aranżacja salonu z aneksem kuchennym

Metamorfoza salonu, że HEJ! Zdjęcia przed i po

Rudziki! Z największą ekscytacją informuję, że aranżacja salonu jest już gotowa! Aaaa, mogę nieco nadużywać wykrzykników, ale szalenie długo czekałam, by wreszcie ukończyć wszelakie prace remontowe i móc się z Wami podzielić zdjęciami z naszego salonu w bloku. To dla mnie ważny moment, więc i entuzjazm wielki.

Liczę, że będzie to dla Was inspiracja, że nawet na niewielkiej przestrzeni, można sobie stworzyć przytulny kącik. Do odpoczynku, do pracy, nawet miejsce na jadalnie się znalazło!

 

Aranżacja salonu w bloku

 

Założenia

  • aranżacja salonu ma sprzyjać relaksowi i spędzaniu czasu tak, jak lubimy najbardziej;
  • koniecznie zależy nam na miejscu do spotkania ze znajomymi – sofa i stolik kawowy to absolutne minimum; nie mamy telewizora, więc sofa to także miejsce, gdzie oglądamy filmy na laptopie; to będzie strefa, nazwijmy ją, artystyczna;
  • posiłki lubimy jeść przy stole, więc na kącik jadalniany też musimy wygospodarować miejsce; nad stołem chcę powiesić ramki – rodzinną galerię – tu mamy strefę familijną :)
  • Pan Mąż pracuje na laptopie, gdzie mu akurat najwygodniej – przy stole, czasem na sofie; konieczna będzie szafka do przechowywania jego biurowych rzeczy, ale i wygodne krzesło;
  • kilka źródeł świata;
  • konsekwentna kolorystyka, by uniknąć wrażenia przeładowania

 

Projekt

Projekt, ach. Aranżacja salonu uległa zmianom. Zgadza się także kolorystyka i rozplanowanie przestrzeni, jednak w międzyczasie parę pomysłów ewoluowało.

I tak ściana “betonowa” stała się ścianą w pionowe pasy. Wybraliśmy mniejszy stolik kawowy i narazie zrezygnowaliśmy z dywanu. Przede wszystkim nie znaleźliśmy wciąż takiego naj, który skradłby serducha. Nie wykluczam, że za jakiś czas do salonowej ekipy dołączy jakiś puchaty jegomość. Albo raczej niepuchaty, bo któż to by miał energię go odkurzać..? :)

aranżacja salonu – projekt wykonany w roomstyler.com

 

Kolorystyka

Sama jestem w szoku! Mało tego, od kiedy zdecydowaliśmy, że salon będzie miał kroplę koloru w odcieniu zgaszonego nieba, polubiłam się z niebieskim w wszelakiej postaci. Niebieskim mam telefon, niebieską nową koszulę i szal też.

 

Nasza aranżacja salonu – zdjęcia przed i po

Podobnie, jak w całym mieszkaniu, w salonie poprzednich właścicieli królowały brązy z domieszką brązu. No dobra, jeszcze beże i trochę brązu. Bardzo nie lubię tego koloru, w całej mojej garderobie nie znajdziesz nic, co choćby wpadałoby w odcienie brązu. Dużo lepiej czuję się w chłodniejszych barwach, co pewnie już wyłapaliście, jeśli dostatecznie uważnie śledzicie cykl #rudeM.

Ten salon był jak księżniczka Fiona ze Shreka. Za dnia pokój dzienny – z częścią jadalnianą i niewielką sofą, w nocy zamieniał się w sypialnię.

 

WNĘTRZE

Tym razem meblowo jest bardzo bardzo eklektycznie. Produkty marki VOX świetnie sprawdziły nam się już podczas aranżacji domowego biura, jak i sypialni, więc także w salonie nie mogło ich zabraknąć! Kąt, nazwijmy go wypoczynkowym, z sofą powstał właśnie we współpracy z tą marką.

Cudowna kanapa w odcieniach brudnego niebieskiego, to model NOEL z funkcją spania. Nie dla nas, my mamy ukochaną mini-tyci sypialnię, ale dla gości w sam raz. Dużo przyjemniejsza opcja, niż dmuchany materac. Sprawnie się składa i rozkłada. Kolor obicia, który wybraliśmy to NOVEL 09, grupa B. Ten odcień jest taki… nieoczywisty. Pod ten mebel dobraliśmy i skomponowaliśmy całe wnętrze! Sofa to taka królowa w salonie.

Od razu muszę Was uprzedzić, że meble tapicerowane dostępne są tylko na zamówienie, a czas produkcji max. 7 tygodni. Można samodzielnie wybrać też kolor nóżek.

 

To właśnie m.in. na tej sofie knułyśmy z ConchitaHome, jak będzie wyglądało #rudeM. U Kasi także możecie przeczytać o metamorfozie naszego mieszkania. Znajdziecie u niej więcej technicznych informacji i porad.

 

Stolik kawowy pochodzi z mojej ukochanej kolekcji SIMPLE. Wybraliśmy taki o średnicy 50 cm – dość duży, by postawić kilka filiżanek z kawą czy laptopa, ale dostatecznie mały, by nie zawadzał i nie przytłoczył salonu.

 

Podczas odwiedzin przyjaciół bardzo przydaje się puf HIFI. Gdy jesteśmy sami, pełni zaś rolę podnóżka. Obity bardzo przyjemną w dotyku tkaniną, jednak podkreślę, że kolor to coś pomiędzy beżem, a szarością, z naciskiem na beż. Zdecydowanie nie jest to jasna szarość, jak deklaruje producent.

 

Od kiedy trafiłam na twórczość Magdaleny Głodek, wiedziałam, że jej prace zawisną w moim M. Nie było innej opcji. Portrety kobiece, ale i tajemnicze. Subtelne, ale i przyciągające wzrok, niemal elektryzujące! WOW! Wybrałam dwie grafiki: Black oraz Blush w rozmiarze 50 x 70 cm. Oprawiłam w proste, czarne ramki i mam dekorację, której nie wymienię na żadną inną! Teraz już wiecie, czemu nazwałam tę strefę “artystyczną”, co? :)

Cieszę się, że mogę wspierać polskich artystów. I to jest właśnie ten moment, kiedy bardzo serdecznie polecam Wam pracownie GlodekDesign. Magdalena, oprócz grafik, tworzy także obrazy oraz ma serię ilustracji dla dzieci. Coś wspaniałego! Zajrzyjcie koniecznie.

 

Kąt jadalniany to dopiero mix! Szare krzesła kupione na allegro, stół najprostszy z możliwych z IKEA model MELLTORP i koniecznie wygodne krzesło dla Pana Męża. Przy okazji wpisu o domowym biurze mówiłam Wam już, jak ważne jest dla mnie zdrowie, prawidłowa postawa i nie wyobrażam sobie poświęcać jej w imię designu. Piękne krzesła są piękne, ale nie nadają się do siedzenia na nich kilku-kilkunastu godzin dziennie. To, które widzicie na zdjęciach to także VOX, model BLANCK.

 

ŚCIANY I PODŁOGA

Nie muszę przedstawiać Wam już marki Magnat, prawda? Od początku remontu pokrywa nasze ściany, spełnia zachcianki, nie zawodzi. Panowie fachowcy bardzo chwalili sobie to, że farba rzeczywiście nie chlapie, oraz jej świetne krycie – zostało nam kilka puszek! My mieliśmy okazję przekonać się o tym właśnie przy okazji malowania ściany w salonie. W pasy. Pionowe. Regularne. Białe na szarym.

Jestem artystyczną duszą i nie cierpię zadań, gdzie trzeba biegać z linijką. A tu, nie dość, że linijka, to jeszcze poziomica, ołówek, taśma malarska i 2 pary rąk. Po kilku godzinach mieliśmy już wszystkie kropki, przyszła pora na przylepienie taśmy. I wreszcie na malowanie, które mnie niesamowicie relaksuje.

Biel to kolor nr A1, szarość to A15 Mleczny Chalcedon Magnat Sypialnia i Pokój Dziecka, czyli seria farb, która pochłania szkodliwy formaldehyd z powietrza. Przyznam, że źle się zrozumieliśmy z panami, którzy remontowali rude M i początkowo kolor na tej ścianie miał być zupełnie inny. Tak to nie dogadywać mogłabym się zawsze, bo Mleczny Chalcedon pokochałam od pierwszego ujrzenia. Cudny jest!

Wszystkich rodziców i właścicieli zwierzaków pewnie ucieszy fakt, że farby są plamoodporne. Zdążyłam już wysmarować ścianę i bez problemu domyłam wilgotną ściereczką. Najpierw zrobiłam dla Was test z ketchupem, ale wyszło aż nadto dramatycznie i obawiam się, że Rudziki ze słabszymi nerwami mogłyby w tym momencie odpaść :D Jest więc jogurt. Wystarczy lekko wilgotna ściereczka/ręcznik papierowy i po kłopocie.

 

Na podłodze niezmiennie Dąb Leśny Jasnoszary MJ3547 marki Quick-Step. Dzięki tej konsekwencji nasze wnętrza wyglądają na większe, bardziej przestronne. Odpowiedni podkład pod panelami zapewnia spokój sąsiadom – świetnie wygłusza wszystkie stukoty, nawet obcasy ;)

Z uwagi na białe drzwi w całym mieszkaniu, wybraliśmy także listwy przypodłogowe w tym samym kolorze. Model ESTILO, wykonane z MDFu. Proste, ale i eleganckie. Piękne wykończenie dla paneli, ale i nie odwracają od nich zbytnio uwagi. Pamiętajcie, że wysokość listew dobiera do się wysokości pomieszczenia. U nas jest nisko, 245 cm, dlatego też listwy mają 65 mm.

Jeśli planujecie kompleksowy remont, zerknijcie do salonów VOX – znajdziecie tam drzwi, podłogi, listwy (także te, które wybraliśmy my), a także oczywiście meble, oświetlenie i dekoracje. Jedną z ciekawszych opcji są panele na… ścianę, które zastosowaliśmy w sypialni. Dzięki nim można zupełnie odmienić wnętrze w nieszablonowy sposób.

 

OŚWIETLENIE

Nudziarze z nas, bo oświetlenie w salonie to ta sama seria lamp, które pokazywałam już w łazience. W kuchni też jest niemal identyczna, ale teraz aranżacja salonu ma pierwszeństwo, hola hola! Model nad sofą to Britop BULB wykonany ze szkła i metalu, z trzema punktami świetlnymi. Nad stołem dwie niezależne zwisające żarówki w pięknej oprawie z tej samej serii.

 

W temacie oświetlenia głównego tyle. Oświetlenie nastrojowe zapewnia marka VOX i ich lampy CESTO (wysoka i niska). Uwielbiam ten efekt!

 

DEKORACJE

Dekoracje to zawsze wisienka na torcie. Za ich pomocą możemy zupełnie zmienić charakter wnętrza, jeśli tylko zadbamy o dostatecznie uniwersalną bazę w postaci mebli, koloru ścian, dywanów itp. Pamiętacie może, jak pokazywałam Wam, że za pomocą farby w spray’u można samodzielnie zrobić dekoracje do domu? Coś, co przestało już pasować nagle jest dodatkiem wymarzonym.

 

W kwestii dodatków aranżacja salonu to połączenie nowego ze starym. Do pewnych rzeczy mam ogromny sentyment, o, na przykład do tych niewielkich ramek, które widzicie w galerii. Większość z nich ma na sobie już kilka warstw farby – przeprowadzały się razem z nami i dopasowały do coraz to nowych wnętrz. Kameleony takie, no!

Kiedyś wieszałam je na gwoździach, okrutnie dziurawiąc ścianę. Od kiedy odkryłam produkty marki tesa, już nie muszę. Możecie podejrzeć, jak z pomocą plastrów montażowych i haczyków tesa udekorowałam nasze poprzednie mieszkanie na święta.

Teraz korzystałam głównie z produktów z nowej serii do inteligentnego montażu. Samoprzylepne gwoździe i śruby z regulowaną wysokością to rozwiązanie idealne dla osób, które lubią częste zmiany, ale dziury w ścianie to już niekoniecznie.

Co istotne, nie potrzebuję żadnych narzędzi. Zobaczylibyście mnie z wiertarką w ręku, to zrozumielibyście, czemu to takie ważne :D

Spójrzcie, jak pięknie prezentuje się nasza galeria rodzinnych zdjęć!

 

Tekstylia, misa i ten cudny lisek pochodzą ze sklepu home&you. Długo wahałam się, czy go kupić, w końcu to taki typowy zbieracz kurzu, ale jak tylko postawiłam go w mieszkaniu, wiedziałam, że to była dobra decyzja!

 

Cała reszta dekoracji to już mój zbiór własny, tobołek, który taszczę ze sobą od mieszkania do mieszkania. Na przykład cudna klatka, to wymarzony prezent, który dostałam kilka lat temu na urodziny od Pana Męża, który, zdaje się, był wtedy jeszcze Panem Narzeczonym ;) Aparaty pochodzą z charity shops i z carbootów wszelakiej maści. Ten stojący zegar – budzik, o który regularnie jestem pytana, jest ze sklepu B&M (UK) sprzed wielu lat, ale uwaga, podobne, nieco bardziej glamour widziałam kilka dni temu w home&you właśnie.

jak urządzić salon

 

Aranżacja salonu w bloku – zrób to mądrze

Standardowo na koniec podrzucam podsumowanie, czego nauczyłam się podczas aranżacji salonu:

  • aby optycznie powiększyć przestrzeń, ściany powinny być w jasnych kolorach; jeśli chcesz użyć ciemnej barwy, zrób to tylko na jednej ścianie;
  • pionowe pasy optycznie podniosą wnętrze, podobnie zadziałają wertykalnie ustawione obrazy, proste zasłony;
  • tekstylia ocieplą wnętrze, nadadzą mu odpowiedni klimat, sprawią, że stanie się bardziej przytulne;
  • połyskliwe tkaniny i przedmioty dodadzą wnętrzu szyku;
  • by nie przytłoczyć małego salonu, nie szalej z kolorami – wybierz maksymalnie 3 i ich się trzymaj; oczywiście różne faktury i odcienie dozwolone;
  • pamiętaj, by wizualnie wytyczyć strefy; pomóc może dywan, czy kolor tylko na fragmencie ściany; zwróć jednak uwagę, że to wciąż jedno pomieszczenie i wszystkie jego elementy powinny do siebie pasować;
  • zadbaj o mocne oświetlenie główne, ale i nastrojowe, klimatyczne;

 

I co…? Daliśmy radę?

 

PS Wymiary salonu to: 355 x 380 cm. Salon jest przestrzenią otwartą po części na przedpokój. Po drugiej stronie, na przeciwko sofy, jest aneks kuchenny, ale na jego prezentację potrzebuję jeszcze chwili, okej?