajrzyj na http://qrkoko.pl/. Rękodzieło to tematyka, o której sama nie mam najmniejszego pojęcia, ale jak widać na przykładzie Agaty – da się. Nawet ze zdjęciem autora takiego bloga w widocznym miejscu ;)

Qrkoko

Dzięki za polecenie mojego bloga :) Jest mi niezmiernie miło :D

Paulina Podogrocka

Proszę bardzo. Dobre blogi zapadają w pamięć ;)

Ekstrawagancka

Cóż, dobrze wiem, że droga jeszcze przede mną daleka! Sama nie mogę uwierzyć, że pomimo tak wielu rażących błędów, liczba wyświetleń jest tak ogromna. Ale dobrze, że są tak wpisy, bo to dla mnie takie małe szturchnięcie do działania. Co u mnie kuleje? Przede wszystkim nieregularnie dodawane wpisy. Od roku, co miesiąc pojawia się jakaś minimalna liczba wpisów, ale czasami jest ich o kilka więcej. Chciałabym dojść do tego, by może były rzadziej, ale zawsze dopracowane na ostatni guzik. A niestety, czasami przy jednym wpisie to około 5-6 godzin pracy. Począwszy od zdjęć, obróbki, tekstu, korekty, sprawdzeniu składów i innych… Czytaj więcej »

Niebotek

Ja staram się wrzucać nowe posty średnio raz na tydzień. Przy tematyce moje bloga to chyba akurat :) Podsyłam linka :) http://niebotek.blogspot.com/

Zu

W idealnym momencie ten poradnik, bo właśnie od jakiegoś czas mocno spadła mi ilość czytelników, ilość osób, które reagują na posty. Zasięgi na fb są problemem, bo w przypadku maleńkich stroniczek wychodzi na to, że czasem post dojdzie do mniej niż 50 osób i nikt nie zostawi feedbacku, chociaż nie jest to jakiś super nudny, informacyjny post bez zdjęcia/ze słabym zdjęciem. Publikuję regularnie, zarówno na blogu (raz w tygodniu w czwartek lub piątek), na fb codziennie albo raz na dwa – trzy dni, bo post z jednego dnia z reguły 'zjadał’ ten z kolejnego, który z reguły był ważniejszy. Nad… Czytaj więcej »

Monika Budyta

Takie wyjątkowe zaproszenie, więc w końcu raz nie przepuszczę okazji. Zostawię swój adres. Rzeczywiście nie ma u mnie tłumów, ale tym bardziej każdy gość mnie cieszy, a każdy stały czytelnik cieszy ogromnie :)
Blog nie jest doskonały, ale pomału się rozwijam i zdaje mi się, że to widać. Zapraszam! http://angelologiaidal.blogspot.com/

czmiel

No to mi dałaś kopniaka.

Natalia Błachnio

Świetnie napisany post! Ja w sumie piszę trzy blogi. Jeden jest typowym miejscem dla gimbusów, gdzie wszyscy się reklamują, tak naprawdę jest o wszystkim i niczym. Drugi jest o astronomii (nie ma tam wielu postów, ponieważ nieczęsto są dobre warunki do astrofotografii). Link jednak zostawiam :) astrofizyczka.blogspot.com. Trzeci jest najbardziej profesjonalny. Wykupiłam domenę, jest po angielsku, ma obraną tematykę, założony został niedawno. Prowadzę go razem z bratem. Tutaj łap link http://www.gammapixel.com. Pozdrawiam ciepło ;)

