Zrób sobie T-shirt

I to nie byle jaki, bo wąsaty! Oczywiście wzór może być dowolny, ale że u mnie z wiekiem zamiłowanie do wąsów wcale nie maleje (zauważam wręcz tendencję przeciwną…), decyzja zapadła bez dwóch zdań.

Jak ozdobić tshirt

 
PRZYGOTUJ:
  • koszulkę
  • farbę do tkanin bądź pisak (u mnie dużo lepiej sprawdza się farba w słoiczku)
  • tekturkę
  • pędzelki
  • wydruk wzoru, który chcesz nanosić
  • opcjonalnie kalkę i coś do pisania
  • żelazko
WYKONANIE:
 
1. Przerysuj szablon. Jeśli tkanina jest cienka i jasna – wydruk powinien być widoczny spod spodu, a więc tylko go odrysuj. Możesz też skorzystać z kalki, bądź nanieść kontury 'od ręki’.
 
zrób sobie t-shirt, jak ozdobić koszulkę
Moje wąsate wzroki nanoszone oczywiście bez specjalnego przygotowania. ;]
 
zrób sobie t-shirt, jak ozdobić koszulkę
2. Pod szkic podłóż tekturkę, aby zabezpieczyć tył koszulki przed nadmiarem farby.
 
3.Szkic wypełnij farbką do tkanin, zaczynając od kontur. Miękki pędzel bardzo się przyda.
 
zrób sobie t-shirt, jak ozdobić koszulkę
4. Odczekaj czas podany na opakowaniu (u mnie 24h).
 
5. Wzór przykryj bawełnianą ściereczką, przeprasuj żelazkiem (czas sprawdź na opakowaniu, ja prasowałam jakieś dwie minuty).
 
6. Ciesz się swoim nowym- starym t-shirtem!
 
No, to kiedy biegniecie do sklepu po jakiś zwykły bawełniany t-shircik?? :)
 
Rate this post

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
83 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Paulina

Super wyszło! Poszukam takiej farbki u siebie i może coś stworzę :)

missmood

sprytne :) też muszę spróbować :)

Hell

Ja od dawna zbieram się za kupno koszulek i farby do tkanin, by sobie zrobić oryginalny t-shirt, no ale z moim zaangażowaniem może potrwać to kolejne pół roku XD

http://immortal-hell.blogspot.com/?m=1

Roksana

Oj, chodzi za mną ten pomysł od dawna, ale mam za dużo pomysłów i za mało pieniędzy, żeby kupić aż tyle koszulek :)

marionetka

Ale ładnie wyszło :) Jednak sama nie lubię bawić się w takie rzeczy :)

Zuzia Kopytkowa

Wyszła Ci na prawdę super koszulka:) Co do posta to myślę, że w ogóle ciekawy pomysł i na pewno przydatne rady. Ja własnie zastanawiałam się nad markerami do ceramiki i zrobieniem sobie jakiegoś ładnego kubka:) Co ty o tym myślisz? Miałabym do ciebie także prośbę jeżeli to nie problem i przepraszam z góry za narzucanie się, ale jakbyś zerknęła na mojego ostatniego posta i zdjęcia i oceniła je to byłoby mi bardzo miło:)

Pozdrawiam! Kopytkowa.blogspot.com

Martynosia

Super sprawa! I wlasnie mi sie przypomnialo, ze kiedys, kiedys kupilam koszulki specjalnie z mysla o tym, aby zrobic na nich jakies nadruki, ale oczywiscie wrzucilam do szafy i calkiem o nich zapomnialam. Dzieki za przypomnienie! Jak wroce po urodzinach siostry i bede miala w koncu troche spokoju i czasu dla siebie to koniecznie musze sie za nie zabrac ;)

tutaj malwa

genialny pomysł!

Pattie

Kiedyś też malowałam na koszulkach. Moją dumą był rysunek Roy Lichtenstein i Homer Simpson. :)

Jaką trwałość mają takie farbki? Dużo prań wytrzymują?

Och Ola!

fajny pomysł, z chęcią przygotuję sobie taki t-shirt albo torbę :)

Emilia Błażewicz

Fantastyczny, kreatywny pomysł! Żebyś wiedziała, od razu po przeczytaniu posta zasięgnęłam po kieszonkowe, wyszukałam stronę allegro.pl i zdecydowałam się na kupno mazaków do tkanin. Zresztą, już kończę ten komentarz, ponieważ biegnę do szafy w poszukiwaniu jakiejś nudnej bluzki, która tylko czeka, aby tchnąć w nią życie. :D
Zapraszam serdecznie ❤
Kocie-slepia.blogspot.com

Kobra Marta

Ja chcę sobie zrobić jakąś Sherlockową koszulkę :) A ile to wytrzyma? Nie okaże się, że raz upiorę i już po nadruku? xD

Natalia Slawek

No coś Ty! Dobrej jakości farba i pranie w niskich temp. i wszystko będzie cacy!

Karolina W

Świetny i łatwy sposób. Ciekawi jaką trwałość ma takie zdobienie.

Ola :)

Super Ci wyszło ^_^
Robiłam coś podobnego tylko na poduszce i naprawdę to sprawia tyle przyjemności,
gdy możesz zrobić coś sama ;)
http://damcipomysl.blogspot.com/

frugi

genialny sposób. łatwy i oryginalny :)

Jula Gawlik

o ja jaki świetny pomysł, pewnie spróbuję w domu! a tak przy okazji chciałam ci pokazać kubek z wąsami do których masz tak wielkie zamiłowaie i pomyślałam, a może się spodoba – https://www.mybaze.com/product/39128/kubek-podr%C3%B3%C5%BCny-mustache :**

Karolina Marcinek

Akryle też się świetnie sprawdzają. Są również pastele do tkanin ale nie polecam. Świetnie Ci wyszła ta koszulka ;)

Natalia Slawek

A jak utwardzasz akryl na koszulkach??

Anonymous

(niestety) Wiem o tym, że akryl nie spiera się z ubrań, więc raczej nie trzeba go niczym utwardzać. Mieszałam też akryle z farbami do tkanin i wszystko ładnie się trzymało i wytrzymywało wieeeele prań.

Agata Rękiewicz

Fajnie wyszło, ja ostatnio zrobiłam sobie Totoro na starej koszulce :D
Teraz czekam na bluzę i będzie bluza z Totoro :D

AniBarPioMar

też robiłąm koszulki dla synków i świetna z tym zabawa jest :)

Natalia Nowak

Genialny pomysł z tymi koszulkami! Twoja wygląda zacnie:)
http://przystannatalii.blogspot.com/

innaczej

A jakieś konkretne farby? Ja malowałam poszewki i powiem szczerze, że po kilku praniach już tak dobrze nie wyglądają:D (mimo prania w niskich temp.)
pzdr.
e

Anonymous

Ciekawy tatuaż. Może jakiś post o tym? Czy tatuaż bolał, skąd ten wzór? Od kiedy jest tatuaż?

vademecum blogera

Wyszlo super, ja biegne do szafy w poszukiwaniu podkoszulka. Uwielbiam Twoj blog, jest dla mnie niestety niedoscignionym wzorem, jak pisac i jak robic zdjecia. Twoja zagorzala fanka Beata

Wenus w świecie.

Trafiłam do Ciebie przez przypadek. Kilka postów przeczytane, zostaje na dłużej.
Ściskam.

A może tak wąsata podusia?:)

Martyna

Koszulka boska!
Wpadłam tutaj przez przypadek i na pewno zostanę, bo zarówno tematyka twojego bloga, jak i twój kolor włosów oraz miejsce zamieszkania są mi bliskie ;) Pozdrawiam!

Anonymous

Jesteś mega pozytywną osobą :) Ciekawy wpis, muszę wypróbować. Jestem ciekawa, jaki jest Twój wzrost? Pozdrawiam :)

whiness

Cudne, cudne, cudne :)
Odkryłam Twojego bloga dopiero dziś, a przetrząsnęłam co najmniej połowę postów i wcale mi się nie nudzi. Zostaję na dłużej. A może i nawet zrobię taką bluzkę?

Natalia Slawek

Rób rób, oryginalnym trza być !

Fajnie, że Ci się u mnie podoba :)

Klaudia Dutkiewicz

Wyszło Ci świetnie! Ja bym pewnie zrobiła coś krzywo i musiałabym wyrzucić koszulke ;P

Anonymous

genialne ! ;o aki model aparatu?

