Kolagen do picia | blog

Kolagen do picia

To, co widać, to ten makijaż lekko połyskujący, dopasowane ciuchy, bielizna, która modeluje pośladki, lepiej niż 3 miesiące z trenerem personalnym. Są wybielone zęby, paznokcie równo obcięte. Mokasyny, szpilki, sztyblety, baletki…

A może właśnie natural look, kolory ziemi i krem głęboko nawilżający zamiast podkładu. Albo coś gdzieś pomiędzy. Czerwona szminka i biały t-shirt. Do znoszonych już trampek i trenczu, który kupiłaś w second handzie 3 sezony temu.

Może golisz nogi, a może nie. Może jakoś się określasz, a może nie masz potrzeby.

Projekt: TY.

 

 


Partnerem artykułu jest marka Doppelherz, która swoim produktem Doppelherz system Kollagen Beauty wspiera kobiety w aktywacji ich wewnętrznego piękna.

 

kolagen do picia

 

Popatrz na siebie. To jesteś Ty. Ty cała. Wnętrze i zewnętrze. Holistyczny człowiek. Istotka.

Najważniejsze, żebyś czuła się dobrze. Ubierała dla siebie. Malowała lub nie w zgodzie z tym, jak czujesz. Nie dla oczekiwań, dziwnych spojrzeń, poklasku, czy ochrony tego, co w środku. No właśnie…

 

 

Wewnątrz trzymasz to, co ważne, wrażliwe, cenne

 

Dbasz o dietę, łykasz D3 jesienią i zimą, kolagen (to nie tylko skóra, to także mocne ścięgna, zdrowe narządy, mocne paznokcie i włosy). Szczotkujesz się na sucho, ćwiczysz, rozciągasz, unikasz kontuzji, chronisz siebie, zakładasz grube skarpetki, żeby nie marznąć w samotne noce. Pijesz ziółka i ograniczyłaś kawę. Dbasz o siebie. O swoje wnętrze. O to, co w Tobie prawdziwe i ważne…

Są i emocje. Cała kula emocji, która czasem nieźle się rozpędza. Dbanie o siebie widać na zewnątrz. Chętniej mówisz „dzień dobry”, nawet tej starszej pani spod szóstki, co raczy Cię groźnym wzrokiem i nigdy nie odpowiada. Gdy jesteś silna, minus piętnaście nie przeraża. Na pluchę zakładasz kaloszki i jazda. Roztaczasz aurę człowieka, który jest dobry dla siebie, a więc i dobry dla świata. Jesteś uważna na swoje potrzeby, pracujesz u podstaw.

Gdy jesteś silna, działasz dla siebie, nie przeciw sobie.

kolagen do picia | test kolagenu

 

 

Skąd wziąć w sobie tę siłę

 

Nie z powietrza. Choć to byłoby miłe i łatwe. W końcu powietrza mamy (jeszcze – sic!) pod dostatkiem. Brudne, bo brudne, ale jest. Siła jest ziarnem. Chętnie kiełkuje, ale nie w każdych warunkach.

Trzeba ją w sobie wyhodować. Nawet jeśli w dzieciństwie ktoś po Twoim ogródku deptał wielkimi buciorami.

Nieżyzna gleba? To się zdarza, Mała!

Brakuje narzędzi? Zasiej dłońmi.

Zima stulecia, a latem susze? Hej, jeszcze są doniczki, parapet jest, a Ty taka zdolna.

Tyle rzeczy po drodze może pójść nie tak… I pewnie pójdzie. Ale jak się uprzesz, to nasionko wykiełkuje. A Ty dbaj o nie. Potrzebujesz swojej siły, jakkolwiek ją rozumiesz.

kolagen do picia | test kolagenu
Doppelherz kolagen do picia & Jest Rudo

 

 

Doświadczaj… Życie to doświadczanie

 

Jeśli codziennie będziesz wykonywać pracę, której nienawidzisz – umrzesz. Jeśli nie będziesz zachwycać się światem – znikniesz. Jeśli nie będziesz zmieniać zdania, uczyć się o sobie, myśleć samodzielnie, oddychać świadomie, czuć wiatru na skórze – przepadniesz. Bardzo powolutku wyblakniesz. Staniesz się przezroczysta, mniej wyraźna, nijaka. Sama siebie przestaniesz zauważać.

