życie w Warszawie blog | mieszkanie warszawa

Mieszkanie w Warszawie

Skoro już wiecie, że przeprowadziłam się do Polski (jej, jak o tym pisze, od razu się ekscytuję!), pora pokazać Wam jak mieszkam. Nie sama oczywiście, a z moim cudnym Panem Mężem. Wynajęliśmy sobie mieszkanko na Mokotowie i całkiem się już tu zadomowiliśmy. Zresztą sami zobaczcie!

Zaznaczę, że przez pewne szalone życiowe okoliczności na wynajęcie mieszkania miałam tydzień. Dzięki pomocy agencji udało mi się w tym czasie obejrzeć sporo mieszkań, dzięki aplikacji Jak Dojadę byłam na czas w dobrym miejscu, a to już ogromny sukces! :D Ci, co znają mnie prywatnie doskonale wiedzą, że potrafię zgubić się dosłownie wszędzie.

Ost. zostałam „spisana” przez ochroniarza w Ikea, bo tak zabłądziłam szukając rodzinki, że wyszłam ze sklepu z paczką sztućców! Więc sami rozumiecie, że Ruda alone in Wawa to nie było nic naturalnego. Wspięłam się jednak na wyżyny i na tydzień wyłączyłam niezdolność do samodzielnego poruszania się w nowym terenie. Udało się!

Mieszkanie jest niewielkie, ale urządzone z głową, czego w UK niestety rzadko doświadczałam. Oprócz dwóch sporych szaf mamy szafkę na buty, wbudowane półki i swoje meble, więc miejsca do przechowywania jest niemalże wystarczająco.

Widać, że właścicielom mocno zależało na stworzeniu wnętrza przyjaznego potencjalnym lokatorom, a nie tylko na takie wyglądającego.

Meble bardzo w moim stylu – bez zbędnych udziwnień. Mieszanka szarości, bieli, drewna i czarnych akcentów, choć ja te stoły chętnie potraktowałabym puszką białej farby. ;)

mieszkanie warszawa blog

życie w Warszawie blog

 

Czy ktoś na sali czyta po kilka książek na raz, tak jak ja? 30 dni do zmian robię już od bardzo dawna, daję sobie sporo czasu, chcę być gotowa na każdy etap książki. Instynkt Gry czyta mi PM; Małe wielkie sprawy trochę już męczę, bo koncepcja tej książki zupełnie mi nie pasuje.

życie w Warszawie blog

 

Ze sobą przywieźliśmy biurko, szafkę, niewielką komódkę, na której stoi drukarka i dodatki oczywiście. Jak rozstawiłam swoje ramki, zdjęcia i oldschool’owe aparaty, ach, od razu poczułam się jak u siebie.

mieszkanie warszawa blog

 

Chciałam wymienić ten plakat z kosmonautą, ale PM mocno się przywiązał i nie pozwala. ;)

mieszkanie warszawa

 

Kolorystyka jest bardzo stonowana, króluje szarość (to mój ulubiony kolor!), a akcenty kolorystyczne zostały ograniczone do dwóch poduszek, kilku zdjęć i plakatu właśnie.

mieszkanie warszawa

 

Mieszkanko to jedna otwarta przestrzeń, za wyjątkiem maleńkiej sypialni i łazienki. Pan Mąż pracuje przy jadalnianym stole lub na sofce, moje mini biuro ustawione jest w przestrzeni dziennej, tuż na przeciwko sofy. To właśnie tu teraz siedzę i klepię w klawisze.

mieszkanie warszawa

mieszkanie warszawa blog

 

Ciężki mi sobie wyobrazić sensowne rozplanowanie postów bez kalendarza. Ten na magnetycznej tablicy jest mojego projektu i wciąż możecie sobie go pobrać i wydrukować.

mieszkanie warszawa

 

Kiedyś miałam wielgachną sypialnię z łóżkiem ustawionym po środku, w kolejnym mieszkaniu nasze łoże przylegało do ścian już dwoma bokami, a tutaj natknęłam się na prawdziwe wyzwanie – dojście do łóżka jest tylko z jednej strony. Z kołdrą na 2,2 metra szeroką estetyczne zaścielenie łóżka, o narzucie nie wspominając, graniczyło z cudem, ale już znalazłam swoje sposoby.

mieszkanie warszawa

życie w Warszawie blog

mieszkanie warszawa Mokotów

 

Ogromna ściana, która czasem zamienia się w studyjne tło i duże okna, pozwalają mi na efektywne tańce z aparatem w ręce.

życie w Warszawie blog

 

Kuchnia to aneks, niewielka, otwarta przestrzeń, więc porządek być musi. O dziwo z powodzeniem się tam mieścimy. Mamy nawet zmywarkę, bez niej łapię deprechę. Ulubiony gadżet kuchenny, to oczywiście ekspres do kawy.

mieszkanie warszawa

życie w Warszawie blog

 

Te drzwi po lewej to łazienka, ale przez lustro na 3/4 ściany zupełnie nie potrafiłam tam zrobić sensownych zdjęć, musicie mi więc uwierzyć na słowo, że utrzymana jest w podobnym klimacie. Białe kafle na 3 ścianach, ostatnia szara. Płytki zresztą też.

mieszkanie warszawa

 

Wiem, że ostatnio mamy dosyć „insta lifestyle”, dosyć idealnych śniadań, dosyć białych ścian i wymuskanych dzieci. Jednak musicie wiedzieć, że jestem osobą, która bardzo bardzo, ale to bardzo lubi porządek. O ile akurat nie rozłożyłam sobie studia na cały living space, albo nie tworzę jakiegoś szalonego projektu DIY, to nasze mieszkanko wygląda tak, jak na zdjęciach powyżej. Zresztą zawsze możecie zapytać o to Kasię, często robi u nas inspekcję.

 

Dobra, to kto wpada na kawę? ;) 

Zdjęcia w tym wpisie edytowane za pomocą filtra Sorbet, dostępnego w naszym sklepie MojSzop.pl
Rate this post

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
104 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marta Wilk

Pięknie! My też wynajmujemy, niestety ściany mamy żółte ale jakoś się przyzwyczaiłam akcentując to co nie moje czymś moim :) Co do Twojego pomysłu z puszką białej farby… Ja też uwielbiam biel ale jej nadmiar przyprawia o szpitalne doznania. Udanego dnia Natalia. Pozdrawiam

Natalia Lis

U mnie biel to tylko spokój, choć wiem, że wielu osobom kojarzy się tak, jak Tobie.

W UK prawie zawsze trafialiśmy na ściany w odcieniu… magnolii (paskudny kremowy!). Do tej pory nie mogę tego koloru.

Pipilotka

Jak dla mnie idealne. W takiej przestrzeni chce się żyć i pracować :).

czmiel

Piękne mieszkanko udało Wam się znaleźć! Idealna, stonowana kolorystyka, ja bardzo lubię drewno, to zawsze jakaś miła odskocznia dla wszechobecnych bieli :) A porządek się ceni! <3

JuliaArt

Przepiękne mieszkanie! To całkowicie mój styl, sama bym mogła w nim zamieszkać :)

Ada Zet

Bardzo podoba mi się Twoje mieszkanie :) Wystrój i dodatki.
Przez ten weekend malowałam pokój i szukam inspiracji jak małym kosztem urządzić swoją przestrzeń ;)

Natalia Lis

U mnie w tej roli sprawdzają się farby (spray dla dodatków, „klasyczna” na ściany/drewno). Jak Ty sobie poradziłaś?

Ada Zet

Na razie cały pokój został pomalowany jednolitą farbą i chwilowo nic nie ruszam. Najpierw muszę wynieść starą szafę i kupić karnisze ;) Wtedy będę wiedzieć gdzie zostanie mi puste miejsce i zastanowię się co z nim zrobić. Kusi mnie potraktowanie jednej ze ścian farbą tablicową. A parę tygodni temu pomalowałam sprayem zwykłe drewniane skrzyneczki.

Jola

Piękne mieszkanie, aż zamarzył mi się remont w pokoju u siebie. Brakuje mi trochę białego. Bardzo mi się podoba i chętnie bym na kawę zajrzała. :)

Natalia Lis

W moim własnym M byłoby nieco mniej drewna, a więcej bieli (np. stoły), oraz podłogę zrobiłabym o wiele jaśniejszą. Także podzielam Twoje zdanie!

Minimalna

Pięknie, bardzo lubię takie „czyste” wnętrza ;)

Pani Komoda

Zachwycona!
Jestem zachwycona tym mieszkaniem :) jest małe ale tak pięknie, wykończone na prawdę pod kreskę :) i jeszcze te kaktuski :) śliczne!

wasted

Ojej, ale u Was cudnie :) Sama kiedyś chcę zamieszkać w tak pięknie urządzonej przestrzeni :)

Agnieszka

Ale super, bardzo ładne mieszkanie udało Wam się znaleźć :) no i w pięknej dzielnicy <3

Natalia Lis

Zmieniłaś avatar i zupełnie nie skojarzyłam, że Ty o Ty! Zapraszamy kiedyś na kawkę Aga :)

Agnieszka

Chętnie :)

Alicja Orzechowska

świetne to mieszkanie! idealnie zagospodarowane i całkiem w moim stylu :)

Kalina | Lagom Life

Nie lubię tego opowiadania, że „insta lifestyle” to same kłamstwa i odrealnienie. Udowadniacie, że da się w taki sposób zorganizować swoją przestrzeń i czuć się w niej dobrze. Ode mnie macie brawa, sama widzę się w przyszłości w podobnie urządzonych wnętrzach :)

Natalia Lis

Lubię, nie lubię, często tak to wygląda, ale zupełnie nie oceniam tego trendu. Jestem obok, przyglądam się, raczej nie reaguję.

czmiel

Pewnie, że się da. Ja też mam białe meble w pokoju (nie do końca z mojego wyboru, bo mieszkanie wynajmowane, ja tylko uzupełniłam brakujące meble i dodatki) i świetnie wyglądającą ścianę w kuchni :D, utrzymuję porządek, bo tak nauczyła mnie mama i inaczej nie umiem, lubię ładnie mieszkać, dom jest miejscem, gdzie odpoczywam, odreagowuję stres wiec MUSZĘ się tutaj dobrze czuć, lubię ładne drobiazgi i kwiaty – gdybym teraz zaczęła pstrykać zdjęcia, też pewnie wpisałoby się to w „insta lifestyle” – ale ja taki lifestyle miałam już przed erą instagrama :D

Moje nożyczki

Tak urządzone mieszkanko to ideał jak dla mnie i sama mam teraz nieco podobnie. Bo moja ostatnia zdobycz to właśnie Biurko z IKEA, które również widzę u Ciebie. U mnie w moim kąciku szyciowym sprawdza się idealnie :)

Natalia Lis

Bardzo uniwersalne są te biurka. Mnie podoba się to, że można je zmontować z dowolnej strony; łatwiej dopasować do określonego wnętrza.

Moje nożyczki

Tak, tak. Ja wybrałam sobie prawą stronę do szafki, gdzie się okazało są kontakty, więc jedną całą półkę mam w kablach od internetu, maszyny itp. :D Ale i tak jest cudne <3

Alicja

Wow, cudownie po prostu :)
Ja ostatnio zakochałam się w bieli i gdy będę tworzyć pomysły do mojego domu/mieszkania kiedyś, na pewno będą w takich tonach :)
Świetnie, że jesteś w Polsce, może jakieś warsztaty zrobisz :D

Natalia Lis

Coraz więcej dostaję zapytań i coraz intensywniej o tym myślę. Jeszcze nie wiem co i jak, a już na pewno nie kiedy, ale będę konsultować na bieżąco i realizować, gdy tylko znajdę czas.

My pastel life

Mieszkanie – 100% mój klimat :D
Ja również uwielbiam porządek, więc mi taki wyidealizowany klimat zupełnie nie przeszkadza :)

Olga Pietraszewska

Extra macie to mieszkanko! Uwielbiam takie wnętrza i urządzając się w obecnym miejscu, dążę do tego, by było tak, jak u Ciebie – jasno, przytulnie, ale przy tym bez zbędnego zagracenia przestrzeni, wygodnie i komfortowo, a do tego biało, bo uwielbiam ten kolor we wnętrzch. Utrudnieniem jest dość duża przestrzeń, chociaż z doświadczenia wiem, że małe urządzić też niełatwo :)

Natalia Lis

W dużej przestrzeni można odnieść wrażenie pustki, gdy źle rozstawi się np. meble czy dodatki. Małe łatwiej, ale tutaj też trzeba uważać na ilość rzeczy ;)

DietoNatka

Wygląda przepięknie. Jak rozumiem wszystko urządzaliście samodzielnie (mebli nie było)? :) Chciałabym również kiedyś napisać – przeprowadziliśmy się do Polski :)

Natalia Lis

Były były, tak jak wspomniałam w tekście, nasze jest biurko, czarne, biurowe krzesła i komódka.