Anonymous

jaki*

Kasia

Świetnie wyszły, masz rękę do takich rzeczy. Z farbami trzeba uważać bo nie zawsze tak równo wychodzą obrazki. Tobie wyszło idealnie

Natalia Lis

Kwestia wprawy, jak to często bywa z rękodziełem i projektami DIY. Ja od dziecka coś maluję i tworzę, więc mi łatwiej, ale wystarczy wybrać prosty wzór na początek. A jak się nie uda – przecież to DIY, ma prawo!

Natalia Lis

Gapa ze mnie, bo dopiero teraz widzę Twoje pytanie. Ja używam DYLON i są świetne – nic nie odpada, nie kruszy się, blaknie minimalnie po wieluuuu praniach

jules

fajowskie :)
ja wolę malować t-shirty po naklejeniu szablonu, chyba w przedszkolu jak były zajęcia z niewychodzenia za linię to wagarowałam ;)

Norbert

Kiedyś robiłem coś takiego za pomocą szablonu, to alternatywa dla mniej uzdolnionych manualnie. Do tego wałeczek z gąbeczki – można było robić naprawdę skomplikowane wzory. Świetny tekst!

Natalia Lis

O, dobry pomysł!

Spalona Artystka

Dla ciekawych – zwykłymi farbami akrylowymi też da radę. :D I trwałość jest naprawdę świetna, jedną bluzkę mam już rok, często noszę, a wzór nadal trzyma. Tylko trzeba z niewielką ilością wody wymieszać. :)

Natalia Lis

O tym nie miałam pojęcia! Ale też prasowałaś, dla „utwardzenia”?

Spalona Artystka

Nie, bynajmniej ja nie próbowałam. Tylko trzeba uważać, żeby farba nie była za grubo nałożona ani żeby nie była zbyt rozwodniona. :)

Cudowny pomysł<3

Można tak ożywić stare bluzeczki!

Magdalena Gawenda

Ja biegnę po farby w słoiczku!! Kiedyś próbowałam z mazakami ale nici z tego wyszły ;( Możesz polecić jakieś konkretne farbki?

Anonimowy

jaki*

whiness

Cudne, cudne, cudne :)
Odkryłam Twojego bloga dopiero dziś, a przetrząsnęłam co najmniej połowę postów i wcale mi się nie nudzi. Zostaję na dłużej. A może i nawet zrobię taką bluzkę?

Martyna

Koszulka boska!
Wpadłam tutaj przez przypadek i na pewno zostanę, bo zarówno tematyka twojego bloga, jak i twój kolor włosów oraz miejsce zamieszkania są mi bliskie ;) Pozdrawiam!

Anonimowy

Jesteś mega pozytywną osobą :) Ciekawy wpis, muszę wypróbować. Jestem ciekawa, jaki jest Twój wzrost? Pozdrawiam :)

Anonimowy

(niestety) Wiem o tym, że akryl nie spiera się z ubrań, więc raczej nie trzeba go niczym utwardzać. Mieszałam też akryle z farbami do tkanin i wszystko ładnie się trzymało i wytrzymywało wieeeele prań.

A może tak wąsata podusia?:)

vademecum blogera

Wyszlo super, ja biegne do szafy w poszukiwaniu podkoszulka. Uwielbiam Twoj blog, jest dla mnie niestety niedoscignionym wzorem, jak pisac i jak robic zdjecia. Twoja zagorzala fanka Beata

Wenus w świecie.

Trafiłam do Ciebie przez przypadek. Kilka postów przeczytane, zostaje na dłużej.
Ściskam.

Anonimowy

Ciekawy tatuaż. Może jakiś post o tym? Czy tatuaż bolał, skąd ten wzór? Od kiedy jest tatuaż?

innaczej

A jakieś konkretne farby? Ja malowałam poszewki i powiem szczerze, że po kilku praniach już tak dobrze nie wyglądają:D (mimo prania w niskich temp.)
pzdr.
e

Agata Rękiewicz

Fajnie wyszło, ja ostatnio zrobiłam sobie Totoro na starej koszulce :D
Teraz czekam na bluzę i będzie bluza z Totoro :D