Podsumowanie foto wyzwania!!! #7

Ho ho ho! Śpieszyłam się, by zdążyć jeszcze przed świętami nagrodzić Wasze starania w jesiennej edycji wyzwania foto. Przyznam, że po raz kolejny opadała mi szczena. Trochę to trwało, nim przytaszczyłam ją z parteru. A potem otwierałam kolejne foldery i znowu to samo. A jak nie szczena, to ręce, cyce i co tam jeszcze z wrażenia może opaść ;)

 

Czad!

To była prawdziwa przygoda móc spojrzeć na świat Waszymi oczami. Niesamowite jest to, jak zupełnie różnie można interpretować te same hasła. Banalne, proste… mogłoby się wydawać. Tymczasem moje zlepki słów były bodźcem, by wyprodukować, stworzyć, urodzić tak cudne fotografie. Gratuluję każdemu z Was, Rudziki drogie. Daliście czadu!

Mierzenie się ze swoją pasją bywa trudniejsze, niż ze słabościami. Wiem co mówię, dlatego każdemu z Was wysyłam wirtualny kosz pyszności i buziaka. Jesteście najlepsi!

Cieszę się, że w tej edycji wzięło udział tak wiele nowych twarzy. Mam nadzieję, że podzielicie się w komentarzu swoimi uczuciami. Było warto?

 

Wyróżnienia

Tradycyjnie na każde hasło przypada jedno wyróżnione zdjęcie. No dobra, czasem dwa, gdy zupełnie nie byłam w stanie wybrać, bo oba były tak świetne. Mam nadzieję, że oglądając je, będziecie czuli dużo fajnych emocji. Na samym końcu zaś pozwoliłam sobie wyróżnić kilka osób – za całokształt ich fotograficznego wkładu w jesienną edycję.

 

Podsumowanie foto wyzwania

 

1. pasuje

Zacznijmy z przytupem. Zdjęcie Agaty było jednym z tych, przez które musiałam pędzić na parter. Wiele już widziałam takich fotografii, jednak tu bardzo przekonuje mnie spójność. Oprócz idealnego dopasowania okładki do twarzy, mamy harmonię kolorów, dopasowaną obróbkę (!) i wszystko zgrywa się bajecznie z tytułem książki – www.agatyfotodzienniki.blogspot.com

 

Nie mogłam się powstrzymać, aby w tym zadaniu nie wyróżnić także poniższej fotografii. Zobaczyłam ją i wiedziałam, że musi pojawić się w podsumowaniu, ze względu na tą magiczną prostotę, która jest największym atutem tego zdjęcia – www.zielonydeszcz.blogspot.com

2. poza domem

To zdjęcie mocno kojarzy mi się z filmem Grand Budapest Hotel. Bardzo prosty pomysł, a jakże efektowne wykonanie. Wszystko tutaj zdaje się być na miejscu, trochę, jakby autorka skomponowała ten obraz z kilku części – podoba mi się zestaw budynków, cień, który przełamuje proste linie, ogrom nieba i ten samolot – www.martaguzowska.pl

 

3. cudnie

Chciałabym napisać coś mądrego do tego zdjęcia, ale ten widok odebrał mi mowę. Powtórzę za autorką: Matka Natura to czarodziejka. Dzięki Angelika, że uwieczniłaś tę chwilę, te okoliczności – www.adreamerslife.pl

 

4. inna twarz

Ujęcie wywołało u mnie conajmniej tak szeroki uśmiech, jak u Pana Dyni :D Cieszę się, że jesteście tak różni i tak zupełnie inaczej postrzegacie nasz świat. Miałam dzięki temu naprawdę udane godziny. Mam nadzieję, że fotka wywoła więcej uśmiechów – Lili

 

O właśnie, pozostając w temacie tego, jak inaczej patrzymy, czujemy, a w efekcie m.in. fotografujemy. Brawo, Michalina! Gapię się z mieszanką niepokoju i zafascynowania. Mam ochotę szybko przejść dalej, ale jednocześnie nie mogę przestać patrzeć – www.facebook.com/michalina.waliszewska

 

5. zaduma

To wspaniałe, gdy na zdjęciach pokazujecie siebie, swoje pasje, zainteresowania, niepokoje, emocje. Uwielbiam się w nie zanurzać, a u autorki tego zdjęcia przepadłam. Wy też powinniście – www.facebook.com/pg/JoannaKrzepinaArt/

 

6. gdy zajdzie słońce

Kadr – mistrzostwo. Kolory – wow. Nasycenie czerni – brawo. Panowanie nad kontrastami – ukłony. Świetna robota! Nagradzam z radością. – Magda M. możesz być z siebie dumna!

 

7. ty, ja, my

Nie wiem, dlaczego, ale uwielbiam moment, w którym mogę zapytać: „Chcesz też kawę?” albo „Pijesz herbe?”. Taki prosty, zdaje się, że dodający pracy mechanizm, a idealny. (…) Picie kawy we dwoje to przede wszystkim spędzanie czasu z tymi, których uwielbiam. To ten moment, kiedy pytam i ją robię. A później pijeMY, czasem zdąży wystygnąć, ale to inna historia, do opowiedzenia przy dużej kawie. – muglova.wordpress.com Tak, jestem sentymentalna, a te słowa i obrazy spajają się w całość i trafiają we mnie głęboko.