Życie jest do doświadczania. Do popełniania błędów. Do zdzierania kolan.

Życie to plac zabaw, na którym czasem, wyjątkowo wyrośnięty, jak na swój wiek, los, popchnie Cię i jeszcze zabierze ulubione grabki. 

Życie to plac zabaw, więc huśtaj się wysoko, dziewczyno! Śmiej do rozpuku.

test kolagenu

 

 

Aktywuj piękno od wewnątrz

 

To hasło kampanii, w której biorę udział. I ja je właśnie rozumiem tak:

Piękna kobieta to kobieta silna.
Ty jesteś silna.

Nawet jeśli chwilowo opadły Ci ręce. Nawet jeśli poduszka ubrudzona od tuszu, a na obiad wciągnęłaś Maca. Gorsze dni nie przekreślają Twoich starań. Być może już jutro będzie lepiej. Wstaniesz wcześniej, zrobisz szybki trening. Zjesz ciepłe śniadanie, popijesz kawą z mlekiem, łykniesz witaminy.

Ktoś życzliwy poprawi Ci koronę, a może zrobisz to sama i jazda. W nowy dzień, w nowy świat, który tworzysz sobie sama każdego dnia.

Aktywacja tego piękna może, a wręcz powinna przejawiać się w dbałości o siebie. Nawet, jeśli Ci się wydaje, że to fanaberia. Zawsze wtedy, gdy sama chcę sobie ukrócić przyjemności, powtarzam w głowie za jedną z moich ulubionych blogerek, Anią Kęską: Nie jesteś byle kim, nie traktuj się byle jak.

No właśnie! Rozpieszczaj się.

kolagen do picia | test kolagenu

 

 

Kolagen do picia

 

Testowałam ten produkt przez ostatni miesiąc. Ampułki są niewielkie, mają bardzo przyjemny, owocowy smak. Konsystencja kojarzy mi się z jogurtem do picia. Każda z nich jest szczelnie zamknięta, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by wrzucić kilka do torebki, choć swoją porcję kolagenu wypijałam zaraz po śniadaniu, wraz z pozostałymi suplementami, które przyjmuję regularnie.

 

kolagen
Kolagen do picia Doppelherz

kolagen do picia recenzja

 

 

Jak działa kolagen do picia

 

Jak działa kolagen do picia? Nie znam się na tym, heloł, jestem fotografem, nie będę się mądrzyć. Za to podrzucę Wam konkretne liczby.

Preparat ten przyjmowany w płynnej formie wpływa bezpośrednio z wewnątrz na metabolizm kolagenu w skórze. Zwiększa stopień nawilżenia skóry i opóźnia powstawanie zmarszczek. 

Badania pokazują bardzo optymistyczne efekty: po 8 tygodniach kuracji spłycenie zmarszczek do 20%*, zwiększenie stężenia elastyny o 18%*, a elastyczności skóry o 7%**! 

U siebie zauważyłam różnicę w nawilżeniu skóry. Umówmy się, że jako 27-latka zmarszczek za wiele nie mam, ale od 25 roku życia poziom kolagenu zaczyna spadać i każdy moment jest dobry, by zacząć go uzupełniać.

 

 

Ile powinna trwać kuracja płynnym kolagenem i jakich efektów oczekiwać?

 

Po miesięcznej kuracji możesz liczyć na zwiększoną elastyczność skóry; badane kobiety zanotowały wzrost do 15% w porównaniu z grupą placebo. Stężenie kolagenu w skórze wzrasta do 60%, co skutkuje widoczną redukcją zmarszczek.

Preparat VERISOL® wywiera korzystny wpływ na zewnątrzkomórkową macierz skóry i może pomóc w zwalczaniu cellulitu. Przywraca prawidłową strukturę skórze właściwej oraz tkance podskórnej. Stosowanie preparatu pomaga również ograniczyć falistość powierzchni skóry. Tutaj jednak potrzeba więcej czasu, efekt ten jest zauważalny już po 3 miesiącach, jednak bardziej wyraźny po około 6 miesięcznej kuracji kolagenem Doppelherz

 

źródło: https://www.gelita.com/en/products/collagen-peptides/verisol 

* Minimalny okres kuracji – 8 tygodni. Proksch E i wsp.: Skin Pharmacol Physiol 2014;27:113-119

** Minimalny okres kuracji – 4 tygodnie. Proksch i wsp.: Skin Pharmacol Physiol 2014;27:47-55

 

recenzja kolagenu do picia doppelherz
Test kolagenu do picia

 

 

Siła jest w Tobie, Mała!

Jak dziś o siebie zadbasz..?

 

4.7/5 - (79 votes)

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
28 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Aleksandra Bohojło

Natalia, a do mnie ten tekst bardzo przemawia, bo jest życiowy i mówi o tym co ważne, a o czym tak wiele kobiet zapomina.
Nie skupiam się jak moje przedmówczynie na szmince i ustach, do głowy mi nie przyszło, żeby się zastanawiać nad ich linią ? Dla mnie ważny jest sens i przekaz tego artykułu. Życie, kobiecość, wnętrze, doświadczenie, mądrość życiowa, emocje, empatia, dobra energia, skupienie. To co w życiu najważniejsze. Kolor szminki czy zarys ust do nich nie należą ? Ściskam.

Natalia Lis

Olu, no to mamy podobne spojrzenie na ważne tematy. Wiesz, każdy widzi tyle, na ile jest gotowy. Im jestem starsza, im dłużej siedzę w samorozwoju, tym więcej warstw każdej sytuacji dostrzegam. Może to o to chodzi? Nie wiem. Wiem, że jestem wdzięczna za Twoje słowa i cieszę się, że mój tekst poruszył.

Ola

Natalia, ja też zauważyłam, że z czasem doceniam i koncentruję się na tym co istotne odrzucając jednocześnie to co niepotrzebnie zajmuje moją głowę i zżera drogocenną energię. Wolę ją spożytkować na coś co mnie interesuje, inspiruje i uczy. Pozdrawiam ciepło.

lili

Poczułam się wywołana do tablicy ;)
dlaczego wspomniałam o zdjęciu ust? Bo wpadam na blog głównie fotograficzny na porcję świetnych zdjęć profesjonalistki i pytam o szczegóły.
Mam nadzieję, że fotografia zostanie głównym nurtem na tym blogu ;)
Pozdrawiam

Agata Byczkowska

Piękna oprawa graficzna tego wpisu :)

Natalia Lis

Starałam się! Dziękuję, Agata! :* „czułam” ten pomysł od samego początku i byłam ciekawa, czy realizacyjnie uciągnę, ale jednak wszystko poszło gładko. W pt na IG pokażę, jak to zdjęcie zostało zrobione.

Radownisia

Ale oczy <3 Jak zwierciadło duszy, pasuje do tematu ;)

Cześć,
Chyba żyjemy w czasach, gdy do wyglądu zewnętrznego jest przykładana za duża waga. Zmarszczki są normalne. Każdy je będzie miał i wszystkie kosmetyczne zabiegi to tylko próby oszukania czasu.
Moim zdaniem trzeba żyć tak, aby mieć dużo zmarszczek od śmiechu, a jak najmniej od marszczenia czoła. I tego wszystkim życzę :)
Pozdrawiam,
Kasia

lili

Ja w temacie dołączonych zdjęć. Czy moglby mi ktoś wytłumaczyć jaki cel jest w „wyjeżdżaniu” szminką za linię warg? Ok. Jeszcze mogę pojąć próbę optycznej zmiany-powiększenia, ale nie rozumiem celu zmiany kształtu ust kiedy jest on i tak bardzo naznaczony, zarysowany naturalnym ksztaltem- mam na myśli środek górnej wargi. Uwielbiam Twoje zdjęcia i makijaże ale usta na tych fotografiach są dla mnie nieestetyczne i trochę przerysowane.
Niestety coraz czestszy trend. Czy się mylę? ;-)
Ja średnio umiem w malowanie więc pytam :-D

Natalia Lis

To ja odpowiem trochę przewrotnie – jaki jest sens w malowaniu się w ogóle?
No właśnie.

A co sądzisz o artykule?

lili

Zastanawiam się tylko gdzie znajdę estetyczne granice, myślałam, że tam gdzie usta- są usta, a nie na skórze dookoła ;)

Artykuł jak zwykle bardzo lekko napisany, lubię Twoje „pióro”, przyjemnie się czyta każdy temat, potrafisz dobierać słowa- dlatego bywam tu regularnie ;) A co do reklamowanego produktu to tutaj po raz pierwszy dowiedziałam się o takiej formie kolagenu, bardzo interesujący temat, który pewnie bardziej zgłębię wkrótce :)

Tiffany

Ale tam właśnie są usta autorki. Wargi to nie tylko różowy środek,ale również ich kontur. Według mnie nic nie jest tutaj przerysowane, jest pięknie. Nie mówiąc już o tekście, który pewnie trafi w głębsze warstwy kobiet.
Kochana oby więcej takich słów!

Martyna

Hipnotyzujące oczy…!

Patryk Tarachoń

Zdjęcia jak zwykle piękne! :)

Kinga

Można zrobić elegancką i wartościową współpracę?:) MOZNA! Dzięki Kochana!

Natalia

Tekst do mnie bardzo przemówił, no do momentu z kolagenem (ale to osobista kwestia). Jest bardzo inspirujący, nawet dla osób, które swoją siłę znalazły już dawno ?
Pozdrawiam,
Imienniczka

[…] uroczo opisała o tym Natalia Jest Rudo. Naprawdę warto tam zerknąć chociażby po to, aby pooglądać jej cudowne […]

Dorota

Pięknie to ujęłaś. Nim zobaczyłam na insta zapowiedź tego postu i u mnie podobnie, ale mniej delikatnie :) Bardziej może o mocy – zapraszam :) Zdjęcia niesamowite.

Kinga

Piękny tekst. Taki prawdziwy. Przynajmniej pierwsze akapity, bo reszta to niestety, przepraszam za słowo, marketingowy „bełkot”. Ale pomijając te kolagenowe bzdety…. moim zdaniem najważniejsze to akceptować samego siebie. U mnie tych zmarszczek jest nieco więcej, jak to u kobiety 30+ ale nigdy nie myślałam, że odbierają mi one urody. Ważne to, co mamy we wnętrzu. I choć to oklepane i sztampowe, powiedzą niektórzy, siła jest w nas, a nie w makijażu czy ciuchach. Pozdrawiam i trzymam za Ciebie mocno kciuki.

@infinifable

Podoba mi się ujęcie produktu – napisałaś bardzo fajny, nienachalny artykuł, na dodatek okraszony takimi ładnymi, artystycznymi zdjęciami :)

barb

Zdecydowanie działa! U mnie efekt był po trzech miesiącach. Mowie o efekcie 'naocznym’ fizycznym, a efekt mentalny czuje caly czas – jakos bardziej się sobie podobam, lepsze mam samopoczucie. kolagen DH to dla mnie czysta rewelacja :)

Emilia

Rozpoczęłam kurację Doppel Herz dzięki Twojemu blogowi Kochana :) Zaledwie po 3 tygodniach wyglądam młodziej i to nie tylko na twarzy, zniknęły też zmarszczki z szyi, a nawet z dekoltu. DZIĘKUJĘ

Sandra Kowalska

Dziękuję za fajny wpis. Marzę o tym, by zatrzymać u siebie proces starzenia. Niedawno ukończyłam 30 lat i powoli zaczynają pojawiać się na twarzy pierwsze zmarszczki, na razie delikatne. Nie podoba mi się lwia zmarszczka. Muszę zakupić polecany przez Ciebie kolagen z firmy Doppelherz. Mam nadzieję, że u mnie też zadziała.