inspiracje ślubne fiolet

10 tekstów które usłyszysz gdy młodo wyjdziesz za mąż

Dla niewtajemniczonych – stara nie jestem, a trzecią rocznicę ślubu od kilku miesięcy zaliczam do przeszłości. Nie będę przepraszać, że jestem szczęśliwa, za to podzielę się z Wami 10 hasłami, które powtarzają się najczęściej. Mówię Wam, ludzie to mają tupet, albo nie mają go wcale…

Co gadają, gdy młodo wyjdziesz za mąż

 

1. NIE TĘSKNISZ ZA WOLNOŚCIĄ?

To taki eufemizm na “nie masz czasem ochoty puścić się bez zobowiązań?” Co dziwne, pytanie to nie jest zadawane przez singli! Najczęściej pada z ust ludzi w związkach, tyle że tych nieformalnych, zawieranych bez świadków, rozszczepianych bez udziału osób trzecich. No bo to jasna sprawa jest, wraz z obrączką naciągnęłam na siebie pas cnoty. Albo dwa. Generalnie popołudniami spędzam czas przy kaloryferze, przykuta, sikam do wiadra i jem suche ogryzki, a “wolność” to sobie mogę co najwyżej wydrapać w tynku.

 

2. MIAŁAŚ JESZCZE CZAS NA TAKIE DECYZJE…

Chciałabym myśleć, że mam jeszcze czas: na rozwój, na dzieci, na podróż do Tajlandii, zaliczyć NY, zamieszkać w prawdziwym DOMU. Taka struktura myślowa pozwala nam przeleżeć popołudnie na sofie, kolejne, rok cały, bo przecież mamy jeszcze czas, całe mnóstwo, nie od razu Rzym zbudowano, każdy ma gorszy dzień/miesiąc, i inne bulszity, którymi usprawiedliwiamy słabą wolę i cipowatość (nabytą, czy też wrodzoną, nie wnikam). A co jeśli zamiast dziecka nosisz w sobie raka? Albo pasów nie zapniesz i się jutro galaretą na murze rozpłaszczysz? Jestem zwolennikiem działania, zwłaszcza, gdy mam pewność.

 

3. PO CO CI TEN PAPIEREK?

W sumie to nawet nie wiem, gdzie papierek obecnie przebywa, ale obrączkę lubię, ładnie się świeci na palcu.

 

4. SKĄD TEN POŚPIECH?!

Bo chcę mieć zadyszkę i wiatr we włosach czuć… Ci co czytają mnie regularnie wiedzą, że ja z liczbami to nie bardzo się lubię, ale dla Was się wysilę. O ile zaręczyliśmy się szybko, po niespełna 3 miechach znajomości, tak na ślub musiałam czekać kolejne hm.. 1,5 roku. Cytując Coelho – czas jest pojęciem względnym. Przebij to.

 

5. JA SIĘ TYLKO MARTWIĘ, ŻE BĘDZIESZ NIESZCZĘŚLIWA.

To lepiej prędko przestań, bo nadmiar tych emocji może ci się odcisnąć na twarzy. Trwale.

 

6. A CO JAK ZMIENISZ ZDANIE?

Robisz remont, malujesz ściany na biało, bo moda taka, a może lubisz ten skandynawski look. Po roku ci się nudzi, brudzi, kupujesz nową farbę, przemalowujesz. Czy ktoś ci ten rok wcześniej wyskoczył z tekstem “ej no Zośka, nie maluj na biało, no bo CO ZROBISZ JAK ZMIENISZ ZDANIE?”

 

7. JA NIE WEZMĘ ŚLUBU, NIE CHCĘ CZUĆ SIĘ ZOBOWIĄZANA/Y. 

W sensie odczuwasz dominujący brak gotowości do bycia odpowiedzialnym za kogoś jeszcze? Spoko, ja to szanuję; na początek jednak wyrzygaj z siebie pogardę, bo masz przerzuty na struny głosowe.

 

8. CO CIĘ PODKUSIŁO?

Diabeł jakiś.

 

9. MŁODOŚĆ JEST PO TO BY SIĘ WYSZALEĆ!

Dołóżcie do tego ekspresywną gestykulację, kilka kropel śliny z impetem wypuszczone z ust odbiorcy i ta mina “co ty dziecko wiesz o życiu…”. To ja ciebie poproszę, żebyś poszedł wiedzieć lepiej w jakieś inne miejsce. Szaleć to ja lubię na sofie, przy dobrej muzyce. Taki ze mnie krejzol.

 

10. TO ILE MACIE DZIECI?

To jest mój absolutny faworyt!  Latka lecą i albo chajtasz się, żeby na wiosce niewidocznej etykietki starej panny nikt ci nie doczepił, a jak młodo wyszłaś za mąż – to jasna sprawa, wpadka była i trzeba się jakość zreanimować, co by samotną matką do końca życia nie być. Żebyście widzieli miny rozmówców, gdy jasno komunikuję liczbę ZERO. Zdarzają się i tacy, co nie potrafią zrozumieć, jak można tyle czasu być po ślubie i jeszcze nie mieć dzieci, no jak?! W UK przeplata się tyle ludzi o zupełnie odmiennych poglądach, że nie powinno mnie dziwić, jak jeden pan (z Afryki) wręcz nakazał mi rychłe płodzenie potomstwa, bo przecież ja mam “już dwadzieścia trzy lata”. Tik tak.

 

Podobał Ci się wpis? POLUB! Niech się niesie w świat!

Zdjęcie: Michał Szalast