BEGIN TYPING YOUR SEARCH ABOVE AND PRESS RETURN TO SEARCH. PRESS ESC TO CANCEL

Nowy cykl fotograficzny na blogu!

Gdybym Wam powiedziała, że pomysł ten dojrzewał półtora roku, uwierzylibyście? Dwie przeprowadzki temu, siedziałam na kanapie, Pan Mąż, jak zwykle krążył po pokoju z kubkiem kawy. To był czas, kiedy Mój Szop dopiero kiełkował w naszych głowach. Szukaliśmy pomysłu na siebie, drogi ujścia dla tych naszych pokładów kreatywności; jak je ładnie opakować i puścić w świat..? I wtedy moja szalenie pomysłowa Druga Połowa (mówiłam już, że wszystkie dobre projekty są jego autorstwa?) wymyśliła cykl. Tylko że wciąż chodziłam do collegu, potem wróciłam do pracy na pełen etat, nie rezygnując z pracy u siebie, i ciągle brakowało mi doby, żeby zrobić to dobrze. Teraz mam czas i nie zawaham się go spożytkować.

Nie wiem czy też tak masz, ale czasem czuję, że stanęłam w miejscu. Brakuje mi motywacji na przelewanie myśli w mój ulubiony sposób, za pomocą aparatu fotograficznego. Kiedy czułam się tak ostatnio, poszłam do szkoły fotograficznej. Faktycznie ruszyło! Wtedy też sama dołączyłam się do zimowego wyzwania foto i zrobiłam masę zdjęć (+ część druga), z których wciąż jestem zadowolona. A potem..? Potem osiadłam na laurach. Jakkolwiek wygodnie by mi się tam nie siedziało, postanowiłam wreszcie wstać. Ty także?

 

Nowy cykl fotograficzny

 

To mój pomysł na pobudzenie kreatywności. To motywacja, która odlepi tyłek od kanapy. Uskrzydli. Doda powera. Wraz z każdym odcinkiem cyklu chcę przybliżyć Wam sylwetkę jednego fotografa. Opowiem trochę historii (spoko luz, nie będą to cytaty z wikipedii!), pokażę zdjęcia, opiszę charakterystyczne elementy przekazu, a co najważniejsze… zaprezentuję swoją interpretację. Chcę zgłębić dany styl i spróbować sił w temacie. Nie będę zanudzać datami, miejscami, no bo czy ma to jakiekolwiek znaczenie? Ma być ciekawie i stymulująco, jestem przekonana, że ten eksperyment bardzo pomoże mi ruszyć dalej.

Jeśli:

  • czujesz, że się nie rozwijasz
  • nie masz swojego stylu
  • brakuje Ci motywacji do działania
  • chcesz rozwijać fotograficzne umiejętności, ale nie wiesz jak zacząć
  • masz mało rozbudowane portfolio
  • nie wiesz, co tak naprawdę lubisz fotografować
  • chcesz spróbować czegoś nowego

prawdopodobnie to ćwiczenie jest także dla Ciebie! Z bólem serca mogę odhaczyć trzy z powyższych punktów. Wchodzę w to, a Ty?

Już za kilka dni opublikuję pierwszą część serii: bądź jak…tajemnica; aaaa, nic Ci nie powiem, zobaczysz kogo będziemy maglować na samym początku. Mam trochę tremę, ale któż to widział blog fotograficzny z tak małą ilością zdjęć, hę?! Plan jest taki: na początku miesiąca przedstawię Wam sylwetkę fotografa i jego prace, a po kilku tygodniach podzielę się swoją interpretacją. Jeśli się do mnie dołączycie, wszystkie zdjęcia znajdą się w jednym poście pod koniec miesiąca. O nowym cyklu już wspomniałam, sporo osób już wtedy było zainteresowanych. Liczę, że ta ciekawość przerodzi się w chęć działania. To nie tyle lekcja fotografii, co ćwiczenie na kreatywność. Wyzwania fotograficzne, które kwartalnie organizuję na blogu (pst! kolejne na wiosnę!), z pewnością pomagają Ci opanować techniczne aspekty fotografii. Dobrze, bo bez poznania zasad, ciężko je świadomie łamać ;] Tym razem jednak otwieram Ci furtkę do magicznego ogrodu kreatywności. Razem będziemy przedzierać się przez chaszcze, kaleczyć kolcami róż, plewić grządki, by na końcu, w cieniu dorodnej jabłoni, boso popijać herbatkę z bratkami.

Już wiecie, że uczenie wielu z Was podstaw fotografii daje mi dużą radość, ale ostatnio czegoś zaczęło mocno brakować. Przyznam, że bywały momenty, kiedy każdy temat wydawał się zły. Oklepany, za łatwy/trudny, zbyt rozległy, już opisany w tysiącach innych miejsc i tak dalej. Srele, morele. Po godzinnym riserczu kończyłam zmaltretowana, sfrustrowana i musiałam zjeść eklerka na pocieszenie. Teraz czuję, że ten cykl foto to odskocznia, która pomoże mi z radością wrócić do korzeni, a Was porwać w nieznane. Aby wyrobić własny styl, trzeba najpierw mocno poinspirować się pracami innych. Nie spinaj się tak, to nic złego. W przeciwnym razie Pinterest byłby portalem zakazanym.

Im szybciej zaczniesz, tym prędzej spotkamy się pod jabłonią. Wchodzisz w to?

  • Brzmi interesująco – będę obserwować ;)

  • Wow! Czegoś takiego właśnie mi brakowało. Po pierwsze już dawno miało ochotę zobaczyć więcej zdjęć Twojego autorstwa a po drugie bardzo chętnie poznam prace innym fotografów. Sama całą swoją podróż z fotografią zgłębiałam bez jakiejkolwiek wiedzy ucząc się na własnych błędach, dlatego pomysł o poznaniu stylów i prac znanych i lubianych brzmi dla mnie świetnie!

    • No to mamy chyba podobny „background”. Jak się chodzi do szkoły o artystycznym kierunku, siłą rzeczy musisz poznać tych Wielkich i Znanych, a tak, samemu ćwicząc w domu, łatwo jest pewne aspekty fotografii pominąć.

  • czekam na więcej :)

    • W takim razie więcej będzie już na dniach. Dziękuję!

  • Tynka

    Zapowiada się ciekawie :)

  • Wchodzę! To moje pierwsze. Jestem podekscytowana ☺

  • Lubię to i wchodzę w to :)

  • Wchodzę!

  • Agata

    Powiem…napiszę tak !!! Dzieją się cuda!!! Właśnie takiego miejsca jak Twój blog, Twoja strona trzeba mi było:) To dla mnie. Jestem fotografem amatorem, zdecydowanie z ogromną miłością do robienia zdjęć, ale brakiem wiedzy …wiem że znajdę tu mnóstwo informacji które przeprowadzą mnie przez świat fotografii, zgłębiania jej tajników. Przede mną ciekawa lektura:) Dziękuję:))) A Twój nowy cykl który powstaje to strzał w dziesiątkę !!! Nowa nazwa dla tego cyklu? Może: W poszukiwaniu siebie? Fotograficzna przygoda? I co dalej z tą fotografią?
    Mam do Ciebie prośbę tak na szybko, jeśli oczywiście możesz:) Moja koleżanka uprosiła mnie abym zrobiła jej zdjęcia na stronę do sklepu z kosmetykami ekologicznymi. Ponieważ na co dzień zajmuję się stylizacją wnętrz i nie tylko … ( http://takpoprostuwnetrza.pl/) i chciała abym zrobiła jej stylizację tych kosmetyków I tutaj nie ma sprawy, gorzej jest ze zrobieniem dobrych zdjęć ( ona się upiera że moje są dobre, ja oczywiście wiem że nie). Szukałam w necie informacji jak zrobić dobre zdjęcia i tym sposobem trafiłam do Ciebie:). U Ciebie jest tyle wartościowych i cennych informacji, że z pewnością na spokojnie sobie je wszystkie przyswoję. Ale zdjęcia muszę zrobić jutro i nie dam rady w dzień wszystkiego przeczytać. A więc, mam aparat lustrzankę CANON EOS 70D z obiektywem 18-55 mm. I mam statyw. Na co powinnam zwrócić uwagę ( chodzi o ustawienia w aparacie) oraz ujęcia aby te zdjęcia były w miarę dobre. I w jakim programie je jak najszybciej obrobić ( w sensie żeby nie był tak skomplikowany jak PHOTO SHOP). Z góry dziękuję Ci za podpowiedź, jeśli oczywiście możesz…o rany jak ja się cieszę że tutaj trafiłam:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie, Twoja nowa czytelniczka i fanka przepięknych zdjęć:)

  • Marzena Krawczyk

    ciekawie, ciekawie:)to mi się podoba :)

  • Świetny pomysł!

  • Ania Klara – anovva.eu

    Ha myślę, że na nazwę cyklu trafiłaś idealnie nawet o tym nie myśląc „Bądź jak…” :)
    Fajna idea, chętnie się przyłącze.

    • O, widzisz to była taka robocza nazwa, a potem nabrałam wątpliwości i postanowiłam podpytać Was. Dzięki za opinię!

  • Podgladamy najlepszych? albo w obiektywie mistrza? A może z wizyta u…? Może jakoś tym tropem?

  • ania

    „Kreatywuj się”- taka nazwa, haha :)
    a pomysł super, jesteś mega motywująca!

  • Count me in :) Ale super pomysł!

  • to „bądź jak…” nie jest nazwą cyklu? Przecież brzmi fajnie :)

    • To była robocza nazwa, a potem jakoś tak przestała mi się podobać.

  • Czekam z niecierpliwością, bo sama czuję, że błądzę. No jak dziecko we mgle :) Pozdrowienia :)

  • To genialny temat. U mnie się sprawdził w 100%. Ja narazie przebrnełam przez E.Shumilova i S.Shore. Shora poszedł mi bardziej opornie, ale dużo uczy o kolorze w fotografii ulicznej. A Shumilova, co tu pisać jestem mamą. Nie mogę się doczekać Twoich prac. Czekam z niecierpliwością

    • O taaaak, Shumilova pięknie tworzy, bajki opowiada wręcz! Niech no tylko wyhaczę jakieś dziecko na sesyjkę… :P

  • Photoooamator

    hmmm nazwać to można Fotokreatywność!! albo Fotomotywacja!!

  • Joanna JJ

    No w taka foto-alchemie? Wchodze :) Bedzie magia :)

  • Całkowicie w to wchodzę! :)

  • Już się nie mogę doczekać! Wyczuwam dużą dawkę inspiracji! :)

  • Ying Yang

    taaaak!!! taaak!! to mega dobry pomysł! :)

  • Gosia

    czekam z niecierpliwością

  • maratha

    Po stokroć tak! To jest coś, czego potrzebuję, czego szukałam!

  • Wchodze w to! Ostatnio brak mi motywacji, aby cos zrobic z tymi moimi marnymi umiejetnosciami fotograficznymi.

  • Super! Przyda się nowa dawka wiedzy :)

  • Asia

    Wchodzę w to ;) To może przynieść jakiś przełom! :)

  • Sama wymyśliłaś nazwę – już z drugim akapicie :D
    POWSTAŃ Z LAURÓW :)

    Kompletnie nie czuję się specem od fotografii, ale zdjęcia robię codziennie, więc będę śledzić!

  • Brzmi super! Fajnie też, że dasz szansę czytelnikom spróbowania swojej interpretacji, przed pokazaniem własnych zdjęć. Mam wrażenie, że jak już zobaczy się czyjeś pomysły, własne wydają się kiepskie i chęci rozgryzienia tego samego tematu słabną. Czekam z niecierpliwością!

    • O widzisz, nigdy nie spojrzałam na to w ten sposób. Plan jest właśnie taki (choć początkowo to w ogóle miało być zupełnie inaczej :P), że najpierw wspólnie przyglądamy się jakiemuś twórcy i mamy tyle samo czasu, żeby zrobić swoje foty. Jest fair i mam nadzieję, że będzie to dla nas wszystkich akcja motywująca!

      • Czekam na wpisy i rezultaty zmagań! Na pewno będzie super inspirująco ;)

  • Fantastycznie! Ćwiczenie ćwiczeniem, ale oglądanie prac wybitnych fotografów naprawdę ogromnie rozwija! Niedawno na jednej grupie na fb zaproponowałam podobny temat (z tym że dotyczący tylko jednej konkretnej dziedziny foto), ale nie spotkał się ze zbyt dużym odbiorem, a naprawdę uważam, że to bardzo ważne, żeby jak najwięcej oglądać :) Tym bardziej, że fotografia jest akurat taką dziedziną, gdzie nic się nie starzeje, zmieniły się tylko nośniki, poza tym nic :) A poza tym stare fotografie przeważnie pozwalają nauczyć się naprawdę mistrzowskiego warsztatu, są mega dopracowane! :)

  • Magdalena Niedźwiedzka

    Wchodzę:)! Zmobilizowałaś mnie!

  • Wchodzę w to! ;)

  • Super pomysł!

  • lubię to i wchodzę w to! czekam na start! obym nie poległa, zbyt szybko się zniechęcam, bo ciągle mi nie wychodzi..

    • Ajuna, nie ma co się zniechęcać. Nikt tu niczego nie ocenia, nie krytykuje. Będziemy się świetnie bawić i pięknie rozwijać z „odcinka na odcinek”.
      A jak coś, wkrótce rusza wiosenne wyzwanie foto, więc szykuj się, będzie co robić! :D

  • Magdalena P.

    Jak parę osób przede mną, przeczytawszy ,,bądź jak…” uznałam, że tak zwie się nowy cykl. Wystarczy dodać nazwisko i wiadomo o czym (i kim) jest mowa. A może ,,Okiem XY”; ,,Przypadki Mistrzów” (w końcu w każdej karierze jest troszkę przypadku), choć to dosyć banalne, ,,Zoom na Mistrzów”; ,,Mistrzów rude fakty” (tu ,,rude” = nie powszechnie znane, bo nie z wikipedii, przy czym nawiązuje również do bloga i subiektywnych wyborów jego autorki w tym cyklu). ,,Lekcje Sław” (mamy się od nich uczyć), ,,Fotograficzne Alter ego”… W tym momencie więcej do głowy mi nie przychodzi.

    • Ojaaa, i tak nieźle pojechałaś z tymi propozycjami. U mnie czarna dziura! Ale skoro jesteś kolejną osobą, która uważa „bądź jak…” za dobrą nazwę, może faktycznie powinnam przy niej pozostać.

  • wchodzę :)

  • Basinkaa

    A moze tytul „fotokreacje” ?

  • O tak tak! Sama poluję na wystawy w Berlinie (muzeum fotografii im. Helmuta Newtona kocham nad życie), ostatnio byłam na wystawie fotografii Antona Corbijna. Także w kwestii kolejnych dawek inspiracji jestem jak najbardziej na tak, tym bardziej, że niedawno, w ramach nauki obsługi nowego aparatu, rozpoczęłam projekt 365 dni z aparatem w ręce ;) A w kwestii nazwy – może po prostu „ucz się od najlepszych”? albo „mistrzowie fotografii”? Trochę nudno, ale przynajmniej wiadomo o co chodzi :)

  • Jest taka seria na forum „Dziecko w obiektywie” i nazywa się „Śladami mistrzów”. Bardzo fajne prace w ramach tego wyzwania powstają.
    Czekam na nowy cykl z niecierpliwością!

  • A może „Kre-Akcja” albo „Krea(k)cja”? :) Bo to w końcu akcja mająca pobudzić kreatywność :)

  • Vero

    Nie mogę się doczekać! <3
    Photo Heoes! :)

    • Vero

      Photo Heroes* :))

  • Maja

    wchodzę!
    z Rudą na koniec świata :D
    świetny pomysł :)

  • raeszka

    Spodobał mi się Twój blog i zaciekawiłaś mnie tym wpisem. Zobaczymy co się z tego wykluje :).

    http://raeszka.blogspot.com/

    • Dzięki. A na przyszłość – zostawianie linków do siebie to jest zwyczajny spam. Pisanie wartościowych komentarzy dużo lepiej się sprawdza, serio!

  • Super! Nowe jest zawsze super! :-)
    Ja trochę przemieszam… „Będę jak…” ;-)

  • Ależ jestem ciekawa! Lubię patrzeć na ładne zdjęcia! Więc JUŻ nie mogę się doczekać podsumowań! :)

  • Bardzo fajny pomysł! Kiedyś z ekipą dziewczyn ze środowiska scrapowego robiłyśmy takie wyzwanie w art journalach-co miesiąc inny artysta i inspiracje czerpane z jego twórczości, każda z nas pokazywała przerobione po swojemu! Cieszę się, że takie foto wyzwanie ruszy u Ciebie, to świetny sposób nauki!!:)

    • Ruszy ruszy, ale zobaczymy czy poruszy :)
      Na wiosnę startuję też ze standardowym wyzwaniem foto, jestem ciekawa, czy uda nam się to wszystko pogodzić, ale z drugiej strony, ten nowy cykl to tylko jeden fotograf na miesiąc. Chyba całkiem wykonalne, nie?

  • renya

    To doskonały pomysł jest! Mnie też coś brakowało i od początku roku kiełkował plan by w tym roku bardziej zadbać o swój fotograficzny rozwój. I postanowiłam (inspirujac się Twoimi wyzwaniami i ćwiczeniami i pomysłami) co miesiąc wyzywać fotograficznie samą siebie. Luty będzie miesiącem jabłka – co dzień robię zdjęcia jabłka, ale za każdym razem inaczej (inne tło, światło, kompozycja). W marcu zmierzę się z tematem Być kobietą:-). Ale Twój nowy projekt też zapowiada się szalenie inspirująco, będę się przyglądać, a jeśli któryś z artystów szczególnie przypadnie mi do serca, to nie zawaham się z tym zmierzyć:-)
    Renata
    ideasbyrenya.blogspot.com

    • Dzięki bardzo Renata, cieszę się, że wyzwania „nie umarły”, tylko ludzie wciąż z nich korzystają dla siebie. :)
      A tak na przyszłość – proszę nie zostawiaj linków do siebie, to nieładny spam. Dużo bardziej opłaca się napisać komentarz, na który poświęcisz więcej, niż 15 sekund.

      • renya

        Przepraszam, nie chiałam spamować, tylko się przedstawić. Jako Twoja czytelniczka dużo wiem o Tobie i chciałam się tym samym zrewanżować.

        • renya

          Może jestem już w takim wieku, że nie rozumiem wszystkich praw obowiązujących w sieci, ale jest mi przykro, że nazywasz moje zaproszenie do siebie – śmieciem. Szczególnie, że jesteś dla mnie wzorem i inspiracją, a tak przykre słowa od idola bolą tym bardziej. Nie pierwszy raz już u Ciebie komentuję i zawsze poświęcam na to więcej niż 15 sekund. Zostawiając swój link indywidualizuję swój podpis, bo może jest więcej Renat, które u Ciebie komentują? W moim przekonaniu zostawienie linka (zaproszenia) do mojego świata, będąc tak często gościem Twojego świata, nie jest niczym nieładnym, wprost przeciwnie.

          Ale zapamiętam, że sobie tego nie życzysz.

