jak robić dobre zdjęcia telefonem komórkowym

Jak robić dobre zdjęcia telefonem

Moglibyście pomyśleć, że to taki trochę post na siłę, zapchajdziura poniedziałkowa. Też tak myślałam, dlatego tyle wzbraniałam się, żeby chociaż zacząć pisać coś o takim tytule. Okazuje się jednak, że nie przestajecie pytać, o zdawałoby się, dość infantylny wpis. Nic bardziej mylnego! Im dłużej zastanawiałam się, jakich wskazówek Wam udzielić, tym mocniej docierało do mnie, że to wcale nie jest oczywiste. W dzisiejszym wpisie rozwieję wątpliwości i doradzę, jak robić dobre zdjęcia telefonem.

Możecie także odnieść wrażenie, że gdzieś już o tym czytaliście. Macie rację, ja sama niejednokrotnie natknęłam się na artykuły tego typu, jednak były to porady, które można odnieść do fotografowania czymkolwiek (nawet tosterem, jak ktoś lubi), nie mające związku z budową, a więc i ograniczeniami, jakie niesie fotografowanie telefonem. A na tym skupię się dziś. Poniżej kompleksowa odpowiedź na często zadawane mi pytanie: jak robić dobre zdjęcia telefonem.

Jak robić dobre zdjęcia telefonem

 

Zrezygnuj z cyfrowego zoom’u

Załóżmy, że Twój telefon robi zdjęcia w rozdzielczości 1500 x 1000 pixeli. Gdy używasz zoomu cyfrowego, telefon ‘wycina’ pożądany przez Ciebie fragment zdjęcia i ponownie rozciąga je do 1500 x 1000 pikseli. Wpływa to na znaczne pogorszenie jakości, zwiększa widoczność ziarna oraz łatwiej wtedy o nieostrości.

Wskazówka: jeśli obiekt, który fotografujesz znajduje się w zbyt dużej odległości, a Ty nie jestem w stanie zbliżyć się do niego fizycznie – zrób zdjęcie i wykadruj je w programie graficznym lub za pomocą aplikacji. Zdjęcie zmieni rozmiar na mniejszy, ale jakość pozostanie bez zmian. A może dobrym pomysłem będzie zewnętrzny obiektyw do smartfona?

Uporaj się z przeładowaną matrycą

Miliony pixeli upchane na niewielkich matrycach to jest haczyk marketingowy, na który bardzo często się łapiemy. Nierzadko jest to jedyny parametr, na który zwracamy uwagę, rozważając zakup nowego sprzętu. Błąd! Im więcej pixeli, tym większego rozmiaru będzie zdjęcie, ale w przypadku telefonów, gdzie matryce (fizycznie) są bardzo niewielkie – nadmiar skutkuje wysokimi szumami. Choć dobrze jest mieć tę świadomość, niestety niewiele da się zrobić – większość producentów nie podaje rozmiarów zastosowanej matrycy, ale polecam Wam czytać recenzje przygotowane przez… fotografów. Ja dzięki jednej z nich zdecydowałam się na X-perię i nie żałuję!

zdjęcia jedzenia telefonem

Wskazówka: niskie ISO to Twoje wybawienie. Przeszukaj opcje, zobacz, czy masz możliwość samodzielnie wpłynąć na ten parametr. Fotografowanie w jasnych pomieszczeniach, w dużą ilością zastanego światła także zredukuje widoczność ziarna.

Zadbaj o stabilizację

Nie rozumiem do końca tego zjawiska, ale łatwiej o stabilizację, gdy sprzęt, którym fotografujemy, waży nieco więcej, niż przeciętny telefon, czy kompakt. Jeśli ktoś czai o co chodzi, czujcie się w obowiązku wyjaśnić mi w komentarzu poniżej :) Gdy w ręku mam mojego Canona półtora kilo, potrafię zrobić ostre zdjęcie przy czasie naświetlania 1/4 sekundy (!), podczas gdy, fotografując telefonem, nawet w dobrych warunkach oświetleniowych, wszystko wiruje, a moja ręka drży, jak oszalała.

