one little world - moje słowo na 2019

One little word 2019

To wyszło spontanicznie, jak sporo rzeczy ostatnio wokół mnie. Zresztą ten tekst też.

Niedziela wieczór. Wróciłam zmarznięta z Nowego Światu.  Zrobiłam sobie pół litra zimowej herbaty i poczułam ochotę, by się z Rudzikami moimi przemyśleniami podzielić. No to siedzę i piszę, choć mój napój kurczy się w tempie nieakceptowalnym.

No ale, ja dziś chciałam o spokoju. I o moim słowie na ten 2019 rok! I o dekalogu, który także, a jakże!, powstał spontanicznie.

 

Daj sobie spokój!

 

A gdyby się tak… odpieprzyć od siebie?

Wstać w poniedziałek z myślą, że to dzień idealny, by o siebie zadbać.
Zapytać się, jak się masz. Wysłuchać odpowiedzi. Wyciągnąć wnioski.

Zjeść ciepłe śniadanie i nie gonić od zadania do zadania. Wziąć sobie na barki nie więcej, niż się mieści. A najlepiej trochę mniej. Poprawić koronę i zasuwać w myśl tego, w co wierzysz. Ale z przerwą na kawę i ulubiony obiad bez pośpiechu.

Co Ty na to, odpieprzysz się od siebie?

 

Zasuwałam jak mały traktorek

 

Wiem co mówię, całe życie wymagałam od siebie za dużo.
Pędziłam.
Byłam przemęczona.
Zniechęcona.
A myślałam, że to ambitni ludzie tak mają. Że druga strona medalu. Że ja już tak mam. Że tak musi być.

No cóż, tak nie musi być. Nie powinno wręcz. Bo życie to cała masa fajnych rzeczy, które łatwo przegapić, gdy za mocno fiksujemy się na jednym temacie. Praca też jest fajna, ale jej nadmiar i przerost ambicji (i perfekcjonizm!) prowadzą do wypalenia.

 

 

…ale które lewo?!

 

Z racji tego, że ostatnio kminię więcej, niż zazwyczaj, zaczęłam obmyślać sposób na siebie. Niby już jestem innym człowiekiem, ale w koleiny wpaść nie tak wcale trudno. No to jakiś drogowskaz by się przydał.

Zaczęłam więc szukać drogowskazu.

Długo mi to nie zajęło, bo wraz z początkiem stycznia wezbrał potok #OneLittleWord. Na szczęście pływam nieźle, więc szybko się w tym odnalazłam.

 

 


tl;dr

One Little Word to właśnie takie słówko – drogowskaz, które ma wpływ na wszystkie nasze kroki i decyzje przez następne 12 miesięcy. Ładnie o tym pisze Kasia i to właśnie do niej odsyłam Was, jeśli macie ochotę zgłębić ideę i finalnie wybrać swojego przewodnika na ten rok

>>> dowiedz się więcej o One Little Word <<<


 

 

 

One Little Word

I tak, gdy usiadłam, by wybrać moje #OneLittleWord, w ciągu kilku minut już wiedziałam, że będzie nim…

p l e a s u r e

 

Przyjemność.

Ja.

Doświadczanie.

Radość.

Swoboda.

 

 

No dobrze, jest słowo – drogowskaz, ale ja poszłam jeszcze krok dalej i zapisałam 10 przykazań. Nimi też się z Wami podzielę.

 

 

Dekalog 2019

 

Mój dekalog na ten rok. Moja tarcza:

? Ufaj serduszku. W tym słowie zawarty jest ser. Ser Cię nie rozczaruje. Ludzie czasem tak, ale ludzie już tak mają, że czasem zawodzą.

? Pytaj siebie „co ja na to?” najczęściej, jak się da!

? Dziel się tym, co Cię porusza. Wszystkim, co robi różnicę.

? Mów „nie”, jeśli czujesz nie. Nawet jeśli wcześniej powiedziałaś „tak”. Możesz zmienić zdanie w dowolnym momencie. Wycofanie się to nie porażka. Masz do tego prawo.

? Siej uśmiech. Dobre słowo. Energię, którą sama chcesz otrzymać.

? Pozbądź się tego bata, którym wewnętrznie się chłoszczesz. Nie poganiaj się. Nie naciskaj.

? Pozwól sobie poczuć wolność. Niczego nie musisz, świat ocieka możliwościami. Próbuj!

? Czas spędzaj dobrze, w towarzystwie dobrych ludzi.

? Wyciągaj wnioski. Nie przestawaj się uczyć. Życie serwuje nam lekcję za lekcją. Nie każdy przedmiot lubisz, ale każdy jakoś Cię rozwija. Miej otwartą głowę.

? Jesteś najważniejsza. Dbaj o siebie.

 

 

Rudziku, czekam na Twoje One Little Word – SŁÓWKO ROKU w komentarzu! A może zaszalałeś i dekalog też napisałeś? Dawaj dawaj!
5/5 - (11 votes)

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
22 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marzena Janik

Ja póki co nie mam swojego słówka i żadne nie przychodzi mi do głowy :)

Natalia Lis

I to też jest okej, wiesz? ;)

Angelika Zabiega

Moje słowo roku 2019 to zdecydowanie 'change’ Dużo zmian w tym roku, praca mieszkanie mam nadzieje że będzie dobrze. Co do wpisu to mam podobnie, trzeba sie w końcu od siebie odpieprzyć tak troche Pozdrawiam Cię cieplutko <3

Marta

takie proste, a takie trudne :)
W Tym tygodniu dałam sobie nieźle popalić, nikt z zewnątrz, ale ja sama.. dziś stwierdziłam: KONIEC. Więc Twój dekalog dziś daje mi mocnego kopniaka w tyłek, by spojrzeć trochę na siebie i o siebie zadbać!

joule

W zeszłym roku było „believe”, a teraz coś czuję, że będzie to szare i zwykłe „spokój” :)

Ryszawa

Oj tak, czasami sobie powtarzam, że powinnam się odpieprzyć od samej siebie..

