jesienna chandra

Sposoby na jesienną chandrę

Dopadła mnie jesienna chandra. Zerkam za okno, na zegarek, znów za okno, ciężko uwierzyć, że w te pochmurne dni ściemnia się już w okolicach 16-tej. Miewacie doła, gdy ciągle leje? Jak sobie radzić z jesienną depresją? Dziś pokażę Wam kilka moich sprawdzonych sposobów.

Moje sposoby na jesienną chandrę

depresja około-październikowa nie musi oznaczać gapienia się w sufit!

1. ŚWIATŁO – powiecie, że banał, ale nasze samopoczucie nie obniża się ze względu na deszcz, czy minusowe temperatury! to brak światła powoduje depresję, chandrę i wieczne nic-mi-się-nie-chce. wykorzystując ten fakt- otoczcie się światłem w każdej postaci i koniecznie w dużej ilości! najlepiej, gdy temperatura barwowa żarówek, będzie przypominała światło słoneczne; wybierzcie zatem te jasne i o ciepłym odcieniu. koniecznie energooszczędne- w końcu będą nas doświetlać całymi godzinami! Po takiej dawce „słońca” jesienna chandra pójdzie sobie precz!

jesienna chandra

 
2. CIEPŁA PIŻAMKA I KAPCIE – udana zima bez fajnego stroju do spania i puchatych kapci? dla mnie nie istnieje.

sposoby na jesienną chandrę

 

3. ROZGRZEWAJĄCY NAPÓJ – bez znaczenia, czy jesteś koneserem herbaty, grzanego wina, kawy, czy kakao, każdy powinien znaleźć coś dla siebie. najlepiej, jeśli będzie to napój idealny na te mroźne dni- rozgrzewający! nie bójcie się więc cynamonu, imbiru, kardamonu; śmiało wrzucajcie anyż do filiżanek z herbatą, eksperymentujcie.

sposoby na jesienną chandrę

4.  CZEKOLADA – to nie żaden manifest przeciw wszystkim patykom na diecie. brak energii w okresie zimowym to częściowo nasza zasługa. niskokaloryczne, typowo letnie potrawy nie są w stanie dostarczyć nam dostatecznej ilości energii, aby na przykład organizm mógł się rozgrzać. czekolada regeneruje, ale i pobudza. wybierajcie tylko tą prawdziwą, z dużą zawartością kakao.

sposoby na jesienną chandrę

 

5. MUZYKA – najlepiej jakaś „dzika”, wesoła, może reggae? coś, co sprawi, że ruszycie tyłki sprzed tv/komputera i zaczniecie radośnie podrygiwać :) nie zaszkodzi zawsze coś w tle.

sposoby na jesienną chandrę

 

6. KOLORY – są absolutnie konieczne! otocz się kolorem tak, jak lubisz najbardziej. to może być wełniany szalik w żywym kolorze, obrazek z tęczą, soczyste barwy na poduszkach. coś, co trafia w Twoje estetyczne gusta, a jednak pobudza.

sposoby na jesienną chandrę

 

7. RUCH – wiem wiem, to ten niewygodny punkt, który pewnie wiele z Was po prostu ominie. STOP! jeżeli naprawdę chcecie pokonać chandrę – ubierzcie jakieś legginsy, sportowe buty, zapytajcie wujka google o fajny trening i jazda! nie ma „nie umiem” „nie chcę” „nie da się bo kot rodzi/dziecko szaleje/mąż płacze” koniec z wymówkami. (i pomyśleć, że pisze to osoba, która jeszcze pół roku temu sapała, wchodząc po schodach*, mimo że wagę zawsze miałam w normie) wiem co mówię, regularny wysiłek podnosi nasz poziom szczęścia, zmienia światopogląd.
ale co ja Cię będę przekonywać, skoro dalej tu siedzisz..

*- no dobra, dalej sapię, ale tyłek mam mniej galaretowaty!

jesienna chandra

 

8. ROZRYWKA – pewnie dla wielu z Was jesień kojarzy się z wielogodzinnym gapieniem w telewizor, w końcu co tu robić, jak zimno ciemno i do domu daleko.. otóż robić można wszystko, a nawet więcej! rusz więc piękne cztery literki w stronę biblioteczki i wybierz książkę, którą zawsze chciałaś przeczytać, ale nie było okazji. zaległe filmy? świetnie, tylko koniecznie zaopatrz się w rzeczy z podpunktów 2-4. a może rodzinne popołudnie spędzone na grze w kalambury (o matko! jak mi się marzą kalambury!!) albo planszówach? możesz też zrobić wakacyjny album, zacząć prowadzić pamiętnik, czy zgłębiać wiedzę w jakiejkolwiek dziedzinie. rusz głową, to naprawdę nie boli.

jak sobie radzić z jesienną depresją - książki

9. KLIMAT – jesienią nic prostszego! migoczące światełka, świeczki, fantazyjne świeczniki.. możliwości jest masa. podepnij ambi pur do kontaktu albo użyj kominka zapachowego; dla nastroju zapal kadzidełko. kąpiel z dodatkiem olejków eterycznych okaże się zbawienna po całym dniu. prawdopodobnie posiadasz już to wszystko, co jest potrzebne, do zbudowania odpowiedniego klimatu. wykorzystaj to i zrelaksuj się wreszcie!

jesienna chandra

 

10. ZUPY – śmiejcie się śmiejcie, ale ja sobie nie wyobrażam zimy bez zup. serio. aromatyczne, pożywne, syte, szybkie, „samo-gotujące-się” dania. kiedyś nie doceniałam zup, irytował mnie rosół w niedzielę, a teraz..? UWIELBIAM. ponadto (u nas) najczęściej jest to obiad na dwa dni.
na tapecie cebulowa z grzankami, porowa, pomidorówka. przymierzam się do zrobienia serowej oraz z soczewicy.

zupy - jak sobie radzić z jesienną depresją

Podsumowując

Okres jesień-zima był i będzie. Albo zaakceptujecie ten fakt, albo już dziś pakujcie walizki i jazda na Florydę! Jakoś nie widzę, żeby ktoś poderwał się z krzesła, no właśnie.. Po co walczyć, narzekać, hejtować, po co tracić energię na rzeczy, których zmienić się nie da? No po co?
Ja tam wolę z książką, pod ciepłym kocem, popijać marokańską herbatę, w tle jazz, albo rockowe ballady..
Odpoczynek. Tym jest jesień, a jesienna chandra odchodzi w zapomnienie.

..a Floryda, choć ciepła, targana tsunami i innym robactwem.

Rate this post

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
40 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Groszkowa

Biorę cały zestaw! ;)

deqrante

:) Pięknie opisane zdjęciami ;)

Pozdrawiam cieplutko!
Violetta

Natalia Slawek

dzięki, robię co mogę!

Espresso

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Espresso

90% z tego dla mnie ;)
Pozdrawiam spod koca z ciepłą herbatką z imbirem i cytryną,z grającą trójką w tle :)

Magda

Ja 1,2,3,5 i 8 mam wpisane w codzienny rytm dnia :) Całą resztą chyba tez pora się uraczyć :)

Natalia Slawek

pewnie!

cudnie! Wszystkie punkty staram się realizować, oprócz tego z czekoladą :P Ale taka kanapka z „nutellą” domową (orzechy laskowe, daktyle, karob i olej kokosowy) też daje rade – jest słodko, kalorycznie i przy tym zdrowo :) Tęsknię już za siłownią, bo od poniedziałku nie mogę chodzić (córa choruje), a nareszcie złapałam bakcyla i polubiłam te moje zmagania z samą sobą :)
Ach Kochana – i ważna kwestia – piękne zdjęcie profilowe Rudzielcu :) No i czekam na cd. FNO :)

Natalia Slawek

domowa nutella? brzmi pysznie! ten zwyczajniej nie cierpię, jadam tylko masło orzechowe. a co to „karob”? i jak rozrabiasz masę, w malakserze?

zdrówka dla córki!

Wszystko mielę na gładko w thermomixie – ale robot z mocnym silnikiem tez da radę :) a karob to mączka chleba świętojańskiego używana jako zastępstwo dla kakao – w przeciwieństwie do kakao ma właściwości odkwaszające – ma postać takiego pyłu-proszku jak kakao tylko, że jest lekko słodkawy (posmak melasy) a nie gorzki. ale można dać kakao lub trochę roztopionej gorzkiej (min 70%) czekolady

Chettys

Czekolada wygląda tak smakowicie, że już teraz bym chętnie ją wcięła!

Kasia

Świetny post. Bardzo przyda mi się na ten okres jesienno- zimowy jaki własnie nadchodzi. Jako, że jestem mega podatna na takie właśnie chandry skorzystam z twoich porad :)

Pozdrawiam cieplutko uroczą rudą :)

http://kanieczka.blogspot.com/

a.

A u mnie depresji nie bedzie! Czekam na dzieciatko:) urodzi sie za dni kilka, moze kilka godzin:) najlepszy antydepresant! Pozytywnej energii na jesien zycze wszystkim!

MagdaBem

dodaję jeszcze aromatyczną gorącą kąpiel..

Barcikowska Małgosia

Tak, tak, tak!!!

Anna Czajkowska

I za to Cię Ruda lubię :) Humor mi się poprawił. Chociaż, czy aby jesteś pewna, co do tej Florydy? ;) I żadna z tych uroczych sówek nie wypadła z gniazda!

Cami

U mnie najlepiej działa muzyka i ruch taki jak jazda konna czy bieganie :D
Pozdrawiam, Cami :)

Lubię te jesienno-zimowe pogody :) te kocyki, w które jestem ciągle zawinięta i te litry herbatki wypitej, no cóż tak to już jest raz jest ciepło raz zimno i tyle :) ale Twoje ostatnie zdanie wywołało szeroki uśmiech na mojej buzi :) nie wiem czy bym chciała mieszkać na Florydzie….

Justyna

Noo właśnie po co ??? Ja CIĄGLE narzekam na zimę, śnieg nienawidzę tej pory roku !!! No, ale narzekanie nic nie daje :) A jesień uwielbiam i tą ciepłą i tą zimną :) Pozdrawiam :*

Zocha27

Ja jesień kocham! Żadna pora nie jest dla mnie bardziej inspirująca :)
Herbaty (w końcu w herbaciarni znalazłam przepyszną, prawdziwą herbatę z dodatkami idealnymi na tę porę roku – cynamon, imbir i masę innych rzeczy), czekolady, książki… Do tego piękne kolory za oknem!
Niektórzy narzekają na pogodę – ja na jesieni odżywam, w końcu mi nie jest za gorąco i mogę robić znacznie dłuższe dystanse z psem bez niepotrzebnych postojów

Natalia Lis

Też bardzo lubię barwną jesień, to w okolicy września/października zaczynam dużo świetnych projektów. W tym roku będzie podobnie!

asiowe-szarosci

Ja robiłam przez pewien czas niemal co drugi dzień krem z brokuła i soczewicy! No tak pysznej zupy nigdy nie jadłam, a wszystko po prostu się gotuje i miksuje :D

donka.reads

Przecudowny post :) Zaglądam na Twojego bloga już od dawna. Szczerze mówiąc próbowałam znaleźć więcej takich stron z poradami, lifestylem itd. ale żaden nie jest w stanie wybić mi z głowy Rudego! :) Co do jesieni- nieodłącznym jej elementem jest … deszcz! Szukałam na blogu wpisu o tym jak go fotografować, niestety bez skutku ;( Jeżeli taki post się pojawił to mogę liczyć na jego podlinkowanie? A jeżeli nie to mam nadzieję, że kiedyś coś o tym napiszesz! Kropelki deszczu są cudowne na zdjęciach, jednak ciężko czasami je 'złapać’. Przydałoby się kilka rad jak zrobić to najlepiej :) Pozdrawiam ,… Czytaj więcej »

Natalia Lis

O, dziękuję za super inspirację, zastanowię się, czy potrafię stworzyć taki poradnik tematyczny.

Mia Diane

Wszystko super, ale niestety na większość tych rzeczy nie mogę sobie pozwolić, bo matura coraz bliżej. No dobra, idę po kawałek gorzkiej czekolady i spróbuję podnieść tyłek z pod koca do biurka.

Z filiżanką kawy

Ja tam wszystki wdrażam od teraz! Grzane wino i czekoladę jako pierwsze, a co :P

http://melaniesfasion.blogspot.com/

Mila Blaszta

Świetny post, biorę wszystko, poza piżamką, bo mam osobisty kaloryfer w łóżku w postaci męża. A zupę z soczewicy ja gotuję z orzeszkami ziemnymi :) Całkiem mi niechcący wyszła kiedyś przepyszna (w odróżnieniu o takich co wychodziły niezjadliwe – chociaż też z soczewicy)

Kasia

Świetny post. Bardzo przyda mi się na ten okres jesienno- zimowy jaki własnie nadchodzi. Jako, że jestem mega podatna na takie właśnie chandry skorzystam z twoich porad :)

Pozdrawiam cieplutko uroczą rudą :)

http://kanieczka.blogspot.com/

Chettys

Czekolada wygląda tak smakowicie, że już teraz bym chętnie ją wcięła!

Wszystko mielę na gładko w thermomixie – ale robot z mocnym silnikiem tez da radę :) a karob to mączka chleba świętojańskiego używana jako zastępstwo dla kakao – w przeciwieństwie do kakao ma właściwości odkwaszające – ma postać takiego pyłu-proszku jak kakao tylko, że jest lekko słodkawy (posmak melasy) a nie gorzki. ale można dać kakao lub trochę roztopionej gorzkiej (min 70%) czekolady

Natalia Slawek

domowa nutella? brzmi pysznie! ten zwyczajniej nie cierpię, jadam tylko masło orzechowe. a co to "karob"? i jak rozrabiasz masę, w malakserze?

zdrówka dla córki!

cudnie! Wszystkie punkty staram się realizować, oprócz tego z czekoladą :P Ale taka kanapka z "nutellą" domową (orzechy laskowe, daktyle, karob i olej kokosowy) też daje rade – jest słodko, kalorycznie i przy tym zdrowo :) Tęsknię już za siłownią, bo od poniedziałku nie mogę chodzić (córa choruje), a nareszcie złapałam bakcyla i polubiłam te moje zmagania z samą sobą :)
Ach Kochana – i ważna kwestia – piękne zdjęcie profilowe Rudzielcu :) No i czekam na cd. FNO :)

Espresso

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Magda

Ja 1,2,3,5 i 8 mam wpisane w codzienny rytm dnia :) Całą resztą chyba tez pora się uraczyć :)

Espresso

90% z tego dla mnie ;)
Pozdrawiam spod koca z ciepłą herbatką z imbirem i cytryną,z grającą trójką w tle :)

Natalia Slawek

dzięki, robię co mogę!

deqrante

:) Pięknie opisane zdjęciami ;)

Pozdrawiam cieplutko!
Violetta

Natalia Slawek

pewnie!

Groszkowa

Biorę cały zestaw! ;)

Foromagia

Proste rzeczy napisałaś ale jak to bywa w rzeczywistości chociaż każda zna receptę to i tak będzie narzekał… Oczywiście warto to zmienić. Ja wpisałam tyle zajęć na wrzesień aż zastanawiam się czy mi starczy na to wszystko czasu. Twój drugi wpisy już przeczytany czytam dalej. Myślę, że wiele się od ciebie nauczę. Przede wszystkim pozwoli mi to spełnić swoje marzenie.