 

8. najlepiej

Nie da się ukryć, że zdjęcie jest bardzo w “moich” kolorach. Nie da się ukryć, że jest słodki kot. Nie da się ukryć, że mamy mieszankę geometrii i asymetrii. Ale nie da się ukryć także, że wszystko tutaj do siebie świetnie pasuje. Najlepiej! – www.primesbeauty.pl

 

9. aromaty jesieni

Przede wszystkim brawa dla autorki za odwagę w eksperymentowaniu. To niełatwe, ale bardzo rozwija kreatywność, rozwija nas samych. Podoba mi się klimat tego zdjęcia, harmonia kolorów, subtelne oświetlenie i mała głębia, która “wydobywa” modela z tła. Jedyne, co mogłabym rozważyć to wyśrodkowanie kadru, ale wersja oryginalna nie przeszkadza. – www.facebook.com/pg/joannapabelgphotography

 

10. kawa czy herbata

Prostota tej fotografii trafia w sam środek mnie. Nieprzekombinowana, prosto w sedno. Uwielbiam styl autorki! – możesz być z siebie dumna, Justyno G.

 

11. blisko

Buuuu, nie było zachwytów, łez wzruszenia, ani szerokiego uśmiechu. Dlatego zostawiam puste miejsce, choć według Poświatowskiej, na ziemi nie ma pustych miejsc. Dlatego jeśli macie ochotę zrobić zdjęcie w tym temacie, wyślijcie mi je, bo bardzo chętnie wyróżnię tutaj jakąś cudną fotografię.

 

12. potrzebuję

Już drugi raz kłaniam się nisko Angelice, która swoimi fotografiami zabrała mnie w zupełnie inny świat. Fotografowanie przyrody nigdy nie wydawało mi się szczególnie pociągające, a patrząc na jej prace mam ochotę złapać za aparat i wybrać się w dzicz. Ci, co znają mnie prywatnie wiedzą, jak bardzo nieprawdopodobne jest to, co właśnie mówię ;) Potrzebuję więcej kontaktu z naturą. To mnie wycisza, pozwala oderwać myśli, daje ukojenie. – www.adreamerslife.pl

 

13. dzień dobry

Mogłabym rzecz – o takie zdjęcia walczyłam. Wiecie, jak ważna jest praca nad własnym stylem. Wiecie też, jak cenię sobie sesje tematyczne, zamysł i spójność w konkretnych projektach. Jest idealnie. – www.imieniny-cioci.pl

 

Nie mogę się powstrzymać od gapienia na poniższą fotografię. W jednym kadrze autorka zamknęła całą zmysłowość poranka. Niedopowiedzenia, przeciągający się kot, zapach świeżo zaparzonej kawy. Uwielbiam! – Joanna Em

 

14. w deszczu

Banały pokazane w niebanalny sposób. Inny kadr, światło, obrócenie zdjęcia i z kilku kropli tworzy nam się rozprawka o przemijaniu. Wybaczcie, lubię się tak zanurzyć, poetycko pogadać do samej siebie. Wiecie, że kiedyś tworzyłam poezję? – autorka Katniss

 

15. smakuje

Obśliniłam klawiaturę, gapiąc się w ekran. To zdjęcie oddziaływuje na wszystkie moje zmysły. Czuję ten cynamon na języku, w tle słyszę Grechutę. Po kilku łykach czekolady jest mi już zdecydowanie zbyt słodko, ale jeszcze łyczek, mały gryz. Idealne remedium na nieidealną pogodę – www.facebook.com/AS-Photography-115107865820234/

 

Wyróżnienia za całokształt

Na sam koniec chcę jeszcze wspomnieć Wam o kilku wyjątkowych galeriach. To byłoby wyjątkowe skąpstwo z mojej strony, gdybym się z Wami nie podzieliła tą magią!

 

A które to Twoje ulubione zdjęcie??? Daj znać w komentarzu i koniecznie pochwal twórcę.

 

PS Obawiam się, że zimowej edycji nie zdążę wypuścić w grudniu, czy będzie w styczniu, też nie mogę zapewnić. Wynika to przede wszystkim z obietnicy, którą dałam samej sobie o zmniejszonej liczbie godzin pracy w tym magicznym miesiącu. I zwyczajnie nie jestem w stanie przygotować tak angażującego wpisu.

Niemniej nie zostawiam Was z niczym! Zerknijcie na tę edycję wyzwania i zróbcie jak największą liczbę zdjęć. Jeśli dodacie zdjęcie do SM i oznaczycie mnie @jestrudo – obiecuję zajrzeć :)

PS PS Ostatnio na Instagram Stories opowiedziałam o wszystkim, co mi się nie udało w 2017 roku. Było także wiele cudownych chwil i w związku z tym, głównie dla samej siebie, planuję napisać takie zgrabne podsumowanie tych ostatnich 12 miesięcy. Liczę, że będzie to dla Was inspirujący tekst.