DietoNatka

Aaa no tak, bo ja zrozumialam, ze te meble przywiezliscie i jakos skojarzylam, ze reszty moglo nie byc z racji tego, ze wszystko obecnie wrecz idealnie do siebie pasuje :) w kazdym razie czy planujesz post dotyczacy zamkniecia etapu zycia w Wielkiej Brytanii? Byc moze juz gdzies o tym pisalas a ja nie dotyczalam a jestem ciekawa jak zorganizowac powrot do Polski :)

MeblujDom.pl

Można się dowiedzieć gdzie dostałaś taką piękną sofę? Z wielką chęcią wrzucilibyśmy ją do naszej oferty. Bardzo zaciekawił nas również stół w kuchni. Poratuj linkiem :) Krzesła wiadomo – ENZO lub ogólnie wszystko co inspirowane DSW.

Natalia Lis

Tak, jak napisałam wyżej w tekście, niemalże wszystkie meble były już w mieszkaniu, my dowieźliśmy dosłownie kilka swoich. Stół i sofa już były i nie widzę na nich żadnych metek/nalepek, aby coś podrzucić.

Izabela Lemke

Jak pięknie… <3 Gratulacje :)

IwonaBorys

Pięknie… Posprzątane… Widać, że dzieci brakuje ;) a mieszkanko urocze

Natalia Lis

Nie brakuje! ;)

Mieszkanie jest odzwierciedleniem Ciebie! Pięknie tam macie <3
Ja jestem typem artysty jeśli chodzi o mieszkanie: na ścianach, meblach musi być odrobina chaosu i nie dopasowania, ale szalenie lubię i podziwiam prostotę i minimalizm u innych!
Buźka
Blondynka

Bardzo ładnie <3 Jaram się Twoim stylem. Właśnie teraz planujemy kupić mieszkanie i szukam czegoś podobnego. Niestety, strasznie źle znoszę wszelkie remonty, do tego brak czasu, żeby samodzielnie urządzać, więc chcemy znaleźć takie wyremontowane i z wyposażeniem. Podziwiam Cię, że tak szybko wszystko pozałatwiałaś :) No i fajnie, że jesteś w Wawie. Będziesz na See Bloggers?

Urządzanie spoko, ale przeprowadzki przyprawiają mnie o drgawki, grrr!
Wypełniłam formularz, jak mnie wezmą to pewnie, że tak!

Katarzyna

Rudziutka!
Wnętrze idealne do pracy, porządku zazdroszczę pozytywnie, a minimalizmu cały czas się uczę. Plakaty i kwiaty dodają ciepłego klimatu.. Aż chce się usiąść na sofie, zakopać w ciepły koc, przytulić do Męża i przy kawie rozmawiać, dyskutować i odpoczywać :)
Co do czytania kilku książek jednocześnie – mam podobnie – choć zwykle jedna jest tą główną, do której sięgam częściej.
Weekend się kończy, więc życzę udanego poniedziałku :)

P.S. Zauważyłam, że ostatnio jakoś zbyt często zdrabniam „imiona” ;)

Natalia Lis

Świetnie się tu czuję, dobrze mi się pracuje, dobrze odpoczywa. Pracuję przy biurku, odpoczywam wszędzie indziej, więc mam takie „strefy”, które pozwalają mi się odciąć od pracy.

Mogę być Rudziutka, a co! ;)

Katarzyna

:D

Yasminella

Mmm udało Ci się. Ciężko w Warszawie znaleźć tak ładnie urządzone mieszkanie do wynajęcia.

Natalia Lis

Widziałam 7 mieszkań, 3 z nich były właśnie takie, jak nasze – w podobym stylu, świeżo odremontowane (lub całkiem nowe!), więc z moich doświadczeń wynika coś zupełnie innego.

Choć może zwyczajnie miałam szczęście :)

Yasminella

Albo ja nie fart ;)

Pięknie, przytulnie, i urządzone w moim klimacie, tak naprawdę nie czuć, że jest malutkie :) wspaniałe! :)

Aneta K

A ta komódka to w UK zakupiona?:) Jest piękna!!

Natalia Lis

Tak, na jednym z targów staroci. Przeze mnie odnowiona, bo oryginalnie to ciemne, wiśniowe drewno było.