AjunaDesign

a ja potrzebuje pomocy! mam bloga na blogspocie, chce go przeniesc na wlasna domene – zalezy mi na tym, zeby byla opcja podczepienia w przyszlosci sklepu – i teraz pojawiaja sie schody – prowadze akcje charytatywna i chce zalozyc dla niej strone www – czy da sie to zrobic np jako podstrona na stronie glownej tej mojej docelowej? chce miec wszystko w jednym miejscu tylko nie wiem jak z hostigniem i czy ta strone charytatywna musze zalozyc osobno jako osobna domene i podpiac do tej glownej? chce zeby strona z akcja charytatywna miala nazwe akcjablabla.pl, nie wiem czy dobrze wytlumaczylam… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Już wyjaśniam. Domena to nazwa np. https://www.jestrudo.pl, a hosting, to serwer, „dom” dla bloga. Nie widać go, ale sprawia, że blog działa. Skoro chcesz przenieść bloga z blogspot, proponuję wykupić domenę przykład: http://www.blog.pl, a skoro ma być możliwość założenia sklepu, to proponuję wordpress.org. Ta platforma daje ogromne możliwości rozbudowy. W sklep, portal, cokolwiek. Wszyscy pro mają blogi na wordpressie :) I teraz możesz tą stronę z akcją charytatywną dodać na ten sam hosting. Np. jeśli Twój blog to http://www.twojblog.pl to masz kilka opcji: a) wykupić osobną domenę np. http://www.akcja.pl dla strony z akcją charytatywną i podpiąć pod ten sam hosting,… Czytaj więcej »

AjunaDesign

Jesteś Boska! Wiedziałam, że jak Ty mi wytłumaczysz to wszystko zrozumiem. dokladnie o to i chodziło!!!!!!!! Dziękuję!!

Asia NaSwoim

Ja bym do tej listy dodała jeszcze coś: piszesz zbyt zachowawczo.
Zauważyłam i po sobie, swoich początkach, ale i na raczkujących blogach, że autorzy boją się być w nich być sobą, zachowują pewien dystans, jakby bali się otworzyć. A gdy już to zrobią, ich blog zapełnia się czytelnikami! :)

Natalia Lis

O, trafna uwaga!

Spalona Artystka

Wygląd – właśnie dopieszczam kolorystycznie, bo szablon znalazłam już dawno. Autor-widmo – fakt, kubek gębę zasłania i na dzień dobry mojego imienia nie znajdziesz, ale i to się lada moment zmieni. Blog na szczęście nie jest o wszystkim i o niczym, bo już dawno złapałam o czym ma być. Z socjali to fejsbuń, chociaż zasięgi jak nie zapłacę giną, instagram, może i przydałoby mi się ogarnąć nieco więcej. Zmiany ostatnie się dokonują, słowo! Co do ostatniego – tego już nie wiem, ale raczej nie mam takich rozczarowujących elementów. :) No jak raz to proszę – http://uciekam-w-nieznane.blogspot.com/. Chociaż właśnie robię sobie… Czytaj więcej »

Wpis niezwykłe pomocny, właściwie wszystko robimy. Czas tylko na zmianę zdjęcia ;)
http://www.sisters92.pl

Świetny wpis! Bardzo trafne spostrzeżenia, jednak dla mnie największą barierę stanowią sprawy techniczne, bo pomysł jakiś mam, ale bardzo ciężko mi odnaleźć się w gąszczu tych wszystkich HTMLów, czy ustawień. Jednakże wiem, że trening czyni mistrza, pogłębianie wiedzy da mi kiedyś zamierzony efekt. Jeśli chodzi o tematykę, to myślę, że trzymam się dość konsekwentnie założonego zadania. Kosmetyki naturalne pochłonęły mnie bez reszty i tym bardziej chcę stworzyć miejsce w sieci, które będzie służyło uswiadamianiu ludzi w tej tematyce, bo jest jeszcze tyle do powiedzenia! Pozdrawiam i dziękuję za Twoje wpisy!
http://www.naturalneblogowanie.blogspot.com

Natalia, chyba z żadnego bloga nie zdobyłam tyle WIEDZY, co od Ciebie. Wielkie dzięki Ci za to! Odkryłam tu grafiki wektorowe, poczytałam, jak sprawić, żeby przyjemnie się czytało, ten ostatni tekst również jest dla mnie w punkt, bo przeżywam właśnie piewrszy kryzys początkującego blogera;) no i znowu się czegoś nowego dowiedziałam.

