Londyn - co zobaczyć i zwiedzić

LONDYN – 10 miejsc które koniecznie musisz odwiedzić

LONDYN – 10 miejsc które koniecznie musisz odwiedzić
5 (100%) 3 votes

Mieszkam w Anglii już 3,5 roku, więc taki wpis pojawić się musiał. Od kiedy gniazdko wijemy poza granicami, ktoś nas co kilka miesięcy odwiedza, a to znajomi, przyjaciele, rodzina na kilka dni; zawsze wtedy wypada turystów gdzieś zabrać i jakoś tak pada na Londyn właśnie.

Dlaczego? Po pierwsze odległość. Około 50 mil, które z łatwością można pokonać pociągiem, w pół godziny. Po drugie cena. Zawsze wykupujemy dzienny bilet, który obejmuje pociąg w obie strony oraz wszelakie przejazdy metrem na terenie Londynu (zones 1-6). Jako że nas więcej, bierzemy bilet grupowy (rodzinny?), wychodzi jakieś £11 na głowę. Po trzecie Londyn to fajne miasto, masa atrakcji, London Eye i te sprawy, stolicę Wysp odwiedzić po prostu trzeba.

I mała uwaga, przygotujcie się na sporą dozę zdjęć!

 

 

Łap 100 zł na nocleg!

Ważna rzecz. Jeśli szukasz noclegu w Londynie, polecam Ci serwis Airbnb – korzystałam z niego wielokrotnie, w różnych miastach Polski i za granicą. Za jego pośrednictwem wynajmujesz sobie apartament, pokój lub całe mieszkanie/dom.

>>> Zarejestruj się tutaj <<<, a otrzymasz 100 zł do wykorzystania w serwisie. Gdy wykupisz swoją pierwszą podróż, ja także otrzymam kilkadziesiąt złotych na moją podróż. Wszyscy zyskują! :)

 

 

10. The National Gallery (Galeria Narodowa) – Kiedyś, będąc na humanie, gdy jeszcze wydawało mi się, że ta cała literatura, niezrozumiana przez większość, czy sztuka, której nie rozróżniamy od dziecięcych bazgrołów, to moje powołanie – mogłabym to łyknąć. Teraz niekoniecznie. British Gallery to punkt do odhaczenia, coś, co warto zobaczyć minimum raz w życiu, ale większa częstotliwość, może zabić, tych, co mniej odporni.

9. The Tate Modern (Muzeum Międzynarodowej Sztuki Współczesnej) – doprawdy nie wiem, czy to zmęczenie, jakie mnie wtedy ogarnęło, wpłynęło na tą ocenę. Jarałam się bardzo, w końcu to sztuka współczesna, heloł, musi być fajnie, a ostatecznie, po kilku salach, usiadłam na tyłku i zjadłam tosta, czekając na resztę familii. Nie rozumiem sztuki współczesnej, fajnie mi się patrzyło na trójwymiarowe obrazy, czy puszkowe rzeźby, ale w pamięci prawdziwie utkwiły mi tylko te schody.

8. British Museum (Muzeum Narodowe) – ciekawiej, niż w galerii, większa różnorodność; najbardziej spasował mi segment z zegarkami, czy biżuterią sprzed X lat, naprawdę cudne przedmioty, precyzja, wykonanie.

Żeby zobaczyć całość, cóż, jeden dzień nie wystarczy, no chyba że planujesz zakończyć na studiowaniu mapy.

Mam dla Ciebie coś specjalnego.

Ten e-book pomoże Ci ogarnąć podstawy fotografii w 1 GODZINĘ. Teraz udostępniam go zupełnie za darmo!

poradnik PODSTAWY FOTOGRAFII za darmoJeżeli:

  • jesteś “świeżakiem” w temacie foto
  • nie wiesz jak zacząć
  • przytłaczają Cię techniczne aspekty fotografii 
  • boisz się trudnych pojęć
  • masz mało czasu
  • rozumiesz niektóre podstawy fotografii, ale nie umiesz ich połączyć

 

TEN PORADNIK JEST DLA CIEBIE!

 

 

7. Muzeum Madame Tussaud (Muzeum Figur Woskowych) – fajne doświadczenie, cieszę się, że byłam, widziałam na własne oczy, nawet mam kilka fotek z Deppem, ale powiem krótko – dupy nie urwało. Oczywiście naturalnej wielkości figury woskowe, z bystrymi oczami i porcelanową skórą, robią wrażenie. Ale my się najlepiej bawiliśmy w sekcji sportowej, gdzie dodali kilka interaktywnych zabawek, oraz na przejażdżce kolejką, która z woskiem ma niewiele wspólnego. Dobra robota, ale przereklamowana i dość droga (jakieś £30 od osoby).

6. Victoria & Albert Museum – największe muzeum sztuki i rzemiosła artystycznego. Uwielbiam meble, zarówno te antyczne, jak mi nowoczesne, designerskie, a tam miałam cały przekrój podany na tacy. Były i Polskie projekty, stare telefony, a także bardzo nietypowe przedmioty, stworzone raczej do “wyglądania”, niż użytkowania. Chętnie zabrałabym stamtąd kilka białych krzesełek, a co.

5. Science Museum (Muzeum Nauki) – bardzo interaktywne, nowoczesne muzeum, idealne na rodzinne zwiedzanie. Eksponaty z przeróżnych dziedzin nauki i techniki, uporządkowane tematycznie.
Można polecieć w wirtualną podróż na Marsa, zobaczyć, jak nowoczesne kosmetyki mają wpływ na naszą skórę, postarzeć o wiele lat, a nawet… zmienić płeć. Poniżej moja twarz w wersji VERY MALE (bardzo męska) :) Pozwalam się śmiać :P

4. Spacerkiem przez Londyn – będąc w Londynie, ciężko sobie odmówić zobaczenia na żywo takich legend jak Big Ben, London Eye, czy też zrobienia zdjęcia pod pałacem. Nawet jeśli naszym celem jest tylko weryfikacja, czy to takie fajne/modne/wielkie jak pokazują w tiviku. Ja to w pełni rozumiem. Jako że na zobaczenie wielu miejsc, mamy raptem kilka godzin, zawsze staramy się hit two birds with one stone. A w sumie nawet i więcej. Stąd pomysł na.. spacer. Polecam Wam szczególnie w ładne dni:

  • Zaczynamy od Green Parku, latem wypełnionego leżakami, kierujemy się na południe, by wyjść wprost na Buckingham Palace, czyli nic innego jak chałupa Elki.
  • Kierując się na wschód, przechodzimy wprost do niewielkiego “wiewiórkowego” parku St. James’s Park. Nie wiem, co oni zrobili tym wiewiórkom, ale są bardzoo przyjazne człowiekowi, można je karmić z ręki, niektóre włażą na ramiona, czy buty. Latem chmary Anglików osiadają tutaj na swoich kocykach, odpoczywają w słońcu, my zajadamy tosty, jest miło, błogo i cicho, do tego stopnia, że aż prawie zapominam, że przede mną jeszcze cały dzień łażenia…
  • Idąc dalej na wschód, wyjdziemy obok Parliament Square, naszym oczom ukazuję się siedziba rządu oraz Big Ben; fotogeniczny jest, to fakt, fajne fotki można zrobić.
  • Później nieco luźniej, przekraczamy Tamizę, odbijamy nieco na północ i już prawie prawie stoimy u stóp ogromnego diabelskiego młynu (London Eye)
Taki powolny spacer zajmuje nam jakieś pół godzinki, turyści zadowoleni, zdjęcia są, więc można ruszać dalej.

3. Camden Town – czyli super hiper mega alternatywna dzielnica Londynu. Znajdziecie tam masę sklepów dla tzw. gotów, metali, miłośnicy sweet lollita i innych takich, też się odnajdą. Architektura na tej ulicy jest GENIALNA. Nigdy nie widziałam czegoś podobnego…
Salony tatuażu prześcigają się w reklamie, a jakie śmieszne i ciekawe przedmioty można tam zakupić, o matko, musicie to zobaczyć!

2. Natural History Museum (Muzeum Historii Naturalnej) – coś wspaniałego! Niezwykle interaktywne muzeum, z masą urządzeń, dotykowych ekranów, licznymi stacjami medialnymi (czy jak to się tam nazywa). Podzielone na sekcje, dzięki czemu jesteś skupiony tylko na interesujących Cię elementach. Można zajrzeć do wnętrza człowieka, poczuć trzęsienie ziemi, sterować dinozaurem, czy prześledzić ewolucję. Świetne na rodzinne wypady, połączone z wyjaśnianiem nurtujących kwestii (czemu słońce jest żółte i skąd się biorą dzieci..). Zarezerwuj sobie kilka godzin.
Bardzo istotna uwaga- muzeum jest darmowe.

No dobra, może to nie do końca fair, ale w końcu to moja lista, Wy się możecie tylko sugerować :P A więc pierwsze miejsce londyńskich atrakcji zajmuje…

1. The Making Of Harry Potter – to było tak niesamowicie niesamowite, że gdy myślę o Londynie, zawsze myślę o tym studio! Bardzo nietypowe miejsce, które musi odwiedzić każdy (i mam na myśli każdy) szanujący się fan tej czarodziejskiej historii. Można wypić kremowe piwo (które było obrzydliwie słodkie, ale punkt odhaczony), kupić własną różdżkę, czekoladową żabę, polatać na miotle (kolejka nas przerosła), wejść do biura Dumbledora, czy zamknąć w komórce pod schodami. Całość zagospodarowana w bardzo efektowny sposób, nie ma chwili na nudę, oczopląs gwarantowany. Chcę jeszcze raz!

[ach i mąż mi jęczy za uchem, że studio nie jest w Londynie, tylko pod, w miasteczku Watford, tak jakby to cokolwiek zmieniało :P ]

Londyn odwiedziliśmy dwa dni temu, zaliczając Sience Museum, Natural History Museum, Camden Town, a na koniec długaśny (prawie 3-godzinny!) spacer w ulewie, od Buckingham Palace zaczynając, przez London Eye, wzdług Tamizy, aż do Millenium Bridge. Wspomnienie jawi mi się nieco abstrakcyjnie, drugi raz na nic takiego się nie piszę :)

 


Szukasz noclegu w Londynie? Mam dla Ciebie proste rozwiązanie!

Zarejestruj się, klikając w link: >>> https://www.airbnb.pl/c/natalias30  <<< a dostaniesz około 100 zł do wykorzystania w serwisie AIRBNB. U mnie ląduje kilkadziesiąt. Przetestowałam i polecam serdecznie :) Wystarczy wcisnąć czerwony przycisk, by założyć konto i otrzymać pieniądze.

co zobaczyć w londynie


 

 

Byliście kiedyś w Londynie, co polecacie? Kolejny raz tego samego nie zniosę, więc napiszcie mi koniecznie!