Nadine Lu

Właśnie tak chciałabym mieszkać. Wiesz, jestem w szoku, że można wynająć TAK ŁADNE MIESZKANIE. Jak byłam na studiach to trzeba się było zadowolić prlowską meblościanką i obdartą tapetą, a człowiek był szczęśliwy jak dziury w podłodze można było zasłonić chodnikiem. Ale może to dlatego, że ja w standardach studenckich szukałam, na chudą kieszeń. ;) Mam siostrę w Warszawie, więc może pewnego pięknego dnia puknę na kawkę.

Natalia Lis

Widziałam tylko kilka mieszkań, ale niemal połowa z nich była „tak ładna” :) Także może w Wawce da się coś pięknego ogarnąć, tylko trzeba mieć szczęście. Albo dobrego agenta.

Marta Mardyła

Chyba rzeczywiście musieliście mieć świetnego agenta! Ja szukanie mieszkania w Krakowie wspominam jako koszmar, mimo że ostatecznie fartem udało się wynająć coś sensownego. Zdradzisz, z jakim mniej więcej kosztem wiąże się skorzystanie z usług agenta?

Natalia Lis

Z tego co pamiętam (a pamięć mam kiepską!) to koszt agenta był liczony procentowo od kosztu miesięcznego wynajmu.
Ceny wahały się 40-75% (jakoś tak). Naprawdę chciałabym podpowiedzieć coś więcej, ale za cholerę już nie pamiętam ;)

husky

Nawet wynajmowane mieszkano może być urządzone gustownie. W takim wnętrzu i ja bym się dobrze czuła :-). Osobiste akcenty dodają przytulności. Pieski na półce mnie urzekły :-).

Samanta Sadowska

Zakochałam się :) <3 mała przestrzeń a tak ładnie urządzona. Też po części jestem estetką, ale niestety mieszkając z moim lubym taka czystośc i brak chaosu gdzie nie gdzie nie utrzymałaby się za długo;) Gratulacje!

Natalia Lis

Czasem się ścieramy z PM na tym polu, ale rzadko, bo on też na ogół porządek lubi :)

Aleksandra Bohojło

Uważaj z tym zaproszeniem na kawę ;-)

Przecudne to wasze mieszkanie <3 Raz, że znaleźliscie lokal z ogromnym potencjałem, a dwa, że świetnie to wykorzystaliście. Co do stolow, które chcesz potraktować farba - ja dokladnie takiego blatu szukam jako tło do zdjęć. Niekoniecznie stół, ale jakaś ładna okleina albo panele. Także stołu bardzo zazdroszczę i mam nadzieję że jednak biała farba go nie dorwie :D
Buziaki
Brunetka

W marketach można złapać czasem resztki paneli za grosze, próbowałaś? Ale najlepiej sprawdzają się drewniane dechy (też nie kosztują dużo). Swojego czasu miałam takie tła zrobione ze starego płotu, część szara, część biała, kilka w brązie i super efekt za każdym razem. Niestety w UK się ich pozbyłam.

Hah, ja nawet z jakdojadę potrafiłam zgubić się w Warszawie… Pewne rzeczy są po prostu nieuleczalne ;) Piękna kolorystyka, piękne mieszkanie – nic tylko w nim mieszkać:)

Oj, uwierz mi, że też miewałam słabsze dni :P

Szary skradł też moje serce, dobrze, że lada moment urządzamy nowe lokum – będzie dużo szarego:D staram się jednak nie czytać więcej niż dwóch książek naraz (jedna =beletrystyka, druga = rozwojowa), bo potem z żadnej nic nie pamiętam:)

Szarość mnie uspokaja, więc wiesz, jak już się urządzisz, będę częstym gościem :P

Haha, zapraszam! Pogadamy o książkach;) ale dopiero za jakiś rok, bo na razie moje beże z czerwienią mogłyby Cię zdestabilizować emocjonalnie :D nie wiem co mialam w głowie wybierając te kolory.. ;)

EvCiA

woow jestem zachwycona Waszym mieszkaniem… jest cudownie urządzone :) miłego dnia

Marta

Śliczne mieszkanko! Zazdroszczę Ci , że już jest takie dopracowane we wszystkich detalach. Ja od pół roku urządzam swoje i nadal wszędzie potykam się o pudła i ciuchy nie mieszczące się w szafie:) ale dobieranie dodatków to wielka frajda:)

juliazuzanna

Jak z katalogu IKEI. Ładne.

