Jak znaleźć pasję

Obudź w sobie pasję!

Uważam, że każdy z nas ma możliwość rozwijania swojej pasji, każdy z nas powinien zawalczyć o czas, aby poszerzać granice kreatywności, tworzyć coś dla własnej przyjemności, nawet jeśli wychodzą z tego rozpadające się stołki, kalekie strofy czy scrapbooki pływające w kleju. Dowiedz się, jak znaleźć pasję!

Po jednej z rozmów, które odbyłam kilka dni temu w pracy, zawrzało we mnie bardzo mocno. Dla wszystkich tych, którzy nie śledzą mnie na facebooku, przytoczę jeszcze raz tę rozmowę:

Smutno mi się robi, kiedy ludzie nawet nie podejmują walki o swoje marzenia:
Kilka dni temu, w pracy, podchodzi do mnie kobieta – przed pięćdziesiątką, dzieci dorosłe i odchowane, żyje razem z mężem. Czasem sobie rozmawiamy o życiu. Podchodzi i pyta o szczegóły mojego biznesu, jak robię zdjęcia, zerka na facebooka i dopytuje o oświetlenie kilku konkretnych. Gdy zaczynam wymieniać lampy, których użyłam – wyraźnie pochmurnieje. Dopytuję więc o co chodzi, szybko okazuje się, że jest znudzona życiem i potrzebuje nowego hobby, pomyślała więc o fotografii, ale aktulanie nie chciałaby wydawać na to pieniędzy. Szybko więc tłumaczę, że na samym początku miałam tylko prosty aparat, każdy jakoś zaczynał! Ma najnowszego Iphona, spokojnie może zacząć od niego i zobaczyć czy jej się spodoba. Fotografia mobilna to nowa, coraz silniejsza gałąź, może dać dużo satysfakcji i wiele pięknych zdjęć. Niestety kobieta już mnie nie słucha, macha ręką, zniechęca się i odchodzi. Tematu więcej nie porusza.

Czy to nie dzięki pasji szybciej bije serce, budzisz się podekscytowany, jak za dzieciaka w dniu urodzin, trzęsą się ręce, nie czujesz głodu, tylko pragnienie by TWORZYĆ? Dlaczego więc ona tak szybko odpuściła? Dlaczego nawet nie podjęła walki o swoje marzenia? Dlaczego nie zadała sobie pytania, jak znaleźć pasję? Przychodzi mi do głowy jedna myśl: potrzeba tworzenia nie jest w niej dostatecznie mocno zakorzeniona, aby dać siłę na walkę o samorozwój. Uważam, że warto spróbować i się sparzyć, niźli całe życie gdybać i czekać na sprzyjające okoliczości, więcej kasy, dorosłość dzieci, męża milionera czy inspirujące lądowanie UFO. Chciałabym, aby i moi Czytelnicy, choć to poważne życzenie, nie odpuszczali. Życzyłabym sobie, aby każdy chciał poczuć to szczęście, jakie daje realizowanie własnych marzeń. Dlatego też piszę ten dzisiejszy post. Jeśli choć jedna osoba zastosuje się do poniższych zasad i zrobi coś dla siebie – to będzie mój sukces.

 

Jak znaleźć pasję – wskazówki i ćwiczenia

 

W tym momencie nie ma znaczenia, co lubisz robić i w jakim kierunku podążasz. Nieistotne jest czy planujesz własny biznes, bloga czy podbój kosmosu. Interesują mnie efekty, a te są gwarantowane, jeśli tylko zastosujesz się do powyższych zasad, aby usprawnić pracę mózgu i dać z siebie i sobie więcej. Znajdź w sobie odpowiedź, jak znaleźć pasję. Znajdź ją!

  • Znajdź czas. Jeśli tak jak ja wpisujesz każdą czynność do kalendarza, wpisz i tą. Jak najczęściej, najlepiej codziennie, poświęć określony zakres minut na rozwijanie kreatywności. Regularność sprzyja nauce!
  • Wyszukaj twórców, których prace Ci się podobają i… zgap od nich. Żyjemy w szalonych czasach, gdzie strach patrzeć na zdjęcia, aby nie naruszyć czyjejś własności intelektualnej, ale do szuflady nikt Ci nie będzie zaglądał. Wykorzystaj to! Staraj się, jak najwierniej odwzorować technikę, kolorystykę, a może styl? Stwórz homage, a potem kolejny i następny. W pewnym momencie Twój styl zacznie się kształtować i… zrobisz to po swojemu.
  • Otaczaj się tym, co Cię inspiruje. Nie bój się tworzyć kolejnych tablic na Pinterest, wycinać modelek z magazynów czy czytać bajkowych historii biznesmenów, którzy samodzielnie wspięli się na szczyt. Zadbaj o to, aby Twoje otoczenie krzyczało do Ciebie.
  • Szukaj podobnych sobie ludzi – zapaleńców, którzy chcą od życia więcej. ;] Zapisz się do grup na facebooku, dyskutuj na forach, czytaj, wyszukaj kursy, szkółki czy spotkania branżowe w temacie, który tak Cię interesuje.
  • Nie bój się błędów, nie zawsze się uda, zwłaszcza na początku, ale to powód, by dalej próbować, a nie rzucać manatki w kąt i chlać whisky do rana. Bierz przykład z Aliny, postanów sobie coś i działaj! Nawet jeśli na początku nie jest idealnie.
  • Naucz się podstaw tematu. Ciężko byłoby mi robić dobre zdjęcia w studio, gdybym nie miała pojęcia, jak włączyć lampy i jak je ustawić, prawda? Zauważyłam, że gdy pojawia się pragnienie bycia w czymś dobrym, automatycznie chcemy magicznie przeskoczyć początkowy etap i od razu wymiatać… Obawiam się, że to tak nie działa. W Muzeum Picassa w Barcelonie wisi kilkanaście obrazów rodziny z psem (tytułu nie pamiętam, ale nie ma to teraz żadnego znaczenia); w pewnym momencie dostałam ataku śmiechu, gdy i kolejną ścianę wypełniły malunki nieudanej rodziny ze zwierzakiem u stóp. Picasso próbował do skutku, myślisz, że Tobie się upiecze?
  • Wyśpij się! Bawi Cię moja rada? A co jeśli powiem, że jedną z pierwszych konsekwencji w niedoborze snu jest… uśpienie kreatwyności? Jeżeli organizm jest przemęczony, „wyłącza” mniej istotne opcje, a Ty tracisz możliwość twórczego tworzenia.

 

Dzisiejszy wpis Obudź w sobie pasję jest pierwszym w nowo utworzonej kategorii ROZWÓJ. Długo zaglądałam w siebie, aby zrozumieć, w jakim kierunku chcę prowadzić ten blog, ale z uwagi na natłok obowiązków, prace zostały wstrzymane, aż do wczoraj, kiedy to, czytając ostatni gorący wpis Jak zacząć zarabiać na fotografii, olśnienie spłynęło zupełnie niespodziewanie, choć czułam się, jakby ten pomysł od dawna był we mnie. :) Mocno zachęcam Was także do zapoznania się ze świeżą zakładką NA SWOIM, gdzie publikuję posty-poradniki o freelancingu.

 

Zrób pierwszy krok i wymyśl nową poradę, jak rozbudzić w sobie pasję. Efektem podziel się w komentarzu! 

4.8/5 - (5 votes)

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
84 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Hej, depresjo.

Bardzo fajnie, ze powstał taki post i że akurat tutaj trafiłam :) dziękuje ;)

aniamaluje

podoba mi się ten cykl! :)

Natalia Lis

Jeśli ma się swoją misję – cel, który chce się osiągnąć, pomagając przy tym innym, wszystko od razu staje się proste. :)

Blokotek

Przydatny i motywujący post. Moją pasją jest doskonalenie się w webmasteringu i mimo, że wiele jeszcze przede mną, prę do przodu, bo to uwielbiam. To prawda, że nie zostaniemy od razu ekspertami, jednak potrzeba czasu i pracy, by dochodzić do coraz lepszych wyników.

Aneta Marcol

Bardzo ciekawy post! Podoba mi się ten cykl i jestem ciekawa, czym jeszcze się z nami podzielisz :)

Natalia Lis

Mam w głowie kilka pomysłów, ale bardzo się cieszę, że ten pierwszy post w nowej karegorii przypadł Wam do gustu!

pozytywny i pełen motywującej energii wpis! szczególnie jak człowiek odkryje co jest jego pasja. Będę zagladac w nowe zakładki :)

Modest Vagabond

Super pomysł na nowy kierunek na blogu! :)

Bartosz Ostrowski

Kategoria „rozwój” zapowiada się świetnie :D

Natalia Lis

Bardzo miło mi to słyszeć Bartosz!

zwykły gość:)

Twój blog motywuje do życia! Po tego typu notkach mam ochotę wybiec z domu, tak kipi we mnie pozytywna energia:) więcej takich!

Natalia Lis

Leć pobiegać, ale obiecaj, że wrócisz! :) A tak poważnie – cieszę się z tego ciepłego przyjęcia tej notki.

Olga Nina

Super, ja jestem jak najbardziej „za” powstaniem takiej nowej kategorii, będzie to pewnie jedna z moich ulubionych.

Justyna Rolka

Czuję w sobie pasję, to cudowne uczucie:) Marzę by trwało jak najdłużej.

Aneta Rumińska

Bardzo pozytywny wpis! Właśnie zacząć działać jest chyba najtrudniej, bo gadać i marzyć to każdemu łatwo przychodzi :) Ciekawa jestem Twoich kolejnych wpisów w tej kategorii i tego, jak ją rozwiniesz. Powodzenia!

Paulina Wyszyńska

Będę wierną czytelniczką całego cyklu :)

Vandrer Uggle

Vandrer podpisuje się pod postem oboma skrzydłami :)

isiasworld

Duzo w tym racji i cennych rad, powodzenia w prowadzeniu nowego cyklu! ?

Część Mnie

Inspirujesz! :)

Kingasbox

Warto zaczynać małymi kroczkami, zobaczyć czy nam się spodoba i dopiero zainwestować pieniądze.. To jak z bieganiem – nie warto zaczynać od kupna setki strojów i gadżetów do biegania tylko od biegania ( no, ewentualnie rozumiem kupno wygodnych adidasów jeżeli ktoś nie posiada.. Ale te przydadzą się nawet jeśli bieganie nie wciągnie ). Hobbystycznie tworzę grafikę komputerową (głównie rysunki, komiksy) i też mówię ludziom, że jeśli nie lubią rysować na papierze to drogi tablet graficzny i tysiące złotych na oprogramowanie nic im nie da…

Natalia Lis

Bardzo trafne porównanie do biegania. Faktycznie jest masa ludzi, która przygotowuje się do nowego hobby latami, zamiast po prostu zacząć. Gdy zaczynałam ćwiczyć w domu, kupiłam po prostu sportowe, wygodne buty. Wciągnęło – dokupiłam kilka ciuchów i matę.

Marcelina

Szkoda że nie wszyscy są tak życzliwi jak Ty i chętni do pomocy. Jakiś czas temu dołączyłam do grupy na Fb o fotografii. Należy do niej bardzo wiele osób, ale i tak panuje na niej straszne chamstwo. Pewna kobieta nie mająca zielonego pojęcia o fotografii pytała się jaki aparat ma wybrać. Z chęcią jej pomogłam. Rozpisałam się na kilkanaście (jak nie na kilkadziesiąt) linijek. Podałam jej wszystkie za i przeciw nawet wspomniałam o obiektywach analogowych, a co dostałam w zamian. Nic, nawet głupiego dziękuję. Zauważyłam też że panuje tam dziwny klimat. Niektóre osoby wstawiające zdjęcia naprawdę do kitu, nie ciekawe,… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Marcelina, tego typu fora i grupy są dość specyficzne… osobiście unikam jak ognia i wchodzę tylko, gdy naprawdę potrzebuję pomocy, ale nieczęsto ją tam znajduję, niestety. Nie wiem czy to kwestia fotografów, ale tak jak mówisz, w PL konkurencja zjada konkurencję, ludzie za bardzo sobie nie pomagają i żrą się wzajemnie. Tylko po co?

husky

Też na takie forum trafiłam i jak już się zorientowałam, że żadnej konkretnej rady od doświadczonych użytkowników nie otrzymam z wyjątkiem jadu i udowadniania, kto jest gorszy a kto lepszy, więcej się tam nie wypowiadam. Natomiast są też takie fora, gdzie można się wiele nauczyć, a ludzie są chętni do pomocy. Ja też staram się pomagać początkującym, bo wiem, jak ciężko jest taką pomoc uzyskać. Najczęściej robię to w wiadomościach prywatnych, żeby znów nie naciąć się na kogoś, komu wydaje się, że wie lepiej ode mnie ;-).

Crazy Two

Po przeczytaniu Twojej notki, nasunęła mi się następująca myśl, jak rozbudzić w sobie pasję. Przede wszystkim nie warto porównywać się z innymi, zawsze przecież znajdzie się ktoś lepszy od nas, zwłaszcza na początku tej drogi. Kreatywni ludzie mają stanowić tylko inspirację dla naszych działań. Bardzo łatwo stracić motywacje oceniając siebie przez pryzmat osiągnięć innych ludzi.

Natalia Lis

Dzięki za podzielenie się tą myślą!
W desideracie jest taki fragment, żeby przestać traktować pracę innych, jako wypadkową czegokolwiek, bo zawsze znajdą się i ci słabsi i lepsi.

husky

Jeśli ktoś nie chce rozwijać swoich pasji, to tego nie zrobi, bo najwyraźniej ich nie ma i szukanie na siłę tego nie zmieni. Jeśli naprawdę chce i lubi coś robić, czymś się naprawdę fascynuje, to nic nie stanie mu na przeszkodzie. Nie musi tego planować i wpisywać w rozkład dnia, bo to przychodzi naturalnie. Kiedy zaczęłam fotografować tak mnie to wciągnęło, że od tamtej pory każdą wolną chwilę spędzam na czytaniu for, książek, eksperymentowaniu i robieniu zdjęć. Nie myślę w kategoriach: muszę się zagłębić w tajniki, muszę poświęcić temu czas. Ja po prostu to robię, bo bardzo to lubię. Wiele… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Zdecydowałam się wyróżnić Twój komentarz, bo bardzo trafnie opisałaś swoje spostrzeżenia, a ja się chętnie pod nimi podpiszę.
Szkoda czasu dla tych, co nigdy na nic go nie mają.

husky

Bardzo mi miło :-). Dziękuję!

Patrycja Malinowska

Natalia ja akurat swoje pasje od lat znam, niektóre krócej, niektóre dłużej, a niektore moze jeszcze przyjdzie mi odkryć, poprzedni wpis utwierdzil mnie w tym, że można jeśli się chce ;) Gdyby nie Ty może dzisiejszy mój wpis na blogu nie pojawiłby się ;) Dzięki dobra duszyczko :)

Natalia Lis

W takim razie pędzę czytać! ;]

Gosia

Fakt, pasja to piękna rzecz, która zostaje z nami na baardzo długo :) Ja swoją odkryłam jak miałam 10 lat, rodzice zapisali mnie na jazdę konną ze względu na ADHD. Teraz mam lat 21 i za niedługo stuknie mi 11 lat odkąd uprawiam ten sport po mimo tego, że niestety nabawiłam się poważnej kontuzji i lekarze mówili stanowcze nie oraz brak czasu mnie dopadł to i tak przynajmniej parę razy w miesiącu nie potrafię sobie odmówić tego aby wsiąść na tego „mojego” zwariowanego kuca :D

Patrycja Malinowska

Jej ja też jeździłam konno tyle lat… Muszę wrócić do tego sportu… Kocham jazdę konno. Też miałam kontuzję, skakałam przez przeszkody i przed ostatnią koń się zatrzymał ja oczywiście przepadłam do przodu przed przeszkodę i żeby tego było mało toczek mi z głowy spadł, ale to nie wszystko, konik pomyślał wtedy a może ja też sobie skoczę i skoczył jednym kopytem na moje żebra ( miałam takie kopyto odbite ;)) a drugą kopnął mnie w głowę (może od tego jestem taka pokręcona :P). Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i byłam tylko poobijana ;) Ale pomimo wszystko kocham ten sport,… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Cieszę się, że NIE ODPUSZCZASZ!

