jak zarabiać na fotografii

Jak zarabiać na fotografii

Poradnik jak zarabiać na fotografii, to nie jest artykuł dla osób, które chciałyby założyć swoją działalność, tylko jeszcze nie wiedzą jaką. Wpis kieruję do wszystkich tych, dla których fotografowanie stało się świetnym sposobem spędzania wolnego czasu. Hobby, które urosło do rangi pasji, którą przecież z łatwością można przekuć także na pieniądze. Trzeba tylko wiedzieć jak.

Nie chcę słyszeć, że żyjemy w trudnych czasach. Żyjemy w cudownym XXI wieku przepełnionym możliwościami. Czy trzydzieści lat temu ktokolwiek tworzył newslettery (koszt zero złotych), aby rozesłać swoją ofertę do potencjalnych klientów? Czy przed erą fejsbuka obwieszałeś zdjęciami walla (ekhem, płot!) sąsiada, by pokazać otoczeniu co tworzysz i że jesteś w tym dobry? Jest łatwiej, niż kiedykolwiek. Więc i odpowiedź na pytanie: jak zarabiać na fotografii zaskoczy Cię mnogością opcji!

 

Jak zarabiać na fotografii

 

Przede wszystkim musisz to kochać. Nie pieniądze. Zdjęcia. Odhaczone? No to jedziemy!

Przed podjęciem jakichkolwiek działań, nieważne czy mowa o usmażeniu omleta czy kupnie samochodu, zawsze polecam risercz. Często zakładamy, że konkretna praca wygląda tak, zarobki siak, a szef jest w dechę. Przestańmy zakładać, sprawdźmy to, co się da, a dzięki internetom, da się niemalże wszystko. Jeśli przeanalizujesz minusy freelancingu, możesz dojść do wniosku, że wolisz pracować jako fotograf na… etacie. Są wady, ale i liczne zalety, zerknijmy na nie:

1. FOTOGRAF NA ETACIE

– wymagane mocne portfolio (warto pamiętać, że oceniani jesteśmy przez osoby z branży, często znacznie bardziej doświadczone, jak i lepsze technicznie, wszelkie niedoskonałości zostaną zauważone)

– wymagane doświadczenie

– często wymagany jest także papier, dowód na ukończenie odpowiedniej szkoły czy tematycznego kursu

+ masz możliwość pięcia się po szczebelkach kariery

+ uczysz się od lepszych i bardziej doświadczonych osób

+ nie musisz martwić się o ZUS, marketing, poszukiwanie klientów oraz wszystkie te rzeczy, które opisałam już w poprzednim poście

+ stała pensja

Znalazłeś czas, by choć przez chwilę zastanowić się nad powyższą ścieżką kariery? Potrzebujesz więcej informacji, a może etat nie jest dla Ciebie i chcesz zacząć pracować na własny rachunek? To dobrze, też tak wolę. Dlatego też nad fotografem-freelancerem zatrzymamy się znacznie dłużej…

2. FOTOGRAF NA SWOIM

Zakładam, że lubisz robić zdjęcia, pewnie zajmujesz się tym już jakiś czas, zauważyłeś postępy, daje Ci to dużo frajdy i zabiera solidny fragment doby. Zaczynasz myśleć czy dałoby się na tym zarobić, a może to znajomy, pytając o koszt takiej sesji, nasuwa Ci pomysł na własny biznes? Świetnie! Jeżeli tylko masz dużo chęci i aparat (a jakiś masz, skoro już wiesz, że lubisz fotografować!), nie potrzebujesz niczego więcej. Mam plan!

Jeśli chcesz pójść tą drogą, potrzebujesz zapału za dwóch i cierpliwości, no, gdzieś tak za czterech. Metoda jest długotrwała, ale skuteczna. Poprowadzę Cię za rękę, oto lista rzeczy, które musisz zrobić:

 

PRZYGOTUJ SIĘ

PORTFOLIO 

Jeżeli do tej pory fotografowałeś krajobrazy, ale coraz więcej przyjemności sprawia Ci robienie zdjęć swojej córki i chciałbyś pójść w kierunku fotografii portretowej, rodzinnej czy dziecięcej – potrzebujesz portfolio, którym zachęcisz klientów do wybrania Ciebie, wśród licznej konkurencji. Rozejrzyj się wśród znajomych, wybierz rodziny, które spełniają Twoje wymagania i zaproponuj im darmową sesję. Jestem przekonana, że nikt Ci nie odmówi. W zamian poproś o rekomendację, wraz z pozowleniem publikacji na stronie internetowej, przyda się! Też kiedyś fotografowałam za darmo – chciałam rozwinąć się w temacie fashion, a że nie miałam zbyt dużego doświadczenia, wyszukiwałam ciekawe twarze przez facebooka i naszą klasę, proponowałam darmową sesję, budowałam portfolio. Do pierwszej sesji ślubnej pozował mi… mój mąż, do drugiej szwagier! :) Mam znajomą, która swój pierwszy tort upiekła na roczek syna. Tak jej się spodobało, że zaczęła proponować znajomym swoje usługi, w zamian za zwrot kosztów na składniki. Aktualnie jej torty kosztują kilkaset złotych, a ona sama nie jest w stanie wykonać wszystkich zleceń. :)

Pamiętaj, że potencjalni klienci będą się przeglądać w Twoich pracach, jak w lustrze – jeśli na zdjęciach pokażesz rodziny w ekskluzywnych willach, takich klientów się spodziewaj. Jeśli uderzysz w klimaty retro, takie zapytania spłyną do Twojej skrzynki. Jeśli nie planujesz fotografować noworodków, a masz kilka takich zdjęć w portfolio – usuń je. To naprawdę jest takie proste!

Na początku Twoje portfolio nie musi być rozbudowane. Skup się na wyborze tych najlepszych i to je pokaż światu. Masz już zdjęcia, którymi możesz się pochwalić?

IDENTYFIKACJA WIZUALNA FIRMY

Bardzo mocno wierzę, że obrazy zapadają nam w pamięć, najczęściej zupełnie nieświadomie, dlatego zachęcam Was, aby od samego początku działać pod konkretną nazwą i logiem; to istotne, aby „kojarzyć się” klientom. Równie istotne jest, aby kojarzyć się pozytywnie, dlatego jeśli akurat wcześniej nie pracowałeś na stanowisku grafika, przeczytaj poradnik jak zrobić dobre logo. Projekt gotowy? Popytaj rodzinę o zdanie, wspólnie wybierzcie najlepszy. Na początku liczy się każdy grosz, wiadoma sprawa, dlatego pierwsze logo można także stworzyć samodzielnie. Na tym etapie zastanów się także, jakiej czcionki chcesz używać w przyszłości (strona www, wizytówki, ulotki), jakimi kolorami ozdabiać swoje materiały promocyjne i tak dalej. Wszystko musi być spójne i estetyczne.

STRONA INTERNETOWA

Absolutna konieczność, choć jeśli jeszcze nie miałeś okazji stworzyć swojej, ta wizja może Cię przytłaczać. Mnie też dołowała. Lecz jeśli chcesz dowiedzieć się, jak zarabiać na fotografii, jak to smakuje, a smakuje dobrze, nie migaj się. Uważam, że koniecznością jest spersonalizowany adres. Żadne www.MartaFotografia.blogspot.pl czy www.fotografiarodzinna.wordpress.com nie wchodzą w grę – od razu kojarzyć się będziesz z nastolatką, która właśnie dostała lustrzankę na 15-te urodziny i zapragnęła nieco dorobić do kieszonkowego. Masz dwie opcje: założyć stronę/blog na bezpłatnym serwisie (np. blogspot, wordpress), dostosować ją do swoich potrzeb i wykupić domenę, aby zyskać spersonalizowany adres, albo od razu wykupić także hosting (serwer; ja jestem na zenbox.pl), szablon i znaleźć kogoś, kto dla Ciebie taką stronę postawi i dostosuje.

FANPAGE NA FACEBOOKU

Możesz nie lubić facebooka, ale on lubi Ciebie. Nie umiem sobie wyobrazić prowadzenia jakiegokolwiek biznesu, bez równoczesnego prowadzenia fanpajedża. Istotne jest dopasowanie strony do typu działalności oraz regularne jej prowadzenie. Oprócz zdjęć swojego autorstwa, wklejaj czasem nowe oferty, które wprowadzasz na stronę czy ciekawostki ze świata fotografii. Bądź kreatwyny! Więcej o skutecznym prowadzeniu facebooka już wkrótce.

WIZYTÓWKI

Przydadzą się w przyszłości: podczas spotkań branżowych, z potencjalnymi klientami. Zawsze też wysyłaj kilka wizytówek, gdy oddajesz produkt – jeśli klienci będą zadowoleni, z chęcią polecą Cię swoim znajomym. Takie wizytówki można także przygotować samemu, kierując się kilkoma fundamentalnymi zasadami. Pamiętaj, aby zawierały wcześniej stworzone logo oraz były wspólne z stroną internetową.

Zbudowałeś portfolio, masz świetną stronę, na którą możesz odsyłać klientów, wizytówki i trochę kontaktów. Co dalej?

 

ZDOBĄDŹ KLIENTÓW

Aby zdobyć klientów, musisz dać im znać, że istniejesz i pokazać, czym się zajmujesz. Najlepiej robić to na wiele sposbów.

PERSONALNIE

Warto od samego początku pracować nad budowaniem kontaktów. Masz już ich kilka – wśród znajomych, którym zrobiłeś zdjęcia za darmo. Jeśli tylko dobrze się spisałeś, jestem przekonana, że wrócą do Ciebie, gdy zajdzie taka potrzeba. Ponadto… na duże spotkania ze znajomymi czy rodziną, noś zawsze aparat, porób trochę porządnych zdjęć, a następnie udostępnij je wszystkim, np. w nowym poście na swoim blogu. Dzięki temu zabiegowi, więcej ludzi dowie się, czym się zajmujesz. Twoje miasto organizuje festyn? Koncert? Dogadaj się z organizatorami, zaproponuj darmowe zdjęcia, w zamian za podpisanie ich nazwą Twojej firmy i linkiem do strony. Możliwości jest cała masa, a Twoim kluczowym zadaniem – dać znać, czym się zajmujesz. Zaproś znajomych z facebooka, do polubienia Twojego fanpejdża; podczas dowolnego spotkania, gdy tylko nadarzy się okazja, wręczaj wizytówki, miej je zawsze przy sobie i śmiało rozdawaj.

Z WYSZUKIWAREK

Inną drogą, którą oczywiście możesz iść równocześnie, jest zdobywanie klientów poprzez wyszukiwarki (Google), ale aby to było możliwe, Twoja strona musi być dobrze zoptymalizowana§ pod kątem SEO. Podpisy, alt’y, odpowiedni dobór słów kluczowych, tematów stron i postów. To skomplikowany proces, ale możesz poznać zasady i zacząć je sam wprowadzać na swoją stronę www lub poprosić o pomoc specjalistę.

BLOG

Ponadto bardzo pomaga prowadzenie bloga :) Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś w takim wpisie pokazywał zdjęcia finalne, jak i te zza kulis. Ludzie są ciekawscy, a Ty możesz to wykorzystać, by wreszcie zarabiać na fotografii.

„BE EVERYWHERE”

Są i fotografowie, którzy prowadzą taktykę „be everywhere”. Udzielają się na licznych forach, należą do grup tematycznych na facebooku, komentują blogi, doradzają, pomagają, wykazują się wiedzą i umiejętnościami oraz… zostawiają linki do siebie. Nigdy nie praktykowałam tej metody, ponieważ najzwyczajniej w świecie nie miałam na nią czasu, ale warto się zastanowić, czy to dobry sposób na dotarcie do większej liczby odbiorców..?

 

UTRZYMAJ KLIENTÓW

CENY

Jestem daleka od zachęcania Cię, abyś zaniżał koszt swojej pracy. Chcę Cię jedynie zachęcić, abyś wziął pod uwagę swoje aktualne umiejętności i sprzęt, podczas ustalania cennika. Skoro dopiero rozkręcasz swoją działalność, jest spora szansa, że nie posiadasz profesjonalnego aparatu i wciąż są tematy, w których powinieneś się dokształcić. W porządku! Każdy jakoś zaczyna, świetnie, że chcesz pracować dla siebie, ale bądź szczery i zastanów się, ile Ty sam zapłaciłbyś za konkretną usługę.

Ceny warto regularnie podnosić, np. raz na kwartał lub pół roku. Zadbaj, aby strona z ofertą zawierała informację o widełkach czasowych trwania określonego cennika. Nikt nie ma prawa mieć do Ciebie pretensji na ile wyceniasz swoją pracę. Nie daj sobie wmówić, że jest inaczej.

GRATISY

Zadbaj o to, aby klient poczuł się u Ciebie wyjątkowo. Zrób to mądrze. Możesz publikować jednodniowe oferty ze zniżką na facebooku (to dodatkowo powinno zachęcić wszystkich do polubienia fanpejdża firmy!) albo okresowe na firmowym blogu czy stronie. Ponadto.. rób klientom niespodzianki. Daj im coś, czego nie było w pakiecie. Masz dostarczyć DVD ze stoma zdjęciami? Wgraj na płytę specjalny folder zatytułowany GRATIS i dodaj tam kilkanaście darmowych zdjęć. Pracujesz nad trzema albumami? Dodaj ramkę z pięknym zdjęciem. Zaskocz, a sam będziesz zaskoczony, ile znajomych znajomych wróci po Twoje usługi.

OBSŁUGA KLIENTA

Ten punkt w Polsce wciąż bardzo kuleje, więc masz pole do popisu, aby się wyróżnić! Dbaj o swoich klientów najlepiej jak potrafisz. Na meile odpowiadaj regularnie i z chęcią. Twoja energia będzie wyczuwalna i przyciągnie do Ciebie ludzi. Zawsze służ pomocą i radą, na sesji twórz przyjazną atmosferę, nawet jeśli sam się stresujesz, jest spora szansa, że Twój model denerwuje się bardziej, więc to Ty musisz być tym zapalnikiem, który rozbudzi na sesji humor i zaufanie.

 

Przeanalizowałam elementy niezbędne, aby móc odpowiedzieć sobie na pytanie, jak zarabiać na fotografii; omówiłam taktyki pozyskiwania klientów oraz metody, jakie warto stosować, aby ich przy sobie zatrzymać. Innymi słowy – podzieliłam się z Wami moją wiedzą i trzyletnim doświadczeniem pracy na własny rachunek. Mam nadzieję, że te punkty będą dla Was dobrym drogowskazem!

Warto przeczytać: