Uparłam się na rozwijane menu – estetyczne, przyjazne czytelinikowi. Risercz zrobiłam, tutorial znalazłam, potem dwa wieczory (co to są dwa wieczory!) na dostosowywaniu spędziłam. Metodą prób i błędów, z naciskiem na to drugie. Efekt końcowy, tak różny od oczekiwanego, zirytował mnie totalnie. Niewiele myśląc, postanowiłam szybko przejść „na swoje.”
Zacznijmy od małej retrospekcji ;] Tak poznaliście bloga; brzydal nie?
Po kilku miesiącach (tygodniach może) zdecydowałam się na wiele zmian, ta forma przetrwała (poza menu, które przecież wsadziłam rozwijane) aż do dziś:
Co się zmieniło
Najważniejsze – adres nowy! Myślnika mi się zachciało… na szczęście właśnie się opamiętuję, więc Robaki wkuć sobie do głowy, teraz JESTRUDO. Proste, nie? Co ponadto – treści prezentowane na blogu są wreszcie… bezpieczne. Ciężko uwierzyć w rychłą plajtę bloggera (a więc i googla całego), ale jakoś mi lżej teraz, że moje jest moje i kropka. O mojej rudej osóbce przeczytacie teraz w zakładce O BLOGU, którą bardzo usprawniłam. To samo tyczy się WSPÓŁPRACA, zresztą zajrzyjcie, fajne bajery tam wsadziłam, a to dopiero początek! Całe mini-menu dostępne, wraz z social icons, w lewym górnym rogu. Śliczne, nie? Pod każdym postem znajdziecie ikony do szerowania treści, śmiało możecie każdy post polubić, tłitnąć, udostępnić na google + czy pinterest. Rozważałam kafelki, ale klasyka wygrała. Jest spójnie, po mojemu. Zawartość prawej kolumny zbliżona o tego, co znacie z bloggera, dodałam tylko kalendarz postów – fajna sprawa dla wzrokowców. Potrzebuję jeszcze trochę czasu na aktualizację pojedynczych wpisów no i chmurę tagów (stopka) muszę dopracować, co byście łatwo znaleźli wszystko co z Photoscapem na przykład powiązane. Widzicie, jak ja o was dbam? :)
No dobra, ale…
Jak przejść „na swoje”
Banalna sprawa! Cały proces to dwa kroki:
- Wykupujemy hosting (dowiedz się, jak zgarnąć 10% rabatu na pierwszy rok)
- Kontaktujemy się z OpiekunBloga.pl
Po co ci Opiekun Bloga
Po wszystko! W pierwszej chwili chciałam być zośka-samośka, no bo wiecie, skoro zenbox mi bloga zmigruje, to co, ja kolorów nie podmienię?! Prawda jest taka, gdyby nie Opiekun, rzuciłabym blogowanie w cholerę, albo co gorsza, przefarbowała z rozpaczy na różowo…
Z pewnością jestem trudnym typem klienta – wiecie, perfekcjonistka, estetka, coś w stylu „milimetr wyżej jakbyś mógł, bo gryzie mnie to w oczy straszliwie, a nieeeee, jednak dobrze było” albo „ej, Patryk, widżet xyz mi nie działa, co? co mówisz, że nie włączyłam, no popatrz…” i te sprawy :P Poza tym doskonale wstrzelił się w mój gust – szablon na który patrzycie, to pierwsza podesłana przez niego propozycja. Umówiliśmy się na pomoc z dostosowaniem szablonu, a dostałam porady z zakresu SEO (to, o czym sama już wiem pisałam tutaj i tu), zbiór tipów, jak sobie poradzić z edycją szablonu w przyszłości. Patryk cierpliwie pozamieniał wszystkie angielskie wyrazy (a trochę tego było…) i jeszcze mi z czcionką doradził, logiem, srogiem. Generalnie – pełen profesjonalizm i zawsze pomocna dłoń. Ile to kosztuje? Ja nie wiem, ale wycenę dostaniesz za free, więc co ci szkodzi :)
Oczywiście możesz poprosić o pomoc kolegę ze szkoły, który coś tam w HTMLach dłubie, ale mnie na takie ryzyko nie stać i wam też odradzam. Pseudoprofesjonaliści psują rynek, poza tym za bardzo szanuję was, czytelników, co by was narażać na syf i mogiłę.
Twoje zdanie ma znaczenie
Zmieniłam szablon, bo bardzo zależy mi, abyś poczuł się tutaj dobrze. Dlatego czekam na wasze komentarze i sugestie! Liczę, że dacie mi poznać wasze zdanie – co jest fajne, a z czym powinnam sobie darować… Może czegoś brakuje? Tylko niech to będzie coś, co dam radę sama zainstalować :)) No, czujcie się jak u siebie! Buziaki!