Gosia

@totolijo:disqus też nabawiłam się kontuzji podczas skoku ;)
@nataliaslawek:disqus Ciężko było by mi odpuścić, jak się coś chce robić to trzeba do tego dążyć i nie patrzeć na przeciwności losu :)

AniaOffca

Świetny tekst :) Moją najnowszą pasją jest czytanie Twojego bloga :D

Natalia Lis

:D Wspaniale czytać takie komentarze!

www.magiadomu.blogspot.com

dziękuję!

Kusterkowa

Ja budzę w sobie pasuję każdego dnia. ;) Czasem wymaga to trochę kreatywności, czasem zmuszenia się, ale działa. Jest. Otaczanie się ludźmi, którzy są pełni pasji zawsze działa. Działa również uśmiech i wiara w swoje możliwości. ;)

Natalia Lis

Czyli mamy podobne metody na pobudzenie kreatywnych tkanek :))

Beata Redzimska

Zeby sie nie meczyc w zyciu trzeba z pracy uczynic pasje, wtedy wszystko bedzie takie proste. Niestety jak to zrobic nie jest juz takie proste. Pozdrawiam serdecznie Beata

Natalia Lis

Jest jeszcze inna kwestia – nie każdy chce z pasji uczynić źródło dochodu i teraz, po 3 latacg foto zleceń, także rozumiem ten punkt widzenia.

Mysle, ze przede wszystkim trzeba probowac jak najwiekszej ilosci rzeczy w zyciu, szczegolnie jesli nie do konca sie wie, co by sie w ogole chcialo robic. Jak w koncu sie trafi na „to cos”, to mysle, ze wcale nie bedzie potrzeba wielkiej motywacji – przynajmniej na poczatku. Trzeba obudzic w sobie dziecko, ktore kocha rysowac, chociaz obrazki sa koslawe, a jakosc kredek i papieru pozostawia wiele do zyczenia. Albo kopie pilke, pomimo ze nie ma profesjonalnego obuwia czy stroju.

Freelance Mama

Oj, napędzasz do działania :) Dzięki za tę garść motywacji!

Świetny wpis :) Bardzo lubię takie czytać, a także pisać na ten temat. Ludzie mają różne powody, żeby się ograniczać. Niektóre z nich mogą wydawać się śmieszne. Mnie najbardziej dziwi, jak ktoś pisze do mnie i mówi, że chciałby zająć się grafiką, a nie ma tabletu. Tłumaczę, że do tego nie potrzeba wcale tabletu, wystarczy myszka, pokazuję świetne prace wektorowe, a i tak uważają, że nie dadzą rady, no bo ten tablet… Stawiają na piedestale sprzęt, a nie zdają sobie sprawy, że jak ktoś chce to i nawet stopą coś namaluje :D

No właśnie, to jest ten 'haczyk’ :)

Ania Kalemba

Podpunkt o wysypianiu się! Koniecznie chcę wdrożyć w swoje życie ale rzadko kiedy mi się udaje……….. :( Nie wiem jak to się dzieję, że nim się obejrzę, na zegarku pojawia się północ… ://

Nina Peplińska

Moim zdaniem kobieta o to nie walczyła, bo fotografia jeszcze nie była jej pasją. Ja też wielu rzeczy próbowałam po trochu zanim rozkochałam się w rękodziele, czy blogowaniu. ;) No i kiedy już znalazłam coś co mnie zainteresowało, to ćwiczyłam, ćwiczyłam i jeszcze raz ćwiczyłam. Teraz chciałabym nauczyć się fotografować i zgodnie z tym co piszesz- najlepiej od razu lvl-master. Wiem, że nie ma tak dobrze, póki co fotografuję cyfrówką, ale liczę, że przez wakacje zarobię na lepszy aparat. ;)

ps. powinno być chyba do poniższych* zasad. ;)

kasia

Aż łza mi poleciała, bo uświadomiłam sobie, że to też trochę o mnie… Nawet nie wiesz jak pomogłaś zupełnie obcej osobie. Dziękuję Ci za ten post i za kolejnego kopa w tyłek

Natalia Lis

Kasia! Walcz o swoje marzenia!

Paula

Szukam od kilku dni informacji na temat aparatu: Kompakt czy lustrzanka. Znalazłam Pani bloga…świetnie wszystko napisane.i od wczoraj siedzę i czytam post za postem.nie moge się oderwać! :)
Super ze trafiłam na ten blog! ?

Natalia Lis

Dzięki bardzo! Mam nadzieję, że zostaniesz na dlużej :)

Ania

świetny wpis. W pełni się z Tobą zgadzam. Sama chce rozpocząć swoją przygodę z fotografią (całkowicie amatorsko ;-) ) zastanawiam się między dwoma modelami Canon SX710 HS vs Nikon coolpix s9900. Jakie masz zdanie na ich temat, któryś lepszy ? Pozdrawiam gorąco ;>

ulczik

Super

jmz

jestem po depresji i moje pasje wygasly… nie potrafie sie nawet na sile za nie wziacc… co robic :'(

Natalia Lis

Może warto zacząć od jakiś małych kroczków? Nie wiem, co jest Twoją pasją, ale zamiast od razu brać się za „malowanie wielkiego obrazu”, zacznij od kartki na urodziny koleżanki. Baby steps.

Serena

Post bardzo fajny. Moją pasją jest informatyka, motoryzacja i anatomia człowieka. Przy czym od czasu jak znów się interesuje motoryzacją czuję, że moja energia życiowa mnie roznosi. Na parkiecie w szczególności.

Natalia

Uwielbiam Twój blog ;) Piszesz tak że aż chce się czytać ;) a tak odnośnie samorozwoju, zapisałam się na darmowe zaznaczam darmowe warsztaty fotografii w mojej okolicy (i jeszcze dekupażowe) i wspomniałam o tym mojej mamie przy okazji… odpowiedź „po co?” zwaliła mnie z nóg ;)

Natalia Lis

No właśnie ludzie często nie mają pojęcia, nie rozumieją… tak są skupieni na codziennych czynnościach, że nie widzą nic poza, a już na pewno nie nic NOWEGO. Nowe dla nich jest złe i przerażające. Nic się nie przejmuj tylko działaj!

Tyyna

Super napisałaś:)

Jedną pasję już zrealizowałam – mam pracownie projektową. Teraz „walczę” o kolejne marzenie….. oby oby!

Superaśnie!

crazyprincess

Twój post jest naprawdę super. A możesz podać jakieś propozycje pasji które warto wypróbować? :)

Natalia Lis

To już zależy, jaki typ aktywności jest dla Ciebie. Wspinaczka czy robienie biżuterii? Ale to może być ciekawy pomysł na wpis, zastanowię się, czy jestem w stanie to sensownie ugryźć.

Karolina

A co zrobić jak się nie ma pomysłu w głowie?

slowfashioncafe

Pasja raczej zostaje do końca życia, chyba że pojawiają się obowiązki, które ją odsuwają na dalszy plan, a potem życie jakoś umyka bez niej. Ale to wtedy jest się smutnym człowiekiem, pasja wzbogaca egzystencję :D

Bardzo inspirujący tekst. Ja swoją pasję już rozwijałam od dzieciństwa – wiedziałam, że będę pisać i piszę :)

Ogólnie podoba mi się Twój blog pod kątem estetycznym i językowym. Pisz częściej :)

Agnieszka

Ja mogłabym napisać poradnik na temat tego, jak nie stracić pasji. Powoli zaczynam się prostować, ale ostatni rok był dla mnie przefatalny, jeśli chodzi o samorealizację. Od kilku miesięcy pracuję w domu, towarzyszy mi głównie mój pies. Jak już trafia mnie szlag, to biorę i psa, i laptopa, i wyruszam popracować u moich rodziców – żeby mieć do kogo otworzyć gębę i mieć się z kim napić kawy. Kiedy kończę robotę – nic mi się już nie chce. Nie chce mi się nawet iść do sklepu, a co dopiero zająć się czymś kreatywnym. Dobrze, że chociaż jeszcze chce mi się… Czytaj więcej »

Alicja

W moim przypadku jest zupełnie odwrotnie. Od zawsze miałam kilka rzeczy, które bardzo lubiłam i tak zostało do dziś. Co w takim wypadku? Do dziś się zastanawiam, lata lecą. Skupić się tylko na jednej rzeczy ,którą uwielbiam robić czy podzielić czas na dwie i robić obie?

Natalia Lis

Ala, rób tak, jak czujesz, a będzie dobrze.

KarolinaPe

Twojego bloga czytam od jakiegoś już czasu, ale głównie wpisy o fotografii, a teraz usiadłam sobie na chwilkę i trafiłam na ten wpis. Bardzo ciekawy i świetne spostrzeżenia! A to ostatnie? Brawo! Właśnie zdałam sobie sprawę, że to pierwsze co powinnam mówić znajomym gdy pytają czy mi się chce… Jestem kurą domową :-) Mam Męża i 4 dzieci i bardzo lubię moje życie i bardzo mi się chce i rzeczywiście przede wszystkim staram się wysypiać :-) :-) Poza różnymi rzeczami, które robię z pasją właśnie, wciągnęłam się teraz w fotografię. Fotografuję rzeczy, które robię (gotuję, szyję i jeszcze kilka innych)… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Pięknie to podsumowałaś Karolina!

Dziękuję Ci za te słowa. I cieszę się, że mam takich twórczych czytelników!

Kasia Suchecka

Mnie pasja znalazła sama, przez przypadek, w najgorszym chyba momencie życia. Od dziecka zajmowałam się szydełkowaniem, zaraziła mnie tym babcia, ale w końcu, wiadomo, dobre gimnazjum, dobre liceum, przygotowania do matury, czerwone paski… no, czasu brakło i tyle. Sześć lat temu mój ukochany tata zmarł na zawał we własnym łóżku i świat mi się zawalił. Jako najstarsza z rodzeństwa starałam się być dzielna i odważna, poszłam na trudne studia, robiłam wszystko, żeby rodzina, przede wszystkim mama, była ze mnie zadowolona… Przypłaciłam to w końcu stanami lękowymi i depresyjnymi. Byłam kompletnie zagubiona, na zewnątrz silna i dzielna, mądra i uśmiechnięta, a… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Kasia. To, co napisałaś odebrało mi zdolność do mądrych komentarzy. Napiszę więc, że dziękuję Ci, że podzieliłaś się swoją historią i mocno Ci kibicuję!

Kasia Suchecka

A ja Ci ogromnie dziękuję za tak pozytywny blog. Staram się czytać często, chociaż nie zawsze komentuję (kajam się i wiem, że gdzieś tam umierają małe sówki…). Próbuję otaczać się pozytywnymi treściami, chociaż mocno ciągnie mnie do tych negatywnych i Twój blog jest jedną z tych najbardziej pozytywnych jakie znam. :)

Olga Komorowska

Moim zdaniem ludzie dzielą się na tych, co chcą i na tych, co nie chcą – niezależnie od wieku.Ci co chcą, próbują, testują, są aktywni. A tym, co się nie chce, życie upływa na myśleniu, gadaniu i udowodnianiu sobie, że nic się nie da.

I am Emilia

Moja pasja to nie tylko pasja ale i powołanie a jest nim straż pożarna i fotografia

ja od niedawna odkryłam w sobie pasję którą zamierzam zgłębiać, ulepszać, pracować nad nią po to aby za kilka lat powiedzieć sobie, że warto było iść za głosem serca! wooohooooo ! :) pozdrawiam