Oczyszczanie organizmu

Powyższy proces spokojnie mogę nazwać perypetiami..
Osiągnęłam dużo – zdrowo jem, regularnie ćwiczę, nie słodzę, wybieram wodę. Jednak to nie są nawyki, które wyniosłam z domu, przez 20 lat jestestwa wpychałam w siebie masę syfu! Mieszkając z rodzicami, owszem, jadłam zdrowe posiłki, śniadanie zawsze, kolacja pożywna, obiadek z warzywami, dużo zup i te sprawy. Moje przekąski – bóg by się za głowę złapał, gdyby mu zależało. Batony na porządku dziennym, czipsy, nawet w środku nocy, gdy dopadał mnie głód, tabliczka czekolady na raz, a i tak czułam niedosyt, kilka kawałków ciasta – żaden problem. Byłam uzależniona od cukru, od słodkości, codziennie je w siebie wpychałam, a na dokładkę: kisiele z torebki, albo jogurt owocowy. I co z tego, że nie jadłam fast foodów, skoro wszystkie moje przekąski to zło wcielone?!

A więc skoro o siebie dbam, przeszłość przeanalizowałam, trzeba by się było z tego syfu oczyścić. Nasz organizm jest cudowny – oczyszcza się sam, samoreguluje, wie, czego mu trzeba, ale… są granicę. I szczerze się dziwę, że tyle wytrzymał.
Ok, więc jak oczyszczam mój organizm:

Woda z cytryną

Zacznijmy delikatnie… Letnia woda z dodatkiem świeżego soku z cytryny + łyżeczka miodu, pita na czczo. Taki napój wpływa na perystaltykę jelit, i bardzo łagodnie pomaga nam usunąć złogi w jelitach. Do tego zapobiega zaparciom i nawadnia organizm, ponoć także zmniejsza apetyt. Do mieszanki śmiało możesz dodać świeżego imbiru, albo wodę zastąpić tą brzozową.
Efekty: czuję się lżejsza, nie mam problemów z zaparciami.

„Monodieta” jaglana

O zaletach jaglanki pewnie się już naczytaliście do bólu, więc tu się powtarzać nie będę. Skoro monodieta- wiadomo, oczyszczamy organizm dostarczając mu tylko jednego produktu- kaszy jaglanej. Już tłumaczę, że dietę obrałam w cudzysłów: ja kaszy nie lubię i nie wyobrażam sobie przez 7 dni spożywać tylko ten suchy wiór. Dietę więc wydłużyłam do 2 tygodni, kaszę jadłam 2-3 razy dziennie z dodatkami. Jako budyń na śniadanie, do zupy, ryby, z warzywami. Zero słodkości, zero tłustości. Warzywa + kasza w 90%. Im mniej przetworzona, tym lepiej.
Efekty: od zawsze mam problem z zatokami, przed „monodietą” ciągle nocą zapychał mi się nos, od nadmiaru śluzu miałam podrażnione i zainfekowane gardło. Jaglanka osuszyła mój organizm – problem zniknął po tygodniu od zakończenia diety! Warto wprowadzić kaszę do swojej codziennej diety, oraz przy katarze, czy właśnie chorych zatokach. Gwarantuję, że pomoże.
Mam też pytanie, czy miałyście jakieś doświadczenie z monodietą kefirową albo warzywną? Jak się za to zabrać, dla kogo, jak z efektami?
 

Kuracja cytrynowa

To jest prawdziwy hardcore w temacie oczyszczania! Z założenia kuracja ma oczyścić jelita ze złogów i toksyn, a masz je i ty, nawet, gdy starasz się sobie wmówić coś innego ;] Kwas rozpuszcza zalegającą masę, a zanieczyszczenia zostają uwolnione – stąd, w czasie kuracji, możemy bardzo słabo się czuć, oraz uwaga, mogą odezwać się stare dolegliwości, nudności (w końcu nasz żołądek nie jest przyzwyczajony do takiej ilości kwasu). Więcej o kuracji, dawkowaniu, skutkach. Dnia 1 i 10 pijemy sok z 1 cytryny, 2 i 9 sok z dwóch cytryn itd…
Efekty: czwartego dnia kuracji, wstałam z łóżka, spojrzałam w lustro i się nie poznałam… Cała twarz w pryszczach, jęczmień na oku (dokładnie w tym samym miejscu, gdzie miałam go w dzieciństwie przez kilka miesięcy!), dwie opryszczki, pęknięte kąciki warg (z tym też mam duży problem) oraz z kilka aft. Wyglądałam okropnie, nie czułam się lepiej, ale działało! Po zakończeniu kuracji efekty wizualne minęły, a ja już wiem, że za pół roku znów będę popijać niestworzone ilości soku z cytryn.

Co ponadto…

Dodatkowo próbowałam także ssania oleju, ale po 6 minutach czułam, jak odruch wymiotny się zbliża ;] Od tego czasu drugiej próby nie było, póki co nie planuję. Chciałabym też spróbować oczyszczania ciała poprzez szorowanie specjalną szczotką, ale brak mi systematyczności, więc dojrzewam do tego pomysłu… Polecacie? Ach i jeszcze bardzo dobrze jest, przy każdym myciu zębów, wyszorować język. Na nim także zbierają się zanieczyszczenia oraz bakterie, warto się tego pozbywać regularnie.
Zabieram się też do odrobaczania, ale do tego trzeba dojrzeć ;]
Ostatnia sprawa – liczę na Waszą pomoc!
Jak pisałam na początku – zdrowo żyję już.. ze dwa lata będzie. W każdym razie, od maja zeszłego roku, na mojej zawsze idealnej cerze, zaczęły pojawiać się niedoskonałości… Bolesne pryszcze, zatkane pory (zwłaszcza broda i czoło) – próbowałam już wszystkiego, niestety stan skóry nie bardzo się poprawia. Zdałam sobie sprawę, że syfy wyłażą mi od kiedy.. regularnie ćwiczę! Poczułam się, jak Kolumb! A więc spalając tkankę tłuszczową, uwalniam toksyny, które sobie krążą po moim organizmie, zanieczyszczając skórę. I teraz pytanie do Was kochane, co mam pić/jeść/palić żeby wspomóc organizm w szybkim uwalnianiu toksyn? Mam jeszcze kilka kg do przepalenia w mięśnie, doradźcie mi coś, bo czasami nie mam ochoty spojrzeć w lustro…
 
A co wy stosujecie? Co polecacie? A może dopiero chcecie zacząć i nie bardzo wiecie, jak się za to zabrać, a mój wpis Was zmobilizował… Czekam na Wasze doświadczenia!! Buziaki

EDIT:  a sok z aloesu pijacie?
Rate this post

DOŁĄCZ DO LISLETTERA

.

RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM

Wartościowy artykuł? Udostępnij:

Share on twitter
Share on telegram
Share on whatsapp

SKOMENTUJ:

Subscribe
Powiadom o
guest
112 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Karalajn

o kuracji cytrynowej czytałam w książce : SZTUKA PROSTOTY, jednak zawsze jakoś przerażała mnie ilość wypitej cytryny – kwaśno mi – brrrr ;)
co do pryszczy i toksyn – może post? próbowałaś? ja ostatnio czytałam o nim w PROSTYM BLOGU (link: http://www.prostyblog.com/2014/04/post-o-poscie-w-poscie.html) .

Karalajn

ps. co do diety – ja stosuję zasadę – jeść produkty nie zakwaszające organizmu, oraz z niskim IG – więcej w Jestem tym, co jem(na początku również miałam wysyp – organizm się oczyszczał – teraz jest ok).
Pozdrawiam

Angelika Jagła

bardzo fajny post nie słyszałam wcześniej o tych metodach,ale spróbuję wypróbować tą wodę z cytryną ;**

Artinowy Świat

Tą cytrynę piłaś leczniczo czy profilaktycznie?

Natalia Slawek

profilaktycznie i tą samą kurację zamierzam powtórzyć za kilka miesięcy

Słonecznik

Bardzo ciekawy post! Zaciekawiły mnie te kuracje cytrynowe.

