codzienna pielęgnacja suchej skóry

Codzienna pielęgnacja

Mało co daje mi tyle frajdy, co pisanie typowo kobiecych wpisów opatrzonych klimatycznymi zdjęciami. Dziś, cobyśmy wszyscy na momencik odpoczęli od fotografii, opowiem Wam o codziennej pielęgnacji mojej suchej skóry, a dokładniej o kosmetykach, których używam.

Domyślam się, że każdy typ skóry ma jakieś swoje mankamenty, ale czasami aż mi ręce opadają do sąsiadów piętro niżej, gdy widzę, jak moja mega-hiper-sucha skóra (zwłaszcza na twarzy) znowu się łuszczy i nieprzyjemnie napina. Dlatego też bardzo intensywnie działam, by wypracować sobie odpowiednie nawyki pielęgnacyjne, z użyciem odpowiednich kosmetyków, które choć trochę to nieprzyjemne uczucie zniwelują. I ja właśnie o tym.

A jeśli należysz do tych ludków, które z rozczarowaniem przeczytały temat moich dzisiejszych wynurzeń, odsyłam Cię do kategorii fotografia – znajdziesz tam bardzo wiele poradników i nie dam sobie wmówić, że już wszystko to przeczytałeś. :)

 

Pielęgnacja suchej skóry

pielęgnacja bardzo suchej skóry - naturalne kosmetyki

 

Złuszczanie: Peeling GO Cranberry

W pierwszej kolejności muszę Wam przedstawić mój UKOCHANY peeling do ciała. Na bazie cukru, z dodatkiem wielu olei, o zapachu tak cudnym, że używanie go to największa przyjemność. Naprawdę, pachnie tak, że od razu odpręża. Na pewno nie jest to produkt dla każdego, gdyż zostawia tłusty film, choć można się go pozbyć stosując żel pod prysznic, czy też ulubione mydło. Warto zwrócić też uwagę na bardzo dobry, naturalny skład.

jak dbać o suchą skórę

 

Pod prysznic: żel Planeta Organica & olejek do kąpieli Mikkolo

Gdy raz czy dwa użyję „zwykłego” żelu pod prysznic, moja skóra nieszczególnie protestuje, jednak na co dzień używam już tylko kosmetyków bez bandy SLSów i ich kumpli. Aktualnie stosuję żel na bazie rokitnika, który ponoć ma właściwości regenerujące i zmiękczające. Lubię też te bardzo tanie i bardzo łatwo dostępne żele i mleczka z Alterry (Rossman).

Gdy nie używam peelingu, chętnie sięgam po olejek do kąpieli. Nie mam wanny, ale po zakończonym prysznicu wmasowuję go w skórę i jeszcze raz spłukuję się ciepłą wodą. Po takim zabiegu balsam już nie jest potrzebny. Olejek Mikkolo ma super naturalny skład i możemy być stosowany przez całą familię. No i ten delikatny zapach… :)

pielęgnacja bardzo suchej skóry - naturalne kosmetykiv

 

Do demakijażu: żel-mus Planeta Organica & mleczko Melica

Nie wyobrażam sobie demakijażu twarzy bez dobrego żelu. Zawsze zaczynam oczyszczanie twarzy od zmycia make-upu, następnie „domywam” co bardziej oporny makijaż wacikiem z mleczkiem. Moje zawiera 96,2% naturalnych składników, w tym wyciąg z kiełków pszenicy i aloesu. Jest bardzo wydajny (męczę tę butelkę od kwietnia, tylko weźcie babeczki poprawkę, że nie maluję się codziennie), nie podrażnia i super dobrze zmywa ten makijaż. Teraz dostępny za 12 zł!

pielęgnacja bardzo suchej skóry - naturalne kosmetyki

 

Do nawilżenia twarzy: rozświetlające serum + hydrolat z róży damaceńskiej iossi

To nowość w mojej kosmetyczce, ale bardzo się polubiliśmy. Najpierw spryskuję twarz tonikiem (pomysł genialny w swej prostocie, aby do buteleczki dodać atomizer), a następnie wcieram 3 krople serum. Trzeba dać skórze czas na wchłonięcie preparatu, gdyż ma mocny, żółciutki kolor. Jak wielkanocny kurczaczek.

