Podsumowanie 2019

Roku 2019 – ależ Ty byłeś dziwny! Dobry, trudny, przełomowy, uczący… Ileż ja się o sobie samej dowiedziałam, ileż demonów oswoiłam… Płynęłam z prądem, ale ta woda czasami była bardzo ciemna, topiłam się nie raz, nie raz dotykałam dna, by mocno się odbić i dalej robić swoje.

 

AKCEPTACJA

 

Właśnie w 2019 roku wypracowałam sobie zgodę na rzeczywistość.

Jest jak jest. Jest dokładnie tak, jak być powinno. Nawet, jeśli jest cholernie trudno. Nie uciekałam od tych doświadczeń, pozwalałam im mnie zalewać, by, ostatecznie, wyjść z tego silniejsza, spokojniejsza, pewniejsza swojej mocy.

Bardzo łatwo jest się upić, uciec do ludzi czy w fikcyjny świat, gdy całe ciało zalewają bardzo trudne emocje, a tobie się wydaje, że jesteś najbardziej samotnym człowiekiem we wszechświecie i, co gorsza, to już się nigdy nie zmieni.

W ciągu ostatnich 12 miesięcy bardzo często wybierałam pozostać w tym bólu, który mnie zalewał. Emocje się wysycały, a mnie ogarniał spokój i przekonanie, że sobie poradzę.

 

9 najpopularniejszych zdjęć na moim Insta w 2019 roku:

 

CO SIĘ NIE UDAŁO W 2019

 

Ten akapit jest po to, żebyście nie myśleli, że ludziom z internetu wszystko zawsze na różowo. Lubię ładne zdjęcia, jestem estetką i taką rzeczywistość pokazuję na zdjęciach na IG, ale jeśli czytacie moje opisy na Instagramie, to wiecie doskonale, że bywa różnie.

  • Nie rozwinęłam kanału na YouTube – układam sobie to w głowie.
  • Kampania promocyjna #dbalnika daleka była od tego, jak sobie ją zaplanowałam – zabrakło mi zasobów i czasu.
  • Nie doceniłam ogromu pracy, jaki wiąże się z wypuszczeniem produktu fizycznego, przez co od września pracowałam zdecydowanie więcej, niż powinnam, przekraczając siebie.
  • Nie ćwiczyłam regularnie.

 

 

 

Z CZEGO JESTEM DUMNA

 

Zawodowo

  • Zawodowo moim największym sukcesem jest pierwszy produkt fizyczny – #dbalnik. Narzędzie dla kobiet, które pomaga o siebie zadbać, ustalić priorytety, zatroszczyć się o swoje potrzeby. Ogrom pracy kilku osób sprawił, że #dbalnik mogłyście kupić jeszcze przed świętami.
  • Zrekrutowałam sobie świetną asystentkę-ogarniaczkę Karolinę kobiecastronabiznesu.com i wspólnie działamy dla Was od września. Mam szczęście do ludzi, będę to ciągle podkreślać!
  • Zorganizowałam wyzwanie #DbanieToWyzwanie, dzięki któremu wiele z Was poszło na badania, zaczęło psychoterapię czy zrobiło coś miłego dla siebie.
  • Moje firmy osiągnęły przychód wyższy o 37%, niż w roku poprzednim.
  • Przeszkoliłam dziesiątki osób na moich warsztatach fotograficznych.
  • Zrealizowałam współprace z markami, z których jestem niezmiennie dumna.
  • We współpracy z artystką stworzyłam kolejną edycję darmowego kalendarza do druku na 2020

 

Prywatnie

  • Zakończyłam psychoterapię i podjęłam decyzję o rozpoczęciu kolejnej.
  • Niesamowicie dużo się o sobie nauczyłam.
  • Spędziłam dużo dobrego czasu w gronie dobrych ludzi.
  • Poprawiłam kontakt z ciałem, głównie dzięki kursowi MBSR, który też w tym roku zrobiłam.
  • Zbliżyłam się do siebie, zaczęłam słuchać swojej intuicji, co poskutkowało poznaniem super ludzi.
  • Zrobiłam sobie kilka sesji foto, które cieszyły me rude serduszko.
  • Tworzyłam poezję.
  • Zrobiłam dwa tatuaże, które uwielbiam!
  • Podróżowałam po Polsce, naprawdę wypoczywając; byłam w Bieszczadach, kilka razy w Zakopanem, nad morzem. Odwiedziłam też przyjaciół w UK.
  • Wyremontowałam balkon i latem mam tam dodatkowy, ulubiony pokój ♥

 

 

 

CELE NA 2020

 

W tym roku styczeń jest moim miesiącem, kiedy zwalniam, podsumowuję rok i planuję kolejny, a, jak dobrze wiecie, styczeń dopiero się zaczął. Z tego względu podzielę się z Wami tylko kilkoma głównymi założeniami.

  • Usprawnić biznes – praca u podstaw, na strukturze. Mało mnie to jara, ale jest bardzo potrzebne.
  • Zatrudnić managera-handlowca, który pomoże mi w sprzedaży, spojrzy na mój biznes holistycznie.
  • Skupić się na tworzeniu treści, a całą resztę delegować pracownikom.
  • Zbudować społeczność na YouTube – wykupiłam już konsultacje u specjalisty, w mojej głowie kształtuje się plan działania; w blogowaniu czuję, że nie ma już dla mnie wielu dróg rozwoju, dotykam sufitu… zaś wideo to zupełnie inna bajka, tu jest tyleeeee do ogarnięcia i chcę się tym zająć.
  • Stworzyć kolejny fotograficzny kurs wideo – to mega wymagający projekt, ale czuję, że to właściwy krok.
  • Odświeżyć szatę graficzną sklepu, bloga i produktów – nad tym pracuje już Karolina.

Tyle zawodowo. Prywatnymi się póki co nie dzielę.

 

 

ONE LITTLE WORD 2020

 

Moim słówkiem na 2019 było pleasure. I to było cudownie dobrane słowo, tego właśnie było mi trzeba. Szaleństwa, przyjemności, rozpusty, hedonizmu. Nad nowym one little word kminiłam od początku grudnia i wiedziałam, że będzie moment, kiedy ono po prostu się we mnie pojawi. Wybuchnie, zakwitnie, będzie.

No i jest.

ŁAGODNOŚĆ

 

Dobroć. Spokój. Ukojenie. Zrozumienie.

Bardzo mi tego trzeba, przede wszystkim wobec samej siebie.

 

 

Rudziki, jak Wasze cele na 2020 rok? Robicie, planujecie? Macie jakiś sprawdzony system..?

A może też wybierzecie swoje słówko na ten rok?