Kana

Czytałam w książce pana Tombaka właśnie o tej kuracji cytrynowej. Ty opisałaś tą profilaktyczną i wydaje mi się w miarę względna, ale np. przy kuracji leczniczej bodajże w 5,6,7 i 8 dniu pije się sok z 25 cytryn dziennie. Nie wyobrażam sobie tego :) Podobno jeszcze spożywanie kapusty kiszonej oczyszcza organizm.

Natalia Slawek

Wszystkie kiszonki są wręcz wskazane! Mają zupełnie inne PH niż wszystko, co spożywamy, należy je jeść regularnie.

LuellaMakeUp

Przez całą zimę obiecywałam sobie, że od wiosny zacznę żyć zdrowiej i przejdę oczyszczanie olejami ale… no cóż wiosna przyszła a ja nic nie zrobiłam. I tak wpadł mi w oko Twój post i chyba mnie zmotywowałaś :) Nie zamierzam przejść diety kaszą jaglaną ale woda z cytryną, picie soku z cytryny i picie olejów jak najbardziej wprowadzę do diety.

Damantris

Zainteresowała mnie ta dziesięciodniówka profilaktyczna z cytrynami. Lubię je, więc dla mnie nie będzie to problemem, chociaż pewnie będę rozcieńczać wodą. :)

Szczotkowanie na sucho polecam! Odchudzam się i traktuję to jako pomoc w uniknięciu sflaczałej skóry (mam sporo kilogramów do zrzucenia). Już po tygodniu zauważyłam, że skóra jest jędrniejsza, po miesiącu cellulit stał się jakby mniej widoczny. :) Szczotkuję się codziennie rano, zajmuje mi to 3-5 minut, w zależności od tego, jak zaspana jestem. Później prysznic i, koniecznie, balsam. A, co ciekawe, przestały mi się pojawiać krostki na nogach po goleniu. :)

Anonymous

Oczyszczasz skórę po czym ładujesz w nią chemikalia w postaci balsamu…. eeeee

Karalajn

Damantris, ja polecam oleje naturalne nierafinowane np. z awokado lub arganowy zamiast balsamu. Wypróbuj, może przypadnie Tobie do gustu :)
Co do szczotkowania – to normalne, że jeśli szczotkujesz ciało – nie wrastają w nią włoski – tu się zgadzam w 100% :D

Natalia Slawek

Spokojnie, nie wszystko na raz da się zmienić, zwłaszcza, że większość z bio metod wymaga dużo zaangażowania. Fajnie, że już coś robisz.

coconutsbeauty

Wow nie zdawałam sobie sprawy jaki ze mnie mały „śmietniczek”! :)

mam dokładnie to samo ze słodyczami, chociaż staram się jakoś trzymać w ryzach, ale gdybym sobie odpuściła to tabliczka czekolady w środku nocy nie stanowi problemu…

Na tym etapie już mnie wcale do słodkości nie ciągnie ;]

Karolina Sulowska

Herbata z pokrzywy też działa oczyszczająco. Polecam.

Gosia

Tą wodę z cytryna mogłabym przeżyć, ale kuracja cytrynowa to zabójstwo..

Natalia Slawek

Woda + cytryna + miodek to naprawdę smaczny napój, ale kuracja, przyznaję, cierpiałam!

martanovacka

Woda z cytryną na czczo obowiązkowo :)

paranoJa

rumianek. podobno rumianek dobry na wszystko.
nie wiem czy jeszcze istnieje, ale było kiedyś coś takiego jak Sudokrem (nie wiem czy pisownia właśnie taka). COŚ posmarowane nim na noc znikało do rana.

Natalia Slawek

Jest, właśnie chcę kupić, ale sudokrem zniweluje objawy, a ja szukam przyczyn. :)

paranoJa

wiadomo, ale ratuje tyłek, jak trzeba gdzieś rano wyjść a na twarzy wojna. ;)

Natalia Slawek

Masz mnie, kupie zaraz :)

Anonymous

Z tym odrabaczaniem to uważaj. U mnie ten eksperyment nie wypalił, a raczej powinnam napisać, ze „wypalił” mi żołądek.

wonka080

Jak to? :/ Co się działo?

Aurora

Ja mogę dać tylko jedną małą wskazówkę – zamiast jeść czekolady, lepiej czytać Blog Czekolady :D

Znam niemal wszystko o czym Piszesz:) Co do kaszy jaglanej to prawda ,że doskonale odśluzowuje organizm. Najlepiej ją wtedy stosować bez żadnych dodatków – przez min. 3 dni – bywa i tak ,że znika nam kaszel :) Przerabialiśmy to z naszym synem jak był mały. Kuracja zalecona przez naszą Panią Doktor :) I do tego skuteczna .
A co do pytania o dietę z kefirem – nie polecam. Pisałaś ,że miałaś problemy z zatokami więc…kefir to nabiał , który niestety jest sprawcą nadmiaru śluzu. No i odrobaczanie…nie taki diabeł straszny ;))

pozdrawiam

Ilona

Dzięki Ilonka, trafna uwaga! To może tej owocowo-warzywnej spróbuję..
Dziś zaopatrzyłam się w nowy zapas jaglanki :P Będzie budyń na kolację ;)

MizzVintage

Podskórne pryszcze to najczęściej kwestia zaburzonej gospodarki hormonalnej, chyba nie łączyłabym tego z ćwiczeniami. Może za dużo nabiału, który szpikuje się hormonami? A może skóra zmieniła się z wiekiem? Może warto się pozłuszczać, bo martwy naskórek blokuje ujście porów? W takich sytuacjach warto też przebadać się ginekologicznie, laryngologicznie i stomatologicznie, żeby wykluczyć ogniska ropne. Sama to przerabiałam wzdłuż i wszerz – w moim przypadku regularne złuszczanie pomogło.

Natalia Slawek

A powiedz czy złuszczałaś sama (peelingi) czy konieczne są wizyty u kosmetyczki i peelingi enzymatyczne, kwasy, czy co one tam robią? :)

MizzVintage

Długi czas złuszczalam sama (tu mogę polecić mleczko peelingujace glyskincare), ale od jakiegoś czasu chodzę regularnie do kosmetyczki na mikodermabrazje połączone z kwasami i efekty są jednak lepsze. Oczywiście to są zawsze kwestie indywidualne i to, co działa u jednego, nie musi działać u drugiego niestety.

Natalia Slawek

Mizz Vintage, dzięki Ci za to – oczyszczanie skóry z pewnością mi się przyda, zwykłe peelingi nie wystarczają. Miałam kiedyś mikrodermabrazje z oriflame i świetnie się spisywała, wiadomo, że to nie to samo co kosmetyczka, ale wspominam lepiej, niż zwykły peeling.
Dałaś mi do myślenia swoimi komentarzami, wybiorę się wkrótce do gp, zobaczymy co mi poradzą.

Uwielbiam takie posty! woda z cytryną i miodem jest i u mnie każdego ranka – o kuracji cytrynowej muszę poczytać, ale własnie zaczęłam kurację citroseptem więc nie będę szaleć przy moich nadwrażliwych flaczkach :P Szczotkowanie na sucho…cóż…szczotka leży…systematyczności brak :( ale się wezmę…Jaglankę kocham i zajadam…ale jest ale oczywiście. nie ćwiczę i podjadam slooodkie :( wezmę się, w końcu się wezmę! Kopa w d… poproszę !

Na czym polega kuracja citroseptem? Pewnie masz rację – lepiej nie łączyć zbyt wielu metod oczyszczania.

Od kiedy odstawiłam słodycze- wcale mnie do nich nie ciągnie! A wszystko wydaje się za słodkie. Jak coś piekę, dodaję połowę cukru podanego w przepisie, i to brązowy, nierafinowany :) Ania, jest nadzieja!

OMG, dajesz tę nadzieję :) Ja nie kupuję już cukru. Kończą się zapasy brązowego. Ale zrujnowałam się na ksylitol i jego teraz stosuję, choć powoli, bo w dużych ilościach na początku może przeczyścić :PMnie rujnuje czekolada :( Odkąd odstawiłam gluten to ciasta i ciasteczka mnie nie kusza – te sklepowe (a jestem/byłam ciasteczkowym potworem!). piekę sama, bezglutenowe. Ale ta czekolada…no moja achillesowa pięta. Zdecydowanie. Jem choć wiem, ze mi nie sluży, no glupia baba. ale dam radę, odstawię cholerę!A citrosept – to wyciąg z pestek grapefruita, ma silne właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze i oczyszczające.. stosuje się go w przeziębieniach, chorobach skóry,… Czytaj więcej »

jojoasiam

też kiedyś „napaliłam się” na citrosept, ale gdy szukałam więcej informacji, natrafiłam na takiego bloga: http://www.jaworek.net/kosmetyki/obalanie_mitow_grejpfrut.php i zrezygnowałam z tej kuracji… wybieram cytryny

Alessa

Wodę z cytryną piję codziennie rano średnio od roku, może trochę dłużej. Zdecydowanie poprawia metabolizm, oraz wygląd skóry, oczyszczając organizm z toksyn. Poprawia też niesamowicie odporność organizmu.

Swego czasu pisałam o niej na starym blogu – ma mnóstwo cennych właściwości.

Język myję zawsze po myciu zębów, jak również ssam olej, choć niestety mniej regularnie. Nie przeszkadza mi jego smak :)

rekuperacja

truskawki uwielbiam <3 ale to na swoje z ogródka jeszcze 2 miesiące muszę poczekać :(

Anonymous

Herbata z pokrzywy, ewentualnie dodaj do tego jeszcze skrzyp ;) pomaga na porost włosów paznokci i do tego oczyszcza. Nie przeraź się jak po około dwóch tygodniach będziesz miała wysyp, ale to mija ;) Dzięki temu zniwelowałam mój trądzik, który był przyczyna stresu.

Natalia Slawek

Zapomniałam wspomnieć, że pokrzywę pijam regularnie od kilku miesięcy, a skrzyp dodałam dwa tygodnie temu. Mnie jakoś nic nie pomaga… może jednak się przejdę do GP…

Dominika Dabrowska

Mnie dopadło oczyszczanie przymusowe – jakaś jelitówka chyba, i na diecie jestem. Gotowane jabłka i marchewka, banany, suchary, dużo wody… Ostatnio kupiłam dzbanek Brita, jest różnica w jakości wody. A normalnie to rano piję wodę z cytryną lub z octem jabłkowym, staram się też codziennie zjeść co najmniej jedno jabłko…

Anonymous

Zachęciłaś mnie do tej kuracji cytrynowej! Na pewno ją przeprowadzę niebawem. :) Ciekawa jestem tylko czy dam radę wypić taki sok z pięciu cytryn… Może banalne pytanie, ale ile dolewałaś wody, by rozcieńczyć np. sok z pięciu cytryn?

Natalia Slawek

Widzisz, tu miałam problem, bo ja kwaśnego ni hu hu, nie mogę, a żeby rozcieńczyć 5 cytryn, to chyba w 5l tylko. Więc ostatecznie wolałam wypić nierozcieńczony, byle szybko.

Anonymous

Dzięki za odpowiedź. ;)
Pozdrawiam serdecznie!

Niemoralna

Świetnie, że napisałaś o monodiecie z kaszy, bo przyda się to na moje zatoki… Świetny artykuł! Zainspirowałaś mnie do zdrowych nawyków. Muszę wyeliminować cukier na amen. :D

Ania Abakercja

zainspirowałaś mnie i może też spróbuję się pooczyszczać trochę. oczywiście wszelkie monodiety odpadają, ale woda z cytryną brzmi spoko. szorowanie ciała szczotką już praktykuję, ale nie do końca regularnie.

Natalia Slawek

Z tą regularnością wszyscy mają problem, ale pewnie nawyk, jak każdy inny, trzeba go wypracować.

Iza

a co zamiast miodu jeżeli za nim nie przepadam :( ?

Natalia Slawek

Możesz spróbować nie słodzić wcale. Ja miód dodaję ze względu na smak + ma świetne właściwości. Wiem, że wielu ludzi słodzi stewią, kolejna naturalna propozycja.

Dzięki za informacje o tych magicznych sposobach oczyszczania i o tym jak sama je przechodziłaś. Po przeczytaniu tego posta planuje po Świętach zastosować kurację cytrynową :)
pozdrawiam i wszystkiego dobrego na ten świąteczny czas oraz cudnej pogody :)

bardzo-czarna-kawa

nie wiem, czy ktoś już nie wspomniał w komentarzach o roślince o nazwie czystek? Podobno dobre toto na wszystko. Ja zwykle podchodzę bardzo nieufnie do wszelkich tego typu „cudów”, ale kilkoro znajomych piło herbatę z czystka przez kilka miesięcy i faktycznie zauważyli efekty – poprawa stanu skóry, mniej infekcji itp. http://www.vip-medic.pl/czystek-herbata-p-27.html Ja to piję dopiero od tygodnia, dałam się przekonać (spory udział w przekonywaniu miała sprezentowana paczka herbatki ;-)), więc od siebie na razie polecić nie mogę, tylko melduję, że słyszałam dobre rzeczy :)

Natalia Slawek

herbatki lubie wiec wyprobuje przy okazji

Anonymous

Mi kosmetyczka poleciła smarować twarz kwaskiem cytrynowym lub wycisniętym sokiem z cytryny za pomocą wacika, po 2 tygodniach pryszczy jest mniej i problem przebarwień po woli znika ;)

Natalia Slawek

Tylko wiesz co mnie zastanawia.. czy to nie jest zbyt inwazyjna metoda (nie chcę pozbywać się naturalnej ochronki) plus czy mu ta cytryna jeszcze bardziej skóry nie wysuszy… Jak było u Ciebie?

Anonymous

Wow podziwiam metamorfozę stylu życia, właśnie ja od 10lat walczę z trądzikiem, od marca, zminimalizowałam kosmetyki do minimum, teraz używam tylko galaretki aloesowej a do makijażu podkładu mineralnego(100%minerałków), a od ok. 2tyg. wzięłam za oczyszczanie organizmu, ograniczyłam niemal do zera mleko, zboża, słodycze, jem zdrowo, piję miąższ z aloesu, do tego ekologiczne witaminy i jak na razie jest …coraz gorzej, wysypuje mnie okrutnie, a było już w miarę, mam nadzieję, że to oczyszczanie wychodzi, Twój wpis trochę mnie uspokoił, mam przeczucie, że tak ma być ;] Bynajmniej nie wrócę do trucia antybiotykami, maściami itp…

wonka080

Jak to? :/ Co się działo?

Anonimowy

Wow podziwiam metamorfozę stylu życia, właśnie ja od 10lat walczę z trądzikiem, od marca, zminimalizowałam kosmetyki do minimum, teraz używam tylko galaretki aloesowej a do makijażu podkładu mineralnego(100%minerałków), a od ok. 2tyg. wzięłam za oczyszczanie organizmu, ograniczyłam niemal do zera mleko, zboża, słodycze, jem zdrowo, piję miąższ z aloesu, do tego ekologiczne witaminy i jak na razie jest …coraz gorzej, wysypuje mnie okrutnie, a było już w miarę, mam nadzieję, że to oczyszczanie wychodzi, Twój wpis trochę mnie uspokoił, mam przeczucie, że tak ma być ;] Bynajmniej nie wrócę do trucia antybiotykami, maściami itp…

jojoasiam

też kiedyś "napaliłam się" na citrosept, ale gdy szukałam więcej informacji, natrafiłam na takiego bloga: http://www.jaworek.net/kosmetyki/obalanie_mitow_grejpfrut.php i zrezygnowałam z tej kuracji… wybieram cytryny

Natalia Slawek

Mizz Vintage, dzięki Ci za to – oczyszczanie skóry z pewnością mi się przyda, zwykłe peelingi nie wystarczają. Miałam kiedyś mikrodermabrazje z oriflame i świetnie się spisywała, wiadomo, że to nie to samo co kosmetyczka, ale wspominam lepiej, niż zwykły peeling.
Dałaś mi do myślenia swoimi komentarzami, wybiorę się wkrótce do gp, zobaczymy co mi poradzą.

Natalia Slawek

Masz mnie, kupie zaraz :)

Natalia Slawek

Tylko wiesz co mnie zastanawia.. czy to nie jest zbyt inwazyjna metoda (nie chcę pozbywać się naturalnej ochronki) plus czy mu ta cytryna jeszcze bardziej skóry nie wysuszy… Jak było u Ciebie?

Natalia Slawek

herbatki lubie wiec wyprobuje przy okazji

bardzo-czarna-kawa

nie wiem, czy ktoś już nie wspomniał w komentarzach o roślince o nazwie czystek? Podobno dobre toto na wszystko. Ja zwykle podchodzę bardzo nieufnie do wszelkich tego typu "cudów", ale kilkoro znajomych piło herbatę z czystka przez kilka miesięcy i faktycznie zauważyli efekty – poprawa stanu skóry, mniej infekcji itp. http://www.vip-medic.pl/czystek-herbata-p-27.html Ja to piję dopiero od tygodnia, dałam się przekonać (spory udział w przekonywaniu miała sprezentowana paczka herbatki ;-)), więc od siebie na razie polecić nie mogę, tylko melduję, że słyszałam dobre rzeczy :)

Natalia Slawek

Możesz spróbować nie słodzić wcale. Ja miód dodaję ze względu na smak + ma świetne właściwości. Wiem, że wielu ludzi słodzi stewią, kolejna naturalna propozycja.

Anonimowy

Dzięki za odpowiedź. ;)
Pozdrawiam serdecznie!

Natalia Slawek

Widzisz, tu miałam problem, bo ja kwaśnego ni hu hu, nie mogę, a żeby rozcieńczyć 5 cytryn, to chyba w 5l tylko. Więc ostatecznie wolałam wypić nierozcieńczony, byle szybko.

Natalia Slawek

Z tą regularnością wszyscy mają problem, ale pewnie nawyk, jak każdy inny, trzeba go wypracować.

Niemoralna

Świetnie, że napisałaś o monodiecie z kaszy, bo przyda się to na moje zatoki… Świetny artykuł! Zainspirowałaś mnie do zdrowych nawyków. Muszę wyeliminować cukier na amen. :D

Ania Abakercja

zainspirowałaś mnie i może też spróbuję się pooczyszczać trochę. oczywiście wszelkie monodiety odpadają, ale woda z cytryną brzmi spoko. szorowanie ciała szczotką już praktykuję, ale nie do końca regularnie.

Natalia Slawek

Zapomniałam wspomnieć, że pokrzywę pijam regularnie od kilku miesięcy, a skrzyp dodałam dwa tygodnie temu. Mnie jakoś nic nie pomaga… może jednak się przejdę do GP…

MizzVintage

Długi czas złuszczalam sama (tu mogę polecić mleczko peelingujace glyskincare), ale od jakiegoś czasu chodzę regularnie do kosmetyczki na mikodermabrazje połączone z kwasami i efekty są jednak lepsze. Oczywiście to są zawsze kwestie indywidualne i to, co działa u jednego, nie musi działać u drugiego niestety.

Anonimowy

Herbata z pokrzywy, ewentualnie dodaj do tego jeszcze skrzyp ;) pomaga na porost włosów paznokci i do tego oczyszcza. Nie przeraź się jak po około dwóch tygodniach będziesz miała wysyp, ale to mija ;) Dzięki temu zniwelowałam mój trądzik, który był przyczyna stresu.

Dominika Dabrowska

Mnie dopadło oczyszczanie przymusowe – jakaś jelitówka chyba, i na diecie jestem. Gotowane jabłka i marchewka, banany, suchary, dużo wody… Ostatnio kupiłam dzbanek Brita, jest różnica w jakości wody. A normalnie to rano piję wodę z cytryną lub z octem jabłkowym, staram się też codziennie zjeść co najmniej jedno jabłko…

Anonimowy

Zachęciłaś mnie do tej kuracji cytrynowej! Na pewno ją przeprowadzę niebawem. :) Ciekawa jestem tylko czy dam radę wypić taki sok z pięciu cytryn… Może banalne pytanie, ale ile dolewałaś wody, by rozcieńczyć np. sok z pięciu cytryn?

paranoJa

wiadomo, ale ratuje tyłek, jak trzeba gdzieś rano wyjść a na twarzy wojna. ;)