Podstawy SEO blogger blogspot

SEO blogger – podstawy

Dziwnie brzmiący skrót w tytule, obił Ci się kiedyś o uszy? Na początku robiłam naprawdę wielkie oczy, nie zdawałam sobie sprawy, że google (i inne przeglądarki) sczytują dane z mojego bloga, takie jak opisy obrazków, tytuły, podtytuły, a co najważniejsze: wszystko to ma znaczenie. Zdaję sobie sprawę, że część z Was pewnie puka się teraz w czoło, co ta ruda znów wymyśliła?! Moją skromną widzę w temacie pozycjonowania przeleję Wam poniżej. Posiadanie tych informacji zwróci się, z nadwyżką. Promise! Dziś omówię podstawy SEO Blogger (Blogspot).

Podstawy SEO Blogger (Blogspot)

 

CO TO JEST SEO

Search Engine Optimization – czyli, łopatologicznie, zbiór działań, jakie musimy wykonać, aby nasza strona/blog/post znalazły się na pierwszych stronach wyszukiwania. Im lepiej robotę wykonamy, tym blog wyświetli się wyżej, a więc wzrasta szansa, że ktoś, wpisując konkretną frazę, kliknie w Twój link, podnosząc statystyki.
 

PO CO OPTYMALIZOWAĆ

Jeśli tworzysz wartościowe treści, warto, aby ułatwić do nich dostęp. Tyczy się to zwłaszcza poradników, blogów o konkretnej, specyficznej tematyce, czy stron promujących na przykład rękodzieło. W przypadku tych ostatnich lepsza pozycja w wyszukiwarce, przełoży się na większą liczbę klientów, a więc i zarobki. Proste. Szczególną uwagę przykładam do optymalizacji postów-poradników (tych dotyczących fotografii/grafiki), gdyż są to tematy wzięte. To samo tyczy się wpisów DIY. Swojego czasu, na moim poprzednim blogu, post o transferze z użyciem Mod Podge, był pierwszym wyświetlanym wynikiem w google! Tym samym, generując mi sporo dodatkowego ruchu na blogu. Choć wtedy jeszcze skrót SEO nic mi nie mówił.

KWESTIA SPORNA

Niektórzy twierdzą, iż optymalizowanie postów pod wyszukiwarki nie ma większego sensu, albo, paradoksalnie, może zaszkodzić. Wyjaśnię to na przykładzie wyżej wspomnianego postu z Mod Podge – wyobraź sobie Kryśkę, Kryśka kupiła Mod Podge, bo się nasłuchała samych fajnych rzeczy, teraz szuka pomysłów na DIY. Kryśka wpisała w google: „diy mod podge”, po czym weszła w pierwszy link (ten prowadzący na mojego bloga). Przeczytała, zakodowała, DIY zrobiła i o blogu zapomniała. Racja? Tak to działa, szukamy informacji, konsumujemy i odrzucamy to, co zbędne. Od strony technicznej: na blogu owszem, pojawił się ruch, nowy użytkownik, ale zniknął, i, nie łudź się, już więcej nie wróci. Wzrasta nam przez to współczynnik odrzuceń, a jak jest wysoki, to dupa zbita. Jeśli jednak blog jest ciekawy, post napisany konkretnie, a Kryśka zobaczyła jakiś inny interesujący ją temat – jest szansa, że bloga przejrzy, a może nawet będzie zaglądać regularnie. Jak widać, kwestia sporna, ale ja jestem ZA.

 

ELEMENTY DO ZOPTYMALIZOWANIA

Są takie, które wystarczy zrobić raz, ale dobrze:

  1. TYTUŁ BLOGA (strony internetowej/sklepu)
  2. OPIS BLOGA
  3. SŁOWA KLUCZOWE dostosowane do tematyki witryny
  4. POZOSTAŁE ELEMENTY WYŚWIETLANE NA KAŻDEJ PODSTRONIE; w przypadku bloggera, będzie to na przykład stopka bloga, oraz wszystko to, co znajduje się na bocznym pasku (linki, zdjęcia, kategorie)
Oraz te, o które trzeba zadbać, przy okazji każdego wpisu:
  1. TYTUŁ POSTA
  2. „OPIS NA POTRZEBY WYSZUKIWANIA”
  3. NAGŁÓWKI
  4. CZĘSTOTLIWOŚĆ i rozmieszczenie SŁÓW KLUCZOWYCH W TEKŚCIE
  5. HIPERŁĄCZA (z polskiego na nasze, to po prostu linki)

 

Może powyższe brzmią groźnie, ale znacie mnie już trochę, opiszę Wam wszystko najprościej. Nawet Ci po lobotomii zrozumieją. Serio!
Następnym razem, krok po kroczku, zoptymalizujemy nasze blogi i wbrew pozorom, nie zażre Ci całego popołudnia.