Cześć!

Nazywam się Natalia Sławek a to jest mój blog.

Jestem szczęśliwym człowiekiem, fotografem, właścicielką sklepu online, a od listopada 2013 roku także blogerką.

Znakomitą część czasu pokazuję innym, że wszystko jest możliwe, choć najczęściej zajmuje to więcej czasu, niż początkowo zakładamy. SIĘ DA! to moje motto, które przelewam w każdy blogowy artykuł. A no właśnie, okazało się, że blogowanie daje mi dużo frajdy. Uczę podstaw fotografii, wiary w siebie i zachęcam do pięknego życia. Z pasją. Bo tylko takie ma sens. Mam ambicje, aby i Tobie udowodnić, że potrafisz!

Moją największą pasją jest fotografia. 10 lat temu aparat przylepił mi się do dłoni i, skubany, nie odpuszcza. Dużo już razem przeszliśmy. Na długie tygodnie traciłam wiarę w swoje umiejętności czy kreatywność. Zmagałam się z brakiem sprzętu i wiedzy.

Brakowało mi wsparcia osób, o zbliżonych zainteresowaniach. Dlatego dziś tak ważne dla mnie jest wychodzenie na przeciw Twoim potrzebom. Zakładam obcasy i gniotę problemy w zarodku, na przykład poprzez Fotograficzną Grupę Wsparcia (FGW) na Facebooku. Rewelacyjna społeczność, rewelacyjnych ludzi, o podobnych dylematach.

Wraz z moim najcudowniejszym Mężem, zrobiliśmy coś jeszcze. Mój Szop to miejsce, gdzie zamieniamy trudne w fajne.

Doskonale wiem, jakie problemy miewają fotografowie-amatorzy, bo sama je wszystkie miałam! Tobie chcę sprawę uprościć i szczerze liczę, że produkty w naszym sklepie pomogą Ci rozwijać pasję lub, jeszcze ambitniej, rozwijać siebie z pasją.

Życie bez zainteresowań szybko szarzeje, dlatego mam jeszcze inne sposoby na szczęście.

Nie wyobrażam sobie poranków bez twarogowych placków ze śliwkami. Udane popołudnie równa się parującej herbacie i kolorowankom. Wieczór marzeń zaś to wygodne ramię Pana Męża i dobry serial, oglądany w łóżku.

Uwielbiam ładnie mieszkać, jestem estetką i to determinuje czym chcę się otaczać. W ludziach zaś cenię energię i szczerość.

Nie godzę się na bylejakość i półśrodki. Gdy mieszkałam w UK stworzyłam sobie idealne warunki pracy, zakładając i prowadząc przez 3 lata firmę fotograficzną. To była cenna lekcja.

Okazuje się, że klient nie zawsze wie, czego chce. Nauczyłam się także podstaw marketingu i biznesu. Na początku bardzo się bałam, ale ten czas pozwolił mi zajrzeć głębiej. Wiem już, że najbardziej lubię robić zdjęcia dla samej siebie.

Największą satysfakcję czerpię zaś z przekazywania wiedzy i motywowania innych. Ponoć robię to bardzo przystępnie, a Jest Rudo to prawdopodobnie najlepszy blog o fotografii w Polsce. W ramach poszukiwania nowych bodźców, spędziłam rok w angielskim collegu, zdobywając Higher National Certificate z najwyższą oceną, na kierunku Fotografia.

Jeśli masz ochotę pozostać ze mną w bliższym kontakcie, zapisz się na mój newsletter. Warto.

Na backstage'u

Za sukcesem Rudego Bloga stoi ktoś jeszcze. Tomasz Sławek – prywatnie mój mąż, nazywany tutaj często Panem Mężem (PM).

To właśnie on podkręca SEO, pilnuje terminów, dba o ciekawe tytuły, testuje, analizuje, a kiedy nieco się zagalopuję –  ogarnia mą niespokojną duszę. Gdy statyw nie daje rady, czasem udaje mi się go namówić także na wcielenie się w rolę fotografa.

Idealny partner do wszelakich burz mózgu i, z przykrością stwierdzam, pomysłodawca wszystkich najpopularniejszych tutaj projektów. Idealnie wyważone połączenie „ścisłowca” i kreatywnego umysłu, a dla mnie wielgachne wsparcie.

blog fotograficzny | darmowe zdjęcia i lekcje fotografii dla amatorów