eko kosmetyki

Eko kosmetyki

Pamiętam, że nakładałam na twarz namoczone w mleku płatki owsiane w czasach, kiedy świat szału na eko, nie miał nawet w planach. Wyczytałam w Bravo, no to jak mogłam nie spróbować. Miód na spierzchnięte usta , miód na serce. I dziś właśnie pozwolę Wam się rozejrzeć po kosmetyczce, ba, po łazience całej, a właściwie to nawet po kuchni. Nie jest to tekst o naturalnych kosmetykach, a o kosmetykach prosto z natury.

 EKO KOSMETYKI

OLEJ KOKOSOWY

Jest o nim ostatnio naprawdę głośno, więc pewnie żadnej z Was już nie zdziwi jego obecność na liście, ale olej kokosowy to pozycja obowiązkowa. Zawsze wybierajcie ten nierafinowany, o pięknym kokosowym zapachu. W kuchni smażę na nim słodkie placuszki, a w łazience, ach, ma wiele zastosowań:

  • Do natłuszczenia skóry w trakcie prysznica – nie potrafię regularnie używać balsamów. I już nawet nie chodzi o to, że się lepię, ale przez okres jesienno-zimowy jest mi zwyczajnie zbyt zimno, aby w całe ciało wcierać lodowatą, gęstą maź. Olej kokosowy nakładam pod prysznicem, po myciu, następnie ciało spłukuję ciepłą wodą. Dzięki temu skóra jest nawilżona, ale nie tłusta. Jestem przekonana, że podobny efekt uzyskasz, jeśli dodasz trochę oleju do wanny z ciepłą wodą.
  • Pod oczy – skóra pod oczami wymaga szczególnego traktowania, a moja, wyjątkowo sucha, także szczególnego nawilżenia. Przed spaniem nakładam odrobinę pod oczy i na powieki.
  • Na suche skórki – niestety nie zaobserwowałam wzmocnienia paznokci, ale w czasie gdy regularnie nakładałam na nie olej, bardzo pozytywnie wpłynęło to na skórki wokół paznokci.
  • Baza peelingu –  mam cerę naczynkową więc odpadają u mnie mechaniczne peelingi, ale z oleju koksowego i cukru wykonuję peeling dłoni. Nie dość, że świetnie wygładza, to jeszcze mocno nawilża i uelastycznia skórę. Polecam wykonać taki peeling przed snem, nałożyć grubą warstwę kremu, bawełniane rękawiczki, a rano podziwiać dłonie o skórze niemowlaka. :)
  • Do olejowania włosów – z przyczyn mi niewiadomych wciąż mam opory przed nałożeniem oleju na włosy, niemniej jednak od kilku już osób słyszałam, że olej kokosowy świetnie sprawdza się w tej roli. Potwierdzisz?

Koniecznie przeczytaj aż 42 zastosowania oleju kokosowego, o których pisze Ania.

 

WODA RÓŻANA

W UK do kupienia w każdym spożywczym sklepie. Używam jako naturalny eko tonik po przebudzeniu. Jestem przeciwniczką tysiąca kosmetyków do pielęgnacji i z roku na rok, mam ich mniej, zwłaszcza tych o silnym działaniu. Woda różana to przeciwieństwo drogeryjnej chemii. Wspaniale odświeża, delikatnie oczyszcza no i bosko pachnie.

 

OLIWA Z OLIWEK

Na kanapkach gości u mnie już od lat, ale dopiero niedawno zakumplowałyśmy się bardziej. Moczyłam dłonie w ciepłej oliwie, aby wzmocnić paznokcie, jednak moje szpony to przypadek beznadziejny i efekty były niewidoczne. Mam jednak „ale” – skórki wokół paznokci stały się zdecydowanie mniej widoczne.

 

MASECZKA Z AWOKADO

Odrobinę świeżego awokado, nałożone na twarz na 20 minut, spłukane letnią wodą, ach… czyni cuda. Słyszałam o sposobie, żeby podczas wybierania owocu ze skórki, nie zrobić tego zbyt dokładnie tak, aby pozostawić nieco miąższu w środku i tą skórką masować twarz. Ja wolę jednak awokado w wersji naked. :)

 

OLEJ Z AWOKADO

Tłoczony na zimno, prezent, który otrzymałam od mojej bardzo eko przyjaciółki. Ogromny plus za szybkie wchłanianie, czego zupełnie nie można powiedzieć o oleju kokosowym. Obawiałam się otłuszczonej grzywki po nocy, ale zupełnie niepotrzebnie. Czasem udaje mi się nawet przemycić kilka kropel na twarz PM, a musicie wiedzieć, że to nie lada wyczyn.

Na początku odczułam duże nawilżenie i poprawę jędrności skóry pod oczami, ale po 2 tygodniach nagle moja twarz stała się bardzo bardzo przesuszona. Na szczęście mam Was i instagram, na którym doradziłyście mi łączenie olejku z kwasem hialuronowym. Na tę chwilę jeszcze nie nabyłam, ale te dwa specyfiki rewelacyjnie się uzupełniają, bo choć oba mają właściwości silnie nawilżające, tak stosowane osobno mogą tę wodę wyciągać, wysuszać.

 

MIÓD

Kiedyś bardzo często, podczas spadku odporności, dopadała mnie opryszczka. I to taka na całego, na pół ust. Od kiedy łyknęłam Heviran problem zniknął, jednak do silnego nawilżenia spękanych i poranionych ust używałam miodu właśnie. Nawet niebieska nivea nie koi tak dobrze, jak prawdziwy, płynny miód. Teraz czasem nakładam sobie odrobinę po cukrowo-kokosowym peelingu. Niestety szybko znika. :)

 

A jakie Ty masz produkty, które równie chętnie wykorzystujesz w kuchni, co w łazience?

Rate this post

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
24 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Angie

Koniecznie muszę spróbować tego pilingu z olejem kokosowym na dłonie. Zimą mam z nimi zawsze ogromny kłopot, bo są bardzo suche. Może Twój sposób pomoże… Kiedyś gdy nie miałam o. kokosowego to substytutem stał się smalec :) Nie mogę wychodzić w zimę bez porządnej warstwy ochronnej na twarzy i smalec sprawdził się doskonale. Musi być jednak dobrej jakości, bo inaczej niestety śmierdzi. Robię też swój ocet jabłkowy, jest dobry jako płukanka do włosów.

Żaden ile nie ma właściwości nawilżających. Jedynie chroni wprowadzoną wcześniej do skóry wilgoć przed nadmiernym parowaniem. Jeżeli się tej wilgoci nie wprowadzi i stosuje się sam olej zamiast kremu to pojawiają się problemy.

Beata Redzimska

Natalia fajna ta Twoja lista naturalnych kosmetykow, i bardzo ekologiczna. Miod jest cudowny na spierzchniete usta. Kiedys slyszam taka historie, ze francuski himalajista odmrozil sobie nogi w Nepalu, byl w takim stanie, ze nie mozna bylo go przetransportowac do Europy, na miejscu aplikowano mu na te jego odpadajace nogi miod. I po miesiacach takiej kuracji calkowicie wrocil do zdrowia. Miod czyni cuda. Po prostu. Pozdrawiam serdecznie Beata

Jola

U mnie olej kokosowy. Żałuję, że nie sprawdza się na włosy. Musze też innej firmy spróbować, ten mnie trochę uczula jak robię np. demakijaż i nie zmyje po chwili tego oleju. Podpowiedziałaś mi aby wypróbować go do skorek do paznokci. Mam od dłuższego czasu z nimi problem i malowanie chwilowo odpada. Podejmuję wyzwanie ich smarowania. :)

Sylwia

Olejowanie włosów olejem/masłem kokosowym polecam. Moja największa obawa przed pierwszym zastosowaniem to taka jak ja to spłuczę z włosów żeby nie były tłuste. Olej kokosowy zmywa sie łatwo ciepła woda + pieniący się szampon. Dla spokoju można dwa razy szamponem i spłukać chociaz nie jest to konieczne. Dla mnie najwazniejsze działanie to kapitalne nawilżenie skóry głowy poniewaz borykam się z łuszczycą. Włosy są też bardziej błyszczące. I to po jednym zastosowaniu.

Aszke

Wspinając się na tylko odrobinę wyższy poziom, można te cuda natury ze sobą łączyć i produkować w pełni naturalne domowe kosmetyki – ugnieciony w odpowiednich proporcjach olej kokosowy z sodą i kwaskiem cytrynowym da musujące kulę kąpielowe, a z masła kakaowego, oleju ze słodkich migdałów i odrobiny wosku pszczelego można sobie ukręcić cudną ochronną pomadkę. Trzy składniki, super zabawa, a ile pożytku!

Marta Szatańska

Olej nierafionowany w kuchni to akurat nienajlepszy pomysł. To trochę podobnie jak z oliwą z oliwek extra virgin, nie nadaje się do obróbki cieplnej.

I kokos na włosy – nie dla każdego, ale spróbować warto, a nuż Ci podpasuje? ;)
W tej roli równie dobrze możesz użyć oliwy z oliwek, czy oleju z awokado.
Ja lubię lniany na włosy, czemu akurat jeden z droższych musi mi pasować…?

Do wody różanej też się niedawno przekonałam, w Irlandii tak jak w UK można ja wszędzie kupić i jest o niebo lepsza od różnych toników. Na włosy u mnie sprawdza się olejek herbaciany, a maseczki z awokado nigdy nie próbowałam.

Z wody różanej jestem bardzo zadowolona. Sprawdza się zarówno dla mnie jak i dla mojej córki. Córka – lat 6 uwielbia podkradać mi kosmetyki. Wolę jednak, żeby już używała takich jak woda różana niż bardziej chemicznych. Olej kokosowy też jest super:) Rafinowany w kuchni to samo dobro i nie zmienia smaku potraw

Kasia Szatkowska

oliwa z oliwek+ mielona kawa+cynamon= peeling idealny! :)

Sylwia Marcinek

Również nie mogę się przełamać z olejowaniem włosów.

