fotografowanie z lampą błyskową | flash poradnik

Fotografowanie z lampą błyskową

Fotografowanie z lampą błyskową do najłatwiejszych nie należy. Bardzo często dostaję pytania, jak z niej korzystać. Używać flasha czy zupełnie z niego zrezygnować? A jeśli używać, to jak to robić umiejętnie? Dziś Wam odpowiem, podpowiem i pokażę kilka prostych trików, które usprawnią działanie lampy błyskowej, a więc polepszą Wasze zdjęcia. To zaledwie podstawy pracy z lampą, ale wierzę, że porady przydadzą się wszystkim, którzy do tej pory bali się pracy z lampą błyskową. Nie są to porady dotyczące fotografii studyjnej, a wbudowanych lub systemowych lamp błyskowych.

Fotografowanie z lampą błyskową

 

Osobiście nie lubię efektu, jaki daje użycie lampy błyskowej, dlatego staram się korzystać z niej tylko w ekstremalnych warunkach. Niemniej jednak, umiejętnie użyta potrafi uratować tyłek i warto wiedzieć, jak to zrobić. Jest też kilka prostych technik, które łagodzą ostre światło flasha, dzięki czemu zdjęcie nie jest „płaskie”, a efekt sztuczny. Ciekawi? Czytajcie dalej!

fotografowanie z lampą błyskową

Jej gabaryty zostały mocno ograniczone, aby miała szansę zmieścić się w nawet niewielkich kompaktach czy lustrzankach. Światło z takiej lampy „wychodzi” wąskim strumieniem, dlatego jest ostre, tworzy silne cienie i bardzo spłaszcza zdjęcie.

Jeśli masz pod ręką swój aparat, sprawdź jaką ma wielkość wbudowana lampa błyskowa. Teraz złap za telefon i zobacz, jak tam wygląda sprawa flasha. Dostrzegasz diametralną różnicę??

Co możesz zrobić?

Jeśli masz jakiekolwiek doświadczenie w studio fotograficznym, wiesz już, że aby rozproszyć światło, potrzebujesz do tego odpowiedniego dyfuzora. Aby uzyskać miękkie światło i delikatne cienie wymagany jest np. softbox czy parasolka. Zaś do odwrotnego efektu – głębokich cieni i mocnego światła – wymagany jest dyfuzor, który zawęża strumień światła, np. wrota czy snoot. Światło padające z systemowej lampy błyskowej przypomina charakterem ten drugi typ.

Ważne: aby uzyskać miękkie światło, a więc bardziej naturalny efekt, musisz znaleźć sposób, aby światło rozproszyć.

Wypróbuj:

  • Zakryj lampę cienką chusteczką higieniczną.
  • Zakryj lampę kartką papieru.
  • Stwórz mini softbox z fragmentu plastikowego opakowania po jogurcie.

Pamiętaj, że im większy dyfuzor zastosujesz, tym bardziej rozproszysz światło, a efekt będzie naturalniejszy. Kombinuj także z odległością dyfuzora od lampy błyskowej.

Zobacz: jak zrobić dyfuzor na wbudowaną lampę błyskową DIY (wideo)

 

fotografowanie z lampą błyskową

Jeśli posiadasz dodatkową lampę zewnętrzną, którą możesz zamontować na tzw. „sankach” jesteś szczęściarzem, bo efekty uzyskane za jej pomocą, da się znacznie lepiej kontrolować i modelować.

Przede wszystkim otwór, przez który wychodzi świtało jest większy, niż w przypadku wbudowanej lampy błyskowej. Po drugie taka lampa błyskowa posiada ruchomą głowicę, co daje Ci ogromne pole do manewru.

W wielu przypadkach nie będziesz potrzebować żadnego dyfuzora, wystarczy że światło takiej lampy skierujesz bezpośrednio w sufit czy jasną ścianę (najlepiej białą, aby uniknąć zafarbów!), a zostanie ono odbite od dużej powierzchni, rozproszone i miękko oświetli fotografowaną scenę. To bardzo prosty trik, a jednocześnie niedoceniany. Podczas fotografowania wesel nie raz ratował mi tyłek, choć nie sprawdzi się w kościołach, gdyż najczęściej sufit jest zwyczajnie za wysoko.

W sytuacji, gdy nie masz możliwości rozproszenia strumienia światła od dużej powierzchni, potrzebny będzie odpowiedni dyfuzor. Podobnie, jak w lampie wbudowanej, możesz spróbować zrobić taki samodzielnie.

Na eBayu są też do kupienia plastikowe dyfuzory (posiadam właśnie coś takiego), które całkiem fajnie się sprawdzają – są tanie, wytrzymałe (czego nie można powiedzieć o takim plastikowym kubeczku po jogurcie) i robią dobrą robotę.

Online znajdziecie też całą masę mini softboxów, które z łatwością dają się montować na takiej lampie.

Zobacz: jak zrobić dyfuzor na zewnętrzną lampę błyskową DIY (wideo)

Mam dla Ciebie coś specjalnego.

Ten e-book pomoże Ci ogarnąć podstawy fotografii w 1 GODZINĘ. Teraz udostępniam go zupełnie za darmo!

poradnik PODSTAWY FOTOGRAFII za darmoJeżeli:

  • jesteś „świeżakiem” w temacie foto
  • nie wiesz jak zacząć
  • przytłaczają Cię techniczne aspekty fotografii 
  • boisz się trudnych pojęć
  • masz mało czasu
  • rozumiesz niektóre podstawy fotografii, ale nie umiesz ich połączyć

 

TEN PORADNIK JEST DLA CIEBIE!

 

 

Ogólne zasady:

  • Użycie dyfuzora czy odbicie światła lampy od np. sufitu zmniejsza ilość światła, które dociera do fotografowanej sceny.blog lifestylowo fotograficzny
  • Fotografowanie z lampą błyskową pozwala Ci na zastosowanie niższego ISO czy też większej wartości przysłony.
  • Sprawdź czas synchronizacji Twojego aparatu z lampą błyskową. Dla wielu modeli będzie to 1/250 s. Jeśli podczas fotografowania z lampą część zdjęcia jest ciemna, oznacza to, że musisz wydłużyć czas naświetlania.
  • Odbicie światła od kolorowej powierzchni (np. żółtej ściany) może powodować, że cała fotografia będzie miała zbyt ciepłą, nienaturalną kolorystykę.
  • Nie bój się regulować siły błysku. Sprawdź instrukcję swojego aparatu/lampy zewnętrznej, aby dowiedzieć się, jak to zrobić.
  • Moc lampy możesz także zmniejszyć, jeśli oddalisz się od fotografowanej sceny.
  • Zwiększenie czułości ISO spowoduje zwiększenie mocy lampy. Pamiętaj jednak, że wraz ze wzrostem ISO, rośnie ilość ziarna na zdjęciu.
  • Nie odbijaj światła od ciemnych powierzchni – uzyskasz odwrotny efekt, gdyż ciemne kolory „pochłaniają” wiązki światła.
  • Im większa powierzchnia lampy, tym większy kąt emisji błysku, a w rezultacie bardziej naturalny efekt.
  • Aby mieć większą kontrolę nad finalnym efektem na zdjęciu, gdy fotografujesz z lampą błyskową, korzystaj z manualnego trybu fotografowania. Spokojnie, to tylko tak straszni brzmi! Dowiedz się więcej o trybach fotografowania.
  • Na kąt padania światła ma także wpływ ogniskowa obiektywu. To trochę wyższa szkoła jazdy, ale jeśli chcesz poszerzyć swoją widzę, przeczytaj jak działają lampy błyskowe na portalu szerokikadr.pl.
  • W ostrym świetle słonecznym fotografowanie z lampą błyskową pomaga spłycić cienie i, paradoksalnie, zmiękcza światło na takim zdjęciu.
  • Podczas fotografowania pod światło sylwetka osoby na zdjęciu wyjdzie zawsze ciemna, niedoświetlona. Użyj lampy błyskowej, aby zrównoważyć ten efekt.

 

Już wiesz, że fotografowanie z lampą błyskową to nie bułka z masłem, ale przy odrobinie wiedzy i kilku chwilach poświęconych na praktykę, może przynieść całkiem fajne rezultaty!

5/5 - (1 vote)

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
25 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Magda

fajny byłby też poradnik jaką lampę kupić :) w ogóle się na tym nie znam :(

Natalia Lis

Niedługo leci poradnik zakupowy z aparatami, zobaczę jaki będzie odzew i wtedy będę myśleć czy robić co z lampami, obiektywami itd…

Belleinspiration

Super pomysł! Już nie mogę się doczekać, na pewno wielu osobą się przyda taki poradnik. :)

Nie lubię lampy błyskowej. Lampy wbudowanej używam wyłącznie do dokumentowania – głównie tablic informacyjnych. Na szczęście coraz jaśniejsze obiektywy i coraz wyższe użytkowe, bez zaszumienia ISO pozwalają mi się obyć bez lampy również w pomieszczeniach. Zewnętrznej lampy nie posiadam – naprawdę dobra jest droga i stanowi dodatkowy element do dźwigania, a ja ze swoim sprzętem i tak już wyglądam, jak wielbłąd :-) Nie fotografuję też ślubów czy komunii, więc nie motywują mnie względy komercyjne czy zobowiązania wobec znajomych :-) Natomiast jest jedna sytuacja, gdzie lampy powinno się używać i wystarcza wtedy nawet ta wbudowana. Jest to fotografowanie portretów, czy obiektów… Czytaj więcej »

Dzięki Dawid za podzielenie się swoją wiedzą! Mam w swoim portfolio kilka takich magicznych kadrów pod słońce, te flary są ach, cudne!

Justyna Niwińska

A więcej/szerzej o zewnętrrznej lampie błyskowej moze będzie? Od roku „rozkminiam” takową. I kiedy już mam wrażenie że się dogadałyśmy znów nie umiem osiągnąć efektu jaki bym chciała. A wiadomo że fotografia do zapamiętanie chwili i czasem nie ma powtórek…

Natalia Lis

Tak planuję! Jeszcze nie pisałam za wiele o lampach, więc to dopiero rozgrzewka. ;)

jedz z apetytem

ja nei lubie lampy blyskowej. Staram sie fotografowac bez niej. Jednak wyprobuje sobie Twoje sztuczki ;))

Po prostu dziękuję!

Natalia Lis

Po prostu proszę! :D

Super wpis i dziękuję za niego :)

Jola

Do lampy błyskowej się zniechęciłam. Mam taką wbudowaną, więc się z nią nie porozumiałam. Dobrze, że teraz dni dłuższe to łatwiej wykorzystać naturalne światło. Kiedyś chciałam kupić taką zewnętrzną, ale nie będę już w obecny aparat inwestować.

Alicja

Nie korzystam z lampy wbudowanej – już wolę wtedy schować aparat do torby i nie fotografować wcale – bardzo chcę jednak kupić taką ,,na sanki” :)
Ciekawy trik z tym dyfuzorem domowej roboty, wtedy nawet na lampa wbudowana nie robiłaby aż takiego obrzydliwego efektu.

Natalia Lis

Często tak jest, że te proste sposoby są właśnie najlepsze!

Marta Borowiecka

Lampa błyskowa od zawsze mnie odstraszała i starałam się nigdy jej nie używać. To prawda – ta wbudowana jest tylko do sytuacji naprawdę awaryjnych, bo daje niezbyt ładny efekt. Muszę koniecznie wziąć się za zrobienie takiego plastikowego dyfuzora, bo mimo że lampy często nie używam, wolę mieć awaryjny rozpraszacz światła.
Przyznaję, że wcześniej nie wiedziałam, że lampa przydaje się podczas fotografowania pod światło i w ostrym słońcu! Zawsze mimowolnie w głowie tworzyło mi się stwierdzenie, że w ciągu dnia zero lampy błyskowej, a tu proszę – okazuje się, że może bardzo pomóc w tych dwóch warunkach :)

Kacper Pokorski

Też się kiedyś bałem lampy jednak nie taki diabeł straszny. Trzeba poświęcić chwilę na jej zrozumienie i ogarnięcie ale później to procentuje i lampa okazuje się naszym sprzymierzeńcem a nie wrogiem.
A jeszcze jak mamy do dyspozycji jakiś fajny dyfuzor to efekty są bajeczne. Niedawno u siebie napisałem kilka słów o dość ciekawym modyfikatorze światła lampy, którego używam do portretów. Zapraszam jeśli ktoś jest zainteresowany https://kacperpokorski.com/2016/02/13/roundflash/
(mam nadzieję Natalia, że się nie obrazisz za link?)

Natalia Lis

Link tematyczny zawsze w cenie, dzięki za podzielenie się!

Klaudia Jaroszewska

dzięki :) czasem moje zdjecia w sztucznym świetle były ciemne, a z lampą za jasne :) spróbuję z chusteczką, tak jak piszesz ;)

Natalia Lis

Daj znać, jak się u Ciebie sprawdziła zatem!

Ania Kalemba

oj jak ja lubię Twoje porady fotograficzne! <3

Bardzo przydatny wpis! Sama unikam lampy błyskowej jak ognia, ale z tymi poradami jest szansa na lepsze zdjęcie :)

Część Mnie

Ciekawy wpis, jednak sama ograniczam używanie lampy błyskowej do minimum. Nie lubię i chyba nie polubię :)

Jop_life

Ależ ty dziewczyno piszesz inspirująco:D
Po przeczytaniu tego wpisu, od razu sięgnęłam po aparat i pobiegłam robić zdjęcia kwiatom, budynkom czemu się dało :D
Nie było źle. Wreszcie chyba się polubiłam z lampą błyskową :D
Pozdrawiam

Natalia Lis

Łuhu, super!!

fotomagia

Przeczytałam ale jeszcze nie do końca wszystko zrozumiałam.. Będę musiała wracać do tego posta lub zagłębić się mocniej w ten temat. Połączyć to równocześnie z praktyką.