A wszystkich obserwatorów z gmaila, zachęcam do obserwacji bloga w inny sposób, na przykład przez bloglovin:
I teraz mnie kusisz aby jeszcze sobie hosta wykupić, nie tylko domenę. Choć widzę, że to trzeba połączyć chyba jednak u 2 różnych dostawców jak na to co sobie powybierałam. :D Nic czas zacząć przechodzić na swoje i mieć z tego jeszcze większa satysfakcję.
Natalia – uwielbiam Cię! Od dawna myślę o przeniesieniu na swoje, ale cały czas powstrzymywał mnie fakt, że jestem zielona w temacie. Ba, nawet różowa! A Ty mi właśnie powiedziałaś, że nawet dla takich, co to dwie lewe w sprawach techniczno-html’owych mają, jest ratunek! Aaaaaaa, jak fantastycznie! Mogę wreszcie zacząć… Czytaj więcej »
Delegowanie zleceń – powinno mi to wejść w krew!
Nieźle jest :) Wyjdzie Ci to na zdrowie zdecydowanie. Chociaż z instalacją WP, szablonu poradziłabyś sobie samodzielnie. To wcale nie jest takie trudne jak się wydaje :) Ja n razie pracuje nad sowim cudeńkiem, ale drugi 'wspólny’ blog zostanie na jakiś czas na blogspocie.
Alexis a o przekierowaniu REDIRECT 301 słyszałaś? Wiesz do jakiego pliku trzeba to wsadzić? A że nowe konto dla GA trzeba stworzyć, bo 'stare’ nie będzie poprawnie zasysało, jeśli dochodzi (tak jak u mnie) do zmiany domeny? A o szlaczkach zwanych php, gdzie nawet podmiana COMMENTS na KOMENTARZE wiąże się… Czytaj więcej »
Tak słyszałam :P O nowym koncie GA też wiem :) Co innego postawienie bloga od początku, a co innego przeniesienie, ale panowie z Zenbox przenoszą blogi wraz z instalacją wybranego szablonu, a i nawet przekierowanie ustawią :) A migrację treści z blogspota nie tak trudno zrobić, zresztą jak z tumblra.… Czytaj więcej »
Czyli coś ogarniasz, dla mnie te rzeczy to kosmos! ;]
Trochę kosmos :] A przynajmniej tak mi się wydawało na początku. Teraz zaczynam się bawić w tworzenie własnych szablonów i ciekawa jestem efektów. Ale blog bardzo dobrze wygląda i na pewno będę zaglądać.
Fajnie fajnie – tylko polskie znaki – czy tylko mi się wyświetlają jako inna czcionka?
A jaką masz przeglądarkę? U mnie i safari i chrom widzą polskie znaki, poza tym wgrałam taką czcionkę, która je ma, więc działać musi
pracowa Mozilla…:] znaczy, że u mnie jakiś problem, ale może warto zrobić obczajkę czy w ogóle użytkownicy Mozilli nie mają takich kwiatków, bo szkoda byłoby tyle pracy, żeby taka drobnostka wkurzała.
Wielki + za szybką odpowiedź :)
Sprawdzę, i nieszczęsnego explorera też obczaję, dzięki
w explorerze mi niestety wychodzi ten sam problem :(
na szczęście w domu chrome :)
U mnie także polskie znaki są inną czcionką (ale tylko w treści posta, w komentarzach jest ok). Przeglądarka Google Chrome;)
Kasia, Patryk zareagował szybciej niż ja i coś tam w ustawieniach pozmieniał, więc jakbyś miała chwilkę, daj mi jutro znać czy już działa na mozilli i explorer!
Plis!
U mnie zadziałało – mozilla, chrome, explorer. Śmiga :)
U mnie na wszystkich przeglądarkach działa. Mozilla, chrome, explorer. Więc to raczej wina komputera i zainstalowanych czcionek ;)
świetne zmiany :)
Proszę zatkać uszy. Będę krzyczeć – WOW! :) Może kiedyś się w sobie zawezmę i też przejdę zupełnie na swoje. Póki co kupuję szablon. Małymi kroczkami do przodu.
Nie znałam wcześniej tego Opiekuna, na bank mi się przyda :)
A nowy wygląd bardzo fajny!