Wskazówka: przede wszystkim warto włączyć stabilizację obrazu, jeśli taka opcja jest w naszym zasięgu. Nie jestem pewna, na ile to działa, ale uznajmy, że skoro jest, to coś tam faktycznie redukuje. Poza tym, w miarę możliwości, smartfona powinno się unieruchomić. I w tym momencie nie zachęcam Was do kupowania specjalnego statywu, nie polecam także opierać lśniących szkiełek o mury, czy inne łąki, ale… wykorzystać swoje ciało, lub ciało towarzysza, a jakże! Opiszę Wam mój sposób:

Lewą dłonią pewnie łapię telefon, rękę zginam w łokciu, a ramię, na całej długości, opieram o tułów, lekko dociskając. Prawa dłoń musi być bardziej mobilna, aby z łatwością zmieniać ustawienia, pojawiające się na ekranie, wskazać punkt ostrości, czy finalnie zrobić zdjęcie. Prawe ramie nie dotyka ciała, jedynie łokieć dociskam do tułowia, asekuruję telefon dłonią. W momencie robienia zdjęcia nieco mocniej ściskam komórkę z obu stron – zapewnia to większą stabilizację. Możecie się śmiać, ale staram się wtedy także wstrzymać oddech, a uświadomiłam to sobie chwilę temu, próbując opisać, jaki system obrałam. :) Śmieszne, czy nie – działa. Może nawet brzmi skomplikowanie, ale po kilku próbach, o ile jeszcze sami nie fotografujecie w ten sposób, przyjdzie Wam to naturalnie. Telefon można także oprzeć o ramię stabilnego męża. Ja jestem rozchwiana emocjonalnie, kiepski ze mnie statyw.

Daruj sobie flash

Spójrz na aparat w swoim telefonie. To większe, to obiektyw, a ta miniaturowa, żółtawa, może lekko odblaskowa kropka to Twój flash. U mnie ma średnicę maksymalnie 3 mm. Naprawdę niewiele – światło wychodzące z tak maleńkiego źródła, jest światłem twardym, tworzącym mocne, głębokie cienie, intensywnie ‘przepalającym’ obiekty znajdujące się zbyt blisko. Jeśli na widok zdjęć Terrego Ritchardsona nie rozchylasz seksownie warg – raczej daruj sobie korzystanie z lampy błyskowej. Więcej z tego szkody, niż pożytku.

Wskazówka: jeśli stoi nad Tobą gość dwieście-kilo-żywej-wagi-z-nożem, i grozi wyrżnięciem wszystkim kotów w okolicy, gdy zaraz nie zrobisz zdjęcia z flashem… cóż, zrób, ale pomyśl o rozproszeniu światła. Możesz do tego celu użyć zwykłej kartki białego papieru, papieru do pieczenia, albo tiulowego materiału, którym zakryjesz “wyjście” światła. Dobrym rozwiązaniem może być także zmniejszenie siły błysku, o ile Twój telefon ma taką opcję. Mój nie.

Aaaa, prawie bym zapomniała, flash może się przydać, gdy fotografujesz w ostrym świetle i potrzebujesz dodatkowo doświetlić twarz/zmniejszyć cienie. Pamiętaj tylko o prawidłowym ustawieniu balansu bieli.

Poznaj swój telefon

I wyciśnij z niego 100%. Może się okazać, że posiada w/w opcję stabilizacji, o której nie miałeś pojęcia, albo regulowaną miarkę ekspozycji, dzięki której, w sekundę, rozjaśnisz zdjęcie. Telefon jest tylko telefonem, często się myli, łatwo psuje. To Ty jesteś fotografem, Ty masz rację, nawet jeśli fotografujesz świętej pamięci nokią 3310. Jasne? No to łap cegiełkę i do dzieła!

Dodatkowe tematy, które warto zgłębić, aby robić lepsze zdjęcia:

 

Skoro znasz już odpowiedź na pytanie, jak robić dobre zdjęcia telefonem, daj lajka na zachętę ;]

Warto przeczytać: