Angielskie wesele

 
Jako fotograf ślubny miałam okazję liznąć już co nie co tutejszych obyczajów związanych z tym Wielkim Dniem. Angielskie wesele zupełnie różni się od tradycji znanych nam z Polski, zresztą zaraz wszystko Wam opiszę. Robiłam naprawdę wielkie oczy na moim pierwszym ślubie, ciężko było mi nadążyć za akcją, która biegła abstrakcyjną dla mnie ścieżką…

PRZYGOTOWANIA

Tak jak w Polsce Państwo Młodzi przygotowują się do Ceremonii w osobnych domach (pokojach hotelowych). Młodemu pomaga świadek (ang. Best Man), Młodej zaś orszak druhen (Bridesmaids). Do tej roli często wybierane są dziewczynki, ubrane w podobne sukienki, dumnie rozrzucają kwiaty. Przygotowania to także moment, kiedy Panna Młoda wręcza druhnom podarunki. Najczęściej jest to biżuteria, bywa że dobre perfumy, albo jakiś typowo kobiecy gadżet.

zielony - motyw przewodni ślubu wesela

ŚLUB

Tradycyjny odbywa się w Kościele. Tutaj nie jest wymagana żadne pozwolenie, czy legitymacja, aby ślub w takim miejscu fotografować. Przed każdą ceremonią rozmawiam z księdzem, kiedy mogą używać lampy błyskowej oraz w jakim obszarze się poruszać. Sam ślub odbywa się w trakcie mszy, ojciec prowadzi Pannę Młodą do ołtarza. Mam wrażenie, że atmosfera tutaj jest o wiele luźniejsza, księdzu zdarza się żartować, gdy coś jest nie halo. Nie ma tego patosu i smutnych min. W UK popularne są hmm… odczyty? Nazywam to ‘odą do miłości’ :). Ktoś z bliskich znajomych (nigdy nie świadkowie) wychodzi na środek, aby wygłosić kilkuminutowe przemówienie. Czasami jest to cytat z książki, czy wiersz. Na końcu podpisanie dokumentów i fotki przed budynkiem, gratulacje, ktoś wręcza Młodej białą podkowę na sznureczku – na szczęście.

Cywilny odbywa się w The Register Office. Pan Młody, wraz z rodzicami i gośćmi oczekują druhen i Panny Młodej. Jest i pora na ‘odę’, obrączki i pocałunki.Tutaj także mogę swobodnie fotografować bez użycia flasha. Całość trwa około 30 minut, na końcu wszyscy przenoszą się do ogrodu – obowiązkowe jest obsypywanie Młodych confetti, zdjęcia grupowe w zestawieniach wszelakich i dużo uścisków i gratulacji.

ślub cywilny w anglii

 

ślub cywilny w Anglii

PRZYJĘCIE WESELNE

Może odbywać się w hotelu, restauracji, czy niewielkiej knajpce specjalnie zaadaptowanej pod uroczystość. Byłam i na weselach, gdzie tylko część lokalu przeznaczona była dla gości, w pozostałej życie biegło swoim rytmem – lało się piwo, oglądało mecze! Aby uwypuklić różnicę między weselem polskim, a angielskim, rozpiszę przyjęcie z podziałem na godziny:

15:00 – Drink powitalny. Najczęściej jest to jakiś owocowy alkohol z dodatkiem lodu, plasterków cytrusów i świeżej mięty. Wielu gości biegnie od razu do baru, aby zaopatrzyć się w piwo.

toast na ślubie

 

15:15 – 16:30 – Czas przeznaczony na popijanie piwa, grupowe zdjęcia na łonie natury, kolejne uściski i jeszcze więcej gratulacji. Goście powoli także zajmują swoje stoliki oraz wpisują się do popularnych tutaj Ksiąg Gości.

zdjęcie grupowe na ślubie

 

16:30 – Lunch, jedyny posiłek w trakcie wesela… Bardzo się zdziwiłam i za pewne zdziwicie się i Wy. Lunch to najczęściej różnego rodzaju mięsa (kurczak, boczek, burgery), kilka rodzai sałat, dużooo pieczywa i frytek. Nie tkałam się z zupą, ziemniaki to rzadkość. Każdy z gości zabiera talerz i, w myśl zasady szwedzkiego stołu, nakłada co dusza zapragnie. Tym sposobem imprezę na 90 osób obsługuje jeden kucharz i około trzech kelnerów, którzy tylko zbierają puste półmiski. Jest sporo zamieszania i mija szmat czasu, nim każdy gość z pełnym talerzem usiądzie na dupsku. Do obiadu czasami podawane jest wino, w przeciwnym razie goście alkohol muszą kupić samodzielnie.
 
17:30 – Przemowy. Przydługawe, ale z humorem. Ojciec Panny Młodej, Best Man, czasami jeszcze wujkowie, czy przyjaciele dorzucą dwa zdania. Zaraz po Młodzi rozdają prezenty dla bliskich im osób, za wsparcie, wychowanie, pomoc przy ślubie i tak dalej. Znów w grę wchodzi głównie biżu.

18:00-19:00 – Czas na kolejne drinki, zabawy na świeżym powietrzu; stoły są już czyste, jeśli komuś nie smakował obiad będzie głodował do końca wieczora. Teraz jest też czas na korzystanie z dodatkowych atrakcji, o ile takie zostały przewidziane. Byłam na ślubie, gdzie malowano karykatury, było i wynajęte kasyno, foto-budka.

śmieszne zdjęcia z wąsami, foto budka

 

19:00 – Przybycie gości wieczornych. Naprawdę tak to się nazywa! Są to dalsi znajomi czy rodzina, którzy z różnych względów nie załapali się na ceremonię i lunch. Nie ma dodatkowych miejsc siedzących dla tych osób, ani specjalnego powitania. Po prostu napływają do lokalu. Sporo ludzi pałęta się bez ładu i składu.
W tym czasie przyjeżdża także D-J/zespół, część stołów zostaje wyniesiona, aby zrobić miejsce na wygibasy.
19:30 – Tort. W róg sali zostaje wniesiony wielki tort. Goście nie zostają jakoś specjalnie zachęceni do uczestnictwa w tym elemencie uroczystości. Kto jest, ten jest, reszta i tak sobie zasłania, albo popija kolejne piwo w ogrodzie. Młodzi kroją tort wielgachnym srebrnym nożem. Koniec. Nikt tego tortu nie jest, nawet sprawcy całego zamieszania. Zrobione? Zrobione. W podobnym czasie na szwedzki stół wjeżdżają ciasta i słodycze – i znów kto ma ochotę, staje w długiej kolejce po kawałek. Po kilku minutach słodkości bardziej przypominają pole bitwy, niźli produkt do spożycia.
tort weselny w UK
20:00 – Pierwszy taniec. Po raz kolejny bez wielkiego patosu, ogłoszeń, czy wyczekiwania. Kto jest, ten się załapie, reszta i tak już ledwo trzyma pion. Gdy Młodzi ‘zrobią swoje’, goście wkraczają na parkiet (tak, ten sam gdzie jeszcze chwilę temu stały stoły, ten sam parkiet, który nie zmieści nawet połowy gości). Trochę szalonych zdjęć i w okolicach 20:30 jestem już wolna. Sala opłacona jest najczęściej do północy, nie ma zmiłuj.
 
To “odhaczanie punktów z listy” – szybki tort, taniec, jacyś tam goście, jakieś tam zdjęcia – uderza mnie najbardziej, nawet bardziej niż alkohol, za który trzeba zapłacić. ;)


Znacie jakieś nietypowe zwyczaje weselne z innych krajów? Koniecznie podzielcie się tymi najfajniejszymi!