Natalia, świetny wybór! Bardzo przejrzysty i przyjemny szablon. Z resztą pasuje do Ciebie :)
JestRudo jest piękne! Minimalistyczne i eleganckie :) I na telefonie też dobrze wygląda :)
już kiedyś gdzieś Ci to napisałam, ale napiszę raz jeszcze: Miło jest patrzeć jak się rozwijasz! :)
No nareszcie! Wygląda pięknie. Jestem z Was dumna ;).
Fajnie teraz, bardzo przejrzyście :-). A ja tam lubię sobie jednak sama ustalić co i jak i w css-ach podłubać. Uwielbiam pisać kody html, mogłabym tak całymi dniami nad nimi siedzieć (gdyby na mojej drodze nie stanęła fotografia, bo teraz to ona zajmuje mi godziny całe). A specjaliści z branży… Czytaj więcej »
Bardzo czysty, przejrzysty i jasny, podoba mi się! Świetna robota:)
Co tu dużo mówić – jest pięknie! Muszę się dobrze porozglądać :)
Teraz jest za biało… Nagłówek główny z nazwą bloga wcale się nie wyróżnia, chyba, że tak ma być. Wcześniejsza wersja podobała mi się bardziej
Świetnie, że zdecydowałaś się na takie zmiany! Będę wracać jeszcze chętniej.
Bardzo ladny szablon, no i swietnie ze jestes teraz na wlasnym serwerze ;) Ja caly czas sie nad tym zastanawiam, ale jeszcze chyba do tego nie dojrzalam ;)
Gratuluje i powodzenia! :)
Jest śliczne zawsze i o każdej porze, więc ten czy tamten szablon nie ma znaczenia. Nie wiem czemu, ale była czcionka podobała mi się jakoś tak bardziej niż ta..I tak Cię kocham, to co piszesz i takie tam wiesz! ;)
Nowa odsłona Twojego bloga jest świetna. Przejrzysta i miło się czyta, zresztą jak zawsze!. Chciałabym też przenieść swojego bloga ale nie wiem czy dam sobie rade… i nie wiem czy to nie za wcześnie bo jestem dość nowa w temacie, po tym co napisałaś wezmę się do pracy i na… Czytaj więcej »
Tak informacyjnie: wkradła Ci się literówka w zakładce „O blogu” – w drugim zdaniu jest „minując” zamiast „mianując” ;)
A blog wygląda świetnie. Taki minimalizm bardzo mu służy. Aż milej się czyta i podziwia :)
Ciekawa kolej rzeczy. Od prób zmiany wyglądu menu do przejścia na płatny serwer i zmiany silnika – a przecież na jednej z drugiej platformie posługujemy się HTML i CSS by sobie coś dopasować, więc z deszczu pod rynnę :D Wystarczy jednak odpowiedni szablon by życie blogera stało się proste –… Czytaj więcej »
I tu się zgodzę z tym, czy gdzieś jest „bezpiecznie”. Kiedyś wrzuciłam stronę na serwer republiki. Po kilku latach okazało się, że republika już więcej nie ma zamiaru takiej oferty kontynuować i trzeba było stronę gdzieś przenieść. Co się z tym wiązało: zmiana adresu strony, bo już domeny nie można… Czytaj więcej »
Dlatego warto mieć domenę (nie subdomenę w cudzej domenie) i sobie ją co roku przedłużać. Dzięki temu można zmieniać platformy i serwery jak tylko przyjdzie taka potrzeba :-)
Ach widzisz Arek… wymiękłam przy tym Twoim wyjaśnieniu. Do tej pory się śmieję ze 'znaczników dinozaurów’. :)))
Na swoje przejść chciałam od dawna, ale ostatnie niepowodzenia na bloggerze kopnęły mnie w tyłek. Póki co jestem bardzo zadowolona z wyboru.
Te znaczniki dinozaurów to był efekt czytania poradników na niewłaściwych blogach :-P
Ludzie sobie radzą z ustawianiem gadżetów na nagłówku, ale to żaden wstyd dopytać. Wystarczyło napisać z czym sobie nie radzisz, szczególnie, że przy obecnych zmianach też zasięgałaś porad innych osób.
Mocno naciągane jest to stwierdzenie „na swoje” ;-P
Oj wiem wiem. Tak czy siak bardzo Ci dziękuję za chęci :)
Bardzo na plus, jest już prawie tak ładny blog jak u mnie. Well done!
Dzięki Tobie odkryłam, że przejście z blogiem „na swoje” to wcale nie taka straszna sprawa. Sama się nad tym poważnie zastanawiam, korci to mimo wszystko. Trzeba w końcu poważnie o tym wszystkim pomyśleć i raz odżałować na rok pieniądze, ale być dumnym ze swojego „dziecka”.