pielęgnacja bardzo suchej skóry - naturalne kosmetyki

Czasem używam też połączenia kwasu hialuronowego, z ekologicznym olejkiem jojoba i rycynowym. Same olejki, nałożone na końcówki raz na jakiś czas, fajnie odżywiają włosy. Pod makijaż nakładam z kolei krem Naffi. Bardzo szybko się wchłania, ale mocno pachnie i na pewno nie jest to zapach, który spodoba się każdemu. Pan Mąż nie jest fanem i muszę go ostrzegać, żeby zachował bezpieczną odległość ;)

naturalne kosmetyki

 

Do zadań specjalnych: bogate masło do ciała

To taki tłuścioch, jakich mało. Nie stosuję na co dzień, bo konsystencja jest zbyt hm… treściwa. Trochę tak, jakbym się wysmarowała olejem kokosowym. Nie oszukujmy się – BLEEEE! Dlatego też poszukuję coś lżejszego, ale jednocześnie zależy mi na naturalnym kosmetyku, który nawilży moją bardzo suchą skórę. Bez tłustego filmu. Polecicie coś?

jak dbać o suchą skórę

 

Pielęgnacja włosów: mix natury i SLSów

Przekonałam się już nie raz, że naturalna pielęgnacja nie służy moim rudym kudłom. Albo są przyklapnięte, albo przetłuszczają się w trybie „na wczoraj”. Dlatego na co dzień używam standardowych szamponów i odżywek, dedykowanych włosom farbowanym, a raz na jakiś czas stosuję naturalny szampon (bardzo lubię te z serii Babuszki Agafii – taniutkie, a „robią robitę”). Czasem dorzucam jeszcze trochę białej glinki, by dobrze oczyścić skórę głowy. Po każdym myciu obowiązkowo odżywka nałożona na końce.

jak dbać o suchą skórę

No dobra, zima zimą, ale ja już bym chciała troszkę cieplej, da radę? Nie trzeba będzie tak kombinować z tymi kosmetykami i w końcu trenczyk chętnie bym ubrała.

 

Chętnie dowiem się, jakiemu największemu wyzwaniu musiałyście sprostać, by zadowolić Waszą skórę? Będę też wdzięczna za cynk z fajnym balsamem.

 

PS Większość naturalnych kosmetyków kupiłam hurtem, na stronie triny.pl – mają sporo promocji i darmową dostawę od 90 zł.

Zdjęcia w tym wpisie zostały przerobione za pomocą akcji klimatycznych – nowego pakietu filtrów w sklepie MojSzop.pl

Rate this post

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
51 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
feminine

Oj Kochana, jak mówisz że ten balsam to tłuścioch, to ja nie wiem! No fakt, jest dość treściwy ale wchłania się szybko jak na taki bogaty skład :) mogę bardzo polecić balsamy Natura Syberica – obłędnie pachną, są niedrogie, wydajne i nie są tłuste :) fajny jest też Resibo, tyle że droższy. Zdjęcia piękne no ale heloł… ;)

Edit: co do wyzwania, to na pewno twarz – bardzo odwodniona, z nieciekawą postacią trądziku różowatego. W ciągu roku przeszła istną metamorfozę :)

Natalia Lis

Na pewno mówimy o tym samym produkcie GoCranberry? Mój się nie wchłania nic a nic, zostawia cały czas bardzo tłusty film. Są dwa podobne produkty: masło do ciała (to, co mam ja) i krem do ciała, gdzie na pierwszym miejscu w składzie jest woda i przypuszczam, że on będzie dużo lżejszy.

Zerknę sobie zatem na te z Natura Syberica, dzięki! O Resibo też ost. głośno, muszę zerknąć. A miałaś jakieś doświadczenia z serią YOPE? Wiem, że zasłynęli z mydeł (także tych kuchennych), ale ost. wypuścili też balsamy, wiesz czy warto?

feminine

A tu mnie masz.. faktycznie o innym!

Z Yope miałam kremy do rąk, są świetne – treściwe ale lekkie więc myślę że z balsamami sprawa może mieć się podobnie :)

Samorozwijalnia.pl

Ja się przymierzam do olejowania włosów- próbowałaś kiedyś? :) Z balsamów używam Vaseline- jest świetne i ma fajny skład. Masła to trochę hardcore jak dla mnie :)

Natalia Lis

Tak, czasem nakładam pokazane wyżej olejki (jojoba, arganowy) na końcówki. Chodzę tak sobie z pół godzinki, po czym normalnie myję głowę. Nie zauważyłam jakiegoś super efektu wow, ale skoro tyle osób mówi, że odżywia, więc raz na jakiś czas stosuję taką kurację. Poza tym są to naturalne olejki, a nie klasyczna maska/odżywka, więc zawsze miłe odstępstwo od „chemii”.

Samorozwijalnia.pl

Fajna sprawa, muszę spróbować! :)

Elle El

Może nie myj później głowy, jedna/ dwie kropelki na włosy (ale nie na skórę głowy) i zostawić. U mnie się sprawdza z olejkiem z nasion bawełny lub arganowym.

Kasia Tutka

Ja w ten sposób używam oleju kokosowego i widzę że bardzo służy moim włosom :)

Kasia Tutka

Efektu wow może nie być z powodu źle dobranych olejków do typu włosów. Słyszałaś kiedyś o porowatości włosów i dobieraniu pod tym względem olejków?

Emilia Maciejewska

Największym wyzwaniem a bardziej nawet zaskoczeniem jest to jak łatwo udało mi się wyeliminować skłonność mojej cery do wszelkiej maści wykwitów. Teraz pojawiają się właściwie tylko wtedy gdy zapomnę o tym, by nie dotykać twarzy brudnymi łapskami ;) Skóra wygląda znacznie lepiej ponieważ uświadomiono mi że nie jest mieszana ani tym bardziej tłusta. Jest po prostu normalna ale nieoczyszczona i przez wydziela masę substancji żeby poradzić sobie z usunięciem przeszkadzających jej zanieczyszczeń. Odkąd stosuję się do rad zawartych w Sekretach urody Koreanek sprawa wygląda dużo lepiej. Nadal jeszcze poszukuję dobrych maseczek nawilżających także chętnie posłucham poleceń :) Najlepiej takich, które… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Emilia, a to ciekawe!!! Napiszesz coś więcej o tych radach, które sobie wzięłaś do serca z „Sekretów…”?

Emilia Maciejewska

Przede wszystkim to, że twarz należy oczyszczać rano i wieczorem. Wcześniej rano tego nie robiłam zbyt dokładnie, używałam jedynie toniku. A tymczasem po nocy skóra tez się brudzi. Zaczęłam też oczyszczać skórę dwustopniowo – najpierw olejem do mycia, żeby rozpuścił zanieczyszczenia – a potem żelem na bazie wody, żeby usunąć resztę. Przy myciu masuję całą twarz delikatnie. Potem używam toniku, kremu i kremu pod oczy – nawilżające, koniecznie bez alkoholu. To jest podobno zmora zachodnich pielęgnacji, żeby oczyszczamy agresywnie i potem nie tylko nie nawilżamy a jeszcze ściągamy i matujemy. Dlatego kupiłam sobie nowe kosmetyki, nie patrząc na to czy… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Dzięki Emilia, przeczytałam z przyjemnością! Zainteresowałaś mnie też mocno tą książką!

Emilia Maciejewska

Super :) Książka jest warta uwagi zdecydowanie :)

Grażyna Kałużyńska

Ja też bardzo polecam „Sekrety urody Koreanek”, chociaż podczas lektury miałam wrażenie, że czytam poradnik dla nastolatek – język tej książki mi nie leży. Odkąd stosuję 10 kroków pielęgnacji widzę znaczną poprawę na twarzy, a wcześniej bywało naprawdę różnie. Największym zaskoczeniem było dla mnie to, że to nie jest kwestia kosmetyków, tylko pewnych czynności wykonywanych regularnie (w moim przypadku).

Olga Pietraszewska

Chciałam Ci podpowiedzieć, żebyś dodawała kilka kropli oleju do żelu pod prysznic, co powinno znacznie poprawić nawilżenie skóry, ale chwilę później doczytałam, że stosujesz olejek pod prysznic i tyle zostało z moich mądrości :) Też bardzo nie lubię, gdy skóry po balsamie, kremie, maśle, olejku zostaje tłusta. Ostatnio stosuję masło do ciała Clochee, które o dziwo, pomimo bogatej konsystencji wchłania się idealnie, nałożone w odpowiedniej ilości nie marze po skórze, no i nie zostawia tłustości. Za to skóra jest po nim super miękka i gładka. Moją to masło też dobrze nawilża, ale ja nie mam specjalnie suchej skóry. Chociaż moja… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Najpierw musiałam sprawdzić, co to ta pomada, ja nie jestem za bardzo na bieżąco z takimi nowościami ;)
A powiedz Olga, wiem, że testujesz sporo kosmetyków, miałaś do czynienia z balsamami YOPE?

Olga Pietraszewska

Niestety nie. Znam YOPE tylko dzięki ich zachwycającym mydłom, a za chwilę będą u mnie też kremy do rąk tej marki. Balsamów jednak nie stosowałam.

Agnieszka

Miałam zacząć pracować, a czytam, jakich używasz kosmetyków… ;- ) Ja Ci o swoich niczego nie napiszę, bo też niczego ciekawego wśród nich nie ma. Mam ten luksus, że mogę używać byle czego, byle by było tłuste – więc czasem używam na przykład oliwki w żelu dla niemowląt, czasem kakaowego balsamu z Ziaji, a czasem wpadnie mi w łapki jakaś Nivea. Gdybyś zobaczyła zasoby mojej kosmetyczki i koszyka na kosmetyki w łazience… mogłabyś pomyśleć, że to zestaw przeciętnego mężczyzny, gdyby nie skromny zestaw do make-up’u. No i perfumy;- )

Natalia Lis

Wiesz, ja dążę do ograniczenia się w ilości tych wszystkich mazideł. Nie dlatego, że minimalizm w modzie, ale dlatego, że nadmiar mnie przytłacza. I tak dobry balsam stosuję do wszystkiego. Nie mam kremów do rąk, stóp i innych podmiotów tego typu ;) Jako blogerka dostaję czasem przesyłki od marek i zawsze mnie kusi, żeby przetestować. Ale jak mam na półce 3 kremy, 2 balsamy i 5 szamponów to dostaję szału, więc raczej chowam i wyciągam dopiero, jak skończę aktualnie używany kosmetyk. Lubię też te wszystkie olejki, bo są na tyle uniwersalne, że i na włosy, na skórki wokół paznokci i… Czytaj więcej »

Olcha Sosnowa

Mam ten sam szampon :D Dodaję do niego olejku lawendowego, nie żeby zapach mi przeszkadzał, ale żeby dodatkowo włosom dać powera

Natalia Lis

Powiedz, jak działa olejek lawendowy w takiej sytuacji? Rozumiem, że to naturalny olejek?

Jola

Ja w zasadzie ciągle szukam i testuje kosmetyki. Trochę problemów zdrowotnych i skóra, a w szczególności ta na twarzy się tak często zmienia. Widzę kilka rzeczy u Ciebie, które chętnie przetestuję. Widzę światełko w tunelu, może niebawem będę miała swoich 100% ulubieńców.

Natalia Lis

Obawiam się, że to poszukiwanie idealnego zestawu może się nigdy nie skończyć :D raz, że potrzeby naszej skóry się zmieniają (np. u mnie w raz z porą roku), a także producenci zmieniają składy (na gorsze), albo wycofują perełki ze sprzedaży.

Ania Kalemba

Super ten post! Dzisiaj Walentynki więc warto zrobić coś dla siebie! Z miłości do siebie! ;)

Natalia Lis

Ania, uwielbiam to Twoje pozytywne spojrzenie na świat!

Ania Kalemba

<3

Beata

W kwestii wyzwań i naturalnej pielęgnacji to miałam batalię z pielęgnacją twarzy. Używałam serii Sylveco, savon noir, mydło z Aleppo,itp. i… chodziłam na manualne oczyszczanie twarzy,kwas migdałowy, bo miałam mnóstwo „niedoskonałości” na twarzy… Potem miałam możliwość pójścia na diagnozę cery i okazało się, że mydła mają zasadowy odczyn, więc nie nadają się do pielęgnacji. Poczytałam też na wizażu opinie o tym, co stosuję i okazało się, że dziewczyny z mieszaną cerą również mają podobne problemy… Zaczęłam używać kosmetyków z aptecznych serii i mam teraz cerę 9/10, tylko przed okresem mam „niespodzianki”. Co do włosów to polecam Ci odżywki i maski… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Oo, gratuluję ogarnięcia swojej skóry! Powiedz Beata, jakich kosmetyków „apetycznych” używasz? Nie tyle pytam o szczególne preparaty, co raczej linie/serie, którym warto się przyjrzeć.

