urban decay naked 3 paletka opinie kolory za ile

Nowości – GRUDZIEŃ

Nie traktuję serii Nowości, jako zapychacza, to dla mnie element lafjstajlu, który wciąż lekko niedomaga na rudym blogu. Póki co nie mam wyrzutów sumienia, publikując lekkie treści, jednak chciałabym, aby w 2015 pojawiło się więcej smakowitych foto-relacji z moich codzienności, raczej niż suche recenzje. Jak pewnie zauważyliście, swoje opinie zawsze staram zebrać się w większą kupę i opublikować zbiorowo. Po pierwsze szanuję Twój czas, po drugie, nie mam pewności, czy ktoś to rzeczywiście czyta ;] 

POMADKA W KREDCE RIMMEL LASTING COLOUR

Z racji na niewielkie gabaryty moich ust – długi czas unikałam mocnych kolorów, co by w klimaty Jokera nie podjeżdżać. Moje obawy okazały się jednak bezpodstawne, w sierpniu kupiłam piękny róż, a teraz naszło mnie na czerwienie. Znów zaufałam marce Rimmel i wiecie co… to była świetna decyzja. Po pierwsze, aplikacja jest mega wygodna, nie muszę poprawiać konturu w nieskończoność. Po drugie wspaniale pielęgnuje usta, nadając im lekki połysk, ale nic się tandetnie nie błyszczy (mam nadzieję, że czaicie o co chodzi, co?). I jeszcze po trzecie… utrzymuje się na ustach wiele godzin. Nałożona bez żadnych podkładów, na “suche” usta, nawet do następnego dnia! Dla mnie hicior.

Lasting finish Colour Rush kolor nr 4167

KLASYCZNE SZPILKI

Jeśli czytacie mnie już dłuższy czas, wiecie, jak usilnie, choć często bezskutecznie, dążę do wymiany garderoby. Nieco zmienił się mój styl, a także podejście do zakupów, posiadania generalnie, jakość zajęła miejsce pierwsze, nie robię wyjątków, dlatego wciąż nie mam się w co czasem ubrać… Musicie sobie wyobrazić mój poziom szczęścia, gdy na wyprzedaży (!) dopadłam skórzane, klasyczne, wygodne szpile w moim rozmiarze, w dodatku zupełnie przez przypadek, podczas poszukiwania nieszczęsnych sztybletów. Idealne.

czarne skórzane szpilki dune

PALETKA URBAN DECAY NAKED 3

Jest coś magicznego w spisywaniu swoich pragnień, gorąco Wam polecam! ;] Nie minął nawet miesiąc, a mnie już udało się zrealizować kilka podpunktów. Jej! Naked 3 jara mnie szczególnie, może właśnie dlatego, że malowanie powiek to dla mnie bardzo przyjemny rytuał. Paletka jest genialna, choć nie potrafię sobie poradzić z osypywaniem się dwóch najciemniejszych kolorów, i przyznam, że kilka razy musiałam jej użyć, aby oswoić się z konsystencją. Pędzelek ładnie wygląda, może do czyszczenia klawiatury się przyda. Nic Wam więcej nie napiszę, bo recenzji w internetach jest cała masa, ja się tylko dołączam do ochów i achów.

urban decay naked 3 paletka opinie recenzja

SERUM DO RZĘS REGENERUM

Strasznie się ucieszyłam, gdy w listopadowym BeGlossy znalazłam opakowanie serum do rzęs. Ostatnimi miesiącami wymęczyłam opakowanie odżywki z Eveline, która okazała się produktem porażką. Nie zauważyłam żadnych efektów, a nałożona jako produkt ochronny pod maskarę, powodowała szczypanie. I naprawdę nie wiem, czy to z moimi rzęsami jest coś nie halo, bo Regenerum stosuję już od dobrych 5 tygodni i niestety tutaj także zero efektów. Czy któraś z Was testowała ten produkt? Dajcie mi znać, jak sprawdził się u Was.

regenerum serum do rzęs recenzja opinie

PORADNIK PHOTOSHOP CS5 PL

Wahałam się nad kupnem, głównie ze względu na wydawnictwo Helion – mam kilka ich foto książek, które okazały się mało przydatne, a forma, ach, forma to już mnie rozłożyła na łopatki. W przypadku “Photoshopa” jest zupełnie inaczej! Niemal 600 stron zostało zapełnione rzetelną wiedzą, tematycznie podzielone na rozdziały, oprawione w solidną twardą okładkę, więc jak patelni nie macie pod ręką, to i ona się nada. Papier jest dobre jakości, a każdy podrozdział przeprowadza czytelnika przez skomplikowany świat PS. Poradnik napakowany jest tutorialami krok-po-kroku, dodatkowo każdy rozdział zawiera przydatne wskazówki, które znacznie podnoszą komfort pracy, oraz nazwy narzędzi podane w języku polskim i angielskim. Fajna sprawa. Polecam zarówno tym zielonym, co to ledwo zdjęcie otworzyć w programie potrafią, jak i osobom bardziej zaawansowanym. Sama znalazłam tam masę ciekawych wskazówek, a jeszcze czeka na mnie kilka rozdziałów.

photoshop cs5 pl poradnik książka

KREM Z KWASEM MIGDAŁOWYM BANDI

Kolejny produkt, który znalazłam w pudełku BeGlossy. Przede wszystkim uwielbiam kosmetyki z pompką: nic mi się nie rozlewa, nie babra i nie marnuje. Krem świetnie spełnia swoje zadanie, złuszczając naskórek, delikatnie oczyszcza cerę. Pierwsze efekty złuszczenia widziałam po 4 dniach stosowania kremu na noc, głównie w okolicy nosa. Stosując ten produkt, należy unikać słońca, więc jeśli macie na niego ochotę, lepiej szybko pędźcie do drogerii.

bandi krem opinie recenzja czy warto kupić
KSIĄŻKA A BEAUTIFUL MESS – PHOTO IDEA BOOK

Prawie się posikałam z radości, gdy udało mi się zrealizować kolejny punkcik z mojej wishlisty. Książka została stworzona przez dwie siostry, autorki bloga ABeautifulMess.com ale tego chyba nikomu nie muszę objaśniać? :) Pięknie wydana, bardzo w stylu ich bloga, przepełniona cudownymi, kolorowymi, pełnymi energii zdjęciami, których głównym zadaniem jest… INSPIROWAĆ. Nie jest to poradnik, nie znajdziecie tam podstaw fotografii (po nie odsyłam Was do mojej zakładki fotografia), ale pełno przydatnych wskazówek, jak tworzyć baśniowe kadry, bez znaczenia, czy fotografujesz telefonem, czy najdroższą lustrzanką. Książka nastawiona jest na pomysł, jestem pewna, że wielu z Wam przypadła by do gustu, ale dla mnie stała się ciężkim orzechem do zgryzienia – jestem nią zachwycona i rozczarowana jednocześnie. O euforii już napisałam, a ten gorzki posmak rozczarowania na moim języku bierze się z wiedzy, którą ja już posiadam.

a beautiful mess a photo idea book

Kobitki, dajcie znać, czy wpadły Wam w łapki któreś z powyższych produktów i koniecznie napiszcie o swoich odczuciach. Buziaki!

Oceń post!