Mój styl – jesień/zima

Ubrać się. Nie przebrać. I to jeszcze w ciuchy, które po pierwszym praniu nie zmienią kształtu na ten nieokreślony. Da się?

moda jesień/zima 2014 2015 co jest modne, jak się ubrać modnie
Dzisiejszym wpisem chcę nieco przybliżyć wam mój styl. Jak łączę materiały, za co lubię jesień, do czego nigdy nie zakładam trampek i co w ogóle liczy się dla mnie w modzie. Dlaczego nienawidzę kupować ubrań pisałam ostatnio, dziś do tematu podchodzę inaczej, a jak się spodoba, to i wish-listę chętnie wrzucę.

A więc moje osobiste must-have w tym sezonie:

Ciężkie torebki

Zimą chętnie sięgam po skórę. Lubię jej klimat, zwłaszcza po kilku miesiącach. Zainwestowałam w kilka torebek Fossil – podoba mi się design, kluczyk dopięty do zamka nadaje charakteru, są porządnie wykonane i mają fajny, nieco vintage klimat. Mam je już 3 lata, nic się złego nie dzieje, ale nie zabezpieczyłam ich na początku i wszystkie nieco ściemniały (a może skóra tak już ma??). Ostatnio pokazywałam wam także mój nowy, ogromny nabytek, to jedyna tak wielka torba w mojej szafie, ale czuję, że będę ją często nosić.

torebka skórzana fossil opinie

 

Plecione swetry

Jeszcze dwa lata temu chętnie nosiłam kolorowe, rozpinane sweterki – mam ich całą masę, czekają na wystawienie na ebayu. W zeszłym roku coś mi zaczęło tych kolorach przeszkadzać, zbyt jaskrawe, intensywne, 'czyste’. Aktualnie nie ostał się ani jeden, a ja stawiam na jasne, naturalne kolory . Najlepiej grubo plecione, z porządnych materiałów, dzięki którym skóra będzie oddychać, a jednocześnie będzie mi ciepło i przyjemnie. Po porządkach zostały mi dwa takowe, w tym jeden typowo kardiganowy – długi, na guziki. Koniecznie muszę nabyć coś sensownego.

Białe trampki

Na jakiś czas odpuściłam tego typu butkom, ale ostatnio bardzo za nimi zatęskniłam. Idealne w połączeniu z białym t-shirtem, jeansami i ciężką kurtką. Nie wyobrażam sobie zestawienia trampek z sukienką, to totalnie nie ja! W przypadku obuwia z materiału, nigdy nie inwestuję większej gotówki, bo takie buty po jednym sezonie są zwyczajnie brudne i powinny wylądować w koszu, bez względu na to czy z boku mają logo krokodyla, czy kupiłam je na rynku.

Graficzne wzory

W takim wzornictwie zakochana jestem już od dobrego roku, może nawet dłużej, najdotkliwiej odczuwa to chyba salon – poduchy w pepitkę, kartkę, zygzaki, to samo w ramkach czy na bieżniku. No ale ja o ciuchach chciałam. Paski sprawiają, że nawet zwykła bluzka nabiera charakteru. Do tego ramoneska, botki, jeansy i out fit dzienny gotowy. Przy okazji się pożalę, że poszukuję jakiejś grubej czarno-białej chusty, a ze wszystkich metek spogląda na mnie 100% akrylu, jakbyście miały jakieś sprawdzone miejsca, poproszę link!.
Nie mam potrzeby udziwniania, eksperymenty w szafie czy kuchni to nie jest moja mocna strona. Okres jesień/zima sprzyja monochromatycznym zestawieniom, a dzięki kratce, czy paskom nie jest nudno. I się powtórzę – naprawdę warte uwagi są Primarkowe basicowe long sleevey! Short sleevey zresztą też.

Spodnie

Lubię, gdy jest mi wygodnie, gdy spodnie ładnie okalają tyłek, nic mi się nie wrzyna i nie zwija. O ile latem uwielbiam moje pastelowe rurki w kilku kolorach, tak zimą stawiam na jeans, spodenki z wysokim stanem noszone do grubych rajstop, czy legginsy (ni to skórzane, ni elastenowe, nie wiem).