O! Właśnie dwie dziewczyny, w komentarzach wyżej, podpytywałam o YOPE! Właśnie sprawdziłam i są dostępne w galerii niedaleko mnie – obczaję zapachy i pewnie się skuszę.

Beata

Z serii aptecznych (niestety nie pachną tak apetycznie, jak niektóre drogeryjne ;) używam serii Effaclar La Roche Possay. Ogromna różnicę dało już stosowanie żelu do mycia twarzy, drugim kosmetykiem, który kupiłam z tej serii to Effaclar H – H od hydro-cośtam, czyli – nawilżający. Moja skóra jest mieszana i z tendencją do niedoskonałości, ale poza strefą T bardzo się wysusza. Robi się szorstka, a miejscami tak wysuszona, że po prostu to widać – nawet podkład się inaczej zachowuje w tych miejscach. Jestem wierna temu kremowi, bo dostarcza takiego uczucia nawilżenia, jakiego nie znam z innych kosmetyków – autentycznie czuję, że… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Dziękuję za te wszystkie detale!

Pan Mąż ma „alergię” na wszystkie słodkie zapachy, więc pozostanie mi figa. Nabędę na dniach!

kamiśKa

Przepiękne zdjęcia :) A wpis również treściwy. Czasem warto odskoczyć na bok z tematu fotografii.
Ja wyskakuję z propozycją i po prostu polecam Vianek :) Polska firma, skład naturalny (kwiaty i zioła), zapach przepiękny (naturalnie piękny :)) i jeszcze… te opakowanie. Naprawdę oryginalne. Są kremy do rąk, balsamy, masła, szampony, żele, mleczka… Do różnej skóry różne rzeczy. Każdy znajdzie coś dla siebie. Dużo informacji na stronie vianek.pl
Warto zobaczyć czy da się kupić w jakimś stacjonarnym sklepie, ale można też chyba przez internet. Jedyna uwaga to tyle, że data ważności krótka. Ale to chyba dobrze ;)

Ryszawa

Żadnych z tych kosmetyków nie miałam okazji jeszcze używać.
Pozdrawiam!

Aleksandra Pakuła

Pielęgnacja mojej skóry to absolutna katastrofa – mam wrażliwą i alergiczną skórę suchą. Kosmetyk, który przez miesiąc wydaje się być idealny, nagle zaczyna mnie uczulać. Szukam od dawna i wciąż nie znalazłam idealnego kremu na noc.

Są też pozytywne akcenty – każdemu polecam tonik różany z Evree :) Doskonale przywraca skórze równowagę po myciu, a nawet nadaje się jako mgiełka „spajająca” makijaż :) I kosztuje tylko 15 zł.!

MamaBeksa

Bardzo lubię czytać takie wpisy, choć zwykle pozostaję wierna sprawdzonym przez siebie kosmetykom. W kwestii suchej skóry warto zadbać w pierwszej kolejności o dietę. Mam skórę suchą ze skłonnością do rogowacenia na łokciach i kolanach. To właśnie dieta bardzo pomogła mi w zwiększeniu jej komfortu. Polecam olej lniany, pestki dyni i słonecznika, orzechy – u mnie wszystko ląduje w śniadaniowej misce z jaglanką, owsianką, płatkami ryżowymi, itp. Super pod tym względem jest też awokado. Do tego ograniczenie/eliminacja kawy, czarnej herbaty (że o alkoholu nie wspomnę) i nawadnianie innymi napojami. A ze sprawdzonych kosmetyków do twarzy polecam naturalne i organiczne serum… Czytaj więcej »

Natalia Lis

Zwracasz uwagę na ważną kwestię, jaką jest dieta – dobrze! Bardzo wiele osób zupełnie zapomina o tym, jak ważne jest to, co jemy. Moja dieta bogata jest w produkty, o których piszesz, a mimo to suchość nie mija.