Kreatywna Trzcionka

Również wykorzystuje olej kokosowy, jako bazę do pilingu. Mieszam olej kokosowy z makiem i miodem i otrzymuje super piling do ciała. Sporo informacji o szeroko pojętych eko kosmetykach jest na stronie klaudynahebda.pl zwłaszcza jeśli chcemy dowiedzieć się coś o olejkach eterycznych.

Jop_life

Witaj Moja Droga:) Rozbawiłaś mnie pisząc, że zimą nie lubisz się smarować zimną mazią. Myślałam, że tylko ja mam w tym okresie awersję do tej czynności:) Jeśli chodzi o moczenie dłoni w oliwie to dodaję do niej sok z cytryny, który ma właściwości wzmacniające (chodzi o płytkę paznokcia). Może wtedy efekt będzie widoczny. Z naturalnych olejków używam oleju z pestek malin i nie zamieniłabym go na żaden inny. Rewelacyjnie nawilża, ale niestety nie pachnie malinami. Z wodą różaną muszę spróbować. Ostatnio szukam jakiegoś naturalnego toniku. Latem używałam wody pietruszkowej. Obecnie nie ufam zielonym natkom – zimą wydają się take naszpikowane… Czytaj więcej »

czmiel

Olej kokosowy na włosy – a jakże, obawiałam się, że się nie zmyje, że będę musiała myć włosy po 2-3 razy (a włosów mam tyle że zajęłoby mi to z dwie godziny). Ale nie! Jedno mycie, nieco bardziej przyłożyłam się do masażu skóry głowy i wzięłam parę kropli szamponu więcej niż zazwyczaj – i wszystko zeszło pięknie, bez problemu. A włosy są prze-cu-do-wne. Polecam jak najbardziej!

oli_loi

Też używam oleju kokosowego jako baza do peelingu do rąk, dodaje do tego brązowy cukier, miód i czarny sezam :) przyjemna sprawa :)

Używałam oleju kokosowego przez kilka miesięcy (głównie na ciało i na włosy) i na dłuższą metę faktycznie mocno wysusza (używałam na zmianę z balsamem). Próbowałam też używać go do demakijażu, ale zbytnio podrażniał oczy. Teraz przerzuciłam się na olejek do mycia Biochemii Urody. To w zasadzie zimnotłoczony olej słonecznikowy plus witaminy i opcjonalnie odrobina olejku eterycznego. To najlepszy kosmetyk do demakijażu twarzy i oczu na świecie. Lepszy niż jakiekolwiek płyny micelarne, dwuwazowe, osiemnastofazowe i inne. Natomiast olej kokosowy sprawdza się też jako pianka do golenia :).

Maria

A ja czekam na podsumowanie wyzwania! :D
[soooorry!]

eRka

Nie wiem skąd wzięła się ta moda na smażenie na oleju kokosowym.. Olej kokosowy składa się w większości z tłuszczów nasyconych, które o ile są bardziej odporne na smażenie niż nienasycone, to dla naszego zdrowia wcale takie dobre nie są.

Laura Maria

Ostatnio przy okazji zbierania materiałów do licencjatu natrafiam na wiele starych przepisów na naturalne kosmetyki i wypróbowuje te prostsze. Od tygodnia używam własnoręcznie zrobionego kremu ogórkowego i jest naprawdę spoko.
Oleje na włosy są świetne, nie ma co się bać ;)

Malowana Lala

Też jestem zwolenniczką pielęgnacji olejowej i naturalnej (: Na włosy nakładam różne oleje (najlepiej sprawdza się oliwa z oliwek i lniany, kokos robi mi siano na głowie), na twarz lekkie olejki (olej z pestek śliwek ftw!). Przy wodzie różanej trzeba koniecznie zwracać uwagę na skład, bo można kupić taką z jakimiś zbędnymi „ulepszaczami”.

odcienie nude

Ja bardzo lubię wodę różaną, olej kokosowy mi nie podpasował;) ale olejki wszelakiej maści bardzo lubię!

Plan for Design

Bardzo ciekawe inspiracje z których na pewno skorzystam!

Madame Blania

Niestety nierafinowany olej kokosowy nie koniecznie nadaje się do smażenia. Ma niską temperaturę dymienia i po obróbce cieplnej ma takie same właściwości jak ten rafinowany, Więc do pielęgnacji jak najbardziej, chociaż też nie u każdego się sprawdzi bo jest komedogenny i może zapychać w dodatku nadaje się głównie do niskoporowatych włosów. Natomiast z resztą punktów się zgadzam i też lubię :)

Natalia Lis

To mi teraz dałaś ciekawostkę. Będę musiała zgłębić temat.
Tak samo kiedyś zdziwiłam się, że olejek nałożony na twarz może ją przesuszać. Tak było w moim przypadku. Wyczytałam, że warto mieszać oleje np. z kwasem hialuronowym, żeby uniknąć tego efektu.