Jest mniam! :D
Jestem pod wrażeniem, jest jeszcze bardziej przejrzyście! No i tło prześliczne. Tylko strzałka przenosząca do góry wisi w połowie wysokości strony, tak miało być?
Wiesz, że tego nie zauważyłam wcześniej? Póki co walczę z nowym wpisem i importem komentarzy z disqusa, ale przyjdzie i pora na detale.
Jak założyłam bloga, to zaraz przeniosłam się na swoje i jestem bardzo zadowolona, że mój blog jest taki ą ę pro. O ja naiwna! ;D Świetny blog i fajny wygląd, teraz u siebie muszę zrobić jakieś małe porządki.
Też zastanawiam się nad przeniesieniem z bloggera, utraciłaś historię strony czy wszystkie wpisy i wyświetlenia pozostały? Jest jeden bardzo ważny plus działań pod swoją domeną. Staje się ona wartościowa, na co łaszą się różne firmy, głównie zajmujące się pozycjonowaniem. Dobrze zrobiłaś i dobrze że pozwoliłaś sobie pomóc :P
http://karolinakoscielniak.blogspot.com/
Przeniosłam się na wordpressa jakiś czas temu. Fakt, może nie na własną domenę, ale chciałam sprawdzić, gdzie mi lepiej. I zdecydowanie na bloggerze, gdzie wróciłam i znów osiadłam :) Jednak jeżeli jest Ci tu lepiej – super. No i zmiany pozytywne, kolorystycznie zbliżony szablon do tego na bloggerze. Pozostaje przyzwyczajenie… Czytaj więcej »
Powinnam była domenę przez przecinka zrobić od samego początku, ale wiadomo, każdy z nas uczy się całe życie :) Wydaje mi się, że bezpłatny wordpress od tego płatnego różni się bardzo, ale wiesz, że ja nic nie wiem :P
jeżeli chodzi o 'darmowe wersje’ to: blogger > wp. Natomiast ten instalowany na dzierżawionym serwerze daje dużo więcej możliwości od blogspota (tyle, że większość ich nie wykorzystuje – takie ferrari kupione by jeździć po mieście 30-50km/h). Zmiana platformy powinna wynikać z naszych potrzeb a nie samych opinii innych osób.
Możesz mieć rację, w końcu bezpłatny jest ograniczony (dziwne, gdyby było inaczej…). Sama rozważam przejście na własną domenę i też zachciało mi się myślnika… ;))
Jeśli masz świadomość, a musisz mieć skoro o tym piszesz, że myślnik to zuuuuo, zmień domenę czym prędzej. Serio.
Rozważam to od kilku tygodni ;)
Natalia weszłam, sprawdziłam i jestem pod ogromnym wrażeniem! Jest świeżo, czysto, estetycznie, subtelnie i kobieco. Jest pięknie! Nowa szata graficzna bloga bardzo pasuje do Ciebie i to przyszło mi na myśl jako pierwsze. Gratuluję fantastycznej zmiany. Wielki, wielki pozytyw! ;)
Ale tu ładnie! No i z nieba mi spadłaś z tym postem :)
Nie bylo mnie u Ciebie przez tydzien (problemy z komputerem – usprawiedliwienie od rodzicow mam nadzieje nie potrzebne) a tu wchodze szok, cos namieszalam? ten sam blog, ale nie ten sam. Obywdwie oprawy graficzne mi sie podobaly. Sama pisze 2 blogi: jeden na Bloggerze, drugi na wordpressie, to prawda, ze… Czytaj więcej »
Fajnie to słyszeć!
na bloggera też jest masę świetnych szablonów. To zwykle wina blogera, że ma kiepsko wyglądający blog, nie platformy blogowej :-)
Hmmm… Jest ładnie, tylko teraz blog wygląda jak wszystkie inne. Wcześniejszy szablon miał swój charakterek.
Wydaje mi się, że szablon, jego układ jest bardzo zbliżony do tego, co było. Co 'pozbawiło’ tego bloga charakteru? Według Ciebie to mniej różowych wstawek? Brak motywu kokardki? Jestem ciekawa.
Ach, jak świeżo i przejrzyście! A z tym Disqusem jest naprawdę fajnie, też muszę pomyśleć nad wprowadzeniem tej zmiany.
Odkąd wprowadziłam, wszyscy sobie chwalą, więc chyba nie ma się co bać, trzeba instalować szybko i tyle!
Ojej, ale mnie zaskoczyłaś! :) Kilka dni nie zaglądałam, a tu wchodzę na zupełnie nowego bloga! Bardzo ładnie i elegancko. Osobiście lubię mocniejsze kolory, ale te pastele zawsze z „jest-rudo” kojarzyłam, więc spójność wizerunku zachowałaś :D
To są zdecydowanie moje kolory i nawet mi do głowy nie przyszło, żeby coś w tym kierunku pozmieniać. A i pamiętaj, od kilku dni jestrudo, bez myślnika :)
Rany! Wczoraj tu wpadłam, a dziś przy herbacie przewertowałam całego Twojego bloga. Od A-Z! Teraz muszę zostać :)
Pozdrawiam :)
To musiałaś mieć naprawdę wielki kubek tej herbaty, co? :))) Miło mi słyszeć, że Ci się tu podoba!
Ogromniasty! Co prawda prócz tego musiałam chyba ze dwie dokładki zrobić ;)
Ekstra sprawa, jestem jak najbardziej na tak, jeżeli chodzi o szablon! :D Własna domena to już w ogóle jest super pomysł, a usunięcie myślnika w Twoim adresie – strzał w dziesiątkę! Co tu dużo gadać…
Wielu blogerów nie zdaje sobie sprawy, że własna domena to jest podstawa, plus tak naprawdę niewielki koszt! Ja sama przez pierwsze hm.. 3, 4 może miesiące pisałam pod blogspotem. No, ale każdy się uczy na swoich błędach.
Niebo a ziemia, porównując do poprzednich wersji. Gratuluję i czekam nowe tutki z photo (bardziej PS niżeli GIMP czy inne progsy ^^) :)
No właśnie po wczorajszym newsletterze Simplicite i przejrzeniu Twojego bloga, jestem bardzo bliska odezwania się do Opiekuna ;)
A powiedz jakie zmiany planujesz u siebie?? :)
Och, całkiem spore, na razie jestem na etapie organizacji planu zmiany ;)
Ciekawa sprawa – dopiero dziś w czytniku wyskoczył mi ten post. Po wejści na stronę znalazłam ze zdumieniem kilka innych. Dziwne. No ale najważniejsze, że się odnalazłam, link podmieniłam, i git.
Bardzo mi się podoba ta pastelowość i bardzo się cieszę, że nie ma kafelków! Powodzenia ;)
Cudnie tu teraz <3
Ślicznie tu ^^ dzięki za podpowiedź z opiekunem blogów – jak będę się przenosić na swoje, to na pewno taka pomoc mi się przyda! mam tylko dwa zastrzeżenia do wyglądu 1. ten kalendarz to chyba słaba rzecz, sama w duzym stopniu jestem wzrokowcem, ale jak tak patrzę, to nie wiem… Czytaj więcej »
Nic bym tu już nie zmieniła :) wszystko jest spójne, delikatne, takie w moim guście. Widać, że Opiekun się bardzo spisał :):)
:) Ale fajnie, że jesteście na TAK!
Witam :)
Dzisiaj pierwszy raz weszłam na Twojego bloga i od razu przypadł mi do gustu!
Wiele ciekawych i przydatnych informacji. Jestem zachwycona i na pewno będę odwiedzać częściej :)
Swojego bloga prowadzę od niedawna i myślę, że wiele się od Ciebie nauczę.
Pozdrawiam ;))
Strasznie fajnie to słyszeć! A powiedz jeszcze, jak do mnie trafiłaś?
Wpisałam w wyszukiwarce „DIY blog” i w ten sposób zawitałam u Ciebie :)
Proszę, a ja myślałam, że jestem oryginalna ;) gdy decydowałam się przejść do ZenBox. Szybko się okazało, że nie jestem jedyna. Mało tego, towarzystwo mnie wręcz onieśmiela. Jestem już po migracji i mogę tylko potwierdzić wszystkie ciepłe słowa pod ich adresem. Szablon i nowy wygląd jest cudny! Nr. jeden to… Czytaj więcej »
[…] zdjęcie pochodzi z bloga Natalii. Bardzo mi się spodobało. Jest takie proste, ale ma coś w sobie. Poza tym znajdują się na nim […]
Pięknie tu! <3 Dzięki Twoim wskazówkom powolutku przenoszę bloga do własnego kąta w sieci – już ma własną domenę. Teraz rozważam przejście na zenbox i później wordpress. Ale chyba wypróbuje wersję hostingu na razie na 1 miesiąc aby zobaczyć co i jak :) Dziękuję za cenne informacje!
Chciałabym linki do poprzedniego/następnego posta.