Patrycja Rempalska

Ja akurat mam tłustą skórę, więc oczywiście stosuję inne kosmetyki przeznaczone do mojej cery :) ale za to mam podobne etapy pielęgnacji, czyli demakijaż, oczyszczanie, złuszczanie (1-2 w tygodniu) oraz nawilżanie. Polecam również bio-olejek Kneipp, świetny jest dla ceru suchej, ja używam go akurat do blizn, bo je dodatkowo niweluje oraz płyn micelarny z olejkiem, bo delikatnie wygładza i odżywia skórę , ja akurat mam z Garniera :)

themomentsbyela.pl

Kosmetyki Babuszki Agafi już testowałam, generalnie wszystkie są ok, a do tego fajna cena. Na razie jestem na etapie z nurtu minimalistycznego – muszę zużyć te kosmetyki które mam i się sprawdziły. W niedługim czasie znowu zacznę poszukiwania nowości, dlatego dzięki za wszystkie inspiracje.

AnJa

Niestety mnie brak konsekwencji w działaniu jeśli chodzi o pielęgnację, ciągle narzekam na włosy i paznokcie ale wszelkie zabiegi nudzą mi się po kilku razach. Olejowanie odłożone po 3 razie, testowanie ponoć mega którejś tam maski Kallos to samo ;) odżywki do paznokci zalegają w szufladzie itd.
Ale za to jak podeszłam do kuracji żelatynowej to wytrwałam równy miesiąc tyle, że to było dla kręgosłupa i stawów a ponoć przy okazji miało/mogło wpłynąć też na włosy, paznokcie i skórę. Niestety nie umiem ocenić na ile podziałało ;)

Marta

Też lubię na triny kupować :) I komentarze klientek są prawdziwe, a nie naciągana, więc można się ustrzec przed bublem :)

TRINY

Dziękujemy za miłe słowa i polecamy się na przyszłość:)

Iwonka

Do włosów polecam Ci szampony i odżywki z Biofficina Toscana. Mają też hydrolaty do zmieszania z np. szamponami. Fajny jest też Peeling z owocem granatu tej samej firmy.

TRINY

Dziękujemy za polecenie Triny! :) Piękne zdjęcia, życzę powodzenia w dalszym blogowaniu :)

DorothyAn

hmm a używałaś kiedyś jakichś produktów z tej koreańskiej serii Benton w douglasie? Mam od nich fajny skin toner.

Hania K

Ja Tobie polecam balsamy i kremy do rąk Evree Max Repair, świetne dla suchej skóry i głównie z naturalnych składników. Jestem wrażliwcem i przetestowałam na sobie – najlepsze jakie miałam i nie mają ciężkiej konsystencji. A jak chcesz poczytać o suchej skórze to zapraszam do mnie, jestem gotowa na konstruktywną krytykę ;)

Elle El

Balsam? Kocham Evree, szczególnie ten biały S.O.S. Ratował mi tył…. skórę w naprawdę wielu sytuacjach. Natomiast moją wielką miłością w pielęgnacji twarzy (mam skórę mieszaną ze skłonnościami do trądziku) to olejek z czarnuszki. No magia po prostu! <3

ixa xawa

Mam mega sucha skórę , niewiele balsamów potrafi pomóc mi na dłużej ale nie tak dawno w aptece kupiłam lipikar lait, konsystencja lekka , bez zapachu, parabenów. Nawilża bardzo dobrze i na bardzo długo, czuje to od pierwszego nałożenia. Skóra jest gładka, delikatna, emulsja koi i łagodzi.

Joanna

Z naturalnych kosmetyków mogę polecić Ci nową polską markę Calluna Medica :) Od zawsze mam problemy z przebarwieniami i to ich krem w końcu przyniósł przełom w mojej pielęgnacji. Lato tuż tuż a moja skóra pierwszy raz od wielu lat wygląda nieźle :)

Joanna

Z naturalnych kosmetyków mogę polecić Ci nową polską markę Calluna Medica :) Od zawsze mam problemy z przebarwieniami i to ich krem przyniósł w końcu przełom w mojej pielęgnacji. Lato tuż tuż a moja skóra pierwszy raz od wielu lat wygląda nieźle :)

quinn

Będę musiała wypróbować niektóre z tych kosmetyków :) Zawsze mam problem z suchą skórą. Peeling też z triny.pl? Iossi kupowałam kiedyś też na http://www.showroom.pl :)

Dorota

Fajne porady :)