          • Zostawienie linka do siebie w formie zaproszenia to jedno. Nigdy się nie obrażam, gdy ktoś, kto tutaj regularnie zagląda zaprosi mnie na swojego bloga, poprosi o jakąś opinię. Zawsze też staram się na takie zaproszenie odpowiedzieć już u danej osoby. Lubię poznawać swoich czytelników i nie raz i nie dwa, natknęłam się tak na blogi, które trafiły na moją stałą czytelniczą listę. I to jest super.
            Za to brzydką praktyką w blogosferze jest takie rzucanie linkami, gdzie popadnie. Masz prawo tego nie wiedzieć, ba! masa ludzi nie wie, dlatego ładnie i bez obrazy wytłumaczyłam co i jak :)
            Nie chciałam Cię urazić czy zgasić, serio :)

            To, co mogę Ci poradzić – załóż konto na disqus, dzięki czemu Twoja nazwa „renya” będzie zawsze podlinkowana do profilu. Możesz tam dodać swojego bloga i tym sposobem ułatwić potencjalnym czytelnikom odnalezienie Cię w sieci. Dużo osób (w tym ja) jest wzrokowcami, więc jeśli dodasz jeszcze avatar, tym łatwiej będzie mi Cię skojarzyć. Tak to niestety działa, po pewnej liczbie czytelników, mimo że bardzooo mocno się starasz, nie jesteś w stanie zapamiętać każdego. Mam nadzieję, że rozważysz moją prośbę i „spotkamy” się na disqus :)

          • renya

            Dziękuję za Twoją odpowiedź. Wiem o czym piszesz, choć nigdy nie patrzyłam na ten proceder w taki sposób jak Ty. Nie jestem osobą szczególnie aktywną w sieci i obeznaną z różnymi platformami. Mam konto tylko na bloggerze i nie chcę rejestrować się w innych miejscach, bo obawiam się, że tego nie ogarnę. Ale może kiedyś zdecyduję się na więcej.

          • Rozumiem Twoje obawy, ale mam dobrą wiadomość – jeśli się zdecydujesz jednak na disqus, nie musisz zakładać osobnego konta, wystarczy wskazać logowanie przez google + (czerwone kółko z literą „g” w środku; masz tam konto automatycznie, skoro masz bloga na bloggerze). Patrz na screena, tak to wygląda:

            Pozdrawiam! :)

  • kasia

    suuuper!! pomysł jak to zwykle u ciebie- genialny

  • Zapowiada się super! Czekam z ciekawością na pierwszą odsłonę inspiracji najlepszymi (:

  • A ja mam do Ciebie pytanko, jaką książkę poleciłabyś dla osoby, która dopiero zaczyna robić zdjęcia? Nie ma lustrzanki, tylko kompaktowy aparat. Chodzi o to, aby ogarnąć podstawy ;)

    • Ze mną jest trochę problem, bo najpierw uczyłam się sama z bardzo starych książek, które zachowały się w domu (mój tata też lubił fotografować, gdy był młody) i ich tytułów nie pamiętam, a potem zaś wyjechałam do UK i została mi nauka z książek angielskich, wypożyczonych z biblioteki plus internet. Ale zajrzyj proszę do Moniki – http://whiteeyedhusky.blogspot… ona ma bardzo pokaźną biblioteczkę. :)

  • Angela

    Znalazłam Twój blog w zeszłym tygodniu i jestem mega podekscytowana taka zdobyczą! Jest tu wiele postów, które czuje jakby były odpowiedzią na moje pytania. Ten pomysł podoba mi się bardzo, już czekam na pierwszą część, nic nie daje takiej mocy jak patrzenie na to jak robili zdjęcia mistrzowie a jeszcze inspiracja nimi daje ogromną kreatywność. A tego mi trzeba!
    Powiedź mi proszę, pisałaś w tym poście, że chodziłaś do szkoły fotograficznej, podzielisz się z nami jakiej?

  • Doskonały pomysł na cykl! Żadna propozycja nazwy jeszcze nie wpadła mi do głowy, ale dam znać!