Na paznokciach tylko OPI. Tylko krwista czerwień.

Botki, baletki, buciory, oficerki

Zimą dopuszczalny jest koturn, przechodzi też ciepły brąz, latem nawet na niego nie spojrzę, ba! latem brzydzę się brązem. Częściej wybieram obcas, choć moje stopy średnio lubują się z takimi udziwnieniami, w botkach jest mi całkiem okej. Z tych widocznych na zdjęciu głównym tylko te po prawej są skórzane, a muszę wam powiedzieć, że wszystkie (po dwóch sezonach już!) sprawują się wyśmienicie.

Baleriny – im prostsze, tym lepsze. Te granatowe kupiłam z polecenia (H&M), że takie super, że w pralce można prać i nic się nie dzieje i tak dalej. No to mam. Prawy mega wygodny, a lewy mnie gniecie w piętę już z miesiąc chyba. No i co tu począć?

mój styl jesień zima

Żakiety

Od lat lubię bardzo, mam kilka z sieciówek, jedną z bazarku (najlepsza jakościowo). Noszę zarówno latem do topów wszelkiej maści, czy sukienek, jak i jesienią czy zimą. Z dobrą bawełnianą bluzką pod spodem i fajnym szalikiem, mogą śmiało stanowić odzież wierzchnią w te cieplejsze dni.

żakiet

Tutaj podobna historia – bawełna pod, szal na, kolorowa torebka, jeans na dupsku i w drogę!

Jestem zmarzluchem i nie ma mowy, żebym w te chłodniejsze miesiące miała na sobie t-shirt i kardigan. I choć takie połączenia wyglądają przepięknie (najlepiej dodać do tego jeszcze zwiewną apaszkę i nonszalancko przewieszoną przez ramię torebkę) i jesień w takim stylu lubię bardzo, to u mnie sprawdza się styl cebulowy. Na cebulkę. Warstwy. Warstwy. I jeszcze raz warstwy. Warstwy do znudzenia.
Lubię łączyć lekkie i ciężkie materiały, do lejącej bluzki zakładać oficerki, gruby sweter do prostego topu. Pod cienkie koszule basic z Primarka (powiedzcie mi, kiedy się powtórzę :P), na to żakiety, często kurtka, czy płaszcz. Dużo chust, dużo szali, fajne czapy, czy (ostatnio) kapelusze. Jesień da się lubić!

A dla tych wszystkich, którzy nie lubią nosić rajstop pod spodniami, a marzną tak jak ja – cały czas, polecam zapatrzeć się w cieniutkie bawełniane legginsy. Świetna sprawa gdy mizga mrozem.

 
 
A wy, potraficie opisać swój styl kilkoma słowami? Myślicie, że to się w ogóle tak da??
Rate this post

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
79 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Różowa Klara

Cienke, ale ciepłe legginsy to najlepsze rozwiązanie pod zimne jeansy :)

STEAM STYLE

To zależy co chcemy o stylu powiedzieć. :) Można powiedzieć „eklektyczny” i już niczym się nie przejmować, ale co to tak naprawdę znaczy? Nie wiem, czy w ogóle da się do końca opisać styl. Styl określa kilka cech charakterystycznych naszego ubioru, tonacja kolorystyczna, inspiracje, ale przede wszystkim to, jak czujemy się w danej rzeczy – jakaś modowa intuicja :) Btw. Botki masz fajne – w moim stylu :D

Anonymous

Pytanie z innej beczki. Który z zestawów wg Ciebie byłby lepszym wyborem dla początkującego 'fotografa’- totalnego amatora:
*Canon EOS 1200D + 18 – 55 mm DC III + 70-300 DiLD
*Sony Alpha a3000 (ILCE-3000K) 18 – 55 mm + 55 – 210 mm
Naprawdę potrzebuję pomocy, nie potrafię sama zdecydować, który będzie lepszy, a zależy mi, żeby zakupić któryś w jak najszybszym czasie. Jestem wprost zdesperowana, bo nie mam aktualnie żadnego aparatu, a bez pstrykania nie mogę wytrzymać! :)

Natalia Slawek

Oba aparaty są bardzo porównywalne, więc teoretycznie weź jaki chcesz. Ja pracuję od lat na Canonach, więc wiem, że to dobry sprzęt, choć to wcale nie oznacza że sony jest gorszy – jego po prostu nie testowałam.

