antykoncepcja w UK

Antykoncepcja w UK

Choć liczb i tabelek nie cierpię, co jakiś czas zaglądam na google analytics, co by się dowiedzieć, co lubicie, jak długo mnie czytacie i które notki są naj. Takowych jest kilka i muszę przyznać, że te wyniki mnie zaskakują.
Wysoką pozycję zgarnęły wpisy o plusach i minusach życia w UK, skoro Anglia i jej niuanse tak Was zaciekawiły, robię krok na przód i dziś sobie pogadamy o dzieciach. A raczej jak ich nie mieć. Skutecznie. Czyli antykoncepcja w UK za darmo.

Antykoncepcja w UK

 

Wpis podzieliłam na dwa główne rozdziały: dla osób do 25 roku życia i dla tych starszych. Poniższe stwierdzenia opieram na doświadczeniach własnych oraz opowieściach znajomych, możecie potraktować to jako ciekawostkę przyrodniczą, bądź swoisty przewodnik, jeśli planujecie zamieszkać na Wyspach.
Fakty ogólne:
 
Przede wszystkim antykoncepcja w tym kraju jest absolutnie darmowa. Dla każdego, bez względu na wiek, płeć, długość pobytu czy rozmiar stopy – każdy człowiek ma prawo do nie-posiadania dzieci. Jeśli żywisz się wschodami słońca, sypiasz na gołej ziemi, a bogaty jesteś tylko wnętrzem, państwo zadba o to, aby losu Twego nie podzielili potencjalni potomkowie. Proste. Bezdomni i biedni też miewają chcicę, a Polski rząd zdaje się o tym zapomniał. Potem żyje siedmiu luda, w tym pięciu niewinnych, w drewnianych chatkach, bez bieżącej wody i te sprawy. No, ale nie o Polsce być miało.

Do antykoncepcji w UK dostęp ma każdy ubezpieczony. Posiadanie National Insurance Number oraz opłacanie składek, równa się pełnemu uprawnieniu do korzystania ze służby zdrowia (NHS) i jej dobrodziejstw.

Antykoncepcja w UK dla osób powyżej 25 roku życia


W tym wieku, to już się trzeba nakombinować.. 
Żartuję. Najprostszym sposobem jest rejestracja w przychodni, u tzw. lekarza rodzinnego (GP). Po kilku dniach od rejestracji (3-10, zależnie od miejsca) możemy umówić się na wizytę (appointment). Podczas takiego spotkania lekarz przeprowadzi z nami wywiad (czyli sto pytań do…), m.in. wcześniejsze metody antykoncepcyjne, przebyte choroby Twoje, rodziny, choroby dziedziczne, czy masz dzieci, stałego partnera/partnerkę, czy cały gang. 
Jeśli stosujesz konkretną metodę antykoncepcyjną od dłuższego czasu i potrzebujesz kolejnego doładowania, prawdopodobnie dostaniesz je od ręki. Za free oczywiście. Ewentualnie zbadają ciśnienie.
W przypadku, gdy szukasz nowych wrażeń, czegoś, z czym wcześniej nie miałeś do czynienia, potrzebne będą dodatkowe badania (coś na hormony, morfologię, cytologię i bóg wie co jeszcze, ja nie wiem). To jest widzimisię lekarza, nie sądzę, aby ustalone były jakieś must have. Słyszałam o różnych scenariuszach. Ostatecznie, jeśli nie będzie żadnych przeciwwskazań – dostaniesz to, o co prosisz.Tyczy są zarówno tabletek, jak i spirali. Tutaj panuje przekonanie, że sam wiesz najlepiej, czego potrzebuje Twoje ciało, lekarz pozwala Ci podjąć decyzję samodzielnie.

Słyszałam także o klinikach planowania rodziny (Family Planing Clinic), gdzie można udać się samodzielnie, bądź za pośrednictwem GP. Warunkiem przyjęcia jest ukończenie 16 lat. Fachowcy doradzą, wesprą, dobiorą najlepszą metodę. Nie wiem, jak w tym przypadku wygląda rejestracja, jednak korzystanie z kliniki jest w 100% darmowe.

W przypadku nagłych sytuacji (i tutaj mam na myśli naprawdę wszystko), można zgłosić się do tzw. walk-in clinic (nie mylić z przychodnią), gdzie rejestracja nie jest wymagana, a sam budynek funkcjonuje 24/7 (miałam okazję być kilkakrotnie, zazwyczaj czeka się naprawdę długo, 2-3h to norma, dobrze zaopatrzyć się w książkę). Tutaj, również nieodpłatnie, dostaniemy „pigułkę po” (emergency contraception).
Ponoć taką pigułkę można otrzymać również odpłatnie w aptece (bez recepty), ale są to informacje zasłyszane, nie wiem, czy prawdziwe.
Edit: zajrzyjcie do komentarza BeautyVictim, fajnie wyjaśnia o co chodzi z tą tabletką ratunkową, oraz kiedy trzeba za nią zapłacić.


Antykoncepcja w UK dla osób młodyszch, poniżej 25 roku życia


Jeśliś młody ciałem i duchem – rząd przygotował dla Ciebie niespodziankę. Po całej Anglii rozsiane są bezpłatne kliniki, dedykowane młodym właśnie. Możesz zasięgnąć porady odnośnie najlepszej metody, zrobić cytologię, pogadać o problemach, czy dostać plastry. Jedną z sieci takich klinik jest BROOK. Oczywiście masz także pełne prawo zarejestrować się u lekarza rodzinnego, ale dużo lepszy poziom trzymają kliniki nam, pięknym i młodym, dedykowane. Antykoncepcja w UK daje radę, co nie? ;]

 

Jak to wygląda w Brook’u

Rejestracja jest wymagana, jednak przebiega zupełnie inaczej, niż w przypadku szpitali, czy lekarzy rodzinnych. Rejestrujemy się podając nasze dane (nazwisko, wiek, adres), informacje te nie są w żaden sposób weryfikowane (nikt nigdy nie pytał mnie o ID, paszport, ubezpieczenie, whatever). Nie musimy czekać na żadne potwierdzenie, jeszcze tego samego dnia możemy skorzystać z ich usług.
Każdorazowo, do wypełnienia dostajesz świstek, gdzie podajesz swoje nazwisko, datę urodzenia oraz powód wizyty (antykoncepcja, rozmowa, badanie, planowanie rodzinny, i wiele innych), i to na jego podstawie recepcjonistka przydzieli Cię do: pielęgniarki, bądź lekarza. Dostajesz numerek i czekasz sobie w poczekalni wypełnionej ulotkami, plakatami, czasopismami dla młodzieży. Zazwyczaj nie czekam dłużej niż 40 minut. Gdy przychodzi nasza kolej, wywołują numerek (dane tutaj są bardzo chronione), a reszta rozmowy odbywa się za zamkniętymi drzwiami. Zawsze mnie ważą, mierzą ciśnienie, pytają też o ostatnich partnerów, aktualny adres i numer telefonu. Po tych formalnościach możesz już zrzucić ciężar z wątroby i mieć pewność, że zawsze zostaniesz fachowo potraktowany. Jeśli przyszedłeś po tabletki/plastry/krążki itp – dostaniesz je od razu, w fajnej kolorowej kopercie. Pielęgniarki, z uśmiechem na ustach, będą Ci chciały wepchnąć jeszcze paczkę smakowych kondomów i już. Free to go.
W przypadku nowej metody antykoncepcyjnej, wytłumaczą wszelkie za i przeciw, jeśli się zdecydujesz, dostaniesz darmowy zapas na 3 miesiące, po tym czasie, o ile dana metoda Ci spasowała, dostaniesz je na 6 miesięcy, a następnie na cały rok.

Odwiedziłam Brook’a naprawdę wiele razy, wiele razy wymyślałam coś nowego, chciałam spróbować innej metody (taka jestem ciekawa świata, a co!), nigdy nie spotkałam się z niefajną atmosferą, czy brakiem ogłady. Personel jest naprawdę dobrze przetrenowany, wiedzą co robią, działają dyskretnie i sprawnie. Zawsze na Twoją korzyść.
Jeśli masz problem z językiem – spokojnie możesz przyjść z osobą, która wspomoże Cię w trudniejszych momentach. Klinikę możesz także odwiedzić z partnerem, koleżanką, czy siostrą. Masz do tego pełne prawo.
Ponadto jeśli nie mogą Ci pomóc, nie udają twardzieli, czy skierują do szpitala.

Brook posiada także swoją stronę internetową- dobrze zaopatrzona w wiedzę, wyszukiwarkę najbliższej kliniki, czy też czat zaufania (mają także darmową i poufną helpline, oraz serwis sms’owy). Wszystko zamknięte w przejrzystej, młodzieżowej formie.

Chlamy-co..??

Brook ma jedną poważną wadę – na każdym kroku będą Ci wciskać test na chlamydię. Ta weneryczanka jest bardziej powszechna niż białe pieczywo w Polsce. W 2012 zdiagnozowana u prawie 207 tysięcy, tylko na terenie Anglii. Rozumiem, że skala problemu przerasta ich samych, ale ludzie złoci, już się badałam, ileż można? Tak na marginesie – jeśli zdecydujesz się na taki test, pudełeczko wrzucasz do dużego kontenera i czekasz na… sms’a. Do dwóch tygodni dostaniemy wyniki. Bezproblemowo, jak to w UK. Mówiłam już, że lubię ten kraj?

Mniej więcej tak wygląda antykoncepcja w UK – za darmo i często bez recepty. Koniecznie podzielcie się Waszymi doświadczeniami w innych krajach, w PL nie jest tak pudrowo, co??

Rate this post

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
130 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Gosia Myślicka

Prawda i tylko prawda ;) Mój lekarz w Polsce zawsze namawia mnie na wkładkę dodając 'i proszę to zrobić zaraz po powrocie na Wyspy nie u mnie, bo tam będzie za free’ ;)

lacquer-maniacs

Kurde… Czytając to otwierały mi się szeroko gały… Jak Polska jest daleko za mamutami to jest szok…

Aurora

Egzakli ;)

Kabodreams

No niestety… ale zawsze można wyjechać do UK lub innego kraju :) Choć mówią, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

martanovacka

Jak bardzo boli mnie teraz fakt, że mieszkam w Polsce! Chcesz się zabezpieczyć, to płać co miesiąc 40 zł. Może i nie jest to cena z kosmosu, a jednak nie każdą młodą dziewczynę stać, by je kupować.

Sombra

Kurcze… świetnie tam jest pod tym względem! Jestem zaskoczona. Według mnie jest to bardzo mądre, przemyślane i dojrzałe podejście państwa do „problemu”. Chętnie sama skorzystałabym z takich miejsc, bo ciągle coś mi dolega, a u nas do ginekologa ponad miesiąc trzeba czekać i jeszcze wiecznie pielęgniarki kręcą nosem.

Natalia Slawek

Miesiąc czekania..? To można ze trzy razy umrzeć w międzyczasie, albo piątkę dzieci urodzić!

paranoJa

a w Polsce jak nie pójdziesz prywatnie, to Ci witaminę A na guza w piersi przepiszą… sad, but true story, bro…

Aniamaluje

eh, pomyślałam własnie o mojej koleżance która w mieście jedną stara babę ginekolog i robi jej problemy i moralizuje (Ola ma 23 lata!!!) ale czasami trzeba isc gdzie jest ;/

Natalia Slawek

Może babeczka powinna księdzem zostać, skoro na morale ją bierze.. ach.

Krzysztofa

Dziewczyny potrzebuje pomocy jestem w anglij musze brac tabletki chormonalne azallia szukam I internecine ale lipa moze wiecie gdzie moge zamowic

Anonymous

To może ja tylko dodam, że nie 'walking clinic’ tylko 'walk-in clinic’ ;) A z pomocy w Family Planning Clinic korzystałam wielokrotnie i jestem bardzo zadowolona. Mieszkam w Szkocji, która ma odrębną służbę zdrowia od reszty Wlk. Brytanii, ale podejrzewam, że procedury nie różnią się od siebie zanadto. W niektórych klinikach trzeba się rejestrować wcześniej, w niektórych nie. Zazwyczaj są otwarte kilka godzin dziennie, mniejsze działają raz w tygodniu po 2 lub 3 godziny (tak funkcjonuje ta, do której ja chodzę), ale trzeba się przygotować na dłuuuugą kolejkę. Konsultację przeprowadza pielęgniarka, wykonuje też ona proste badania i testy, np. cytologię,… Czytaj więcej »

Natalia Slawek

o, dzięki, zaraz poprawię :)

z tego co piszesz, family planning.. przypomina bardzo brook’a

Lena Poleska

Jestem wstrząśnięta! Pozytywnie. I nie potrafię zrozumieć dlatego ma tak wysoki odsetek nastolatek zachodzących w ciążę?

Paula P

Bo antykoncepcja jest dla odpowiedzialnych, a biorąc pod uwagę pomoc rodzinom jaką funduje rząd UK to o co maja sie martwić, kasa jest to i sie jakos wychowa dzieciaka. No i darmowe gumki czy pigułki nie zastąpią edukacji- co widać i w UK kuleje, podobnie jak w PL.

Mimi K.

Zazdroszczę! Genialne rozwiązanie. I takie darmowe. Dziwi mnie liczba niechcianych ciąż – przecież przy takim systemie, nie powinno ich być.

...

Bo tam jest wszystko łatwo dostępne, za darmo, nie trzeba sie wysilać, kombinować, wstydzić kupić prezerwatywy itp…Dlatego bzykają się ile wlezie, wiedząc , że zawsze mogą dostać tabletkę „po”.Dla kobiety świadomej, dorosłej , która nie planuje jeszcze dzieci wszelkie udogodnienia o których pisze Natalia sa rewelacyjnym rozwiązaniem. Dla młodzieży w zasadzie jeszcze dzieci ( 16lat) taka dostępność do środków antykoncepcyjnych a co za tym idzie ogólne przyzwolenie na seks w tak młodym wieku ma właśnie takie a nie inne konsekwencje.Mam wrażenie że u nas w Polsce jednak młodzież bardziej „oszczędnie” działa na tym polu. Mam 18 letnią córkę i dużo… Czytaj więcej »

Natalia Slawek

Można na to spojrzeć dwojako, i pewnie jedno nie wyklucza drugiego.
Nie wiem, czy tyle nastolatek rodzi dzieci, bo tutejsza kultura tego nie karci, czy tak łatwa dostępność środków anty, jest odpowiedzią rządu na te wszystkie dzieci rodzące dzieci.

Martynosia

Pigulke po faktycznie mozna dostac za darmo w kazdej aptece o ile jest sie zarejestrowanym u GP, jesli nie kosztuje okolo £25.

Martynosia

Acha, dodam jeszcze, ze jak komus antykoncepcja nie zadziala, albo go ponioslo i zapomnial, mozna pozbyc sie problemu do 24 tygodnia.

Anonymous

pozbyc sie problemu do 24 tygodnia jest sie czym zachwycac serio

Anonymous

Ale fajowo…pozbyć się problemu, ja tak wole Polskę tutaj dzieci nie nazywamy problemem.
Normalnie ciary przechodzą po tych komentarzach!!!!

Cassidy

Wow. W takich chwilach można się jedynie wkurzyć na polską rzeczywistość…

Anonymous

To brzmi jak antykoncepcyjny raj! Aż trudno w to uwierzyć, zwłaszcza, że na każdą wizytę u gina czekam min miesiąc. Tabletka „po” bezpłatna i bez problemów? Jeśli czytają to polskie pielęgniarki, pewnie leżą już dawno na podłodze tocząc pianę. Kiedyś byłam świadkiem, jak w aptece odmówiono sprzedarzy prezerwatyw, które były na wystawie, ponieważ „kłóciło się to z moralnością aptekarki” ! Zgroza.

Natalia Slawek

Z przyjemnością przeczytałam Twój słodko-gorzki komentarz. :)
Pianka z ust, oby! :) A za niesprzedanie gumek pewnie mógłby ich pozwać

Anonymous

Jakbym jakimś cudem miała przy sobie gumkę, na pewno poratowałabym nieszczęśnika, ale cóż poradzić… Mam nadzieję, że jednak uprawiał tego dnia bezpieczny seks :)

D.

Ha…czyta mi się troszkę jak książkę fantasy…mocno fantasy…jesteśmy daleko daleko w tyle, gdzieś ledwo nad Ugandą czy Kongo pewnie – choć nawet tam UNICEF rozdaje prezerwatywy. Podczas gdy ja muszę słono płacić za każdą wizytę, nie licząc środków, które muszę sobie jeszcze potem kupić…a dopiero niedawno trafiłam na ginekologa, który przed wypisaniem mi środków antykoncepcyjnych w ogóle o cokolwiek mnie zapytał czy wykonał cytologię…szkoda słów…Zazdroszczę dostępu do wiedzy i medykamentów…

Ps. No kurczę, zrzucę to na karm blue wednesday – poczułam się STARO, gdyż należę do grupy 25+, i ten plus jest spory :P

Fantasy mówisz.. Żyjemy w takim świecie, że dostęp do leków oraz medycznej opieki powinien mieć KAŻDY człowiek, w każdym kraju. Bez względu na status, debet, czy liczbę dzieci. Tylko i aż dlatego, że jest człowiekiem. Po prostu.

I wlaśnie dlatego – z sytuacją w Pl w tle – nadal jest to fantasy….

Martynosia

Tak z tymze stan tutejszej sluzby zdrowia jest chyba gorszy niz w PL, Gp na wszelkie bolaczki przepisuje paracetamol, albo pyta pacjenta co by chcial :/ troche dziwne nie?

Natalia Slawek

Wszyscy „psioczą” na ten paracetamol, a ja jakoś nie zauważyłam, żeby Anglicy bardziej, bądź dotkliwiej chorowali. Widzę raczej przeciwną tendencję.

Oczywiście nasze polskie organizmy, od lat faszerowane antybiotykami na najmniejsze przeziębienie, wzdrygają się na samą myśl o zwykłej białej tabletce, ale ja tu widzę sens.

Anonymous

No moze rzeczywiscie paracetamol jako alternatywa antybiotyku jest ok, ale np mojej kolezance lekarz rodzinny (gp) zalecal paracetamol zamiast wyslac ja na przeswietlenie mimo ze tlumaczyla baranowi ze uderzyla sie w stope i nie moze chodzic od ponad tygodnia, co bylo widoczne golym okiem (miala zlamana kosc w srodstopiu). A inna moja kolezanka u dentysty uslyszala, ze wprawdzie ma dziure w zebie ale on nie bedzie tego leczyl bo dziura jest z boku (?!). A mnie sama krew zalewala, gdy chcialam aby lekarka (na oko 32 lata) pomogla mi wybrac srodek antykoncepcyjny bo mam przeciwwskazania do brania niektorych rodzajow tabletek… Czytaj więcej »

Ola O.

Zupełnie nie tego się spodziewałam u nas wygląda to zupełnie inaczej… ale cóż jak widać Anglia ma swoją władzę i nie bez powodu mamy tylu migrujących tam Polaków.

Daria

Od półtora roku pracuję w Bootsie i jestem w 100% pewna, że można tam nabyć tabletkę po. Nie jestem pewna jak to działa w Anglii, ale w Szkocji po prostu się przychodzi, idzie do consultation roomu, tam się rozmawia z farmaceutą, ale co się dzieje dalej, to nie mam pojęcia, bo nie korzystałam ;) Wiem, że można ją dostać za darmo (lub zapłacić ok. 25 funtów, tylko nie wiem po co) i niekoniecznie od 16 lat bez opieki osoby dorosłej (bo zdarzają się i 12 latki, które przychodzą same i są obsłużone).Co do samej antykoncepcji, to w Szkocji ostatnio panuje… Czytaj więcej »

Natalia Slawek

12-latki, matko.
Dlaczego tabletka „po” kosztuje czasem £25 a czasem jest darmowa, wyjaśnia beautyvictim w komentarzu poniżej :)

o implantach słyszałam, choć wygodne, nie zdecydowałabym się na wszczepienie mi czegokolwiek!

beautyvictim.pl

hej, wypowiem się na temat apteki, bo jestem farmaceutką i pracuję w UK od 5 lat. Są apteki w których dostaniesz pigułkę po bez recepty i za free. To zależy od lokalizacji bo każdy region może mieć troszeczkę inne zasady. Mieszkam na południu kraju i u nas jeśli zgłosisz się do apteki która ma akurat farmaceutę ze specjalnym certyfikatem (a większość się stara mieć) to dostaniesz pigułkę po za free. Musisz przejść serię pytań oczywiście bo nikt nie chce zrobić krzywdy pacjentowi. Wydajemy pigułki po bez problemu PONIŻEJ 16 roku życia, bez żadnej zgody rodziców, chyba że mamy wątpliwości co… Czytaj więcej »

Natalia Slawek

świetnie nam to opisałaś, dzięki za ten komentarz. mam nadzieję, że nasze porady komuś się przydadzą. :)

zaraz poprawię to ze zgodą rodziców, tak słyszałam, może coś się zmieniło.

też farmaceutka

Jak farmaceuta może pisać, że postinor był pigułką wczesnoporonną? Takie bzdury od „profesjonalisty”, aż wstyd…

Anonymous

Wstyd?! Czy kobiety biorące tabletki antykoncepcyjne zdają sobie sprawę, że tak na prawdę są one tabletkami wczesnoporonnymi? SĄ! Prawda jest taka, że do zapłodnienia może dojść ale zarodek nie ma jak się zagnieździć. Ściany macicy, po zażywaniu takich tabletek są wyniszczone, wyglądają jak „pustynia” (widziałam zdjęcia i byłam przerażona!). Ja nie chcę ryzykować tego, że w przyszłości nie zostanę matką. Obserwuję siebie, swoje cykle i wiem kiedy na pewno nie zajdę w ciążę. Inna antykoncepcja nie jest mi potrzebna.

Anonymous

Współczuje wszystkim kobietom, które uważają że aby mieć pewność że nie zajdą w ciążę muszą się truć tym świństwem. Zachęcam do wybrania się do poradni w której nauczą was jak prowadzić obserwacje. To na prawde jest skuteczna metoda. Ja czuję się szczęściarą, bo wiem, że nawet jesli zajdę w ciążę „przypadkowo”, to mam męża, który mnie wspiera i zawsze pomoże.

Natalia Slawek

Anonimku,
po pierwsze działanie tabletek antykoncepcyjnych blokuje owulację. Bez jajeczka nie dochodzi do zapłodnienia, przykro mi. Żadne wczesnoporonne działanie nie zostało udowodnione.

Poza tym antykoncepcja jest sprawą indywidualną, jeśli Ciebie truje, nikt Ci tabletek do gardła nie wpycha. Jeśli lubisz mierzyć temperaturę co kilka godzin, proszę bardzo, droga wolna.

Proszę mi tu jadem nie pluć, każdy ma prawo do wyrażania własnej opinii, ale forma także ma znaczenie. A ja się na Twoją nie godzę.

SolidaryExpensive

Dziewczyno jestes genialna!:) Siedze i czytam co piszesz a ten post to juz w ogole jest swietny:) Szkoda ze w Polsce nie ma takiego rozumowania i antykoncepcji za darmo:)

Anna

A to mnie zaskoczyłaś, pojęcia nie miałam, że tak to można rozwiązać. Może kiedyś do nas też to dotrze :)

Justyna Kwil

Sama prawda !
Swietnie piszesz bede zagladala :)

Anonymous

Nie zapominajcie, że ten „antykoncepcyjny” raj niesie ze sobą mnóstwo reperkusji, mnie zresztą ta idea się nie podoba – powiem Więcej – jest idiotyczna. Seks jest ludzką sprawą, rzecz jasna, ale nie sztuką moim zdaniem jest dać każdemu wolny dostęp do zapobiegania ciąży, bo seks powinien być sprawą przemyślaną i wynikać z dojrzałej decyzji w miarę dojrzałych ludzi. Darmowy i powszechny dostęp do „gum” sprzyja bezrefleksyjnym decyzjom o podjęciu współżycia przez młodzież, a coraz częściej i dzieci. Myślenie „i tak nie zajdę” nie powinno być decydującym kryterium przy podejmowaniu decyzji o współżyciu. Powiesz, że – ” i tak będą to… Czytaj więcej »

Natalia Slawek

Hm.. ja nie odbieram tego jako „zaproszenia”, raczej jako pomocną dłoń. W każdym w/w ośrodku znajdują się przeszkolone osoby, z którymi można po prostu porozmawiać, rozwiać wątpliwości, podjąć właściwą dla siebie decyzję.

Linka Kruszla

Hej Natalia. Jestem tutaj pierwszy raz i zarzekam się- nie ostatni!Do UK wyjechaliśmy pół roku temu z mężem i synkiem. Oboje mamy problemy z językiem. Mąż pracuje za najniższą krajową (ale to nie jest żal, tylko taki nasz wybór póki co, bo… język), a ja rozpoczęłam naukę w Collegu. Jestem na razie na poziomie 0 {entry 1}, ale staram się, bo i tak siedzę w domu z dzieckiem. Do tej pory antykoncepcje przysyłali mi rodzice z PL. Niestety moje tabsy kosztują 44zł, a jak wiadomo co miesiąc mi ich nie będą przysyłać, tylko hurtowo jak coś. DZIĘKUJĘ CI za tego… Czytaj więcej »

Natalia Slawek

Czesc kochana, bardzo sie ciesze ze napisalas!W UK jestem juz 3,5 roku i moje poczatki tez byly bardzooo ciezkie (choc ja sie ang uczylam kilka lat w szkole). Ale tutaj ten inny akcent, no i nie wierzylam w siebie za grosz! Z kazdym miesiace bedzie z gorki- zobaczysz. Swietnie, ze zaczelas angielski w szkole, na pewno poczujesz roznice. Co do tabletek – mozesz isc na przyklad do GP (jestes zarejestrowana?) i umówic sie na appointment (I would like to book an appointment with GP – wtedy spytaja o Twoje dane i podadza godzine wizyty) W Milton Keynes jest tak, ze… Czytaj więcej »

Linka Kruszla

Bardzo Ci dziekuje za szybka odp i za pomoc :*

Angelika Remedios

Mieszkam w UK 10 lat i potwierdzam wszystkie informacje o darmowej antykoncepcji. Moge jeszcze dodac, ze wszystkie leki dla dzieci do 16 lat oraz dproslych po 65 roku zycia sa za darmo, i np. w walk-in centre albo w szpitalu (jesli tam trafisz) dostaniesz lekarstwa od razu, w papierowej torebce, na cala kuracje. Darmowe leki na niezbyt skomplikowane dolegliwosci, takie jak biegunka, goraczka, wszy (popularne, niestety), zabkowanie, wzdecia itp. tez mozna dostac w aptekach, ktore wspolpracuja z NHS (tzw.Pharmacy First scheme). Trzeba byc tylko zarejestrowanym (placic NIN-ubezpieczenie) i wypelnic odpowiedni formularz. Nawet biedni w tym kraju maja prawo do bezplatnych… Czytaj więcej »

Natalia Slawek

Szalenie cenne uwagi, dzięki za to!
Ale nam się tu łatwo żyje, c’nie? :)))

Basia Blondynka

Smutne…

Natalia Slawek

Co takie smutne jest??

Anonymous

Cześć! Lada moment kończę 18 lat i chciałabym zacząć używać tabletek. W Uk mieszkam grubo ponad rok ale szczerze mówiąc jeszcze nigdy nie miałam okazji odwiedzić mojego GP więc kompletnie nie mam pojęcia jak to wszystko wygląda. Niestety w moim mieście nie ma kliniki Brook, szukając tzw 'zamienników’ natrafiłam na inne miejsca ale jakoś nie jestem co do nich przekonana i ciągle wacham się przed wizytą u GP. Mieszkam ze starszą siostrą ale jakoś krępuje się jej o to spytać. Co mam powiedzieć w recepcji idąć do GP w sprawie antykoncepcji? Czy idąc do GP dostane tabletki od razu? Z… Czytaj więcej »

Natalia Slawek

Umów się na appointment do GP, nie musisz podawać przyczyny, lekarzowi powiesz po co przyszłaś. Nie wiem, czy tabletki dostaniesz od razu, czy skieruje Cię na badania, ale wybierz się koniecznie!

Kss

Hmm, czytam i czytam i oczom nie wierze. Żyje w uk juz kilka lat i to co napisałaś całkowicie mija sie z prawdą. Otórz antykoncepcja faktycznie jest za darmo ale najczęściej wciskają tab. Starej daty ilu ja lekarzy odwiedziłam i żaden nie chciał mi przepisać tego co chciałam. Wciskają spirale, chipy i plastry. Do tej pory kupuje tabletki w Polsce. Inna sprawa jeśli pojdziesz po antykoncepcję najnowszej generacji i powiesz,że chcesz tylko pełnopłatną receptę-dostaje od ręki. Prosze nie mydl ludzią oczu. Która z Was chciałaby brać tabletki z ery mamutów.

Natalia Lis

Widzisz, ja i moje znajome mamy zupełnie inne doświadczenia. Eksperymentowałam z antykoncepcją i nikt mi nie wciskał „tabletek z ery mamutów”, wręcz przeciwnie, byli otwarci na moje pomysły i chętnie dzielili się swoją wiedzą. Jeśli idziesz do lekarza i mówisz, że bierzesz tabletki xyz, bo one Ci służą i takie chcesz, naprawdę nie wiem, jak musiałby argumentować lekarz, abyś Ci ich nie przepisać…?

Renata Zelazna

Zamiast sie cieszyc, ze daja za darmo, to niektorzy oczekuja, ze w ramach tego dostana produkt najdrozszy i do tego o sredniej skutecznosci, zeby potem moze jeszcze musieli przyjsc na darmowe odsysanie.
Polityka NHS, polegajaca na promowaniu metod najtanszych, a jednoczesnie najskuteczniejszych, jest moim zdaniem rozsadna i prawidlowa.

kama

Mieszkam w Anglii juz kilka latek i niestety uważam ze opieka zdrowotna jest kiepska. Spiralke zaklada pielengniarka a nie ginekolog (może dlatego gdzieś moja znikneła i teraz czekam na wizytę w szpitalu – na skan). Zresztą urodzilam w UK dwojke dzieci i ani razu nie widzialam ginekologa w tym kraju. Dzieci przyjmowały pielengiarki. W Polsce miałam czesto problemy i co 3 miesiące bylam u ginekologa. Zresztą jak zaszłam w pierwsza ciąże na którą czekałam 5 lat i poszłam do lekarza w Angii prosić o pomoc bo strasznie krwawilam (nie chciałam poronic) to powiedzial mi ze do 4 miesiąca to nie… Czytaj więcej »

Renata Zelazna

A skad wiadomo, ile dziewczyn zaszlo w ciaze w klasie corki? Kazda informuje publicznie o swoich skrobankach? Chodzilam do liceum w Polsce i dziesiec lat po jego ukonczeniu dowiedzialam sie, ze jedna kolezanka nie dosc, ze byla w ciazy, to jeszcze urodzila dziecko i to tak, ze nikt z nas o tym nie wiedzial. Miala zwolnienie z w-fu, ale nikt z nas sie nie zastanawial, z jakiej przyczyny.

Renata Zelazna

To ja uchyle rabka tajemnicy odnosnie wywiadu w aptece. Farmaceuta pyta, jak dawno byl stosunek, kiedy ostatnia miesiaczka i czy nie ma sie jakichs powaznych schorzen, np. watroby i to wszystko.

Implant jest najskuteczniejsza metoda antykoncepcji dostepna obecnie na rynku. Skuteczniejsza nawet niz wazektomia.

Renata Zelazna

Jestes farmaceutka, a wypisujesz takie brednie? Postinor to nie Mifepristone! Nie dziala wczesnoporonnie, tylko blokuje owulacje. Matko i corko, strach isc do apteki, gdzie sie bedzie obsluzonym przez osobe nie majaca pojecia, co sprzedaje.

Wczesnoporonnej pigulki nikt nikomu nie da do reki, bo aborcji nalezy dokonywac pod opieka lekarza i tylko i wylacznie w szpitalu badz klinice.

kasia

Cześć :) widzę, że komentarze są z dość dawnego czasu…
Mam pytanie, bo za parę miesięcy wyprowadzam się do Szkocji i mam dylemat – czy założyć spiralę u nas w Polsce czy tam..
Czy może mi ktoś doradzić błagam? :)
Kasia

Natalia Lis

Niestety Kasiu nie do końca orientuję się czy w Szkocji nie ma jakiś znaczących różnic w tej kwestii. Najlepiej poszukaj info na forach.

Justyna Pietrus

Nie jest to darmowe bo pracując tu w UK rząd pobiera pieniadze z twoich podatków. Nie ma nic za darmo państwo samo sobie weźmie twoje pieniądze nie pytając cie o zgodę.
Może jest to wygodniejsze, ale płacisz nie tylko za siebie.

Natalia Lis

W każdym kraju te podatki płacisz, w PL (jako przedsiębiorca) o wiele większe, a jednak antykoncepcja nie jest refundowana. Będziemy łapać się za słówka czy cieszyć, że gdzieś jest fajnie?

Saga Sachnik

Mówisz o ważnej rzeczy, czyli o edukacji seksualnej. Dobrze, jeśli rodzice rozmawiają z dziećmi o tej sferze, ale umówmy się, nie o wszystkim da się pogadać. Natalia, orientujesz się, jak ta kwestia wygląda w UK?

Nie powiedziałabym, że potencjalna wstrzemięźliwość seksualna u polskich nastolatków jest m.in. wynikiem odpłatnych środków antykoncepcyjnych, raczej nadal działa tu „dobrze” społeczeństwo: słaba edukacja w sferach intymnych, traktowanie seksu jako tabu i napiętnowanie osób już TO robiących.

Angelika

Ciężko zastanowiłabym się nad tą wstrzemięźliwością seksualną wśród polskiej młodzieży. W tym roku kończę technikum i na prawdę sporo dziewczyn na przestrzeni 4 lat było/jest w ciąży. Bardzo często słyszę też, że coraz to młodsze lądują w łóżku z chłopakiem. Wydaje mi się również, że w XIX wieku seks już nie jest takim tematem tabu, a także nie mamy takiej słabej edukacji seksualnej. No może w szkołach, gdzie wychowanie do życia w rodzinie prowadzą osoby w dużo starszym wieku… I nikt nie napiętnuje osób, które już mają pewne doświadczenia w tej sferze. Mówię to jako osoba, która jest osobą młodą… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Niestety nie mam pojęcia.

Aurelia

No właśni tak trochę szok, ty myślisz, że w POLSCE by sprzedawali bez recepty pigułki wczesnoporonne…? ;) No proszę cię…
A poza tym, lekarze już od kilku lat Postinoru nie przepisują, tylko Elle One.

Aurelia

Nie uważam, że muszę, uważam, że mam wybór.
Ty też masz wybór.
I każda z nas wybrała, to co jej pasuje. Nie ma tu w ogóle miejsca na współczucie, lepiej współczuć komuś, komu się krzywda dzieje czy coś.

Monika

Podbijam ten komentarz, bo tak bardzo się zgadzam :)

Kinga

Mieszkam w UK i nie miałam pojęcia jak to tutaj wygląda. Dzięki za wpis :D

Olaaa

Szkoda, ze kazdy wierzy w te brednie. Jak podchodza do sprawy zalezy od urzedu. W niektorych regionach trzeba sie nie naszukac zeby byly rzeczy za darmo. Szkoda gadac. W Angli jest mega nie porzadek. Jak cos jest napisane na stronie ze jest za darmo to na pewno nie znaczy ze Twoj urzad za tym podarza. Najlepszym przykladem jest Greenwich council.. nic tu nie jest za darmo a GP zawsze udaje glaba i nie wie o co chodzi.. zenada i tyle.
Ludzie przestance wierzyc ze w Angli jest raj.

Kamila

czekam na NIN czy w takiej sytuacji dostanę receptę na NuvaRing?

Fajnie mają, ale w UK to nie tylko jest antykoncepcja za darmo. Dzieci dostają za darmo książki, zeszyty, przybory …

Linka Kruszla

Hej Natalia. Jestem tutaj pierwszy raz i zarzekam się- nie ostatni!Do UK wyjechaliśmy pół roku temu z mężem i synkiem. Oboje mamy problemy z językiem. Mąż pracuje za najniższą krajową (ale to nie jest żal, tylko taki nasz wybór póki co, bo… język), a ja rozpoczęłam naukę w Collegu. Jestem na razie na poziomie 0 {entry 1}, ale staram się, bo i tak siedzę w domu z dzieckiem. Do tej pory antykoncepcje przysyłali mi rodzice z PL. Niestety moje tabsy kosztują 44zł, a jak wiadomo co miesiąc mi ich nie będą przysyłać, tylko hurtowo jak coś. DZIĘKUJĘ CI za tego… Czytaj więcej »

Anonimowy

Cześć! Lada moment kończę 18 lat i chciałabym zacząć używać tabletek. W Uk mieszkam grubo ponad rok ale szczerze mówiąc jeszcze nigdy nie miałam okazji odwiedzić mojego GP więc kompletnie nie mam pojęcia jak to wszystko wygląda. Niestety w moim mieście nie ma kliniki Brook, szukając tzw 'zamienników' natrafiłam na inne miejsca ale jakoś nie jestem co do nich przekonana i ciągle wacham się przed wizytą u GP. Mieszkam ze starszą siostrą ale jakoś krępuje się jej o to spytać. Co mam powiedzieć w recepcji idąć do GP w sprawie antykoncepcji? Czy idąc do GP dostane tabletki od razu? Z… Czytaj więcej »

Natalia Slawek

Co takie smutne jest??

Basia Blondynka

Smutne…

Anonimowy

No moze rzeczywiscie paracetamol jako alternatywa antybiotyku jest ok, ale np mojej kolezance lekarz rodzinny (gp) zalecal paracetamol zamiast wyslac ja na przeswietlenie mimo ze tlumaczyla baranowi ze uderzyla sie w stope i nie moze chodzic od ponad tygodnia, co bylo widoczne golym okiem (miala zlamana kosc w srodstopiu). A inna moja kolezanka u dentysty uslyszala, ze wprawdzie ma dziure w zebie ale on nie bedzie tego leczyl bo dziura jest z boku (?!). A mnie sama krew zalewala, gdy chcialam aby lekarka (na oko 32 lata) pomogla mi wybrac srodek antykoncepcyjny bo mam przeciwwskazania do brania niektorych rodzajow tabletek… Czytaj więcej »

Angelika Remedios

Mieszkam w UK 10 lat i potwierdzam wszystkie informacje o darmowej antykoncepcji. Moge jeszcze dodac, ze wszystkie leki dla dzieci do 16 lat oraz dproslych po 65 roku zycia sa za darmo, i np. w walk-in centre albo w szpitalu (jesli tam trafisz) dostaniesz lekarstwa od razu, w papierowej torebce, na cala kuracje. Darmowe leki na niezbyt skomplikowane dolegliwosci, takie jak biegunka, goraczka, wszy (popularne, niestety), zabkowanie, wzdecia itp. tez mozna dostac w aptekach, ktore wspolpracuja z NHS (tzw.Pharmacy First scheme). Trzeba byc tylko zarejestrowanym (placic NIN-ubezpieczenie) i wypelnic odpowiedni formularz. Nawet biedni w tym kraju maja prawo do bezplatnych… Czytaj więcej »

Linka Kruszla

Bardzo Ci dziekuje za szybka odp i za pomoc :*

Natalia Slawek

Czesc kochana, bardzo sie ciesze ze napisalas!W UK jestem juz 3,5 roku i moje poczatki tez byly bardzooo ciezkie (choc ja sie ang uczylam kilka lat w szkole). Ale tutaj ten inny akcent, no i nie wierzylam w siebie za grosz! Z kazdym miesiace bedzie z gorki- zobaczysz. Swietnie, ze zaczelas angielski w szkole, na pewno poczujesz roznice. Co do tabletek – mozesz isc na przyklad do GP (jestes zarejestrowana?) i umówic sie na appointment (I would like to book an appointment with GP – wtedy spytaja o Twoje dane i podadza godzine wizyty) W Milton Keynes jest tak, ze… Czytaj więcej »

Paula P

Bo antykoncepcja jest dla odpowiedzialnych, a biorąc pod uwagę pomoc rodzinom jaką funduje rząd UK to o co maja sie martwić, kasa jest to i sie jakos wychowa dzieciaka. No i darmowe gumki czy pigułki nie zastąpią edukacji- co widać i w UK kuleje, podobnie jak w PL.

Natalia Slawek

Umów się na appointment do GP, nie musisz podawać przyczyny, lekarzowi powiesz po co przyszłaś. Nie wiem, czy tabletki dostaniesz od razu, czy skieruje Cię na badania, ale wybierz się koniecznie!