archistacja

Dzięki za mega przydatny wpis i za Twoją prelekcję na Blogotoku. Bardzo dobrze się Ciebie słuchało :) W ogóle jesteś taką pozytywną osobą!
Super, oby tak dalej!
Zapraszam do siebie po dawkę wnętrzarskich inspiracji, DIY i organizacji :) http://archistacja.pl/
PS. Dział „podróże” niedługo lądują na inną stronę. Dzięki temu moja strona się ujednolici ;)

Marzena Janik

Prowadzę bloga od trzech lat, ale nie zawsze miałam tyle wiedzy, co teraz i nie zawsze znałam wartościowe blogi. Powiem więcej, bloger ciągle się uczy i mam nadzieję, że należę do takich ludzi :)

http://www.marzena-janik.blogspot.com

Książki lubię!

Bardzo dobry artykuł. Dziękuję za rady, jakich udzielasz na swoim blogu. Są bardzo przydatne i inspirują do dobrych zmian (bez politycznych podtekstów).

Kamilareckless

Super post, wszystko opisane i wytłumaczone <3

Zapraszam, KONKURS : Mój blog

Daria Górecka

Jak mogę, to korzystam! Zapraszam na Spódnice ? http://www.spodnicewgore.pl

Manufaktura Charlie

Ostatnio postanowiłam się nie co ujawnić i pokazać swój wizerunek ? czytelnikom się podoba, motyw narazie jest chyba ok, ale znając mnie pewnie szybko mi się znudzi ? no i ta publikacja regularna … Pozostawia póki co wiele do życzenia, ale poprawię się ?

Charlie, jest pięknie! :)

Dziękuję ? byłam u ciebie, ciekawa tematyka bloga ?

Kasia Równy Blog

Dzięki za zebranie tych porad w jednym miejscu. Warto się zastanowić nad tymi zagadnieniami.

Ja też zostawiam link do siebie :) piszę o naturalnych kosmetykach, więc rude klimaty ;)
http://kasiarowny.pl

Autopogoń

ja chyba największy problem mam z regularnością, co w moim przypadku jest jednak nieco uzasadnione – blog podróżniczy rządzi się własnymi prawami, piszę na ogół wtedy, kiedy wyjeżdżam. owszem, mogę co 3 dni dodawać posty w stylu „5 porad na udaną wycieczkę” albo „top 10 rzeczy do zobaczenia w Paryżu” i dodać miliardową fotkę Wieży Eiffla albo Luwru, tyle, że nie widzę w tym sensu. hm, co robić? zmienić tematykę, zmuszać się do częstszego pisania, czy trzymać się swojego? ach, te blogowe dylematy ;)

Starzy wyjadacze mówią, że trzeba dawać swoim Czytelnikom to, czego chcą. Może Twoi Czytelnicy czekają na setną fotkę Wieży Eiffla ;)?

o nie, to wtedy poddaję się i nie prowadzę już nigdy żadnego bloga… ;p

Dorzuciłabym od siebie jeszcze brzydkie zdjęcia. Nie każdy musi być Natalią Sławek fotografii ;) ale zamglone zdjęcia, czy zdjęcia potraw robione wieczorem z fleszem bardzo źle wyglądają.

No i wykrzaczona czcionka. Tylko tu problem jest taki, że najczęściej sami tego nie widzimy, bo mamy u siebie zainstalowaną tę czcionkę. Te wszystkie polskie ogonki ą, ę, ć, ź itp źle wyglądają, kiedy wyraźnie odróżniają się od reszty tekstu.

