tryby fotografowania

Tryby fotografowania

Zastanawiasz się czym są tryby fotografowania? Tryb auto zostawmy dla lamerów i początkujących :) Zakładam, że skoro zaglądacie na blog fotograficzny po porady, macie już dosyć biernego wciskania spustu migawki. I bardzo dobrze! Dzisiaj wyjaśnię Wam do czego służą tryby fotografowania, zwane także kreatywnymi. Wbrew pozorom nie jest to skok na głęboką wodę.

Tryby fotografowania

 

Wiele aparatów fotograficznych, nie tylko lustrzanek, posiada kółko trybów, najczęściej umieszczone u góry korpusu. Znajdziecie tam wiele różnych symboli, które mogą się różnić, zależnie od modelu aparatu.

tryby fotograficzne nikon canon

 

TRYB AUTO

Symbol aparatu/zielony prostokąt/czasami i napis AUTO – to tryb automatyczny, gdzie aparat sam dostosowuje wszystkie parametry, a do Ciebie należy tylko kadrowanie i wciśnięcie spustu. Polecany wszystkim laikom i osobom, które nie zamierzają zgłębiać swoje wiedzy w kierunku fotografii. Nie daje żadnej kontroli nad parametrami ekspozycji (przeczytaj też uzupełnienie tego artykułu: przysłona i głębia ostrości raz jeszcze)

 

TRYBY DEDYKOWANE

Reprezentują je symbole kwiatka (makro), biegacza (zdjęcia w ruchu, sportowe), gór (krajobrazy), księżyca (fotografowanie nocą). Warto przetestować, sprawdzić, niech to będzie pomost między trybem automatycznym, a tymi tematycznymi. Nie polecam zatrzymywać się przy nich jednak na dłużej. Po pierwsze są bardzo zawodne, trzeba naprawdę dobrze poznać swój aparat, aby zrozumieć algorytmy, według których przelicza i dostosowuje wszystkie parametry. Może się okazać, że tryb nocny nijak nie sprawdzi się w fotografowaniu fajerwerków, może nawet przy głupiej świeczce dać ciała. Często piszecie o sytuacji, gdy włączacie tryb sport, aby uchwycić Wasze maluchy w trakcie dynamicznej zabawy, niestety po zapoznaniu się z rezultatami, macie tylko ochotę ciąć się żyletką. Po drugie aparat to tylko zawodny komputer owity plastikiem, Ty masz mózg, Ty masz myśleć, stawiaj sobie wysoko poprzeczkę, a rezultaty przejdą Twoje najśmielsze oczekiwania. Czytaj dalej, a zaraz przekonasz się, że to buła z masłem. Orzechowym!

Mam dla Ciebie coś specjalnego.

Ten e-book pomoże Ci ogarnąć podstawy fotografii w 1 GODZINĘ. Teraz udostępniam go zupełnie za darmo!

poradnik PODSTAWY FOTOGRAFII za darmoJeżeli:

  • jesteś “świeżakiem” w temacie foto
  • nie wiesz jak zacząć
  • przytłaczają Cię techniczne aspekty fotografii 
  • boisz się trudnych pojęć
  • masz mało czasu
  • rozumiesz niektóre podstawy fotografii, ale nie umiesz ich połączyć

 

TEN PORADNIK JEST DLA CIEBIE!

 

 

 

TRYBY FOTOGRAFOWANIA

P – PROGRAM

Bardzo asekuracyjny program, który pomoże Ci gładko przejść z tryby auto, do większej kontroli nad swoim zdjęciem. Niestety (stety!) równie szybko Ci się znudzi. Tryb PROGRAM  działa bardzo podobnie do trybu automatycznego, sam ustawiając parametry, tylko że przy tych ustawieniach mamy możliwość regulacji: czasu naświetlania, zmiany czułości ISO oraz możemy wpłynąć na wartość przesłony. Załóżmy, że chcesz cyknąć portret, i zależy Ci na rozmytym tle. Wiesz już, że rozmyte tło zawdzięczamy niskiej wartości przesłony. Decydujesz się powiedzmy na f/2.8, ustawiasz ostrość na modelu, ale aparat sam przelicza odpowiednie ISO oraz reguluje czas naświetlania. Easy-peasy! Zauważyłam także, że w trybie P mamy większą kontrolę nad błyskiem flasha, lampa błyskowa nie odpala się automatycznie, ale to także może zależeć od konkretnego aparatu i jego ustawień.

Kiedy: gdy jesteś osobą początkującą, jeszcze nie rozumiesz, jak oddziałują na siebie poszczególne parametry ekspozycji, ale chcesz nauczyć się fotografować świadomie.

