fotograficzna grupa wsparcia facebook

Fotograficzna grupa wsparcia

Wspaniałe uczucie, kiedy twoje projekty czynią ten świat odrobinę lepszym. Taką wiadomość niosą komentarze pod wpisami o fotografii, kiedy moje porady jak zacząć zarabiać na fotografii upchnęłam w jeden wpis – dostałam masę pięknych słów, w tę filozofię wpisuje się też bank z darmowymi zdjęciami czy wszystkie te długie godziny, które spędzam na doradzaniu Wam w prywatnych wiadomościach. Dziś mam jednak coś ekstra!

 

Kto chce, szuka sposobu…

Od dawna zastanawiałam się, jak mogłabym pomóc większej liczbie osób w krótszym czasie. Kontakt mailowy jaki mam z Wami jest absolutnie bezcenny, ale udzielanie porad 1-1 jest bardzo nieefektywne, o korzyści obopólnej też trudno mówić. Zdarzało mi się odsyłać Was na fora, ale wracaliście z podkulonym ogonem – chamstwo, chamstwo i jeszcze ci wszyscy pro fotografowie, wiecie, najmądrzejsi, najlepsi, najbardziej pro, co to im się nigdy buty nie kurzą, a gary same myją. Ten stan rzeczy mojego banana na twarzy odwracał do góry nogami. Dwoma kliknięciami zapisałam się do kilku grup na facebooku – dla amatorów, profesjonalistów, pasjonatów, fotografów ślubnych i któż to wszystko zliczy. Rozczarowanie uderzyło mnie w twarz. Ci mniej doświadczeni spotykali się z krytyką, dla krytykujących słowo konstruktywna brzmiało dziwnie i obco. Wolna amerykanka, zero wartości i znowu to słówko na “c”, brzydki synonim braku kultury. W międzyczasie zapisałam się także do grupy Uli – Blogowanie i marketing dla kreatywnych kobiet. Bloga mam, kreatywna chyba jestem, to i może coś nowego o marketingu się dowiem. I wiecie co – miód na serce, firanki na duszę. Klimat tam jest mega! Odpowiedzi merytoryczne, nikt nikogo za nic nie gani, nie ściga i jadem nie pluje. I wtedy do mnie dotarło – zakładam swoją grupę.

 

Fotograficzna grupa wsparcia

To kolejny taki moment, kiedy czuję, że ten pomysł TO JEST TO. Jeśli nie pasują ci zasady ustanowione przez osoby trzecie (nie daj boże czwarte), to stwórz swoje. To musiał być jakiś rodzaj zaćmienia, ale już się czuję oświecona i uroczyście zapraszam Was do cudownej, świeżej i pachnącej gumą balonową społeczności, którą mam nadzieję, pomożecie mi aktywnie budować.

fotograficzna grupa wsparcia facebook
kliknij w zdjęcie i dołącz do wspaniałej społeczności!

Może to trochę idealistyczna wizja, ale życzę sobie, aby ta grupa była pierwszym miejscem, w które udacie się po pomoc, wiedząc, że ją tam otrzymacie. Dzielenie się swoją wiedzą to wspaniały pomysł, jeśli jeszcze nie jesteście przekonani, czytajcie dalej.

 

Różowa wata cukrowa

W mojej grupie na próżno szukać złośliwości i emotikon z ukośnikiem zamiast ust. W zamian możecie spodziewać się jednorożców, różowej waty cukrowej i dużej dawki wsparcia. Przeczytaj jeszcze raz nazwę. I jeszcze raz. My będziemy się wspierać, pomagać, doradzać i klepać po ramionku. Ewentualnie zapodamy kopa. Konstruktywnego. Na rozpęd.

Bardzo zależy mi, abyśmy poznali się troszkę, odpowiadali mądrze, nie bali się pytać i popełniać błędów. A jak pojawi się ludek, który będzie kadził, spamował i szerzył zuo, to się ludka szybko pozbędziemy. Proste.

Mam nadzieję, że wahanie minęło.

[readolog_button btn_style=”normal” btn_color=”white” btn_text=”DOŁĄCZ DO NAS!” btn_url=”https://www.facebook.com/groups/fotograficznagrupawsparcia/” btn_target=”_self” ][/readolog_button]

Fotograficzna grupa wsparcia
5 (100%) 1 vote