Karolina Górczyk

Przez ostatni miesiąc publikowałam trochę mniej, ale cicho, bo matura z historii ma największą wagę przy rekrutacji na moje studia i muszę zwrócić więcej uwagi na starożytny Rzym niż na Lajfstajl. :D
A do Ciebie to wcale nie przychodzę po zdjęcia, bo się na nich nie znam i średnio kręci mnie poznanie. Po prostu jakoś tak Cię lubię, chyba nie mam na to nawet uzasadnienia, niektórzy są po prostu fajni bo fajni.
Oh, zapomniałabym o linku – http://www.uroczasherly.pl

Mój blog to świeży twór i z zapałem chłonę wszelkie wskazówki odnośnie jego prowadzenia. Ufam Ci, Natalia i Twoje rady zawsze cenię!

Emilka S

Nie mogę wchodzić na Twojego bloga, bo nigdy nie odpocznę. Co i rusz tak wchodzę, czytam i nagle cztery litery same spadają z krzesła.
Swojego bloga (http://www.operacjadom.pl/) ciągle ulepszam. Muszę się jeszcze nauczyć mówienia sobie „Dobra robota” :)

Ula Jaworska

Zaglądam tu że względu na osobowość autorki ? Wszystko przyjmę ochoczo i chętnie ie wypróbuje. Staż bloga mam zacny, ale dopiero od kilku miesiecy wprowadzam zmiany. Czyli jednak debiutantka ?

myszeczka943

Świetne rady i bardzo lubię odwiedzać Twojego bloga głównie za to, że jest mega estetyczny i daje ogromną motywację do tworzenia własnego :)
Zapraszam do mnie na inspekcję :):*

todopieropoczatek

Dziękuję! Tego mi było trzeba;) Daj proszę znać co wg Ciebie jest do poprawy. Zapraszam na todopieropoczatek.pl

Land of Vanity

No teraz wywołałaś lawinę komentarzy, bo w końcu ktoś pozwolił zostawić link, a wszędzie za niego ścinają głowę :) Czytałam już kiedyś podobny post na zagranicznym blogu i wtedy sporo z niego wyciągnęłam. Sama też dodałam zasady jak odnieść sukces w blogosferze, na które wiele osób odpowiedziało oburzeniem :) Mój blog kilka razy się zmieniał, ale teraz jest taki jak chcę i Ty o tym wiesz (pisałam już komentarz przy wcześniejszym poście). Daleko mu do ideału, ale myślę, że wyróżnia go przede wszystkim język, bo jest inny niż wszystkie, taki mój ( chociaż niektórzy sądzą, że skopiowany :] ). Jeśli… Czytaj więcej »

Klaudia Wierzchowiec

A właśnie ostatnio prowadziłam z pewną osobą przeciwną ujawnianiu się na blogu dyskusję, że ludzie bardzo lubią rubryki o mnie i ciężko bez niej na blogu ;)

Skoro jest taka możliwość to zapraszam więć do siebie http://www.notatnik-kreatywny.pl/

Joanna

Mogę zostawić? Naprawdę? :) To proszę : http://www.bakebook.pl :)

panidorcia

A ja bardzo bardzo chętnie poddam się krytyce. Natalio, serdecznie zapraszam do mnie! Rzuć okiem i daj mi znać po ilu sekundach kliknęłaś krzyżyk ;)
http://www.panidorcia.pl

Anna Grochowska

Na Twojego bloga trafiłam już na samym początku jego istnienia, kupiłam wtedy lustrzankę i pamiętam, że szukałam informacji jak to ogarnąć i już zostalam. Szczerze powiem, że zaglądam głównie z fejsa, zachęcona chwytliwymi naglowkami, jesteś moim mistrzem SEO. Co prawda bloga nie prowadzę ale videobloga już Tak.pod nazwą Ania Grochowska Vlog Uważam, że jest wyczesany w kosmos, w końcu znalazłam swój styl montażu I tych Wszystkich pierdol. Regularnosc to podstawa, mam trójkę dzieci, pracuje i robię milion innych rzeczy, a mam czas i chęci na wrzucenie 4 filmów tygodniowo, więc nie ma Tak że się nie da :-)

Jola

Wiesz, że znowu wylewasz mi kubeł zimnej wody na głowę? Myślałam, że już coś wiem. Myślałam, że już się określiłam. Teraz zauważam jak długa droga przede mną.