Natalia Lis

Z tego co zauważyłam, to część mebli jest z IKEA, więc nie mijasz się z prawdą ;)

Potwierdzam w całej rozciągłości, że pedantyczny porządek u JestRudo wpędza mnie w kompleksy.

Misz Bauer

Ładnie. Trochę zazdroszczę tak małej ilości rzeczy. Ja szykuję przeprowadzkę i mam mnóstwo rzeczy do przewiezienia. I jeszcze nie wiem jak to dobrze rozplanować.

Natalia Lis

U nas to jest efekt ogromnej ilości wyrzuconych/sprzedanych/oddanych przedmiotów. Ba, ciągle tego trochę jest, choć PM wreszcie pozbył się kilka setek kg książek, więc jesteśmy do przodu!

Misz Bauer

Trudno jest sprzedać regały, pralkę, lodówkę, czy ulubioną sofę ;p
Ja mam problem z przemieszczaniem się z mieszkania, które miało być „na stałe” do czegoś nowego.

Ania Ulanicka

O matko, nie maluj tylko tych stołów!!! Są tak piękne, że zachciało mi się takie mieć. :D

Natalia Lis

:) Chciałabym, ale stoły nie są moją własnością, więc zostawiam je w spokoju!

The Idea Box

Hej, naprawdę fajne to mieszkanie! Super, że udało Wam się znaleźć mieszkanie na wynajem z klimatem – to w Warszawie wcale nie taka łatwa sprawa! :) Trzymamy kciuki, niech Wam się dobrze mieszka, Warszawa da się lubić ;-) Pozdrawiamy!

Czuje się jak u siebie, mam taką samą kanapę, lampy przemysłówki, kwiatek grubosza! Tylko ściany mam kolorowe, bo nie lubię szpitala w designie, stąd i nie mam Apple, kojarzy mi się ze sprzętem medycznym. Ale wiem że są osoby które uwielbiają otaczać się bielą i niskimi kontrastami.

Hipis

Z przyjemnością obejrzałam, bo nadal zastanawiam się nad tym, czy podoba mi się biel w mieszkaniu. Szarość uwielbiam, stonowane i jasne kolory też, lubię małe, ale dobrze doświetlone przestrzenie, żółte lub czerwone akcenty. Ale wychowywałam się w domu pełnym drewnianych, ciężkich mebli, zielonych tapet, wśród milionów książek i gratów zajmujących każdy centymetr kwadratowy- i mam wrażenie, że w oszczędnym, minimalistycznym mieszkaniu czułabym się nieswojo.
Plakat z kosmonautą jest epicki ^^ Zupełnie moje klimaty. Podobają mi się też poduszki na kanapie, nie wiem jak można żyć bez przytłaczającej ilości poduszek (z czego budować fort?)

Asia NaSwoim

Eeej a w 50 faktów o mnie mówiłaś że nie masz ulubionego koloru :) i tak dotarłam :D haha :D
Z tego co pamiętam umówiłyśmy się na 2 połowę maja :DDD

Natalia Lis

To mi się już zmieniło :) Choć wciąż mam kilka takich „naj” kolorków.

Będziemy musiały przełożyć na czerwiec, jutro wyjeżdżam na tydzień. Zgadamy się ;)

Asia NaSwoim

U mnie podobnie :)
To pochwal sie gdzie lecisz :)!

Ewelina Es

ja również czytam po kilka książek na raz! zwykle różne tematycznie dla urozmaicenia :)

a mieszkanko piękne :)

Pięknie :)

Iri Sunshine

Super, gratuluję udanej przeprowadzki:)

Karolina

Ja wcale nie mam jeszcze dość białych idealnych wnętrz/śniadań itp. Takie lubię i relaksuje mnie przeglądanie takowych :) Ja niestety nie wynajmuję tak pięknych przestrzeni.

Agnieszka Dąbrowska

Po prostu cudnie <3

Aleksandra Kobylnik

Na kawę do takiego mieszkania to zawsze.. Totalnie mój styl, mieszkanko bardzo w moim guście i podobne do tego, które sama kiedyś będę szykowała. Biel to moim zdaniem strzał w dziesiątkę, nie jest nachalna i podpasuje się pod każdą zmianę ;)

https://klajf.wordpress.com/

Część Mnie

Przytulnie, czysto i jasno – idealnie! :)