S (Shutter Priority) / TV (Time Variable)

Tryb PRESELEKCJI CZASU. Gdy pokrętło ustawisz na literę S (w Canonach i Pentaxach oznaczane jako TV), zyskasz pełną kontrolę nad czasem naświetlania zdjęcia. Masz także możliwość ustawienia wartości ISO, ale aparat sam dostosuje przesłonę. Jedno zmartwienie masz więc z głowy. Czas naświetlania mierzony jest w ułamkach sekund, czasami w pełnych sekundach. Warto wiedzieć, że 1/500 (jedna pięćsetna sekundy) to krótszy czas naświetlania, niż na przykład 1/60 (jedna sześćdziesiąta sekundy). Im dłuższy czas naświetlania, tym większa szansa na poruszone zdjęcia (przez drgania naszej dłoni), oraz na rozmyte obiekty będące w ruchu. Jeśli fotografujesz “z rąsi”, czas naświetlania ustawiony na 1/160, przyjął się jako bezpieczne minimum. Nie dotyczy to zdjęć, gdy aparat jest unieruchomiony, na przykład na statywie. Jeśli z kolei chcesz zamrozić ruch, musisz wybrać krótki czas naświetlania, np. 1/500. Jeśli obiekt na fotografii wciąż jest zamazany – zmniejsz czas naświetlania.

Kiedy: zawsze wtedy, gdy to czas odgrywa kluczowe znaczenie na zdjęciu; dziecko w trakcie ruchliwej zabawy, pokaz samolotów, szybko poruszające się samochody, czy zdjęcia sportowców.

A (Aperture) / AV (Aperture Value)

Tryb PRESELEKCJI PRZESŁONY – absolutnie kluczowy, mój ulubiony, wykorzystywany przeze mnie spokojnie przez 90% czasu. Działa analogicznie, jak tryb S/TV ale tutaj mamy wpływ na wielkość otworu w obiektywie, a co za tym idzie, za ilością światła, które wpada do aparatu. Co istotne, im mniejsza wartość przesłony (np. f/3.2), tym więcej światła pada na matrycę aparatu, także zmniejsza się głębia ostrości. Nie będę się powtarzać, niewtajemniczonych odsyłam do podstaw ekspozycji, podlinkowałam nieco wyżej :) W trybie A aparat sam dostosowuje czas naświetlania, mamy możliwość zmiany ISO.

Kiedy: zawsze wtedy, kiedy chcesz mieć wpływ na zakres głębi ostrości, a mówiąc jeszcze prościej, na to, czy obiektyw na pierwszym, drugim, piątym planie, mają być ostre, czy miękko rozmyte. W przypadku zdjęć porterowych, czy artystycznych, często otwieramy przesłonę, aby rozmyć tło; w reportażu, nieco tą przysłonę przymykamy, a podczas zdjęć krajobrazów, fotografowania dużej grupy ludzi, architektury, czy fot. produktowej, wartość przesłony zwiększamy jeszcze bardziej, aby i pierwszy plan i tło, pozostały w polu ostrości. To oczywiście bardzo uproszczone zasady, ale mam nadzieję, że dzięki nim będziecie mieć lepsze wyobrażenie działania trybów.

M (manual)

Tryb MANUALNY, zwany czasami ręcznym. Ustawiając pokrętło na literę M, zyskujemy pełną władzę nad parametrami ekspozycji. Możesz śmiało regulować czułość, czas naświetlania oraz zmieniać głębię ostrości, a aparat nawet na moment nie będzie korygował Twoich decyzji. To dość trudna sprawa, zwłaszcza, że ludzki umysł dość opornie radzi sobie z przewidywaniem oddziaływania na siebie aż 3 czynników. Dlatego polecam Wam zawsze zacząć od dostosowania ISO względem panujących warunków oświetleniowych. Oczywiście im większe ISO, tym większa szansa na zaszumione zdjęcia. Gdy mamy już czułość, ustawiamy czas naświetlania i głębię ostrości według swojej wizji. Warto spojrzeć na miarkę ekspozycji u dołu ekranu/wizjera:

-2…….-1…….0…….1…….2

Strzałka ustawiona na “0” oznacza, że nasze zdjęcie będzie prawidłowo naświetlone: zachowane zostaną szczegóły w cieniach, a światła nie będą przepalone. Bardzo pomocna sprawa.

Kiedy: zawsze wtedy, gdy chcemy mieć pełną kontrolę nad zdjęciem. Sama korzystam najczęściej, gdy nie zadowala mnie tryb A/AV. M włączam zawsze wtedy, gdy fotografuję w zewnętrzną lampą błyskową, oraz w studio.

To oczywiście nie wszystkie tryby fotografowania. Ich nazewnictwo oraz różnorodność może zależeć od producenta, czy zaawansowania danego aparatu. Niemniej jednak omówiłam najważniejsze, warto zapoznać się z tymi kreatywnymi, które świetnie łączą umiejętności wprawnego fotografa, z szybkością aparatu. Gdy pierwsze testy będą za Wami, gwarantuję, że nigdy więcej nie wrócicie do fotografowania w trybie auto!

Jeśli coś pominęłam, pytajcie śmiało w komentarzach, postaram się na bieżąco uzupełnić luki. To jak, czy komuś rozjaśniło się w łepetynie??