  • power girls

    Czekam, bo na pewno będzie świetnie :)!

  • Świetny pomysł, od dawna obserwuje Twój blog i zawsze Twoje wpisy są dla mnie interesujące, ta seria również zapowiada się świetnie :) Może hasło „zainspiruj się” byłoby dobrą nazwą? Powodzenia! :)

  • Madam Malonka

    Chyba każdy, kto coś w życiu robi, był w takim momencie :)
    Z niecierpliwością czekam na pierwszy post cyklu.

  • Ostatnio czytałam trochę o historii fotografii i najbardziej zainteresowały mnie kobiety-amatorki, na przykład

    Lady Clementinie Hawarden, jej zdjęcia są przepiękne i magiczne. Jestem bardzo ciekawa cyklu!

    • Aleeee klimat! Może powinniśmy ją wziąć w obroty? :)

      • Chętnie dowiem się o niej czegoś więcej ;D

  • Brzmi ciekawie, ale tej kreatywności sie boję :P Żeby się zaraz nie okazało że mi jej brakuje :D

  • a może foto story? skoro ma być trochę o historii, opowiadania, twoja własna interpretacja? :> może mało wymyślne, ale chyba oddaje klimat tego, co w cyklu będziesz chciała przekazać :)

    • Dzięki za propozycję, wciąż rozważam wszystkie opcje. :)

  • Gosia

    Persona Fotografa :D

  • Brzmi bardzo ciekawie :D Czegoś takiego chyba jeszcze nie było. Jestem pewna że twórczość znanych fotografów jak i Twoja mnie zainspiruje ,bo już od dłuższego czasu przekopuje internet w poszukiwaniu perełek. Sama nie wiem co tak na prawdę lubię i chce fotografować , a wszystko co siedzi mi głowie przynosi zazwyczaj całkiem przeciwne rezultaty niż planuje i chciałabym w końcu to jakoś okiełznać . Dlatego wchodzę w to :D Podejmę cię tego zadania jak i tym wyzwaniom które sama sobie zaczęłam stawiać zakładając bloga http://younglionessproject.blogspot.com/2016/01/zimowe-wyzwanie-fotograficzne.html którego próbowałam już kiedyś Tobie przemycić z racji że w większości inspirowałam się twoimi wyzwaniami :D

  • Pierwsza lustrzanka leci właśnie do mnie a to za sprawą poprzedniej akcji wyzywanie fotograficzne! Tym bardziej będę obserwować i z przyjemnością zaczerpnę kilku świetnych rad i wskazówek :) Dzięki za motywację!

  • To prawda, ze najpierw podrabia sie styl innych, a potem z tego podrabiania, wyrabia sie wlasny styl. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Generalnie na mnie najlepiej działały dobre zdjęcia i dobre filmy. Zarówno pełnometrażowe, jak i zwykłe reklamówki. Ważne by były dobre. Z dobrym światłem, dobrym kadrem, i montażem. Wszędzie tam gdzie jest czyjaś ręka wyraźnie odbita. Nie kolejny klon, ale swój wyrobiony warsztat. Ostatnio Elwira Kruszelnicka. Zdjęcia wyjątkowo artystyczne, minimalistyczne, czarno-białe. Czy Katarzyna Mach. To działa, wyzwala we mnie jakiś dziwny mechanizm, który nakazuje wręcz noszenie aparatu z sobą wszędzie. A swoją drogą ciekaw jestem jakich mistrzów sobie dobierzesz. Temat trudny :) Ale pozdrawiam :)

    • Każde z tych zdjęć Elwiry jest wymowne i jakiś taki spokój z nich bije. Dzięki Piotrze za podrzucenie!

  • Roberta Ka

    Matko, jak ja Cię lubię! Co wejdę na Twojego bloga, w mojej głowie zaczyna się jakaś taka rewolucja i mam ochotę działać, ba! nawet to robię! :)

    • Rude rewolucje – RR nowy program w polskim internecie :D
      Dzięki!

  • czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy :)