nowości kosmetyczne

Nowości – listopad

Nowości miesiąc po miesiącu?! Też jestem w szoku, ale widząc, że te wpisy chętnie przeglądacie, może nawet czytacie, publikuję kolejny. Sporo w nim typowo zimowych ciuchów i dodatków, ale tradycyjnie, dorzucam coś z kosmetyków. Troszkę narzekam, trochę też chwalę. Na końcu o radę proszę. Takie combo.

 

LAKIER DO PAZNOKCI ESSENCE

Na kanale Red Lipstick Monster usłyszałam, że Essence trzyma lepiej, niż O.P.I, ale na moich paznokciach nie trzyma się nic, no ni cholery. Nie myję garów, nie latam ze szmatą, a po 24 godzinach lakier nadaje się tylko do zmycia. Mało rozrywkowa ta impreza. 3-4 dni by mnie satysfakcjonowało, o 7 nie mówiąc, a u mnie jest doba. Dla nadgorliwych od razu wspomnę, że płytkę odtłuszczam. Zero poprawy. Czy któraś z Was miała podobny problem, który udało jej się rozwiązać?

lakier essence opinie

 

PODKŁAD MAKE UP FOR EVER HD

To dość trudny kosmetyk. Z cery tłustej spływa, na suchej podkreśla każdą najmniejszą suchą skórkę, a te, zwłaszcza zimą, mimo regularnych peelingów, jednak u mnie czasem występują. Nie mam problemów z trwałością kosmetyków generalnie, a ten ze mnie po kilku godzinach złazi i to… plamami. Tak więc nie jest to kosmetyk do codziennego użytku, ALE! Ale pięknie odbija światło, wygładza koloryt i dzięki temu wspaniale nadaje się  do wszelakich sesji zdjęciowych, na ważne (ale krótkie) uroczystości, bo buzia wygląda wtedy bajecznie. Mój Make Up For Ever ma odcień N120, ale w Sephorze znajdziecie całą gamę kolorystyczną – za to duży plus. Ich cena to 199 zł.

nowości kosmetyczne

make up for ever podkład hd

 

CHUSTA W PEPITKĘ

Zależało mi na czarno-białym okryciu szyi w te mroźniejsze dni (zresztą w te cieplejsze też zawsze chętnie się czymś omotam), a Mama wynalazła mi takowe w graficzne wzory (pepitka), więc nie mogłam odmówić. Chwilę się wahałam, bo szal jest w 100% z akrylu, ale ciężko, naprawdę ciężko jest znaleźć wzorzysty szal, który byłby z wełny. Męczę delikwenta od kilku tygodni i faktycznie jest wytrzymały. Ma jednak wadę, trochę się skubaniec leni. Może delikatne pranie w pralce pomoże? Do tej pory prałam go tylko ręcznie. Dla Was wyszukałam kilka odpowiedników:

szal w pepitkę – 80% wełna | szal w dużą pepitkę – akryl | szal w drobną pepitkę – akryl | szal w jodełkę – akryl | szal w grochy – akryl

nowości kosmetyczne

nowości kosmetyczne

 

PŁASZCZ WEŁNIANY LA REDOUTE

To było wyzwanie… Ileż ja się nazamawiałam tych płaszczy, a ileż kilosów zrobiłam w drodze na pocztę, żeby je wszystkie, co do jednego, odesłać… Długaśna historia. Dlatego przejdę już do sedna. W sklepie La Redoute znalazłam płaszcz z dobrym składem i rozmiarem, który idealnie na mnie pasował. Granatowy, tak jak chciałam. Jego też już męczę jakiś czas i mogę śmiało powiedzieć, że, tfu tfu, póki co, zupełnie się nie mechaci. W składzie ma 50% wełny, więc spodziewam się, że dzień golenia w końcu nadejdzie, ale cieszę się, że nieprędko. Na modelce wygląda mało okazale –  jest na nią zwyczajnie za duży, ale wierzcie mi, że leży super. Pod warunkiem, że nie pójdziecie na kompromisy i dobierzecie idealny rozmiar, a z tym może być problem, bo widzę, że szybko się wysprzedają. Tak więc mam coś w zamian:

Płaszcz granatowy – 75% wełny | Płaszcz Benetton – 60% wełny.

la redoute płaszcz wełna

nowości kosmetyczne

 

RĘKAWICZKI SKÓRZANE

Mogę powiedzieć, że mój zimowy strój do zadań specjalnych (czytaj temperatury na minusie), został skompletowany. Do szczęścia brakuje mi tylko wełnianej czapy najprostszej w świecie, w najnudniejszym czarnym kolorze, ale… ni ma.

nowości kosmetyczne

 

KAPELUSZ WEŁNIANY

Jakaż byłam z siebie zadowolona, gdy udało mi się upolować kapelusz 100% wełna, ładny na dodatek i jeszcze regulowany. Nie omieszkałam tą radością podzielić się z Kasią, która szybko sprowadziła mnie na ziemię, twierdząc, że kapelusze to z reguły są wełniane. Także teges, mam, dobrze jest, ale do CV nie ma co dopisywać. Mój kupiłam w Tk Maxx, ale znalazłam coś fajnego online:

Kapelusz z małym rondem | Kapelusz z większym rondem.

nowości kosmetyczne

 

RÓŻ WIBO

To jedna z tych rzeczy, za które nie lubię dużo płacić (będzie o tym wpis!). Róż za 8 zł (Wibo) trzyma mi się na twarzy tak samo długo, jak ten za 45 zł (Bourjois). A kolor nr 6 jest idealny. Jeśli nigdy nie próbowałaś, a też nie masz problemów z trwałością kosmetyków, wpadnij do Rossmana.

nowości kosmetyczne

 

ŻEL POD PRYSZNIC ALTRRA

Jak to pachnie! A jak bardzo nie ma SLSów! Miodzik, dosłownie. Ze względu na mało “chemiczny” skład, żel ten słabo się pieni na skórze, a więc już teraz wiem, że PM go nie polubi (zagorzały fan piany!), podobnie jak wszyscy ci, którzy do poczucia czystości, potrzebują białego wytworu konsumpcji (przeczytajcie sobie książkę Siła Nawyku, a zrozumiecie, co mam na myśli). Ale wracając do składu, na drugim miejscy gliceryna, na czwartym olejek. Skóra od razu jest odżywiona i delikatnie natłuszczona. W sam raz dla takich przesuszonych naskórków, jak mój. :)

Przy okazji Was podpytam czy polecacie jakieś kosmetyki z Rossmana z naturalnym składem? Poszukuję kremu do twarzy (skóra sucha), balsamu/masła do ciała, a w niedługim czasie także zestawu do włosów (szampon + odżywka). Może zapytacie czemu akurat ten sklep? Bo jest rozsiany po całej Polsce i nie tylko ja będę mogła skorzystać na potencjalnych odpowiedziach! :) Win-win. Z góry pięknie dziękuję.

nowości kosmetyczne

 

Oceń post!