Jeśli jesteś totalnym amatorem, weź aparat (body) tylko z jednym obiektywem, kitowy 18-55 będzie dobry.

Anonymous

Czemu radzisz aparat tylko z jednym obiektywem?
Zdjęcia do tej pory robiłam tylko cyfrówkami i kompaktem. Sporadycznie miałam kontakt z lustrzankami. Obawiam się, że sam kitowy będzie mnie ograniczał :) Nie wiem, czy mam rację.

Natalia Slawek

Właśnie dlatego. Nie miałaś kontaktu z lustrzankami, więc nawet nie wiesz, jaki obiektyw – do czego potrzebujesz. A dokupić zawsze można. Tak ja to widzę.

Anonymous

Okej! Wielkie dzięki za odpowiedzi! :)
Pomogłaś :)

anita sie nudzi

ja się ciągle zastanawiam co masz do tego akrylu ? ;P
fajny wpis,aż mnie kusi zajrzeć do mojej szafy i określić czy mam jakikolwiek styl?!:p pozdrawiam

Paulina Hurija

Akryl to najgorszy jakościowo materiał. Sama unikam jak ognia.

Mari

Mam tak samo.
Jeśli sweterek jest z akrylu na pewno będzie niewygodny, nie będzie grzał i zbyt szybko przyswajał zapach potu – np. już przy pierwszym użyciu.

anita sie nudzi

p.s. super buty

dream7

Białe trampki uwielbiam i ja!

Michasiowa M.

Te brązowe botki są śliczne.;)
Tak samo jestem zmarzluchem i tak samo nie lubię trampek z sukienką…(nie potrafię ogarnąć tego połączenia).
Pozdrawiam;)

Karolina

jeansy, koszulka, sweterek, trampki i ciepła kurtka + jakiś szalik ogromniasty to coś co spodobało mi się tamtej jesieniozimy i teraz pewnie podobnie będę się nosić. kocham duże szale (szczególnie te robione przez mamę na drutach), marynarki, duże torby (ale nie za wielkie), rękawiczki – te z jednym palcem (szczególnie we wzorki norweskie). Za to nie cierpię czapek i choćby było -40 to nikt mnie nie zmusi, żeby założyć! :P

Natalia Slawek

Ja bez czapek w mig dostałabym zapalenia zapalenia zatok :P
Ale Ci zazdroszczę takiej mamy, co na drutach szal zrobi!

Foxhurvia

Białe trampki i pierwsze buty z pierwszego zdjęcia- uwielbiam. Co prawda rzeczy nie w moim stylu przeważnie, ale podziwiam zdolność łączenia ze sobą wszystkiego.

Rarity

Ja to chyba jeszcze prościej lubie, ale podobają mi sie twoje wybory : ) No i botki to moje ulubione buty : )

I am Emilia

Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

Natalia Slawek

Emilia litości !!!!!!!

Karolina W

Wszystkie buty cudne :)

frugi

Buty pierwsze z lewej na zdjęciu głównym – moje marzenie! Aktualnie chodzę i chodzę za takimi, ale nic mi nie odpowiada. Ja uwielbiam basic’owe longsleeve’y! :)

Fossil – love it :) mam torebkę prawie non stop noszę i też nic się z nią nie dzieje, a tym bardziej nosi mi się ją tak dobrze, bo kupiona na duuużej przecenie :), skusiłam się też rok temu na portfel i zegarek i rozkochałam się bez reszty :) pozdrawiam,

Też mam portfel i tak jak mówisz- sprawuje się dobrze. Miałam możliwość kupienia zegarka tanio, a wtedy jeszcze się nie zdecydowałam, buła straszna!

Większość ubrań bardzo w moim stylu ;)

Kangarooo

ale szafiarsko się zrobiło ;) Nie ja chyba nie umiałabym go opisać w kilku słowach i nie wiem czy wgl bym umiała opisać, więc gratulacje za odwagę ;)

Natalia Slawek

To tylko taki etap przejściowy :) Zawsze piszę o tym, co mnie aktualnie zajmuje. Teraz są to ciuchy, a raczej mądre kupowanie

Daria

Mi niesamowicie podobają się idealnie skrojone płaszcze z dużym szalem! Uważam, że wyglądają tak jesiennie. W dodatku uwielbiam wszelkiego rodzaju botki jesienią! Mam ochotę kupić wszystkie ze sklepu haha! No i swetry to moja odwieczna miłość ♥ Żałuję, że nie mogę ich mieć więcej w szafie…

http://minimalistyczny.blogspot.com/

Natlje

Ja uwielbiam ubierać się elegancko i często słyszę, że za staro jak na mój wiek. Nie umiem wyjść z domu w jeansach i zwykłym t-shirtcie, po prostu czuję się źle. Uwielbiam botki na obcasie i szpilki, chociaż musiałam je zamienić na balerinki i inne obuwie na płaskiej podeszwie. Dobrze dopasowane koszule, zwiewne mgiełki i spodnie z wysokim stanem to coś w czym się czuję dobrze.
Nigdy nie lubiłam warstw, ale to chyba dlatego, że nigdy nie umiałam znaleźć ładnie wykrojonej grubej kurtki w której nie będę wyglądała jak bałwan. A większość ciepłych sweterków po pierwszym praniu wyglądały jak kwadraty xxl.

Natalia Slawek

Czyli masz taki bardzo fajny, kobiecy styl! Za staro? Pewnie gadają z zazdrości. Zresztą ubierz się w worek/ Pradę od stóp do głów, a i tak będą gadać.

Anonymous

Ale super butki! Szczególnie te jasne brązowe. Gdzie takie znaleźć? Powiem szczerze, że ciągle brakuje mi butów. Jak już jakieś kupię, to szybko się niszczą – dużo chodzę, więc nie ma się co dziwić. Podoba mi się Twój styl. Ja swojego niestety raczej nie mam, ale dążę do tego żeby mieć. :)

Pozytywka

Pozytywka

Natalia Slawek

Właśnie dlatego czasem warto zainwestować w skórę- masz wtedy porządną parę butów na kilka dobrych sezonów. A do tego ładnie się starzeją:)

Brązowe kupiłam w Tesco dwa lata temu.

Mr K.

Przyjemny blog. Będę tu wpadał częściej ; )

Natalia Slawek

O proszę, nie dość że komentarz od mężczyzny (choć zdarza się to coraz częściej, wciąż rzadko!) to jeszcze pod postem modowym :)

Aleksandra

Z tego co piszesz, wynika, że mam bardzo podobny styl do ciebie :))

nicambitnego

Chyba mi nie dodało – chciałam dołączyć do fanek tych brązowych cudów obuwniczych, z guziczkami. Wow!

Joanna W.

Łowy widzę, bardziej niż na zwykłą okejkę :)
Mój styl? Mocno ograniczony, zwłaszcza chłodną porą- z poważaniem, członkini Elitarnego Grona Zmarzluchów Absolutnych :3

Jagoda

U mnie obowiązkowo na cebulkę. Mam okropnie zimno w pracy. Wzdycham do pięknych koszul i zwiewnych bluzeczek… U mnie w pracy niestety odpada :(

Felicia J.

Uwielbiam botki, a Twoje wyglądają cudnie. Muszę jakieś zakupić, bo na jesień nic nie mam. A dobre jeansy to podstawa. W ogóle muszę porządnie przetrzepać garderobę i trochę odnowić swój styl.

Strudelka 111

Podobają mi się te rzeczy a poprzez to twój styl :)

Guest

Myślę, że byśmy się „dogadały” w kwestii ciuchowej :)

Felicia J.

Uwielbiam botki, a Twoje wyglądają cudnie. Muszę jakieś zakupić, bo na jesień nic nie mam. A dobre jeansy to podstawa. W ogóle muszę porządnie przetrzepać garderobę i trochę odnowić swój styl.

Natalia Lis

Ja zawsze czuję się lepiej po takiej akcji-segregacji!

Mari

Mam tak samo.
Jeśli sweterek jest z akrylu na pewno będzie niewygodny, nie będzie grzał i zbyt szybko przyswajał zapach potu – np. już przy pierwszym użyciu.

Jagoda

U mnie obowiązkowo na cebulkę. Mam okropnie zimno w pracy. Wzdycham do pięknych koszul i zwiewnych bluzeczek… U mnie w pracy niestety odpada :(

Natalia Slawek

O proszę, nie dość że komentarz od mężczyzny (choć zdarza się to coraz częściej, wciąż rzadko!) to jeszcze pod postem modowym :)

Joanna W.

Łowy widzę, bardziej niż na zwykłą okejkę :)
Mój styl? Mocno ograniczony, zwłaszcza chłodną porą- z poważaniem, członkini Elitarnego Grona Zmarzluchów Absolutnych :3

Natalia Slawek

Właśnie dlatego czasem warto zainwestować w skórę- masz wtedy porządną parę butów na kilka dobrych sezonów. A do tego ładnie się starzeją:)

Brązowe kupiłam w Tesco dwa lata temu.

Natalia Slawek

Czyli masz taki bardzo fajny, kobiecy styl! Za staro? Pewnie gadają z zazdrości. Zresztą ubierz się w worek/ Pradę od stóp do głów, a i tak będą gadać.

Natalia Slawek

To tylko taki etap przejściowy :) Zawsze piszę o tym, co mnie aktualnie zajmuje. Teraz są to ciuchy, a raczej mądre kupowanie

nicambitnego

Chyba mi nie dodało – chciałam dołączyć do fanek tych brązowych cudów obuwniczych, z guziczkami. Wow!

Natalia Slawek

Ja bez czapek w mig dostałabym zapalenia zapalenia zatok :P
Ale Ci zazdroszczę takiej mamy, co na drutach szal zrobi!

Natalia Slawek

Też mam portfel i tak jak mówisz- sprawuje się dobrze. Miałam możliwość kupienia zegarka tanio, a wtedy jeszcze się nie zdecydowałam, buła straszna!

Aleksandra

Z tego co piszesz, wynika, że mam bardzo podobny styl do ciebie :))

Daria

Mi niesamowicie podobają się idealnie skrojone płaszcze z dużym szalem! Uważam, że wyglądają tak jesiennie. W dodatku uwielbiam wszelkiego rodzaju botki jesienią! Mam ochotę kupić wszystkie ze sklepu haha! No i swetry to moja odwieczna miłość ♥ Żałuję, że nie mogę ich mieć więcej w szafie…

http://minimalistyczny.blogspot.com/

Większość ubrań bardzo w moim stylu ;)

Anonimowy

Okej! Wielkie dzięki za odpowiedzi! :)
Pomogłaś :)

Fossil – love it :) mam torebkę prawie non stop noszę i też nic się z nią nie dzieje, a tym bardziej nosi mi się ją tak dobrze, bo kupiona na duuużej przecenie :), skusiłam się też rok temu na portfel i zegarek i rozkochałam się bez reszty :) pozdrawiam,

Karolina W

Wszystkie buty cudne :)

Paulina Hurija

Akryl to najgorszy jakościowo materiał. Sama unikam jak ognia.

frugi

Buty pierwsze z lewej na zdjęciu głównym – moje marzenie! Aktualnie chodzę i chodzę za takimi, ale nic mi nie odpowiada. Ja uwielbiam basic'owe longsleeve'y! :)

Natalia Slawek

Właśnie dlatego. Nie miałaś kontaktu z lustrzankami, więc nawet nie wiesz, jaki obiektyw – do czego potrzebujesz. A dokupić zawsze można. Tak ja to widzę.

I am Emilia

Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

Natalia Slawek

Emilia litości !!!!!!!

Karolina

jeansy, koszulka, sweterek, trampki i ciepła kurtka + jakiś szalik ogromniasty to coś co spodobało mi się tamtej jesieniozimy i teraz pewnie podobnie będę się nosić. kocham duże szale (szczególnie te robione przez mamę na drutach), marynarki, duże torby (ale nie za wielkie), rękawiczki – te z jednym palcem (szczególnie we wzorki norweskie). Za to nie cierpię czapek i choćby było -40 to nikt mnie nie zmusi, żeby założyć! :P