Jak zwiększyć ruch na blogu

Pewnie zastanawiasz się, jak zwiększyć ruch na blogu, jeśli w niedalekim czasie założyłaś swoją stronę www, a liczby, które pokazuje Ci Google Analytics są co najmniej niezadowalające. Nic dziwnego. Trudne początki to nie utarty frazes. Rozniesienie wieści o blogu, albo chociaż linków do niego, to czasochłonna robota, wymagająca systematyczności. Ale da się. Jak się tylko chce. Zaraz Wam powiem co i jak, na kilka sposobów.

 

Jak zwiększyć ruch na blogu

Doskonale zdaję sobie sprawę, jak to jest, gdy bardzo mocno się starasz, a to staranie wcale nie przynosi oczekiwanych efektów. Często nie przynosi nawet minimalnych. To nie są życiowe dywagacje, pozostaję teraz mocno w temacie ruchu lub jego braku na Twojej stronie www, blogu, sklepie online. To boli. Wkładasz serducho, czas, często i pieniądze, a efekty powalają Cię na kolana, szkoda tylko, że swoją mizernością. Wiem, że potem się już nie chce, bo się wydaje, że się nie da. Przecież próbowałaś, masz czyste sumienie. Często się od nas wymaga, żeby zrobić COŚ. Więc łapiemy się pierwszej, lepszej wskazówki na byle jakim niepoczytnym blogu, marnujemy środki, zamiast podejść do sprawy mądrzej, rozważniej i ze świadomością, że więcej wcale nie znaczy lepiej.

Dlatego dziś chcę podpowiedzieć Ci, jak zwiększyć ruch na blogu, zwłaszcza tym raczkującym lub po okresie wyciszenia. Pewne porady sprawdzą się też w odniesieniu do stron internetowych, sklepów czy blogów firmowych. To suma moich własnych, dwuletnich doświadczeń na Rudym Blogu, więc nie bierz ich jak swoich. Znajdź moment, aby każdy punkt przepuścić przez filtr zdrowego rozsądku.

Jeszcze jedna sprawa – nie znajdziesz u mnie porad na szybkie wywindowanie statystyk. Po spektakularnym i głośnym bum, na blogu zapada wtedy głucha cisza, ciężka do zniesienia. Niżej opisane metody przyciągną nowych czytelników tylko wtedy, jeśli będziesz je stosować wytrwale, a jak to się stanie, zostaną z Tobą na długie miesiące. Dla mnie liczy się wartość, a na nią trzeba sobie zapracować. Skoro już wiesz, że nie znajdziesz tutaj abrakadabra, a mimo to jesteś ciekawa, JAK ZWIĘKSZYĆ POPULARNOŚĆ BLOGA – zapraszam.

jak zwiększyć ruch na blogu lub stronie

 

ZWIĘKSZANIE RUCHU – PRACA POZA BLOGIEM

 

ZOSTAWIAJ WARTOŚCIOWE KOMENTARZE

Ten punkt przeczytasz pewnie w każdym poradniku i od razu uderzy Cię ogólnikowość. Masz rację. Dlatego ja powiem Ci szczegółowo. Wartościowy komentarz to komentarz, który pasuje tylko do tego konkretnego artykułu. Wklejony gdziekolwiek indziej będzie odstawał. Wartościowy komentarz to ten, którego napisanie zajmuje nam chwilę, nie dlatego, że to wyszukane elaboraty, ale dlatego, że to tekst z serca lub głowy. Bez konwenansów i irytującego „wpadnij do mnie”. Bez linków i lukru. Tak ściągnęłam do siebie wiele blogerek, z którymi teraz się kumpluję, nawet jeśli to tylko znajomość online. Koniecznie przeczytaj najpopularniejszy i najchętniej komentowany tekst na moim blogu: nie komentując, mordujesz małe sówki, aby lepiej zrozumieć, jak ważne jest dawanie innym znać, co myślisz.

 

DORADZAJ

Jeśli na czymś się znasz, masz ponadprzeciętna wiedzę w określonym temacie, nawet jeśli mowa o orzechach piorących, nie bój się doradzać. Dobra rada to wartość. Nie wciskam ludziom porad foto, pod artykułem o piernikach, ale zdarza mi się dopisać bardzo technicznego „PS”, gdy widzę jakieś łatwe do skorygowania błędy. Nigdy nie dostałam info, że się wymądrzam, panosze i w ogóle, żebym sobie już szła na sosnę. Zaobserwowałam za to coś zupełnie przeciwnego – wdzięczność za pomoc.

 

PROWADŹ SOCIAL MEDIA

Po pierwsze, nie musisz być wszędzie. Po drugie, nic na siłę. Daj sobie czas, aby przetestować różne aplikacje i portale. Może twitter Cię odrzuca, ale na instagramie zdobędziesz tysiące wiernych podglądaczy :) Czasami potrzebujemy kilka dni, tygodni, aby zwyczajnie się z nowością oswoić, a innym razem to po prostu nie nasz klimat, a i lata praktyk nigdzie nas nie doprowadzą. Jestem zwolenniczką lokowania energii tam, gdzie czujemy, że ma szansę na transformację w pozytywne efekty. Nie rozumiem twittera do tego stopnia, że zupełnie zapomniałam go zainstalować po ostatnim formacie telefonu, tj. już jakieś pół roku. Za to bardzo lubię facebook, napisałam nawet artykuł jak prowadzić fanpage na facebooku.