Świeczek

Poszłam dodać imię do zakładki „O mnie”. Co Ty ze mną robisz, kobieto.

Wciąż się waham w sprawie Disqusa. Irracjonalnie. Kocham go na cudzych blogach – na własnym się boję. Waham się w wielu sprawach, a inne, w których się nie waham, i tak idą za wolno. Czasami wątpię, czy warto w ogóle się starać…

A Twojego bloga kocham, choć o fotografii wiem okrągłe nic ;) Kocham za cykl o blogowaniu właśnie, za motywację, za piękne zdjęcia, za rudą radość życia.

P.s. No dobra, ośmielę się z tym linkiem: http://swieczek.pl/ Jeśli cośkolwiek o nim powiesz, będę przewdzięczna.

Wojtek| Bielecki.es

Celne uwagi wiele osób nie zwraca na nie uwagi, a potem dziwi się dlaczego nikt do nich nie zagląda.

Nellodina

Ogromnie Ci dziękuję za ten post, dałaś mi kopniaka do działania :D Dzisiaj zamiast robić na drutach popracowałam co nieco nad blogiem, starając się zoptymalizować SEO itp. Mój blog nie ma jakichś wybitnych treści, głównie pokazuję tam swoje twory, posty są jak akurat któryś z nich skończę, ale wrzucę linka, skoro dzisiaj można, a nuż dowiem się czy mogłabym coś popoprawiać :) , http://moda-pullip.blogspot.com/

Ada Zet

Wiele Twoich słów i uwag biorę sobie do serca, bo tak to chyba już działa, że gdy wchodzi się na piękny i przykładny blog, to słowa autora jeszcze bardziej trafiają. A jestrudo.pl to najbardziej przejrzysty i estetyczny blog na jakim byłam. Trudno byłoby się tu zgubić ;) Ja jestem w trakcie szukania „idealnego” szablonu i lepszego usystematyzowania bloga, bo takie pisanie o wszystkim było bardziej testowe, miało mi uzmysłowić w czym się czuję najlepiej. Już chyba kiedyś wspominałaś, że irytuje Cię brak zakładki „o mnie” i to uzupełniłam. Nie miałam tego bo myślałam sobie „no bo po co” i czy… Czytaj więcej »

Iza

Lubię te kubły zimnej wody wylewane przez Ciebie na nas i nasze blogi. :D Ja jestem oporna, pewnie dlatego, że blogi przede wszystkim lubię czytać. Coś tam czasami skrobnę, ale to wszystko bez składu i ładu. Może trochę masochistką jestem, skoro wszystkie Twoje porady czytam, kulę się ze wstydu, a błędy dalej popełniam. A może materiału Ci dzięki temu nie zabraknie. ;) Uściski i podziękowania za to, że jesteś! I za to jaka jesteś – to mnie nieustająco tutaj przyciąga. :)

Pipilotka

Zostawiam linka z lekkim stresem ale też nadzieją na feedback :-) http://www.pipilotka.pl

Kataleja

Bardzo rzeczowy artykul i fajnie, ze wszystko w jednym miejscu zebrane. Moja siostrzenica prowadzi bloga o ksiazkach. Bardzo fajnie pisze tylko narzeka, ze malo czytelnikow, nie mowiac juz o komentarzach. Podeslalam jej linka do Twojego wpisu.

A ja dzieki Tobie wlasnie dodalam zakladke z informacja o mnie :) Dzeki za inspiracje.

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie. Nie wiem tylko czy po takim wysypie linkow pod tym wpisem uda Ci sie czas znalezc, by zajrzec i jeszcze komentarz dorzucic.

http://kataleja-w-drodze.blogspot.de/

DietoNatka

Jesli zatem masz chwilkę zaprasza do mnie dietonatka.wordpress.com :). Choc nie sadze, aby mój blog był cud miód, mimo wszystko mam wrażenie, ze na każdym blogu mozna znaleść cos ciekawego :)