Nie wiem jakie mogłoby być moje słówko roku, ale się nad tym zastanowię :)

SØNIET

Fragment historii znany z autopsji: „całe życie wymagałam od siebie za dużo.”
Niesamowicie wyzwalające było uświadomienie sobie, że przed nikim i niczym nie muszę się wykazywać. W gruncie rzeczy, wszyscy są egoistami, więc źródłem „presji sukcesu” byłam ja sama. Świat nie dość, że się nie zawalił, to stał się zdecydowanie znośniejszy :)
Życzyłabym sobie, by każdy skupił się na własnym rytmie życia (bez porównywania się do innych) i korzystał ze świata, bo dobrodziejstw styknie dla każdego!
Poza tym: rudo i ciekawie tutaj! Odwiedzę bloga jeszcze nie raz :) ✌

meago

w poprzednim roku miałam STRENGHT. zastanawiałam się chwilę nad właściwym słowem które odda moje emocje na ten rok i jestem pomiędzy COURAGE a ACTION. Nie mogę się zdecydować który będzie ważniejszy, ale oba wpływają na siebie i mam nadzieję, że te nasze drogowskazy poprowadzą nas przez ten rok tak jak sobie wymarzymy.

swoboda :) idziemy do przodu i…odpuszczamy od czasu do czasu, dla jasności umysłu ;)

ewelin_aleni

Po raz kolejny czytam Twój dekalog na 2019 i wcale mi się nie znudził. :) Wręcz przeciwnie – bardzo mi się podoba, szczególne punkt o asertywności i mówieniu ,,nie”. Nawet jeśli powiedziało się tak i klamka zapadła, można ją nacisnąć i owtorzyć z powrotem drzwi do: ,,wolności, spokoju, bezpieczeństwa”.
Słowo na rok 2019? Szukałam- nie mam pomysłu. Może się pojawi niespodziewanie… Pozdrawiam :)

Agata Kulińska

Proces. Bo w 2018 był Początek :)
Ja do mojego OLW znajduję jeszcze motto na każdy miesiąc.
Na styczeń zdanie ze „Sztuki dobrych nawyków”:
Proces samopoznania jest najważniejszą rzeczą, którą musimy dokonać na przestrzeni całego życia. Nathalie Herrman

Cześć,
Rewelacja. Bardzo mi się podoba Twoje podejście w tym roku. Jest takie normalne. Nie ma co się zabijać. Trzeba się dać na wstrzymanie i na spokojnie :) jak ma wyjść, to wyjdzie :)
U mnie słowo to chyba „spokój”. Po szalonym 2018 w którym wzięłam ślub, 2019 to rok powolny, kiedy trzeba odpocząć :)
Pozdrawiam,
Kasia

Święte słowa!

Paula

selfcare :)

Angelika Plich

Rudziku, dziękuję! Pojawiasz się z tym artykułem w najbardziej potrzebnym momencie :) Biorę „Breathe”, a raczej nawet „Breath”. Niech to będzie oddychanie, taki głęboki oddech od życia, dokładne i wolne odczuwanie chwili wszystkimi zmysłami. Niech to będzie też powiew – emocji, radości, ciepła, wiosny :) I tchnienie więcej ducha w życie. To będzie super rok!

Urszula Muraszkiewicz

Moim słowem jest „wolność” baaardzo szeroko rozumiana. Mottem słowa Martyny Wojciechowskiej, że niemozliwe nie istnieje. Muszę sie tego bardzo mocno uczyć! Takie moje zadanie na najblizszy czas. Dziękuję za ten dekalog- wiele mysli Twoich są zbieżne z moimi i dobrze jest o tym poczytać na spokojnie z kubkiem ciepłego kakao na kolanach.

Adam Pełka

W tym roku stawiam na „charge!”. „Szarża” zdaje się być zupełnym zaprzeczeniem Twojego wpisu, ale wiem, że tego mi teraz potrzeba ;)

Agnieszka Jabłońska

W 2017 rokiem tym słowem była „pokora”, w 2018 chyba już bardziej „wdzięczność” chociaż „pokora” też się przewijała, teraz.. wciąż mocno czuję „wdzięczność” i może „odwaga”? zobaczę jeszcze :)

Lenka Zagarova

U mnie tym słówkiem jest „explore” :).

Pozdrawiam serdecznie :)

Och, jak dobrze tak poczytać i zobaczyć swoje myśli na papierze (czyt. monitorze)! Od razu lepiej.
Złapałam się ostatnio na tym, ze denerwują mnie… ludzie. Ludzie mnie draznią, ze swoim wszystkim, w mediach, w pracy, na ulicy.
Moim OneLittleWord na ten rok będzie więc: JA. Ja. Ja. W końcu ja.

Radownisia

Moim słowem 2019 będzie „nowość”. Będę próbowała nowych rzeczy, poznawać nowe kultury, spotykać nowych ludzi, tworzyć nowe historie. To zdecydowanie to, na czym mi zależy w tym roku ;) Dzięki, bo wstyd się przyznać, ale nie słyszałam o tym pomyśle :D

Poli

Zrobić przedziałek i odwalić się od siebie,
Pozdrawiam