 

WYSYŁAJ NEWSLETTER

Newslettery to rewelacyjna forma kontaktu z Czytelnikami! Czuję to zwłaszcza, gdy czytam podnoszące na duchu odpowiedzi… <3 Mój założyłam o wiele za późno, z obawy przed nowym i niezrozumiałym, dlatego Tobie wychodzę na przeciw z poradnikiem krok po kroku – jak zrobić newsletter. Skoro pozbawiłam Cię wymówek, pozwól, że przytoczę kolejne argumenty. Nie zauważyłam, abym pozyskała nowych odbiorców dzięki newsletterowi. W końcu zapisują się na niego osoby, które już i tak odwiedzają rudego bloga. To, co generuje ruch, to maile z linkami do archiwalnych wpisów. Czasami zachęcam Was do jakiegoś DIY, innym razem namawiam do wypróbowania ciekawych technik fotograficznych, sporadycznie przypominam też kilka ostatnich wpisów i wiecie co… to się świetnie sprawdza. Nie raz, dwa też nie, ktoś mi dziękował za taką przypominajkę. Wartość!

 

ZWIĘKSZANIE RUCHU – PRACA NA BLOGU

 

OŚ TEMATYCZNA BLOGA

Pomijając blogi sławnych osób, pomijając blogerów, którzy blogują od ery dinozaurów i zna ich każdy, bo inaczej się nie da, pomijając także tych, co piszą kontrowersyjnie. Popularne blogi to te, które posiadają oś, wokół której krążą. Nieważne, czy jest to tematyka designu, sportu, slow-lajfu, zarządzania grupą, grafiki, pampersów, czy fotografii. Jeśli masz konkretne zainteresowania (niekoniecznie wiedzę czy umiejętności), masz szansę na skupienie wokół siebie podobnych osób. Często są to ludzie, z którymi także na żywo nie byłabyś w stanie przestać gadać!

 

WYGLĄD – SZATA GRAFICZNA BLOGA I LAYOUT

Brzydki blog nie będzie popularny. Ponoć kiedyś ta zasada nie obowiązywała, ale ja nie pamiętam tych czasów, bo moje blogi, nawet jeśli czytał je tylko mój kot, którego nie miałam, i tak były ładne. Co zatem składa się na ładnego bloga? Czytelny, przejrzysty layout, przemyślane kolory, dobrze dobrany font, ładne zdjęcia. Musi być spójny i przemyślany. Przeczytaj moje poradniki: zrób sobie ładnego bloga oraz II część, mam nadzieję, że pomogą Ci wstępnie ogarnąć potencjalny bałagan.

 

RÓB DOBRZE, BĘDZIE CI DOBRZE

To bardzo prosta zasada. W pewnym momencie zauważysz, że blog to całkiem potężne narzędzie. Ktoś czyta, sugeruje się, kupuje to, co polecasz, sama lubisz, nosisz. I możesz to wykorzystać na tysiące sposobów. Rozwinąć swoje pasje, zrealizować odkładane marzenia lub pomóc komuś. Szerzenie dobrych praktyk, niesienie dobra, także w postaci artykułów, które po ludzku się komuś przydają, to jest czysty zysk. Nie tylko dla Ciebie.

 

SEO

Wiem, że pojawią się głosy sprzeciwu, choćby cichutkie, bo wiele osób uważa ruch z przeglądarek za mało wartościowy. Często tak jest, ale z drugiej strony – dzięki SEO udało mi się pozyskać wielu stałych Czytelników. Gdy nie mówią o tym statystyki, mówią komentarze. Wyobraź sobie, że szukasz porad o domowym studio fotograficznym i tak trafiasz do mnie. Szybko orientujesz się, że nie jest to jedyny temat foto, poruszony na moim blogu, a jest tego całkiem sporo. Zaczynasz więc przeglądać pozostałe wpisy (rośnie liczba odsłon), a w pewnym momencie przekonujesz się do mnie na tyle, by zaglądać regularnie, po świeże porcje wiedzy. Zysk i to taki obopólny. Muszę się przyznać, że SEO mnie trochę przeraża, ale możecie przeczytać o podstawach: jak zoptymalizować blog oraz seo dla bloggera.

 

Zdjęcie główne przerobione za pomocą akcji KOKOS, dostępnej w grupie AKCJI PODSTAWOWYCH.

Nie chciałam sypać do Was frazesami typu „pisz wartościowe treści” czy wyszukane „nie spamuj” albo „udzielaj się”, bo to są ogólniki, które początkujących blogerów nigdzie nie doprowadzą. Chciałam nasycić treść konkretem i mam nadzieję, że tak też ten tekst zostanie odebrany, że się po ludzku przyda?